DamiZ777
Gracz-
Postów
198 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez DamiZ777
-
-
-
**Na mieście zaczęły pojawiać się nowe plakaty i ulotki promujące nadchodzące wydarzenie – LO-LO SHOW. Plakaty można zauważyć przy warsztatach, na latarniach w centrum oraz w social mediach lokalnych stron związanych z motoryzacją. Dominująca grafika przedstawia klasycznego lowridera w charakterystycznej pozycji na podniesionym zawieszeniu, a całość utrzymana jest w stylu lat 90. – mocne kolory, gruby font i vibe południowej Kalifornii. 📅 Małym druczkiem na dole plakatu widnieje data wydarzenia: 27.09.2025 r. – godzina 20:00**
-
-
**Gdzieś w cieniu warsztatów i nocnych spotów zaczyna krążyć nowe słowo – MCBH. Nie ma dat, nie ma lokalizacji. Zamiast tego w różnych miejscach zaczynają pojawiać się plakaty – proste, ale wymowne. A w tle tylko szept: „lowridery z hydrauliką, która tańczy przy każdym basie… muscle cary budzące ulice… a może nawet kontrolowane drag race pod okiem braciaków.” Starzy gracze już wiedzą, że trzeba przygotować coś specjalnego. Nowi – zaczynają rozumieć, że tu nie ma miejsca na półśrodki. Mówi się, że to ma być selekcja jakiej jeszcze nie było – klimat, styl i braterstwo, które zdefiniuje całą scenę. I pojawiły się też pierwsze pogłoski – na aplikacji MCBH, której premiera jest tuż-tuż, mają ruszyć zapisy na strefy biznesowe (mocno ograniczone, tylko dla najlepszych) oraz formularze zgłoszeniowe dla fur. MCBH – MUSCLE CAR BROTHERHOOD. Nie kolejny event. Nowa liga.**
-
Wczoraj podczas VOCS 2025 rozłożyliśmy nasze małe stanowisko i atmosfera siadła tak, jak powinna. Neonowe światła, otwarte maski, kilka leżaków i stolików – wszystko to sprawiło, że obok samochodów powstało miejsce do chill’u, rozmów i złapania klimatu całego eventu. Ludzie zatrzymywali się nie tylko dla samych fur, ale też po to, żeby usiąść, pogadać i poczuć trochę luźniejszy vibe. Było sporo znajomych twarzy, ale też wielu nowych, którzy wpadli sprawdzić, co robimy. Całość wyszła bardzo naturalnie – dokładnie tak, jak lubimy: bez zbędnego napinania, z naciskiem na klimat i ludzi. VOCS 2025 zostaje w pamięci, a my już mamy głowy pełne pomysłów na kolejne akcje. Dzięki wszystkim, którzy się zatrzymali – to dopiero początek!
-
────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────── Redline Performance narodziło się z uporu i marzeń braci Scott – Dannella i Taylora – którzy dorastali w zgiełku Liberty City, gdzie każdy zakątek pachniał spalinami, a ulice pełne były klasycznych amcarów, jeszcze pamiętających złotą erę motoryzacji. To właśnie tam chłopaki pierwszy raz poczuli magię chromu, szerokich felg i bulgotu potężnych V8, które przejeżdżały pod ich kamienicznymi oknami. Dannell – starszy, zawsze myślący o krok dalej – miał głowę do interesów i wizję, jak połączyć miłość do klasyki z nowoczesnym podejściem do tuningu. Taylor – młodszy, z rękami wiecznie umazanymi w smarze – był urodzonym mechanikiem. Zamiast bawić się zabawkami, rozkładał na części pierwsze stare gaźniki i uczył się, jak wydobyć z silników dodatkową moc. Choć wychowywali się w trudnej dzielnicy, ich światem nie były ulice Liberty, lecz garaże, złomowiska i podziemne spoty miłośników amcarów. Tam zdobywali doświadczenie, wymieniając się częściami i ucząc na własnych błędach. Z czasem bracia zrozumieli, że wielkie miasto nie daje im przestrzeni na rozwój. Spakowali więc dorobek swojego życia i przenieśli się do spokojniejszego Paleto Bay, gdzie w cieniu gór i szumu oceanu postanowili postawić wszystko na jedną kartę. Początkowo ich warsztat był skromny – kawałek blachy, kilka podnośników i narzędzia pamiętające Liberty. Ale determinacja i renoma, jaką wynieśli ze Wschodniego Wybrzeża, sprawiły, że szybko zaczęli przyciągać klientów. Z biegiem lat Redline Performance stało się legendą – miejscem, gdzie klasyczne amcary odzyskują dawny blask, motocykle zyskują nową duszę, a każdy projekt nosi ślad pasji braci Scott. Dziś Dannell i Taylor są znani jako „Czarodzieje Motoryzacji”, bo potrafią nie tylko przywracać życie ikonom sprzed dekad, ale też tworzyć coś, co wykracza poza standardowy tuning – prawdziwe dzieła sztuki na kołach. ────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────── Redline Performance specjalizuje się w tuningowaniu muscle carów, lowriderów i motocykli. Misją warsztatu jest wydobywanie pełnego potencjału z każdego pojazdu, łącząc ekstremalną moc z niezawodnością i stylem. Każdy projekt zaczyna się od szczegółowej diagnozy i konsultacji z klientem. Bracia Scottowie i ich zespół analizują stan techniczny pojazdu, jego specyfikację i oczekiwania właściciela, tworząc indywidualny plan tuningowy, który może obejmować: Chip tuning – optymalizacja elektroniki silnika i sterowników motocykli, by zwiększyć moc i moment obrotowy. Modyfikacje mechaniczne – ulepszanie kluczowych elementów silnika, wydechów, dolotów i układów przeniesienia napędu. Strojenie zawieszenia – idealne dopasowanie do charakterystyki muscle carów i lowriderów, zapewniające styl i stabilność jazdy. Ulepszenia hamulców i bezpieczeństwa – pełna kontrola nad mocą i komfortem prowadzenia. Warsztat łączy nowoczesną technologię z klasycznym rzemiosłem mechanicznym, dzięki czemu każdy pojazd jest perfekcyjnie dostrojony i gotowy do jazdy zarówno na ulicy, jak i na pokazach motoryzacyjnych. ────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────── Nasz warsztat mieści się w samym sercu Paleto Bay, dokładnie naprzeciwko stacji benzynowej, co czyni go idealnym punktem dla kierowców i pasjonatów motoryzacji. Budynek wyróżnia się ceglaną fasadą z dużymi oknami i solidnymi, metalowymi bramami garażowymi. Obok znajdują się przestronne boksy serwisowe oraz zamknięty plac, na którym bez problemu można zaparkować kilka maszyn jednocześnie. To miejsce ma surowy, industrialny charakter – idealnie oddający ducha customowych warsztatów. Połączenie cegły i blachy tworzy niepowtarzalny klimat, który od razu daje do zrozumienia, że tu liczy się pasja do mocy, stylu i perfekcyjnego tuningu. W środku znajdziesz pełne zaplecze do pracy nad muscle carami, lowriderami i motocyklami – od chip tuningu, przez customowe zawieszenia, aż po przygotowanie aut do pokazów czy drag race’ów. ────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────── OOC: Podpalamy temat kolejny raz – tym razem z dużo świeższymi pomysłami na grę i nowym podejściem do organizacji. Do ekipy dołączyło sporo nowych osób, więc mamy większe zaplecze i możemy działać sprawniej, dzieląc się obowiązkami i wzajemnie wspierając. Jest ustalony plan, którego będziemy się trzymać krok po kroku, żeby uniknąć chaosu i sytuacji, które wcześniej kończyły projekt przedwcześnie. Najważniejsze dla nas teraz to stabilność i konsekwencja – bez chwilowych zrywów, tylko systematyczna praca. Każdy z nas wkłada w to swój czas i energię, a dzięki temu nie ma opcji, żeby ktoś został sam z odpowiedzialnością. Wiemy, że wcześniej różnie bywało, ale teraz mamy wszystko poukładane i możemy jasno powiedzieć: nie zawiedziemy.
-
🍔🚗 Redline Tavern na VOCS 2025 + Redline Burger Day! Nasze stanowisko na największym motoryzacyjnym wydarzeniu tego roku jest już gotowe! Spotykamy się 22 sierpnia – przyjdź, zobacz nasze auta i poczuj motoryzacyjną atmosferę! 🔥 Dodatkowo, w tym dniu możesz złapać nasze burgery w super cenie – 50% taniej! 🍔 Nie przegap okazji na motoryzację i smakowite burgery w jednym miejscu!
-
🍔 Dzień Burgera w Redline Tavern! 🍔 Dziś wszystkie burgery -50%! 😱 Nie przegap okazji, żeby zjeść swoje ulubione burgery w połowie ceny! 📍 Wpadnij do Redline Tavern i rozkoszuj się smakiem!
-
────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────── Noc osiada nad Los Santos, a światła miasta odbijają się w chromie klasycznych maszyn, które stają się czymś więcej niż tylko środkami transportu. W ciszy ulic, gdzie echo silników rozbrzmiewa jak serce miasta, narodziła się społeczność, która nie potrzebowała wielkich słów ani planów. Wystarczyło kilku znajomych, kilka samochodów i wspólna zajawka, by z iskry powstał ogień. Iron Valley to nie klub, nie gang i nie organizacja. To braterstwo pasjonatów, których łączy miłość do amcarów – potężnych muscle carów, dostojnych lowriderów i klasycznych motocykli, które stały się naturalnym przedłużeniem ich wolności. To wspólnota, która rodzi się na asfalcie, przy zapachu palonej gumy i dźwięku tłumików, a nie w biurach czy sztucznie wykreowanych strukturach. Każdy spot to jak scena teatru – światła latarni zastępują reflektory, asfalt staje się sceną, a nasze wozy to aktorzy, którzy grają najprawdziwszy spektakl: spektakl pasji. Przy jednym aucie ktoś opowiada historię o swapie, przy drugim ktoś kręci kluczem, a obok rozbrzmiewa śmiech i dźwięk zapalniczki. To klimat ulicy, gdzie zamiast strachu i rywalizacji, króluje przyjaźń, wymiana doświadczeń i wspólna energia. Iron Valley to więcej niż spoty. To podróż w głąb siebie. Każdy przejazd jest jak taniec – balans między mocą a kontrolą, między ryzykiem a spokojem. Drag race podnosi tętno, ale zaraz potem przychodzi chill przy grillu i muzyce, gdzie każdy może odetchnąć i po prostu być częścią większej całości. Tu nie liczą się nazwiska ani status – liczy się zajawka, szczerość i to, co masz pod maską… i w sercu. ────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────── Historia Iron Valley pisze się każdego wieczoru. Zaczęła się od kilku kumpli na starym parkingu w Davis, którzy zamiast błąkać się bez celu, postanowili nadać swoim spotkaniom charakter. Nazwa przyszła sama – żelazo i stal to serce naszych maszyn, a „dolina” to miejsce spotkań, przestrzeń, gdzie każdy znajdzie swoje miejsce. Od tamtej pory każdy nowy człowiek, każda nowa fura i każda nowa historia dopisuje kolejny rozdział do tej księgi. Iron Valley to legenda rodząca się tu i teraz. To puls miasta, odgłos silników i zapach benzyny, który unosi się w powietrzu. To przestrzeń, gdzie możesz być sobą, gdzie liczy się styl, wolność i pasja. Nie znajdziesz tu sztucznego prestiżu ani hierarchii – znajdziesz autentyczność i ludzi, dla których noc jest sceną, a ulica płótnem, na którym malują swoje historie. Bo Iron Valley to nie tylko społeczność. To ruch, energia i opowieść, która nie kończy się o świcie. To droga, na której każdy zakręt jest nowym wyzwaniem, a każdy przejazd – nowym rozdziałem. ────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────────── Dlaczego chcemy to grać? (OOC) Projekt Iron Valley powstał z chęci zagrania czegoś innego niż typowe zmotoryzowane inicjatywy, jakie zwykle pojawiają się na serwerze. Większość ekip opiera się głównie na sportowych samochodach czy kulturze JDM – my chcemy odejść od tego schematu i postawić na klimat oldschoolowej motoryzacji. Czym chcemy się wyróżniać? Amcary, lowridery i motocykle zamiast kolejnych Nissanów i sportowych coupe. Spoty z klimatem – chillowe wieczory przy autach, grille, pokazy klasyków, drag race’y czy zloty lowriderów. Oldschoolowe eventy – chcemy odświeżyć rzeczy, których dawno nie było na VibeRP (np. drag race’y na starych torach, pokazy hydrauliki lowriderów, konkursy na najlepszą furę w klimacie retro). Community zamiast czystej rywalizacji – chodzi nam o budowanie relacji i klimatu wokół samochodów, a nie tylko o to, kto ma szybszą furę. Alternatywa dla typowych ekip motoryzacyjnych – luźne spoty, przejażdżki, wspólne projekty i życie wokół pasji zamiast kopiowania schematów JDM. Co chcemy wnieść do serwera? Klimat klasyki – muscle cary, lowridery i motocykle dodają świeżości i kontrastu wobec współczesnych projektów. Eventy z zajawką – drag race’y, spoty lowriderowe, konkursy na najlepszego klasyka. Social roleplay – tworzymy grupę, która bardziej przypomina community niż gang czy organizację przestępczą. Klimatyczne sceny uliczne – chill przy muzyce, grille, nocne przejażdżki i naturalny klimat miasta.
-
[Pobicie] Spokojna rozmowa, która zaczęła się zamieniać w piekło w lokalu Redline Tavern.
DamiZ777 odpowiedział(a) na Pro100wnik2 temat w Zakończone
**Na nagraniach z kamer wewnątrz lokalu widać, że jeden z pracowników, który został później ugodzony nożem, próbował załagodzić sytuację. Po tym, jak jeden z napastników chwycił go za bark, odepchnął go i starał się utrzymać dystans. W pewnym momencie napastnik rzucił się na niego z pięściami, co spowodowało, że do akcji wkroczył drugi pracownik, chcąc mu pomóc.** -
**Na mieście można było zauważyć, że w ostatnich dniach pojawiła się masa świeżo rozwieszonych plakatów. Widniała na nich charakterystyczna, agresywna grafika z potężnym muscle carem i wyraźny tytuł: “Muscle & Motors Opening Night”. Plakaty informowały o wielkim otwarciu baru Redline Tavern, mieszczącego się w dzielnicy Davis, Strawberry. Wydarzenie zaplanowano na 13 sierpnia 2025 roku o godzinie 20:00. Na dole plakatu znajdowało się zaproszenie dla wszystkich fanów amerykańskiej motoryzacji, obiecujące wyjątkowy klimat, muzykę na żywo i spotkanie wśród ludzi dzielących tę samą pasję. Tak rozwieszone materiały można było dostrzec w wielu punktach miasta – od latarni i tablic ogłoszeniowych w Davis, przez przystanki w okolicach Strawberry, aż po większe skrzyżowania w śródmieściu.**
-
[Wypadek drogowy z poważnym skutkiem 10.08.2025r]
DamiZ777 odpowiedział(a) na DamiZ777 temat w Zakończone
1. Tak twarze uczestników są w bardzo dobrej rozdzielczości 2. Tak 3. Tak 4. Jest to nie możliwe, gdyż mogą zobaczyć iż kierowca Jestera latał po całej drodze kontrolowanym poślizgiem zwanym driftem 5. Nie 6. Nie, sam sprawca 7. Start w Davis – Redline Tavern. Przejazd w kierunku północnym przez Chamberlain Hills / Davis Ave. Kontynuacja w stronę Maze Bank Arena. Wjazd na autostradę w kierunku La Puerta. Finał na wiadukcie Autopia Pkwy – spadek pojazdu ofiary. 8. EMS zostało wezwane przez przypadkowych ludzi którzy akurat przejeżdżali tamtą drogą @Kaczor Kadafi -
[13.08.2025r] Muscle & Motors Opening Night - Otwarcie Redline Tavern
DamiZ777 opublikował(a) temat w Wydarzenia
**Na mieście można było zauważyć, że w ostatnich dniach pojawiła się masa świeżo rozwieszonych plakatów. Widniała na nich charakterystyczna, agresywna grafika z potężnym muscle carem i wyraźny tytuł: “Muscle & Motors Opening Night”. Plakaty informowały o wielkim otwarciu baru Redline Tavern, mieszczącego się w dzielnicy Davis, Strawberry. Wydarzenie zaplanowano na 13 sierpnia 2025 roku o godzinie 20:00. Na dole plakatu znajdowało się zaproszenie dla wszystkich fanów amerykańskiej motoryzacji, obiecujące wyjątkowy klimat, muzykę na żywo i spotkanie wśród ludzi dzielących tę samą pasję. Tak rozwieszone materiały można było dostrzec w wielu punktach miasta – od latarni i tablic ogłoszeniowych w Davis, przez przystanki w okolicach Strawberry, aż po większe skrzyżowania w śródmieściu.** -
Opis zdarzenia Na podstawie wstępnych ustaleń śledczych oraz dostępnych nagrań monitoringu ustalono, że zdarzenie miało swój początek w dzielnicy Davis, Strawberry, w rejonie baru Redline Tavern. Etap 1 – początek incydentu: Kamery nad wejściem do Redline Tavern zarejestrowały kłótnię między kierowcami dwóch pojazdów – niebieskiego Jestera oraz czarnego Bravado Vulture o numerach rejestracyjnych 7KBM31. Brak masek na twarzach jeśli kamera uchwyciła jest łatwy do zidentyfikowania Etap 2 – pierwsza kolizja: Nagranie z kamery na skrzyżowaniu Chamberlain Hills / Davis Ave uchwyciło stłuczkę między wskazanymi pojazdami. Mikrofon w kamerze, jeśli działał, mógł zarejestrować okrzyk kierowcy niebieskiego Jestera: "No dalej!" Rejestracja 7KBM31 na pojeździe Bravado Vulture była wyraźnie widoczna. Etap 3 – eskalacja pościgu: Kolejne nagrania z kamer w rejonie Maze Bank Arena ukazują kontynuację pościgu, agresywne manewry oraz próby zepchnięcia pojazdu poszkodowanego z drogi. Numer rejestracyjny 7KBM31 pozostaje czytelny. Etap 4 – finał zdarzenia: Kamera przy zjeździe z autostrady La Puerta / Autopia Pkwy zarejestrowała moment, w którym niebieski Jester znalazł się na barierce mostu, balansując nad krawędzią. Początkowo do zepchnięcia nie dochodziło, jednak po krótkim czasie pojazd spadł z wiaduktu, uderzając o podłoże i ulegając całkowitemu zniszczeniu. Bravado Vulture o numerach 7KBM31 widoczne było w bezpośrednim sąsiedztwie ofiary. Ofiary Noah Graves – kierowca niebieskiego Jestera. Odniesione obrażenia: rozległe obrażenia ciała, liczne złamania, urazy wewnętrzne. Stan: krytyczny, wymagał natychmiastowej hospitalizacji. Pojazdy Pojazd sprawców: Bravado Vulture, kolor szary, numer rejestracyjny 7KBM31 – uchwycony przez wszystkie kamery monitoringu na trasie zdarzenia. Pojazd ofiary: Niebieski Jester, brak tablic rejestracyjnych w momencie zdarzenia (do potwierdzenia po analizie nagrań). Miejsce zdarzenia Początek: Davis, rejon Redline Tavern. Kolejne etapy: skrzyżowanie Chamberlain Hills / Davis Ave → okolice Maze Bank Arena → zjazd La Puerta / Autopia Pkwy. Finalny punkt zdarzenia: dolna część wiaduktu La Puerta, miejsce rozbicia się pojazdu ofiary. Mapa przejazdu Tor jazdy sprawców i ofiary obejmuje: Start w Davis – Redline Tavern. Przejazd w kierunku północnym przez Chamberlain Hills / Davis Ave. Kontynuacja w stronę Maze Bank Arena. Wjazd na autostradę w kierunku La Puerta. Finał na wiadukcie Autopia Pkwy – spadek pojazdu ofiary. Ślady i dowody Nagrania CCTV z minimum czterech lokalizacji, wszystkie uchwyciły numer rejestracyjny Bravado Vulture 7KBM31. Możliwe nagrania audio (okrzyk kierowcy ofiary). Fragmenty karoserii oraz ślady opon w miejscu kolizji. Możliwe ślady biologiczne w pojeździe ofiary.
-
**W okolicy Redline Tavern dawnego The Davis Tavern&Grill zaczęły pojawiać się plakaty przyciągające wzrok lokalnych mieszkańców Davis.** **Z daleka widać wyraźne, czerwone logo i hasła w stylu: 🔧 NOWE OBLICZE DAWNEJ TAVERNY! 🔥 REDLINE TAVERN – WRACAMY MOCNIEJSI! 🍔 NOWE MENU • NOWY KLIMAT • TA SAMA ULICA Plakaty informują o trwającym remoncie i nadchodzącym wielkim otwarciu. Zdradzają, że miejsce zachowa swój uliczny charakter, ale zyska motoryzacyjnego ducha muscle carów, solidną kuchnię i luźną atmosferę spotów w stylu West Coast. "Silniki, smak i styl – wszystko na jednej osi." – głosi jeden z plakatów.**
-
Początki 77'Street sięgają kilku miesięcy wstecz, gdy niewielka grupa zapaleńców postanowiła wspólnie zbudować coś więcej niż tylko warsztat. W samym sercu Vinewood, w niepozornym budynku, powstało miejsce, które z czasem przerodziło się w przestrzeń pełną pasji, stylu i motoryzacyjnego ducha. To właśnie tam, między narzędziami a rysunkami projektów, zrodziły się pierwsze auta, które dziś budzą respekt na ulicach Los Santos. Grupa szybko się rozwijała – nie tylko dzięki umiejętnościom, ale i spójnej wizji. 77'Street to nie przypadkowi ludzie z ogłoszenia. To rodzina zbudowana na zaufaniu, wspólnych przeżyciach i dziesiątkach godzin spędzonych przy silnikach. Każdy członek wnosi coś od siebie – jedni są odważnymi tunerami, inni mistrzami techniki. Nie brakuje też takich, którzy mają za sobą ciemniejsze epizody, ale dziś skupiają się wyłącznie na tym, co kochają – samochodach. Nasze auta to nie tylko maszyny. To manifest. To styl życia, emocje zaklęte w blachę, benzynę i dźwięk wydechu. W 77'Street nie liczy się, czy masz pod maską turbo, kompresor, czy klasyczne NA – liczy się dusza projektu i serce, które w niego wkładasz. Nie stawiamy na jeden konkretny nurt. Dla jednych brzmienie V8 to świętość, inni kochają precyzję JDM-ów, a jeszcze inni dopieszczają europejskie hatchbacki, youngtimery czy stance’owane daily. W naszej ekipie szanujemy każdy styl, bo wiemy, że to nie badge na masce tworzy projekt – tylko człowiek, który za nim stoi. Grupa aktywnie uczestniczy w życiu miasta – organizuje zloty, nocne takeovery, a także akcje charytatywne związane z kulturą motoryzacyjną. To właśnie na tych wydarzeniach poznajemy nowych ludzi – pokazując, że umiejętności i pasja znaczą więcej niż status czy znajomości. Choć na pierwszy rzut oka styl 77'Street przypomina klimat „American Boys” – klasyczne musclaki, krzykliwe kolory, zachodni vibe i luz rodem z garaży Kalifornii – nie zamykamy się na żadne narodowości czy style. U nas nie tylko skośni składają bokiem, nie tylko JDM błyszczy na nocnych przejazdach. Liczy się zajawka, charakter i to, co masz w głowie – nie to, co w dowodzie. Styl tworzy człowiek, nie paszport. "Wyścigi to nie tylko sport. To styl bycia. To stan umysłu, który wciąga jak nałóg – raz spróbujesz, chcesz więcej. Możesz zginąć na trasie, możesz zostać złapany przez gliny, ale adrenalina, którą czujesz w chwili startu, sprawia, że warto ryzykować. Samochód to więcej niż pojazd – to nasz podpis. Każdy spoiler, felga, tłumik i ilość koni pod maską – to element duszy auta. My te dusze tworzymy, pielęgnujemy, dopieszczamy. I wypuszczamy na ulicę, by pokazały, kim jesteśmy." W 77'Street nie ma miejsca na udawanie. Tworzymy własne zasady, własny klimat i własną historię. Nie jesteśmy modą. Jesteśmy ruchem, który zostawia ślady opon na asfalcie.
-
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 77 Garage to warsztat, który powstał z czystej zajawki do japońskich fur i całego klimatu związanego z JDM. Wszystko zaczęło się od dwóch braci, którzy od lat dłubali przy swoich autach – swapowali, tuningowali, ogarniali projekty po garażach, aż w końcu stwierdzili, że czas wejść na poważnie. Tak powstało 77 Garage – miejsce skupione tylko i wyłącznie na japońskich sportowych samochodach. Na początku robiliśmy dla znajomych, lokalnie. Ale z czasem zaczęło nas odwiedzać coraz więcej ludzi z całego stanu. Coraz więcej projektów, coraz większe zainteresowanie i tak narodziła się marka 77 Garage. Sama nazwa? Prosta sprawa – 77 to dla nas symboliczna liczba, nawiązująca do japońskiej motoryzacji, a dokładniej do modeli Karin i Annis, które pokochała cała ekipa. Ale 77 Garage to nie tylko miejsce, gdzie naprawisz auto. To warsztat, gdzie żyje prawdziwa kultura JDM. Nieważne, czy wpadniesz z Karin Sultanem, Annisem Remusem czy świeżym Annisem Elegy RH8 – zawsze znajdzie się dla Ciebie miejsce. Robimy wszystko – od zwykłego przeglądu, przez detailing, aż po kompleksowy tuning mechaniczny i wizualny. Chcemy nie tylko budować auta, ale przede wszystkim rozwijać społeczność ludzi, którzy jarają się Japonią tak samo jak my. Nasza historia jest dość prosta, ale dla nas mega ważna. Zaczęło się, jak to często bywa – dwóch braci, jedna wspólna zajawka: auta z Japonii. Od zawsze kręciły nas silniki VTEC, 2JZ, czy RB26, a japońskie projekty pochłaniały każdą wolną chwilę. Swapy, customowe bodykity, nocne przejażdżki po mieście – to była codzienność. Początkowo działaliśmy po garażach, robiąc projekty „po znajomości”, ale w końcu stwierdziliśmy: dlaczego nie zrobić czegoś większego? Czegoś swojego? I tak powstało 77 Garage. Nie chcieliśmy kolejnego nudnego warsztatu, gdzie robisz wszystko – od Emperora Habanero po Vapid Dominatora. My skupiliśmy się wyłącznie na JDM. Nasz warsztat to miejsce dla ludzi, którzy kochają japońską motoryzację.
-
-
-
-
-
A tak wygląda miejsce w którym się znajdujemy, wschodnia autostrada Los Sanots w kierunku Sandy
-
**Ludzie przemieszczający się po Los Santos, Sandy Shors czy Paleto Bay mogli natknąć się na plakaty informujące o otwarciu baru w tą sobotę 05.10.2024r o godzinie 19:00 **
