Skocz do zawartości

Update 1.41

Edytor obiektów, boombox, bankowość mobilna, nowe areszty... Zobacz sam co tym razem przygotowaliśmy!
Szczegóły

[18.01][Unsigned]MTM Reecey BLOcKSTAR MONTANA [Album]


Polecane posty

  **Na pierwszym kanale MTM po długiej ciszy wleciał album od jednego z artystów - Reeceya. Materiał zapowiadany był między innymi na social mediach artysty w postaci zdjęcia okładki. Brak featuringu z artystą MTM Robb utwierdził fanów w przekonaniu, że wewnątrz kolektywu dochodzi do sprzeczek i ewentualnego rozłamu między grupą raperów którzy zostali prawdziwi, a ostatnio zyskującym sławę Robinowi Atlanta. Mimo utarczek w social mediach podczas ostatnich walk freestyle Reecey był widziany w towarzystwie Robina Atlanty na różnych nagraniach z wspomnianych zawodów. Na krążku pojawił się również numer ze zmarłym już MTM Mack, a sama jego obecność jest swego rodzaju oddaniem szacunku dla poległego w strzelaninie z LSPD rapera. Po sieci lawirują reuploady stories spod więzienia bolingbroke gdzie najbliższe osoby odbierają go po ponad 4-letniej odsiadce. Fani kolektywu MTM są zmieszani sytuacją jaka dzieje się wewnątrz grupy wszystko za sprawą dosyć niejasnego konfliktu między stronami, coraz bardziej ludzie są za tym, że cały spór został zrobiony pod publikę i zyskanie rozgłosu. **
 


TIMESTAMP 
1. Intro 00:00
2. House On The Hills 1:32
3. Too Much 4:30
4. Dusse 7:09
5. Icedout 9:22
6. Own Damn Bag 11:03
7. Lifestyle 14:02
8. Outro 16:16

**Płyta została wyprodukowana w limitowanej ilosci 2,500 kopii, a do każdej dołączana jest klasyczna czerwona bandana z napisem Married To The Mop**

po kliknięciu w powyższy link przeniesie was do upload.ee z którego mozna pobrać sb albumik i wrzucić go w wersji mp3 do radyjka GTA V (Documents\Rockstar Games\GTA V\User Music)
PROMOCJA

Rap Genius  ((w paru miejscach na klipie powtarza sie linijka/dwie to za sprawą ślepoty poniżej są całe poprawne dla kogoś kto to w ogóle czyta xD.))

 

1. Intro
Wydaje hajs na brata, by nie smigał w tanich szmatach
Nie podjeżdzaj do grupy bo to ja zrobie kontratak
VVS na karkach o czym ty dziwko gadasz
Jestem z okopów próżno szukac podpisów w kontraktach
Chwalą sie, że znają wtyke, a wpadają tu po syf
Spałem na podłodze miałem wybór coś albo nic
Gwiazdy na poddaszu nowy wraith tak jak spaceship
Kręce sie po mieście dziwko i śledzi mnie ghettobird
Skacze z pałeczkami dziwko nie stawaj na drodze
Spokojny ton głosu ale nadal strzelam w morde
Musze zrobić siano a nie chce stawać na głowie
Chce żyć pełnią zycia a nie skończyć na lodzie
Zrobiłem dużo gówna, nie chce o tym pamiętać
Strzelałem z byle powodów znowu matka nie ma dziecka
Tyle złego co zrobiłem tego nie pomieści cmentarz
Spowiadam sie przed panem bogiem, a nie kurwa na kwaterach
Maksymalizuje zyski, żeby nie martwić sie jutrem
Forse mam w kieszeniach, pizde obdaruje futrem
Jestem pimpem dziwko bo dziele sie tobą z kumplem
Nie szukaj sponsora mała tobie zapłace podwójnie


2. House On The Hills feat MTM Mustafa

[Chorus: MTM Reecey]
Trapuje nad życie dziwko trapuje nad życie dziwko
Na wzgórzach znowu robie pitsop, na wzgórzach znowu robie pitstop
W basenie jest tabun szmat, na podjeździe stoi w chuj aut
Moi ludzie rządza w tym miescie ta, postuja na bloku co dnia

[Verse 1: MTM Reecey]
Życie jak w bajce dziwko to nie anime, z Los Santos trip do Temple Bay
Trzęsiemy tym miastem co ci powiem? Wywracam blok gdy mam ochote
Czuje sie błogo po Xanny, z braćmi nałogowo pije brud w kubkach
Czuje, że lece w góre to od razu zmieniana jest miejscówka
Chcesz coś załatwić widzimy sie na bloku, nic na telefon bo mam podsłuch
W twoim mieście znowu robimy show, twój ulubiony raper kopiuje krok
Jesteśmy na mieście, chcesz sie łapać to jedziemy tam w pięciu
Nie kumam sie z gwiazdami, serio zero kwadratów w moim okręgu

[Chorus: MTM Reecey]
Trapuje nad życie dziwko trapuje nad życie dziwko
Na wzgórzach znowu robie pitsop, na wzgórzach znowu robie pitstop
W basenie jest tabun szmat, na podjeździe stoi w chuj aut
Moi ludzie rządza w tym miescie ta, postuja na bloku co dnia

[Verse 2: MTM Mustafa]
Yeah, yeah, moi ziomale trapują nad życie dziwko
Głowa nisko na misji jeśli chcesz wyjść stąd
Strzelam tylko serią, kule trafią w twój łeb ziom
Nie strugaj przy nas kogoś, bo ziomale szybko to sprawdzą
Pięcdziesiąt koła za zwrotke mówie pięcdziesiąt koła za zwrotke
Chcesz mieć nas na feacie dziwko no to szykuj portfel
Szykuj portfel bo kumple zawiną twoje drobne
Mam polot tu dziwko dobrze to wiesz, yeah

[Chorus: MTM Reecey]
Trapuje nad życie dziwko trapuje nad życie dziwko
Na wzgórzach znowu robie pitsop, na wzgórzach znowu robie pitstop
W basenie jest tabun szmat, na podjeździe stoi w chuj aut
Moi ludzie rządza w tym miescie ta, postuja na bloku co dnia


3. Too Much
[Intro]
Yeah, yeah, yeah
Licze te siano (yeah)
I mam go nad to (yeah)
I mam go nad to (yeah)

[Chorus]
Codziennie rano licze to jebane siano
Nowa forsa, halo
Za dużo forsy, mam już na lambo
Wydaje na braci bo nie mam już na co
Za dużo towaru przeszło mi przez dłonie
Chce spierdalac gdy widze sygnały bo mam paranoje
Taki styl życia ale sie nie boje
Chce odrzutowiec teraz smigam w rollsie

[Verse 1]
Wyskakuje z SUVa na jebaną misje
Nie jaram zioła bo ogranicza wizje
Twoja dziwka lubi gdy macham jej kwitem
Pamiętam czasy gdy latałem z syfem
5-0 na bloku drugi raz nie dam do celi zamknąć sie
Zarzucam molly, lece nad blokiem jak policyjny smigłowiec
Twoja laska patrzy, bardzo chciała poznać mnie
Nie patrze na szmaty chce mieć tylko pełna torbe
Jestem nadzieją na blokach więc zabieram ludzi na trip
Wymyslasz sobie renome ale to ja jestem kimś
OG na tych blokach dziwko skończ nagrywać film
Albo ruchasz sie z ziomami albo tam masz drzwi
Z ziomami robie tu ballin, suki stoją pod drzwiami
Licze forse gdy dzwonią, stawiam forse nad dziwkami
Nie martwie sie jutrem, za mną stoi moja banda
Rób forse nieprzerwanie rób ja nawet w świeta

[Chorus]
Codziennie rano licze to jebane siano
Nowa forsa, halo
Za dużo forsy, mam już na lambo
Wydaje na braci bo nie mam już na co
Za dużo towaru przeszło mi przez dłonie
Chce spierdalac gdy widze sygnały bo mam paranoje
Taki styl życia ale sie nie boje
Chce odrzutowiec teraz smigam w rollsie

[Verse 2]
Rezerwuje lot do cali by ogarnąc w dobrej cenie
Kilo albo więcej wioze to do ciebie
Chwalą sie wszędzie, ze mają tą wtyke
Ja robie to po cichu, forsa lubi cisze
Gdy nie koncertuje, to nie dzwoń (I'm gone)
Nie jestem tutaj na sezon (nah, for real)
Wjeżdzam do miasta po pesos
Po boku bracia, za paskiem mam ciepło
Ktoś gada na braci no to wykurzymy go (yeah)
Nie gramy w gry, my po prostu wytrzemy mu nos
Slizgam sie od pietnastki, brak czasu na pitstop
Kiedy widzisz nas na mieście lepiej głowa nisko
Kilo zioła na chacie ale jebać tą ganje
Nic nie uspokaja mnie bardziej tak jak sto koła na klacie
Czas odmierza Rollie, mój nadgarstek tańczy
Zarabiam sos z braćmi, dziwko zarabiam sos z braćmi

