Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Co słychać w branży rozrywkowej?


xydhc

Rekomendowane odpowiedzi

**LP - Kayes

17 listopada 2024 roku światło dzienne ujrzał wyczekiwany album "Heavy Heaven" autorstwa Aniyah Geovanney, znanej szerzej jako Kayes wydany pod szyldem jej autorskiej wytwórni Eternal Atake. Album składa się z 17 utworów wśród których, usłyszymy obecność takich nazwisk jak Chase CHA$E Love, Farush lilma Bojaxhiu, Laila FHY Aguirre, Maxine Koci, Mikayla BbyKayla Lykes czy też Mayhem MyWay Percy. Wraz z wypuszczeniem nowego dzieła, ruszyła również sprzedaż internetowa jej własnego merchu w współpracy z Mudwalkin. Fani Kayes rzucili się w pogoń za wykupieniem jak najszybciej jej premierowych ciuchów przez jego limitowaną edycję, która została wypuszczona w nakładzie 10 tysięcy sztuk w zależności od modelu. Miłośnicy Aniyah nie omieszkali się również zakupu płyt w formach CD, winyl oraz cyfrowej, które też trafiły do sklepów stacjonarnych na półki sklepowe. Nowy twór artystki przewija się po portalach społecznościowych typu Tiktok, Instagram, X, Threads oraz Youtube, gdzie nawet producenci muzyczni postanowili skorzystać z okazji i zaczęli remixować jej poszczególne utwory z albumu. Miliony słuchaczy pozostawiło pod jej nowym wydaniem pozytywny feedback na temat płyty i wciąż kibicują swojej idolce kolejnych, znakomitych wydań z jej strony, lecz nie obyło się również bez negatywnych komentarzy w kierunku Geovanney przez osoby, którym po prostu LP nie przypadła do gustu i postanowili wylać swój niesmak w komentarzach czy też na social mediach poprzez Instastory oraz krótkometrażowe filmiki na TikToku - niektórzy zarzucili artystce brak ambicji. Będąc w temacie hejtu, to ten spłynął na nią również od najbardziej zagorzałych fanów Libiduo, wszystko za sprawą ich podcastu i opinii na temat artystki, kolejnym ciosem w stronę artystki był spór o utwór w którym wystąpił gościnnie MyWay, który zresztą sam go założył - utwór spadł na jakąś dobę a następnie pojawił się na portalach z wyczyszczonym audio. Efekt był taki, że na różnych portalach typu V-Tube pojawiły się reuploudy z pierwotną wersją co przyczyniło się do zwiększenia klikalności albumu ze względu na zainteresowanie sprawą. Live który był odpowiedzią na /atak/ Libiduo przyniósł artystce nieco poklasku, bo pokazał że nie boi się wyrażać swoich odczuć na dany temat - mimo wszystko na portalach internetowych ludzie przekrzykują się kto ma rację. Natomiast szczególnym viralem okazał się utwór "SHAKE SUMN" na feacie z Lilma oraz BbyKayla, młode dziewczyny zaczęły wrzucać krótkie filmiki na TikToka jak twerkują do przedniej kamerki telefonu, tworząc również nowy trend na ów portalu społecznościowym wciągając następnych internautów i pchając cały trend dalej w świat. "Heavy Heaven" po swojej premierze zaczęło generować miliony wyświetleń, a na poszczególnych utworach liczba nawet osiągała dziesiątki milionów. Artystka wraz z wydaniem krążka, oficjalnie ogłosiła trasę koncertową zatytułowaną "Heavy Heaven World Tour", gdzie odwiedzi między innymi Amerykę Północną, Europę, Australię oraz Amerykę Południową, a cała trasa będzie miała swój finał w Los Santos, w którym aktualnie zamieszkuję. Podsumowując ostatnie dni, możemy wywnioskować iż celebrytka zaliczyła ogromny progres pod względem muzycznym udokumentowując to premierą LP "Heavy Heaven".**

styl życia corner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**My stick of the view
Będąc w tematyce Kayes, wystąpiła ona w My stick of the view od Noah Alexander, czyli perkusisty Soul Evisceration ściśle powiązanego z Unsainted. Czwarty odcinek podcastu gdzie gościem była Kayes zebrał rekordowe wyświetlania, przebijając nawet kilkukrotnie pierwsze odcinki. W tym wypadku za sukcesem stoi nie tylko duet świetnie prosperujących artystów, ale również a może przede wszystkim styl wykonania, jakość i poziom jaki zbudował prowadzący Alexander z pomocą Geovanney - internauci docenili porządny research na temat swojego gościa, co przełożyło się na ciekawą rozmowę pełną nowych wątków. Fani artysty wręcz domagają się świątecznego odcinka My stick of the view, choć pojawia się też mała grupa fanów która wprost mówi że dość sporadycznie pojawiają się odcinki podcastu dodają mu ekskluzywności. Mimo wszystko taki świąteczny odcinek z kimś z lokalnej sceny może przynieść kolejny sukces - a w tym kolejne rekordy, być może Noah i jego program wchodzi właśnie w swój prime.**

styl życia corner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Matt Orton — Od Profesjonalisty do Amatora - Czy tego właśnie oczekiwali jego fani? Upadek, czy nowy początek? Matt Orton, reprezentant San Andreas przez długi okres czasu uchodził za jednego z najbardziej obiecujacych zawodnikow MMA, Mistrz kategorii średniej i półśredniej federacji NYFL, były mistrz kategorii średniej w VFF. Orton zaskoczył nie tylko swoich fanów, ale i całą branżę MMA - nikt nie spodziewał się, że zawodnik takiej klasy, który był od krok od zostania legendą MMA, postanowi nagle zrobić coś tak głupiego by wskoczyć z profesjonalizmu w amatorskie walki, finalnie lądując w klatce rodem z ulicznych pojedynków. Jego kariera w MMA była spektakularna, sukcesy w VFF i NYFL wydawały się otwierać prosta drogę do światowego sukcesu zawodnika, wydawał się być w jak najlepszej kondycji, by bezwarunkowo ubiegać się o miano jednego z najlepszych w kartach historii - a walka z Johnem Carminem w NYFL zakończona jednogłośnym zwycięstem, mogła tylko utwierdzić go w przekonaniu - że ten jest na dobrej drodze. Ruch zawodnika wynika z desperacji, chęci odskoczni do bardziej brutalnych pojedynków? W momencie przyjęcia oferty walki na Lords of the Streets 1 - bez limitu czasowego, walka na gołe pięści Orton zszedł z utartego szlaku profesjonalizmu, przenosząc się do bardziej kontrowersyjnych i przede wszystkim mniej profesjonalnych wydarzeń. Zawodnik otrzymuje całą mase hejtu, przebijającą się przez jego fanów pochwalających jego brutalność podczas walkli w LOTS 1 - jednak to tych negatywnych reakcji swoich odbiorców zawodnik powinien obawiać się najbardziej. Matt Orton zdecydowanie będzie musiał podjąć jedną z najważniejszych decyzji w jego dotychczasowej karierze, z jednej strony jego umiejętności nie podlegają kwestionowaniu, lecz z drugiej - decyzje budzą ogromne wątpliwości. Zamiast trzymać się profesjonalnego sportu, wybiera ryzykowne, wręcz ekstremalne ścieżki rozwoju, które mogą skończyć jego wizerunek szybciej, niż ten zdążył go zbudować. Na dzisiaj wiadome jest jedno - Matt Orton będzie musiał srogo się postarać, by się z tego wygrzebać, by ponownie odzyskać swoje miano. Po co to robi? Czy to kolejny rozdział w jego karierze, czy może próbuje sięgnąć po błyskawiczny zastrzyk gotówki lub sławy? - To własnie jest najbardziej zarzucane zawodnikowi w social mediach, odnotował ogromny wzrost aktywności swoich odbiorców na wszelakich mediach społecznościowych - mimo to zalicza ogromny regres obserwujących, fani widząc w nim przyszłą legendę, teraz widzą jak legenda upada - jeżeli Orton nie zmieni podejścia do sportu, a przede wszystkim nie odkręci tego w jakiś sposób, a fala hejtu i spadająca liczba obserwujących się utrzyma - ten szybko zgaśnie i zacznie znikać z głównych federacji MMA i wejdzie na drogę, z której nie będzie już odwrotu. Jak się to potoczy? Powrót do profesjonalizmu, czy upadek na uliczny ring? **

styl życia corner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**CASHRULESGAME PARTY, NORTH VS LOWE
24 listopada rozegrały się dantejskie sceny po imprezie na jachcie, na której pojawił się zbiór znanych osobistości. Jak wynika z relacji opublikowanej przez Yonaha Cabajero, atmosfera na początku wieczoru była napięta. W jednej z pierwszych stories widać wyraźnie, jak Monroe wdaje się w ostry spór z organizatorami wydarzenia. Pięściarz nie szczędził sobie łagodnych słów i nawijał wszystko co ślina mu przyniosła na język. Możemy usłyszeć, że oskarżał właścicieli imprezy o wpuszczenie bandytów na jacht, lecz nie wiadomo jaki był finał wymiany słownej, ponieważ story przeskoczyła na kolejną. Następna zaś, która lata jako reupload po internecie ukazuje nam, jak Mason wypala z broni palnej w kierunku biegnącej osoby, po krótszej chwili cały materiał się urwał i nie wiadomo jaki był finał całej akcji. Relacje te wzbudziły intrygę w social mediach, a sami internauci są zszokowani przebiegiem wydarzeń oraz oczekują na wyjaśnienia ze strony organizatorów YACHT-PARTY jak i samego M.Monroe. Również podczas całej imprezy miał miejsce spór między Marquis North, a Ex CEO Shine Models - Chauncey Lowe. Z filmików jakie latają po social mediach, możemy dostrzec jak M.North wyprowadza cios prosto na twarz C.Lowe. Chauncey będąc w szoku po otrzymaniu uderzenia i myśląc, że dostał go od Chase Love, z impetem rzucił się na rapera z pięściami. Ostatnie sekundy materiału ukazują jak Chauncey leży nieprzytomny na ziemi po serii strzałów na jego twarz, a całą wisienką na torcie były dwa kopniaki w twarz od Marquisa oraz kopniak od Chase'a w brzuch. Z relacji komentarzy pod postami z filmikiem wynika, że Marquis wymierzył sprawiedliwość na Ex CEO Shine Models, przez nieodpowiedni tekst w kierunku jego żony - Nevaeh North. Tutaj następuje pewien przełom, bo zdania internautów są podzielone choć ku zaskoczeniu znacznie większa ilość zainteresowanych staje po stronie nie tak dawno grillowanego Northa - duża część społeczeństwa uważa że Marquis postąpił słusznie, stanął w obronie swojej żony i dał moralną nauczkę dla Lowe o którym słuch zaginął bardzo szybko, podobnie jak o upadłej agencji Shine, która była po prostu niewypałem. Internauci wskazują również na to, że całość miała być ukartowana ze względu na to, że chwilę po bójce Lowe wstawił swoje oświadczenie, a jeszcze kilka chwil później przyszedł na miejsce z zastępcą szeryfa - być może miała być to kolejna wielka szpilka w wizerunek Northa, aczkolwiek odbiło się to czkawką przez co efekt jest taki, że North wyszedł z tego starcia obronną ręką i jedynie poprawił swój wizerunek, być może to pozytywny impuls do naprawy tego co nie tak dawno zniszczył**

