South Side Gym - To siłownia, której początki sięgają roku 1998, w którym założył ją Diego Velasquez. Miejsce od samego początku cieszyło się popularnością wśród społeczności dzielnicy Davis, uczęszczali tam zarówno zwykli mieszkańcy, jak i członkowie ulicznych gangów, których w tamtych czasach nie brakowało. Biznes kwitł przez wiele lat do momentu w którym nowoczesność zaczynała wypierać stare zwyczaje. Z biegem czasu coraz mniej ludzi zaczęło uczęszczać do South Side Gym, problem powstał przez konkurencyjność ze strony sieciówek. Walory estetyczne, ilość miejsc, ceny karnetów, czy brak jakiegokolwiek marketingu ze strony starego już Diego spowodowały, że do tego miejsca przychodzili wyłącznie ludzie związani mocno z lokalną społecznością, do których tamte argumenty nie trafiały. Następne lata nie były już tak kolorowe, ze spadkiem ilości klientów, spadły też zarobki.
Czas leciał a miejsce z każdym rokiem wyglądało coraz gorzej, sprzęt był już przestarzały, ściany zaczynały żółknąć, podłoga była widocznie zmęczona ciągłymi uderzeniami ze strony ciężarów, można powiedzieć że oprócz wymiany paru zardzewiałych sztang i kilku maszyn nie nadających się do dalszego użytku, nic się nie zmieniło.
Tak było do roku 2023 w którym to w wieku 78 lat, stary już Diego zmarł podczas snu z przyczyn naturalnych. Okazało się że w swoim testamencie pozostawił spadek wielu członkom rodziny, jednym z nim był młody Cesar Velasquez, członek gangu ulicznego 76 Street Asesinos. Choć dziadek nie był zadowolony ze ścieżki którą wybrał sobie jego wnuk, kochał go nad życie, dzięki czemu młody latynos został właścicielem siłowni na ulicy Davis Avenue. Od tamtego momentu można zauważyć zdecydowanie zwiększoną obecność mieszkańców 76 ulicy z upodobaniem do koloru czerwonego.