[Chorus] x2
Codziennie rano licze to jebane siano
Nowa forsa, halo
Za dużo forsy, mam już na lambo
Wydaje na braci bo nie mam już na co
Za dużo towaru przeszło mi przez dłonie
Chce spierdalac gdy widze sygnały bo mam paranoje
Taki styl życia ale sie nie boje
Chce odrzutowiec teraz smigam w rollsie


4. Dusse
[Chorus]
Musze rzucić to gówno, mam marzenia i musze je spełnić
Bloki są gorące od czasu gdy psy użyły jebanych niedzwiedzi
20 koła na mnie, banknoty w kolorze niebieskim
Dla ziomów mam miłośc, a kurwy? nie chce ich
Biore psychotropy i popijam dusse
Dziwka chce sie pieprzyć ale podam jej tylko do ust
Stawiam to na jedną karte, zarobie sos i podziele z bratem
Twoja mała chce do nas na chate, z chęcią podziele sie z bratem

[Verse 1]
Wywracam twój blok dziwko to jest prawda, kamieniuje nową biżuterie
Mam forsy więcej niż w jebanych bankach, obracam setkami i płace przez Zelle
Ziomek ma rolexa, u mnie tańczy patek omamiam ją brylantem
Ona jest zła dziwką więc tańczy dla mnie bo mamy klase
Nie skończyłem szkoły chyba, że uliczna to już inna sprawa
Dwie sprawy na ławie, szukają świadków więc z psami nie gadaj
Jade na rodeo, wyjebać stówe na nowy kajdan
Moi bracia to zabójcy módl sie by nie padło na was
Pije Dusse albo lean, zamulam sie gdy lece w trip
Puszczam numer do sieci wyjebane mam na liczby
Zegarek prosto z Genevy, suki prosto z kolumbii
Draco tańczy na bloku kryczy jebać policyjne kurwy

[Chorus]
Musze rzucić to gówno, mam marzenia i musze je spełnić
Bloki są gorące od czasu gdy psy użyły jebanych niedzwiedzi
20 koła na mnie, banknoty w kolorze niebieskim
Dla ziomów mam miłośc, a kurwy? nie chce ich
Biore psychotropy i popijam dusse
Dziwka chce sie pieprzyć ale podam jej tylko do ust
Stawiam to na jedną karte, zarobie sos i podziele z bratem
Twoja mała chce do nas na chate, z chęcią podziele sie z bratem

5. Icedout
[Intro]
Moja szyja zimna to jest icedout
W klubie rzucam forsą potem spadam

[Chorus]
Moja szyja zimna to jest icedout
W klubie rzucam forsą potem spadam, rzucam forsą potem spadam
Wyszedłem na ludzi i wyrosłem na faceta
Zarabiam gruby sos, nie dla mnie jest plecak
Utknąłem w tym miescie, teraz w koncu jestem wolny
Jestem swoim szefem, bez obaw, że ktos mnie zwolni
Wychodze z domu, na podjeździe nowy whip
Nie strzelam do ciebie bo i tak jesteś martwy

[Verse]
Do celu po trupach, jestem nie do powstrzymania
Wrogowie to same pizdy więc nawet nie biore gnata
Chcieli mnie sie pozbyć, ale karma to jest szmata
Jestem już na dobrej drodze, zgarne to co dla nas
Kolejne morderstwo w bloku więc już jestem podejrzany
Strzelam prosto w głowe dziwko, strzelam żeby zabić
Kiedyś ciągło mnie do ćpania, dzisiaj wydam sos na kajdan
Jebać polityke, choć prezydenta mam na nadgarstkach
Diament błyszczy dziwko śmiało wpadaj z tym miernikiem
Świece tak jak gwiazda choć nie będę wśród tych cipek
Nie ma mnie na richman, pochodze z okopów dziwki
Działam z moją grupa, strzelcy ciągle w polu bitwy

[Chorus]
Moja szyja zimna to jest icedout
W klubie rzucam forsą potem spadam, rzucam forsą potem 
Wyszedłem na ludzi i wyrosłem na faceta
Zarabiam gruby sos, nie dla mnie jest plecak
Utknąłem w tym miescie, teraz w koncu jestem wolny
Jestem swoim szefem, bez obaw, że ktos mnie zwolni
Wychodze z domu, na podjeździe stoi Rrari
Nie strzelam do ciebie bo i tak jesteś martwy

6. Own Damn Bag feat MTM Isley

[Chorus: MTM Reecey]
Nie patrze na twój ruch zapełniam już swoją torbe
(zapełniam już swoją torbe)
Czarnuch odnosi sukcesy, wszystkie dziwki są złe
(Czemu kurwa są złe?)
W zagranicznej furze dziwko robie ghetto-flex
(Moi ludzie ze mną oni mają swój też)
Modle sie do bogą nocą, żeby to nie zjadło mnie
Wymieniam kolejny czek to już męczy mnie

[Verse 1: MTM Reecey]
Wjeżdzam nowym infinity, patrzcie dzieci jak sie robi kwit
Puszczaj dalej energetyki, może stane to dorównasz mi
Jestem ciągle tam gdzie byłem, ci sami ludzie i ten sam plac zabaw
Twoi ludzie sypią sie jak bierki, udawane zycie to ich przerasta
Forsa wpada, zakładam nowy zegarek, uderzam na blok i funduje szame
Chcesz coś zarobić już masz to nagrane, wpadnij wieczorem podzielimy kase
Wspieram czarnucha, spełniam swoją role no bo jestem stąd
Sprawdzam co jest grane potem licze sos tak jak Randy Moss
Nowa fura, dużo sosu wyszedlem z okopów
Jestem na widoku, wrogowie są w szoku
Mają mnie na oku, federalni wciąż szukają dowodów
Patrzą mi na dłonie nie wazne jakiego nie zrobie kroku

[Chorus: MTM Reecey]
Nie patrze na twój ruch zapełniam już swoją torbe
(zapełniam już swoją torbe)
Czarnuch odnosi sukcesy, wszystkie dziwki są złe
(Czemu kurwa są złe?)
W zagranicznej furze dziwko robie ghetto-flex
(Moi ludzie ze mną oni mają swój też)
Modle sie do bogą nocą, żeby to nie zjadło mnie
Wymieniam kolejny czek to już męczy mnie

[Verse 2: MTM Isley]
Wjeżdzam w nowej furze na blok z nowym dripem
F&N i draco dziwko tylko z bananowym klipem
Wjeżdzam w branże z nowym hitem
MTM dziwko robimy sos weź spierdalaj z tym szitem
Prosisz dziwke by została, ja jej każe wypierdalać
Respekt dla dilerów a nie kurwa narkomana
Młody murzyn szybka fura ona jest już zakochana
Patrzy w moje oczy albo patrzy sie na kajdan
MTM nad życie dziwko nie ufam innym czarnuchom
W chuju mam twój biznes nie poróżnisz nas kapuchą
To ja i mój ziom robimy to gówno z grupa
Hey, yeah (wypierdalaj mi z tą kurwą)

[Chorus: MTM Reecey]
Nie patrze na twój ruch zapełniam już swoją torbe
(zapełniam już swoją torbe)
Czarnuch odnosi sukcesy, wszystkie dziwki są złe
(Czemu kurwa są złe?)
W zagranicznej furze dziwko robie ghetto-flex
(Moi ludzie ze mną oni mają swój też)
Modle sie do bogą nocą, żeby to nie zjadło mnie
Wymieniam kolejny czek to już męczy mnie

7. Lifestyle feat MTM Mack

[Chorus: MTM Reecey]
Rucham tylko dziwki taki jest mój lifestyle
Nosze pięćdziesiąt koła na mnie za dnia
Nie chcą z nami dymów kiedy wpadam tam
Nie pogadam z tobą gdy nie jesteś jednym z nas
Siedem-sześc-dwa wole pięc-pięc-sześć
AR bez kolby strzela prosto w łeb
Lecimy szybką furą dziwko przescigniemy cie
Spotkasz nas na mecie kiedy zgarniemy cash

[Verse 1: MTM Reecey]
Nigdy nie udaje robie wszystko to o czym spiewam
Biegniemy przed siebie a ty odpadłeś w przedbiegach
Celownik na broni trafie każdego skurwiela
Nigdy sie nie ścina wołaj lepiej stworzyciela
Nie błagaj mnie, zero litości dla wrogów
Zagrażasz rodzinie to zdejmiemy ciebie z podium
Jebać policje, MTM to prawdziwa rodzina
Zabili mi brata RIP Mack tym numerem ciebie wspominam

[Chorus: MTM Reecey]
Rucham tylko dziwki taki jest mój lifestyle
Nosze pięćdziesiąt koła na mnie za dnia
Nie chcą z nami dymów kiedy wpadam tam
Nie pogadam z tobą gdy nie jesteś jednym z nas
Siedem-sześc-dwa wole pięc-pięc-sześć
AR bez kolby strzela prosto w łeb
Lecimy szybką furą dziwko przescigniemy cie
Spotkasz nas na mecie kiedy zgarniemy cash

[Verse 2: MTM Mack]
Przyjąłem tą kulkę, jestem w chuj prawdziwym graczem
Jedyne co chce, to odstrzelić twoja facjate
Jeśli jestem wysoko, chce przelecieć twoją szmate
Ona się rozbiera a ja wymieniam ją z bratem
Wyskakuję z nowej z fury, czarnuchy się na mnie patrzą
Liczę za mnie forsę bo wiedzą, że będę gwiazdą
Ulica mnie wychowała i jednego nauczyła
Jeśli ten czarnuch gra jak pizda to zdejmuję go z boiska

[Chorus: MTM Reecey]
Rucham tylko dziwki taki jest mój lifestyle
Nosze pięćdziesiąt koła na mnie za dnia
Nie chcą z nami dymów kiedy wpadam tam
Nie pogadam z tobą gdy nie jesteś jednym z nas
Siedem-sześc-dwa wole pięc-pięc-sześć
AR bez kolby strzela prosto w łeb
Lecimy szybką furą dziwko przescigniemy cie
Spotkasz nas na mecie kiedy zgarniemy cash

8. Outro
[Chorus]
Nie mam dla ciebie czasu forsa dzwoni
Nie zrobie ci dzieci w łeb sie pierdolnij
Nie będę dobrym ojcem chce mieć duzo forsy
Nie kupie ci ciuchów wydałem sos na skoki
Patek na nadgarstku odkładam na Richard Mille
W drogiej furze zabieram ci wszystkie dziwki
Mówi, że cie kocha ale kurwi sie za pixy
Jestem w chuj wysoko scinam te fałszywe pizdy

[Verse 1]
Robie to co chce, moi bracia dumni są ze mnie
Jestem najprawdziwszy, z moją grupą piętnuje pozerke
Chcesz zgrywać gangstera prosze cie, nie wiesz z czym to w ogóle sie je
Możesz robić liczby ale strzelcy dosięgną do ciebie
Składam pieniądze jakbym grał w monopoly
Blockstar Montana wyrosłem z koki na szczyt
Mój towar jest wszędzie puka ci do drzwi
Wrogowie na glebie będą pokłony bić

[Chorus
Nie mam dla ciebie czasu forsa dzwoni
Nie zrobie ci dzieci w łeb sie pierdolnij
Nie będę dobrym ojcem chce mieć duzo forsy
Nie kupie ci ciuchów wydałem sos na skoki
Patek na nadgarstku odkładam na Richard Mille
W drogiej furze zabieram ci wszystkie dziwki
Mówi, że cie kocha ale kurwi sie za pixy
Jestem w chuj wysoko scinam te fałszywe pizdy
 

 

Numer konta 1814800677

Edytowano przez Sniper_Gienek
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Gamemaster

** Album okazał się się prawdziwą gratką dla fanów starego MTM i został przyjęty dobrze - szczególnie w undergroundzie, gdzie kolektyw ma swoje silne korzenie. Mimo, że sam Reecey nie jest artystą mainstreamowym na ten moment to niektóre popularniejsze portale rapowe wspominały o jego sporze z roBBem, który jest już stałym bywalcem salonów show businessu.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować. Warunki korzystania z serwisu Polityka prywatności

Hej! Wygląda na to, że blokujesz reklamy. W porządku, my też czasem je blokujemy. Jeśli jednak chciałbyś nas wspomóc, rozważ dodanie strony do wyjątków.

W zamian otrzymasz unikatowy uścisk dłoni od @Kubas 🤝