styl życia corner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Jade Lee widziana była ostatnio przed domem w którym mieszkała wspólnie z swoim mężem. Ale właśnie, mieszkała jest tu dobrym słowem, modelka została spostrzeżona podczas wyprowadzki od swojego obecnego partnera Alvaro Trevino zabrała swoje samochody i rzeczy w towarzystwie znajomych, na koniec rzuciła klucze na wycieraczkę i zabrała się z miejsca. Szybki ślub, a jeszcze szybszy rozwód? Być może, wszystko na to wskazuje bowiem status modelki zmienił się podobnie do jej nazwy w mediach społecznościowych, już nie Jade Trevino a znowu Jade Lee. Wszystko wygląda jak scena z Las Vegas, brakuje tylko zdjęć z kameralnego kościoła. Kilka dni temu Jade wspomniała o branży beauty pisząc: Branża beauty w formie 🤡. Jesteśmy ciekawi kulis całej tej sprawy, może jakieś małe oświadczenie od jednej albo drugiej strony? Kto policzy ile minęło dni od ślubu?
Osoby zainteresowane karierą Jade lub Alvaro oczekują wyjaśnień, w sieci zaczynają się pojawiać komentarze wyśmiewające parę - głównie padają teksty dot. braku dojrzałości i zwykłej infantylności, wiele osób twierdzi też że to nic nowego w showbiznesie. Ludzie snują teorię na temat tego, że szpilka wbita w beuaty, była wbita w siostrę Alvaro czyli N. North i jej Lumii, jednak nigdzie publicznie nie można znaleźć wyjaśnienia tej sprawy - jak będzie tym razem? **

styl życia corner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Miejsce publiczne, a przede wszystkim chodnik nie jest najlepszym miejscem do prowadzenia kłótni, a przy okazji blokowanie go dla innych ludzi.. Więc o co kłóciła się nasza zgraja celebrytów? Między innymi o.. głupią paletkę do makijażu, kosmetyk który prawdopodobnie miał być nowym produktem od Lumii, chyba najnowsze plany się wydały. Oprócz ostrych słów dotyczących paletki do makijażu, pojawiły się ostre słowa krytyki w kierunku Jade Lee i Charlotte Calvillo - więc jak jest Alvaro Trevino jesteście w tych przyjaznych relacjach czy nie? Problemy pierwszego świata wychodzą na światło dzienne, tak jak to że niektórym spadają maski pod którymi zasłaniają swoje prawdziwe oblicze. Tworzy się mały bałagan! I powstaje pytanie, kto zadba o jego porządek? Oprócz wcześniej wymienionych osób żywą dyskusję prowadziła Malia Yo Parris znalazło się też świeże małżeństwo Mercer Devereaux i Angela Rosales a także Marquis North i Nevaeh North Oprócz nich był również Randarious Royce i Dolly Perri cóż trzeba przyznać że sama śmietanka show biznesu w Los Santos w jednym miejscu! **

styl życia corner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Dziś wieczorem(9.12.2024) wszelkie media społecznościowe należące do Nevaeh North, czyli do CEO Lumii zostały wyłączone - być może ma to związek z już wcześniej wylewającym się hejtem, który powstał za sprawą ruchów jej męża. Nie trzeba było długo czekać a fala hejterów przelała się przez różne portale, wyśmiewając N. North - a może przyczyna była jednak inna? Czas pokaże dlaczego głowa Lumii postanowiła się odciąć od mediów społecznościowych, podobny ruch w nie tak dalekiej przeszłości zrobił M. North. I co to właściwie oznacza dla Lumii, koniec działalności wraz z nowym rokiem?** 

styl życia corner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Wiadomość podana przez portal OnSpot na temat poronienia przez N.North szybko obiegła nie tylko Los Santos, ale po prostu kraj - następuje nagła zmiana narracji choć z drobnymi wyjątkami. Przede wszystkim w mediach społecznościowych pojawią się komentarze i osobne posty z wyrazami współczucia, smutkiem i żalem z powodu sytuacji jaka dotknęła N. North. Niestety jak to w internecie pojawiło się też kilka negatywnych komentarzy, głównie nawiązujących do karmy natomiast autorzy tych postów są grillowani przez przypadkowe osoby, pojawią się przypadki gdzie takowe osoby wyłączają swoje konta, inni wdają się w głupie dyskusje prowadzące do nikąd. Cała sytuacja wydawać się może zwieńczeniem tego co złe w rodzinie North, czas wystawia ich na potężną próbę - nasuwa się pytanie czy ją przetrwają i pozostaną w publicznym świetle, czy najzwyczajniej się wycofają i skryją w cieniu. Końcówka roku 2024 z całą pewnością nie należy do najlepszych w życiu Marquisa czy samej Nevaeh - choć zabrzmieć może to dziwnie, tak tragedia która ich dotknęła może okazać się zbawienna, bo społeczność wyraziło wielkie współczucie, czego dowodem może być nawet głupi wzrost sprzedażowy w Lumii w kolejnych dniach jako gest wsparcia dla CEO, amercia.**

styl życia corner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**W następstwie informacji podanych przez portale plotkarskie na temat wyczynu Dolly Perri zawrzało w sieci - modelka zaczęła tracić obserwujących na swoich mediach społecznościowych, co jest efektem jej irracjonalnego zachowania. Naturalnie oprócz utraty części zainteresowanych jej karierą, pod jej twórczością czy najnowszymi zdjęciami pojawiły się nieprzychylne komentarze mówiące głównie o jej głupocie. Pojawili się oczywiście ludzie, którzy bronią swojej księżniczki, ale nawet i Ci oczekują pewnych wyjaśnień - czy to była zaplanowana akcja, czy faktycznie pokaz zwykłej ludzkiej głupoty. Jak każdy wie zdrowia nie da się kupić, a to z pewnością można podpiąć pod kolejny incydent zdrowotny. Najpierw postrzelona w studiu Sireen Bazzi, potem w własnym domu a teraz trafia do szpitala po wypadku - nasuwają się pytania czy Perri to jeszcze modelka, czy zmierza w kierunku głupkowatej influencerki. Jednym z bardziej aktywnych komentarzy jest ten, który mówi o tym że Dolly Perri to klon N. North, bo skoro jej przyjaciółce przydarzyło się coś złego i pojawiła się na językach mediów, to i ona musi coś zrobić - niestety w przypadku North był to czysty przypadek i nie miała wpływu na stan swojego zdrowia, a tutaj Dolly zapracowała sobie własną głupotą na taki stan. Inne komentarze które pojawią się w przestrzeni mediów mówią o tym, że D. Perri jest tym stereotypowym typem modelki u której wdzięki nie idą w parze z inteligencją. Co pytania które nasunęło się już wcześniej - czy Dolly to jeszcze modelka? Z tym może być różnie w najbliższej przyszłości, bo raczej nikt nie pożąda modelki, która oprócz przyjęcia kilku kul w swoje ciało, była jeszcze ofiarą wypadku z własnej winy. Może to najwyższa pora na pewne zmiany w swoim postępowaniu, najpierw myśleć a potem działać - pewne jest to że nad głową Dolly zebrały się czarne chmury i zapewne nie tak wyobrażała sobie zwieńczenie tego roku kalendarzowego. Masa wylewającego się hejtu, kolejne przykre zdarzenie w życiu z pewnością wpłyną na psychikę Perri w złego tego słowa znaczeniu (a nie o wszystkim wiedzą przecież media i społeczność, ciąża a może już jej utrata?), kilka firm zainteresowanych jej wizerunkiem zrezygnowało z planów na 2025 rok, być może i lokalne przedsiębiorstwa z którymi obecnie współpracuje się od niej odwrócą, w końcu narażeni są na hejt - Dolly będzie musiała się solidnie napracować by odzyskać chociaż poprawny PR, bo ten jest obecnie na dnie i sytuacja zbliżona jest do tego co mogła przeżywać w tym roku Bailee Cantrell, która po powrocie zmieniał kompletnie swój wizerunek.**

styl życia corner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

**Wraz z początkiem lutego wybuchła pierwsza poważniejsza drama, która zapoczątkowana została przez światowej sławy artystkę ze świata branży muzycznej. Kayes bo właśnie o nią chodzi dziś wieczorem (04/02) na zaproszenie Alyssa Marchesi pojawiła się na żywo w dziewiątej odsłonie programu JUICY TALK-TAILS - a ten leciał na żywo w Daily Globe. Program z samego początku przebiegał w standardowych ramach, aż do momentu zaproszenia przez Marchesi swojego gościa. Podczas rozmowy na linii Marchesi-Geovanney ze strony prowadzącej padł pstryczek w nos jednej z CEO Lumii - łatwo połączyć kropki że chodzi tutaj o N. North, która jakiś czas temu ‘przypadkowo’ oblała drinkiem wcześniej wspominaną Marchesi. I choć to /przypadkowe/ oblanie drinkiem nie przystoi wydawać by się mogło poważnej właścicielce marki beauty, tak to zeszło na boczny plan i poniekąd Nevaeh możesz odetchnąć z ulgą bo to nie w jej stronę skierowane zostały oczy większości słuchaczy. Największe zainteresowanie zyskały publiczne oskarżenia Kayes wystosowane w kierunku małżeństwa Chenille i Nannie Larocque w których mowa o próbie dobrania się do artystki w intymny sposób przez Nannie. Innym bardzo poważnym oskarżeniem jakie padło z ust Aniyah jest sugestia, jakoby Chenille nie miała nic przeciwko oglądaniu jak jej żona uprawia stosunek z Kayes. Te wszystkie informacje zostały natychmiastowe podłapane i puszczone dalej w świat, okazji do skomentowania sprawy nie odpuściło Celebrity Preview czy Fehu Pandora Skarsgard.
Jak można byłoby się spodziewać, w sieci zawrzało a media społecznościowe zalała fala memów połączona z mniej przychylnymi komentarzami. Sprawę równie szybko podłapali radykalni politycy GOP, którzy użyli świeżo powstałej afery w celu podważenia kandydatury Chenille. Kontrkandydat demokratki może położyć się dziś spać będąc uśmiechniętym ponieważ jego sondaże poszybowały ku górze, jednocześnie Carter-Larocque straciła w oczach ludzi, choć informacja podana przez Kayes przecież wcale nie musi być prawdziwa. Idealnym przykładem może być seksafera z ubiegłego roku kiedy to w /ringu/ w narożniku stanął Marquis North naprzeciw Lloydom. I właśnie ten przypadek został dziś wielokrotnie przywołany przez internautów - parkiet bywa śliski i ktoś może się na nim poślizgnąć w najbliższej przyszłości. Chociaż republikanie kładą się spać szczęśliwi, to nie należy uważać, że demokraci puszczą to płazem; i choć ich kandydatka, wsparta z dużą mocą przez najważniejsze osoby na politycznej mapie miasta, znacząco traci, to już pojawiają się pierwsze głosy ze strony przedstawicieli lokalnego rządu, które odnoszą się nie do właściwych oskarżeń, a braku chęci weryfikacji ich prawdziwości. Po wpisie Deputy Mayor R. Duarte-Rubio jej SM zamilkły, nie wdając się w polemikę. Jednak w zaciszu gabinetów - co wśród innych dziennikarzy znalazło potwierdzenie w źródłach zbliżonych władzy - sprawa ta została pilnie omówiona z Mayorem J. Wyatt.
Co warte kolejnego przypomnienia całość działa się na żywo na audycji Daily Globe, która wykręciła solidne liczby ze względu na gościa jakim była Kayes - wielu słuchaczy tylko czekało na pikantne treści z jej strony, ale raczej nie spodziewali się tego. Słuchacze którzy są z programem od początku poczuli się oburzeni nagłą zmianą i dygresją na temat przeszłości tj. wątku na linii Kayes vs. Carter-Larocque. I mimo że sporo szamba wylało się na wspomniane małżeństwo, tak i Daily Globe zbiera szereg negatywnych opinii. Warte odnotowania jest to, że tego wieczoru pojawiła się zapowiedź kolejnego odcinka programu Starcast prowadzonego przez Malia Yo Parris, gdzie gościem miał być nie kto inny jak Marquis North. Początkowo w sieci pojawiły się grafiki sygnowane logotypem Daily Globe, jednak grafiki zniknęły z sieci po kilku minutach, internauci tego nie przegapili i po oświadczeniu przedstawionym przez DG zaczęli zbierać jeszcze większy hejt. Ludzie wprost oskarżają władze Daily Globe a w szczególności Richard Sutliff o stronnictwo i brak wolności dla mediów - Sutliff nazywany jest pieskiem Lloydów, bo nie od dziś wiadomo że opowiada się po ich stronie. Pojawią się pytania, ile bierze dodatkowo do swojej kieszeni by chronić swojego /przyjaciela/ giganta. Co istotne, Sutliff nie mógł powstrzymać się przed kolejnymi komentarzami i rzucił jeden, który wybrzmiał niczym poparcie dla programów i zachowań podobnych do tego czego każdy mógł być świadkiem na antenie DG. A kto w tym wypadku wychodzi na plus? Oczywiście że Marquis North za którym stanęli internauci, ale i Malia zbiera coś z tego tortu, zyskując wyświetlenia na poprzednich programach i otrzymując komentarze by jak najszybciej uciekła z tego statku.
Sytuacja Kayes stanowi duży znak zapytania i sytuacja rozwiąże się w kolejnych dniach. Powracając na koniec do tematu oblania drinkiem przez North, to sporo osób uważa że to była celowa akcja zapoczątkowana przez Dolly, która poczuła się zazdrosna i chciała utrzeć nosa Marchesi - mimo że oczy większości zwrócone zostały w kierunku innych spraw, tak i tutaj obie nie zyskały pochlebnych opinii, a sytuacja prawdopodobnie była punktem kulminacyjnym tego że Dolly i Randarious Royce się rozstali. Modelka nie ma najlepszego czasu w swoim życiu, wydawać by się mogło że ciągle powtarza te same błędy i nie uczy się na przeszłości, a ostatnio przecież jej Divine zostało rozwiązane po zaledwie dwóch kolekcjach, ciężko doszukać się tu pozytywów.**

styl życia corner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**W ostatnim czasie Chatter Central opublikował artykuł obciążający w dużym stopniu agencję ochrony osobistej Guardian, gdzie podmiotowi zarzucono przemoc fizyczną i psychiczną wobec swoich klientów i nie tylko - temat jest o tyle ważny że z usług agencji korzysta wielu lokalnych celebrytów, biznesmenów czy polityków. W ostatnich dniach tematem żyło Los Santos, pojawiło się sporo niewygodnych komentarzy, a dziś wieczorem portal opublikował informację o tym że już jutro (niedziela) o godznie 10PM w audycji bez cenzury wystąpią członkowie zespołu Midnight Mayhem i basista zespołu Sloppy Toppy - Rene Hunt. Ludzie zainteresowani tematem spodziewać się zatem mogą szczerej spowiedzi odnośnie tego co spotkało ich przy współpracy z Guardian. Temat nie znika z języków fanów Sloppy Toppy, czy też samego Rene Hunt, taka sama sytuacja ma się w przypadku Midnight Mayhem czy po prostu fanów wytwórni pod której zakontraktowani są artyści. Prawdziwa spowiedź artystów może być punktem przełomowym w całej sprawie i jeśli słowa artystów pokryją się z treścią przedstawionego wcześniej artykułu, tak temat zagoni się jeszcze bardziej - pewnym jest to że artyści na obecną chwilę mogą tylko zyskać pokazując się do szerszej publiki, podobnie jak ich twórczość.**
 

Dziś późnym wieczorem (10.02) o 10PM miejsce miał LIVE, audycja w radiu (101.9 FM) i radiu internetowym gdzie gośćmi programu Chatter Uncut byli Rene Hunt (Sloppy Toppy) Franky Sivlermist & Brantley Kirby (Midnight Mayhem) - program zapowiedziany został wczoraj wieczorem i spotkał się z entuzjastycznym podejściem fanów obu ekip, a także ludzi zainteresowanych gorącą sprawą, która omówiona została w artykule 004. Sylwetka GUΛRDIΛN - Elitarna agencja ochrony to już przeszłość, czas odkryć nową brudną stronę agencji. Program zaczął się dość spokojnie, co było zamierzonym efektem i mniej więcej w połowie zebrał prawie 90,000 widzów na platformie V-Tube, liczba drastycznie zaczęła wzrastać wraz z wątkiem spowiedzi artystów nt. przemocy stosowanej przez GUΛRDIΛN. Najwięcej do powiedzenia w tym wszystkim miał Rene Hunt, który poinformował publicznie że sytuacja opisana w artykule miała miejsce, a także poinformował o posiadaniu dokumentacji medycznej z tego wydarzenia. Kirby i Sivlermist również dołożyli swoją cegiełkę potwierdzając słowa z artykułu - fani poczuli się spełnieni wobec ciekawości jaka pożerała ich od ostatnich kilku dni, jednocześnie poczuli jeszcze większe zażenowanie wobec oprawców swoich ulubieńców. Nie można jednak w pełni powiedzieć o zaspokojeniu głodu wszystkich fanów i zainteresowanych sprawą i Ci jeszcze bardziej domagają się kolejnego programu lecz z udziałem Fehu Skarsgard, niewątpliwie presja otoczenia może znacząco wpłynąć na popularną Pandorę. Sprawa ciągle pozostaje na językach i zamiast przygasać, jeszcze tylko bardziej się zaognia - na ten moment Rene Hunt i chłopaki z Midnight Mayhem zyskują w oczach fanów za otwarty i jasny przekaz, dzięki czemu ich ostatnia twórczość zyskuje na wyświetleniach, a oni sami mogą pomyśleć o nowej twórczości by popłynąć na obecnej fali.

styl życia corner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Płynąc na fali ostatnich wydarzeń program Starcast z Marquis North w roli gościa zebrał wiele pozytywnych ocen, a co najważniejsze okazał się być najlepiej odsłuchiwanym programem w historii Starcast. Dzięki swojej szczerości Marquis North kolejny raz w krótkim czasie zyskał uznanie, choć dla wielu program z jego udziałem był swego rodzaju dziennikarskim samograjem, tak wywiad w takiej formie od dłuższego czasu był pożądany przez zwolenników i hejterów Northa, na tym wszystkim rzecz jasna zyskała również Malia Yo Parris. Program w jej wykonaniu był ciekawszy niż chociażby program z Maxine Koci w roli głównej - w internecie pojawią się opinie mówiąc wprost o tym że Parris powinna kopnąć w tyłek Daily Globe i powinna wyjść na swoje, zwłaszcza po tym jak zabroniono jej wejścia LIVE z kontrowersyjnym gościem. W tej sytuacji dla Northa może nie być już lepszej okazji do autostrady w celu poprawienia sobie jeszcze bardziej PR, natomiast Malia powinna wykorzystać clout i uderzyć z kolejnym programem zwłaszcza że Fehu otrzymała zaproszenie. A to może okazać się strzałem w dziesiątkę, powód jest banalny - Pandora to legenda sceny muzycznej Los Santos (i nie tylko), a przecież ona sama jest na językach ludzi przez dramę wywołaną artykułem Chatter Central w którym oskarża agencję Guardian o znęcanie się fizyczne/psychiczne nad artystami wytwórni, której właścicielką jest Pandora - między innymi Celebrity Preview zarzucił jej brak wcześniejszej reakcji, a fani są zgodni że chcieliby usłyszeć jakie /gówno/ się wydarzyło za kulisami. Ostatni tydzień jest bardzo intensywny, a przecież jeszcze się nie skończył. Obyśmy jednak nie musieli usłyszeć Peacock płynący nie ust Fehu, a zainteresowanych... I ostatnim pytaniem po publikacji Starcast jest - Czy Rosario Duarte Rubio pochyli głowę i przeprosi? **

styl życia corner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Chwile grozy mogli przeżyć mieszkańcy Los Santos, a właściwie klubowicze którzy znaleźli się przed klubem THE LUST RESORT w którym miał odbyć się koncert Maxine Koci, chwilę przed wydarzeniem wieczoru przed klubem doszło do strzelaniny - według relacji świadków strzały miały paść z szarego/zielonkowego Suva. Co ważne w chwili kiedy padały strzały przed klubem znajdowali się Chase Love, Marquis North, Aniyah Geovanney, Jakub Mlynarczyk, Dolly Perri, Dontae Grocerys. Sieć obiegły niespójne informacje mówiące o tym że rannymi w wyniku strzelaniny zostali Chase Love i Jakub Mlynarczyk, a ich stan zdrowia nie jest znanay na ten moment - informacja na ten moment nie została potwierdzona przez żadną z osób, przed klubem zapanował chaos a dezinformacja w obecnych czasach jest na porządku dziennym. Pewnym wydawać się może to, że to był zaplanowany zamach na czyjeś życie, lecz czy na celowniku strzelców znaleźli się celebryci z Los Santos? Przed klubem w końcu było wiele innych, postronnych osób.**

street law, Sava, 302 i 3 innych lubią to

styl życia corner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

**Karty zostały odkryte, a tegoroczna ceremonia rozdania nagród już za nami - Celebrity Awards kolejny raz zaskoczyła kategoriami, których było aż szesnaście czyli o kilka więcej względem ubiegłych lat. I choć większość nominacji należała do przemysłu muzycznego, tak wynagrodzone zostały też inne części showbiznesu. Mimo wszystko jeszcze przed oficjalnym rozdaniem nagród pojawiły się negatywne głosy mówiące o braku większej różnorodności, a organizatorom zarzuca się wytypowania kategorii - sportowca roku, dziennikarza roku czy modelki roku. W tej chwili organizatorzy nie wypowiedzieli się w żaden sposób na temat tych zarzutów i zapewne już tak pozostanie. Co do samego wydarzenia, te było transmitowane w telewizji min. za pośrednictwem CNT, a także na wielu stronach internetowych w różnych formach. Jak co roku całość wyszła z pompą i jeszcze w południowych porach na miejscu zjawili się pierwsi reporterzy, fotografowie czy zwykli paparazzi szukający sensacji w całym wydarzeniu z śmietanką Los Santos w roli głównej - oczekiwania było duże, zważając na ubiegłoroczną plamę organizatorów. W tym roku było jednak inaczej - nikt nie mdlał, nikt nie wbiegał na scenę, nikt nie pokazał tyłka a cała ceremonia przebiegła w przyjemnej atmosferze bez większych zgrzytów. W tym roku główną prowadzącą została Alyssa Marchesi znana z swojego pikantnego programu na łamach Daily Globe, natomiast to nie ona wyszła na scenę jako pierwsza. Pierwszym na scenie okazał się Chase Love, który otworzył całą ceremonię swoim hitowym kawałkiem NOMAD - chwilę po jego zagraniu na scenie zjawiła się wcześniej wspomniana Alyssa, oboje przywitali gości i wyłonili zwycięzców pierwszej kategorii - DEBUT OF THE YEAR, przypadł tego roku ekipie Sloppy Toppy która podbiła serca wielu fanów - wygrana kapeli będącej obecnie na trasie koncertowej w zdecydowany sposób wpłynęła na odtworzenia utworów z ich ostatniej płyty, a przede wszystkim na utwory Ballady i Happy Ending. W przypadku kapeli było to ich pierwsze, tak poważne wyróżnienie i zapewne nie ostatnie patrząc na ich zaangażowanie. Drugą kategorią tego wieczoru było BEST COLLAB, tutaj również Marchesi wręczyła nagrodę z pomocą CHA$E, a ta przypadła pośmiertnie w ręce Kelly i Seth “Ronnie” Dagaard za utwór COPYCATS. Był to dobry moment na wspomnienie artysty, który zapisał się w historii przemysłu muzycznego Los Santos. Fani obu artystów mają zatem co wspominać, a sama wygrana pokazała też mieszaninę uczuć. Tuż po drugiej kategorii scenę opuścił Love, a na jego miejsce wszedł nie kto inny jak Marquis North - teraz z perspektywy czasu wydawać się może że to celowy zabieg. Powód wydaje się być prosty, kolejną kategorią był BEST PRODUCER, gdzie nagrodę zgarnął Farush “LILMA” Bojaxhiu. Ten sam z którym jeszcze jakiś czas temu North wojował za pośrednictwem mediów społecznościowych, być może była to chęć pojednania? Tego raczej nie oczekiwał nikt, a kolejnym argument może być następne kategoria gdzie BEST POP ARTIST zgarnęła Maxine Koci - i w tym wypadku North miał z artystką dość negatywną relację choć w ostatnimi czasie wydaje się że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Sytuacja była ciekawa, co sprawiło że pojawiło się kilka teorii spiskowych, a całość przełożyła się na wyświetlenia nowego albumu od Koci. North opuścił scenę po wręczeniu dwóch nagród, a prowadząca ogłosiła kolejną kategorię - IMPACT AWARD, nagroda trafiła do CHA$E za hitowy kawałek NOMAD. Po krótkiej mowie na scenie zjawiła się Aniyah "Kayes" Geovanney - ostatnim razem, kiedy duet Marchessi & Geovanney występował razem podczas transmisji na żywo, nie skończyło się to za dobrze. Kayes wytypowana została do rozdania nagrody w kategorii BEST MUSIC BAND, a ta jak i w ubiegłym roku przypadła do Soul Evisceration. Tym razem obyło się bez skandalu, nie było nagich tyłków czy wulgaryzmów wychodzących poza skalę dobrego smaku - wiele osób było zaskoczonych taką postawą, ale w tym dobrym znaczeniu. W następstwie pojawiła się kategoria BEST CLOTHING COLLECT, którą zgarnął duet Gussét x Lumii za Mystérieuse Night Shirt & Night Suit - po gali pojawiły się negatywne głosy, które mówiły o zachowaniu powagi, a tym jaka kolekcja wygrała. To jednak nie odbiło się negatywnie na jednej czy drugiej firmie, a zyskać mogą jedynie na sprzedaży kolejnych produktów. Powaga kategorii może uderzyć w organizatorów, lecz należy pamiętać o tym kto głosował w tej czy każdej innej kategorii. Kayes opuścił scenę lecz nie na długo, bo chwilę później artystka zgarnęła nagrodę w kategorii BEST RAP & R&B ARTIST. A chwilę później nagrodę za BEST PERFORMANCE otrzymała kapela Sloppy Toppy za występ na MOON Glow Up Anniversary - była to jedna z większych imprez ubiegłego roku z czego Moon może być zadowolone i druga nagroda dla kapeli tego wieczoru. Fani kapeli chcieliby dostać znowu coś mocnego, podobnie jak zainteresowanie marką Moon chcieliby zobaczyć jakąś tematyczną imprezę w ich wykonaniu. Kolejną poza muzyczną kategorią była BEST PHOTO SESSION, gdzie najlepszą oprawą okazała się Vinewood Life od Hibiki Takita - nagrodę w tym przypadku odebrała fotograf Sireen Bazzi, która w imieniu Hibiki podziękowała za wyróżnienie. Co ważne, w późniejszym czasie Takita w oświadczeniu na swoim profilu poinformowała o powodzie swojej absencji na ceremonii, a ta spowodowana była wypadkiem jej mamy. W kolejnej kategorii jaką było BEST VIDEO wygrała Kayes z klipem od icon. - druga wygrana tego wieczoru nie była ostatnią, jednak nie wyprzedzając wydarzeń. HUMANITARIAN AWARD przypadło w ręce Fehu "PANDORA" Skarsgard, która zebrała największe uznanie pośród głosującymi; Pandora odpowiadała w ubiegłym roku za kilka akcji w tym za wsparcie natury gdzie sadzone było nowe drzewa, a także za Coyotes Bike Run. Pewnym jest to że przysłużyła się lokalnej społeczności, a kolejną kategorią było BEST SONG gdzie największe uznanie zebrał CHA$E z utworem NOMAD ANTHEM, ten sam utwór zgarnął nagrodę za IMPACT - druga nagroda dla utworu, druga dla Love. BEST ALBUM OF THE YEAR przypadło na przedostatnią kategorię w tegorocznej gali rozdania nagród, a ostatecznie statuetka trafiła do Kayes za album Heavy Heaven, choć konkurencja w tym roku była naprawdę mocna, bo w konkurencji znalazły się takie albumy jak Self Diagnosis: Fathomless Dark od Soul Evisceration, NOMAD od CHA$E, SWEET DISASTER THE ALBUM od Maxine Koci. Fani spekulowali nad możliwymi wygranymi od samego momentu ogłoszenia nominacji. Całą ceremonię zamknęła nagroda od FAN FAVORITE OF THE YEAR, która trafiła w ręce Fehu "PANDORA" Skarsgard - bez wątpienia Fehu była w ubiegłym roku na językach, nie tylko dzięki realizacji kolejnych kawałków w studiu, ale również a może przede wszystkim dzięki otwarciu własnej wytwórni muzycznej która w końcu zgarnęła nagrodę za najlepszy label 2024 roku, było wszystko - od wywiadów, aż po koncerty czy charytatywne przedsięwzięcia. Koniec końców największa wygrana ceremonii została Skarsgaard, której łącznie z Unsainted Records udało zdobyć się aż siedem nagród.**

high fashion i Aliéné lubią to

styl życia corner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**W lutym głośno było o GUΛRDIΛN, czyli do pewnego momentu jednej z bardziej elitarnych agencji ochrony w Los Santos. Całość zaczęła się sypać od momentu publikacji artykułu na łamach Chatter Central, gdzie agencji wytknięto stosowanie przemocy fizycznej i psychicznej wobec swoich klientów, a także osobom postronnym. W przedstawionych treściach pojawił się również wątek łamania NDA klientów ochrony, zatajanie informacji i wiele więcej - na temat sprawy oprócz artykułu pojawiły się audycje LIVE z poszkodowanymi - w pierwszym odcinku podcastu był to Rene Hunt, Franky Sivlermist, Brantley Kirby. W drugim pojawiła się Fehu "Pandora" Skarsgard i gitarzystą Soulsów Otis Snyder. Sprawa minimalnie poruszona została w StarCast prowadzonym przez Parris. Sytuacja na moment ucichła i przykryta została galą rozdania nagród, lecz parę dni po fakcie profil Chatter Central w prześmiewczy sposób poinformował zainteresowanych o tym, że agencja weszła na drogę sądową z mediami odpowiedzialnymi za publikację artykułu, batalię sądową jednak przegrali co w jeszcze bardziej dobitny sposób potwierdziło słowa z artykułu. Wcześniejsze oświadczenie CEO agencji ochrony pokazało tylko puste słowa i brak zachowania odpowiedniej dozy profesjonalizmu. Społeczność zwraca swoje spojrzenie w kierunku śmietanki w postaci celebrytów, niektóre firmy mogą zrezygnować niebawem z współprac z tymi, którzy nadali pozostali na usługach “przestępców” którzy mieli chronić zdrowie i życie swoich klientów. Komentarze mówią wprost - dość finansowania bandytów. Współprace artystów to jedno, ich PR to drugie, ale w tym wszystkim liczy się również PR osób trzecich, firm, przedsiębiorców, menedżerów i innych osób powiązanych z celebrytami, po nitce do kłębka może być tak, że przez opieszałość niektórych osób i oni ucierpią nie tylko na PR ale też na przychodach. To OSTATNI DZWONEK dla tych którzy odważą się na dalsze korzystanie z usług agencji, a być może ktoś chętnie sięgnie dna? Czas ucieka w sposób nieubłagany.**

styl życia corner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin