Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

011. UNDERGROUND TALKS - Kiedy lepsze jest bycie gorszym.


SopriShina

Rekomendowane odpowiedzi

image.png.560cdbd7357fb75d474e1be9f30e4302.png

image.png.fc26dc0a6ba469c2ba9d683bd50f3956.pngWyjątkowy program typu Daily Talk Show, który przyciąga uwagę widzów swoją autentycznością i wrażliwością. W centrum uwagi są ludzie, którzy stawili czoła najtrudniejszym wyzwaniom życiowym, często sięgającym dna, aby następnie odbudować swoje życie i odnaleźć siłę, by iść naprzód. Każdy odcinek programu to intymna podróż przez historie osób, które doświadczyły zarówno bólu, jak i wyzwolenia - opowieści o walce, przetrwaniu i nadziei. W "Underground Talks" nie chodzi o sensację, lecz o stworzenie przestrzeni w której zapraszani do studia goście - czują się bezpiecznie i dzięki temu mogą otworzyć się przed innymi. Prowadzący pozostający w cieniu historii swoich rozmówców, zadają pytania, które zachęcają do refleksji i umożliwiają odbiorcom wgląd w prawdziwe emocje bohaterów. 

Program stworzony przez dwóch dziennikarzy Daily Globe - Timothy Clinard oraz Antonio Williams, koncentruje się na ludziach, których historie rzadko przebijają się do głównego nurtu mediów. Są to osoby, które mierzyły się z problemami takimi jak uzależnienia, utrata pracy, problemy psychiczne, samotność, a także wykluczenia społeczne. Dzięki ich odwadze, szczerym rozmowom i otwartości - widzowie mają szansę zrozumieć, że życie mimo trudnych chwil, daje możliwości do przemiany i powrotu na prostą.

Dzisiejszy odcinek wraca wprost na nasze amerykańskie podwórko. Przybliżymy w nim element współczesnych wymagań systemu, który najpewniej każdy zna w mniejszej lub większej formie. Natomiast to, że każdy to poczucie zna, często niestety nie oznacza, że się o tym wystarczająco często o tym rozmawia. W tym odcinku to zmieniamy.

 

image.png.8642990c44362499fbe19dfe16856a4c.pngNa stronie można zobaczyć nagranie audio z przebiegu wywiadu Underground Talks. Głos zabiera Silvio Tavares, witając słuchaczy jak i puszczając znane stałym fanom programu intro Underground Talks. Przy przycisku "Play" znajduje się informacja, że transmisja obyła się czwartego marca 2026 o godzinie 21:00. Całość trwała lekko ponad półtorej godziny na pasku czasu. 

 

Silvio Tavares: Witam serdecznie Los Santos! Mam nadzieję, że się nie stęskniliście za bardzo za nami, a nawet jeśli to bez obaw, wracamy z nowym odcinkiem Underground Talks. Dziś znów bez Timothiego Clinarda, ale ja, Silvio Tavares z Madery, mam dla was dziś kolejnego gościa do wysłuchania w nowym odcinku. Underground Talks to program, w którym konfrontujemy się z trudnościami i dramatami, o których wielu nie ma odwagi powiedzieć, a inni usłyszeć powinni. Jednak to też program, gdzie przybliżamy lepiej często niedoceniane i zapominane elementy naszej codzienności. Dlatego dziś witam tu Anette Sanders!

Anette Sanders: Cześć wszystkim. To dla mnie pierwszy raz dając wywiad, czy.. w ogóle będąc na wizji. Mam nadzieję, że nikogo nie zanudzę, a może i przybliżę trochę tego, jak trudne może być życie recepcjonistki i jak świat się rozleniwia i nikt nie dziękuje, tylko wymaga.

Silvio Tavares: Również się cieszę, że tu jesteś i chcesz poruszyć ten temat, zwiększając świadomość innych na ten problem. A jak już przedstawiłaś czym się zajmujesz, to ułatwiłaś i moją pracę. *Śmieje się.* Nim do niej jednak przejdziemy, proszę, opowiesz trochę o sobie? Skąd jesteś i czemu wybrałaś taką pracę?

Anette Sanders: W sumie to pochodzę stąd. Z Los Santos. Znam to miasto jak własną kieszeń, bo w samym domu nie spędzałam wiele czasu, a jak już spędzałam to w swoim pokoju. Moi rodzice nie wymagali wiele, prócz tego bym była grzeczna i wykonywała podstawowe obowiązki jak nauka i tak dalej. Ale za to jestem wdzięczna, bo jakby od początku wymagano ode mnie tyle co teraz, to bym chyba się rozpadła na kawałki nim dobiłabym osiemnastki. Przez to że znałam miasto dobrze to łatwiej mi było doradzać ludziom i organizować pierdoły, dlatego chciałam wybrać hotelarstwo a nie bycie robotem leni.

Silvio Tavares: Technologia idzie teraz mocno do przodu. Kto wie, może za jakiś czas rzeczywiście roboty zastąpią takie formy pracy organizacyjnej. Ale diabeł zwykle tkwi w szczegółach, dlatego powiedz Anette, aby inni lepiej zrozumieli, dlaczego taka praca nie jest takim marzeniem jak myślałaś? 

Anette Sanders: Nigdy nie powiedziałam, że to marzenie, ale po prostu coś w czym się odnajduję. Jak jesteś grzeczna, miła, spokojna i pomocna, chcesz siedzieć na tyłki w hotelu i tyle, to czemu nie praca na recepcji? No właśnie dlatego, że jest tak jak mówisz. To w czym ja jestem dobra to załatwia aplikacja. Dlatego co ci pozostaje do robienia, gdy najprzyjemniejsze rzeczy załatwia za ciebie elektronika? No właśnie zostają ci do zrobienia te najbardziej męczące rzeczy, bo są zbyt skomplikowane jeszcze dla aplikacji, ale od początku. Na starcie to przekierowujesz rozmowy, odpowiadasz na pytania i pomagasz z prostymi problemami, ale niech cię tylko skusi, by się dobrze znać na swojej pracy. Rodzice mi mówili, że jak jesteś dobrze wykonujesz swoją pracę, to będziesz nagradzana. No dzisiaj to chyba się to źle zestarzało, bo dzisiaj to jak dobrze wykonujesz swoją pracę, to masz po prostu więcej pracy. Ludzie zaczynają ci ufać, że nic nie spieprzysz, więc na twoje barki dają coraz to bardziej prywatne sprawy, potem personalne i nim się obejrzysz, a ze swoich obowiązków nagle stajesz się życiową sekretarką każdego.

Silvio Tavares: Domyślam się, że jest to frustracyjne. Spełnianie wymagań i oczekiwań innych potrafi nawet najbardziej szczerą pasję zamienić w męczarnie. Próbowałaś coś może z tym robić? Co na taką sytuację twoi rodzice?

Anette Sanders: Moi rodzice? Jak mówiłam, oni nie wymagali wiele. To skromni ludzie, co lubią nudne życie, dlatego oni nie wymagaliby od nikogo tyle, co inni wymagają ode mnie czy innych mojego pokroju. A czy próbowałam coś zmienić? No oczywiście. Zmieniałam miejsca pracy. Myślałam, że takie traktowanie to po prostu problem mojej pierwszej pracy. Szybko jednak zrozumiałam, że to już norma dzisiejszego świata. *Westchnęła.* Po co masz się starać, skoro staranie jedynie ci daje innym okazje, by cię wykorzystać? Przestajesz się starać i nagle jest jakoś luźniej.

Silvio Tavares: No ale czy to też nie niesie ze sobą konsekwencji? Jeśli się nie starasz, to czy w takim hotelu nie przynosi ci to więcej kłopotów niż staranie się? Jakiś złoty środek w tym wszystkim musi być, aby dało się normalnie funkcjonować. 

Anette Sanders: Zależy co dla kogo jest normalne do funkcjonowania. Ja się przyzwyczaiłam, że moją normą jest słyszenie narzekania i krzyczenia szefa, ale mnie to męczy mniej niż bieganie na każde zawołanie i wykonywanie czterech zawodów na raz za wynagrodzenie tylko jednej. Kiedy ci zależy, to jeszcze czujesz ekscytację, ale ta jest zabijania tym, że każdy chce wykorzystać twój entuzjazm w pracy, a kiedy ci nie zależy to wszystko staje się obojętne i nudne. Potem wychodzisz na miasto z przyjaciółmi i każdy mówi, że ich praca jest nudna. Podobno, bo sama nie wychodzę tak. 

Silvio Tavares: No to trochę dobijające, ale pewnie wielu naszych słuchaczy może się z tym utożsamić i się z tym zgodzić. Jednak mówisz, że tak postępują inni, ale sama nie wychodzisz. Czemu tak? Jesteś zmęczona obcowaniem z ludźmi, po tym ile robisz tego w pracy?

Anette Sanders: Trochę tak, ale to nie wszystko. Kiedy twoja praca polega na pomaganiu i usługiwaniu innym, to nie czujesz stresu do spędzania z nimi czasu, nawet jeśli byłam wcześniej introwertyczką. Problem jest taki, że kiedy cały czas ci marudzą, trują i wymagają ci nad głową, to masz dość i chcesz ciszy Dlatego potem nie wychodzisz, bo nie masz po co, a nawet jak masz po co, to z kim? Jeśli się starasz to praca wykracza poza okres twojej pracy i żeruje na twoim wolnym czasie, to nie masz czasu nikogo poznać. Raz.. poznałam w pracy taką jedną wyróżniającą się osobę, ale wiesz jak to jest, gdy poznajesz wyjątkową dziewczynę i w końcu chcesz się poznać i rozwinąć swoje życie prywatne, ale wtedy zdajesz sobie sprawę, że masz tak męczące i nudne życie, że ile się nie postarasz, to i tak ci nie wyjdzie, bo w jej oczach będziesz niczym ciekawym przez twoje otoczenie?

Silvio Tavares: Nigdy się nie dowiemy ile świetnych ludzi mijamy na codzień, którzy zmieniliby nasze życie czy serce na lepsze, ale nie mamy na ich poznanie czasu lub odwagi. *Zrobił moment przerwy między słowami.* I jak się z tym czujesz? Zła? Nie próbujesz tego wszystkiego rzucić i zaryzykować?

Anette Sanders: Jakbym miała więcej znaków w życiu, że coś z tego wyjdzie, to może bym to zrobiła, ale czy wtedy dalej byłoby to ryzykiem? Nie wiem. To trudna kwestia. Ta ruda dziewczyna to tylko jeden z przykładów. Po prostu najnowszy. Męczysz się codziennością i ekscytujesz się wyjątkowością. Ale gdy ty chcesz być kimś wyjątkowym, to się musisz postarać, a inni chcą tylko exploitować twoje starania i wyjątkowość, a ty potem znów wracasz do nudnej codzienności i lenistwa. To taka tragiczna pętla i nic się nie zmieni, póki podejście innych się nie zmieni. 

Silvio Tavares: Dlatego miejmy nadzieję, że po dzisiaj trafi to do niektórych. Zarówno tych, co czują się równie zdemotywowani co ty sama, Anette, co też trafi do tych, by zrozumieli, że każdy ma ograniczony czas i powinniśmy się nauczyć sami nim lepiej zarządzać niż wykorzystywać czas innych by zaoszczędzić swój.

Anette Sanders: Też na to liczę. Dziękuję za możliwość wystąpienia mi dzisiaj tutaj, bym mogła mówić w imieniu innych o tym. Wiem, że to nie jest taka tragedia, jaką niektórzy musieli przeżyć w domu lub w wypadku, ale o każdym problemie powinno się mówić bez względu na jego rozmiar i wagę, by coś z tym zrobić.

Silvio Tavares: Sam bym tego lepiej nie ujął! Święte słowa, które mam nadzieję, że pozostaną nam w głowie chociaż aż do przyjścia snów. Dziękuję za twoje przemyślenia i odwagę z ich podzieleniem się Anette. Miejmy nadzieję, że się u ciebie poprawi, a tymczasem. Dziękuję naszym słuchaczom za obecność oraz życzę każdemu miłego wieczoru. Słuchaliście Underground Talks i wyczekujcie cierpliwie kolejnego odcinka, który pojawi się już niebawem. Mówił do was Silvio Tavares. Do usłyszenia!

 

image.png.9677c4129a648cece38ce49f54b63f25.png

puvtxr i Botekk lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin