Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

kajtula

Gracz
  • Postów

    76
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje dodatkowe

  • Discord
    kajtula (kxjtuss)

Ostatnie wizyty

2 901 wyświetleń profilu

Osiągnięcia kajtula

Stały bywalec społeczności

Stały bywalec społeczności (8/14)

  • Well Followed
  • Wyjątkowo popularny
  • Dusza towarzystwa
  • Mówca
  • Czas leci jak strzała

Najnowsze odznaki

624

Reputacja

  1. przyszedł i czas na mnie, odbijam od ekipy; siemka!
  2. kajtula

    Ava Sun

    spróbujmy, lecisz z tematem - zglos sie w ticket
  3. archiwum, buzka i do zobaczenia
  4. 😎😎😎😎😎 DZIEKI DZIEKI!!!!
  5. kajtula

    Kathy Reich

    Kathy Reich (ur. 6 lutego 2002, 23 lata) Urodzona 6 lutego 2002 roku w Denver. Jej rodzice mieszkali wtedy w Los Santos i tam było jej miejsce od pierwszych miesięcy życia. Denver było po prostu przypadkiem zaś Los Santos był domem. Od małego miała w sobie potrzebę ruchu, zmiany otoczenia i sprawdzania granic. Nie była dzieckiem, które dało się zatrzymać. Miała naturalny pociąg do ryzyka i do wszystkiego - co wymagało od niej odwagi. Kiedy inne dzieci bawiły się spokojnie, ta jednak szukała rzeczy trudniejszych. Wspinała się po drzewach zanim zaczęła normalnie jeździć na rowerze a jej pierwsze wyjazdy szkolne kończyły się dodatkowymi kilometrami biegu, bo Kathy zawsze musiała pójść dalej (mimo tego, że często lądowała przez to z problemami). Z wiekiem to się tylko nasilało. Nie robiła tego dla poklasku, po prostu nie potrafiła funkcjonować w ramach. Potrzebowała intensywności, tego uczucia że coś robisz pierwszy raz i że można to łatwo albo spieprzyć albo wygrać. Ogólnie szkoła nigdy nie dawała jej satysfakcji (jak większości). Uczyła się na tyle, żeby nie mieć problemów - ale realne życie ciągnęło ją poza klasę. Najbliżej było jej do ludzi, którzy myśleli podobnie - spontanicznie, kreatywnie, bez lęku przed tym jak zostaną ocenieni. To z nimi jeździła na pierwsze nocne wypady, pierwsze nieplanowane biwaki, pierwsze wyzwania, gdzie trzeba było radzić sobie bez przygotowania. Około 16 roku życia wpadła na pomysł nagrywania swoich przygód. Zwykły telefon wystarczył, żeby zebrać wokół siebie małą społeczność. Głównie na początku znajomych. Jej znajomi i inni ludzie nie oglądali jej dla jakości, ale dla tego jak była prawdziwa i bezpośrednia. To była jej przewaga. Nie udawała, nie filtrowała życia pod lajki. Pokazywała wszystko, nawet to co poszło nie tak. Gdy skończyła szkołę, nie widziała sensu w tym by pójść dalej. Wiedziała, że nie będzie siedzieć w biurze ani chodzić ustalonymi ścieżkami. Zdecydowała się skupić na kontencie i próbowaniu zmonetyzowania tego, przez aktualnie trwający hype na influencerów i v-tuberów. Kupiła pierwszą używaną kamerę, trochę sprzętu i stary samochód, który przerobiła na coś pomiędzy turystyczną terenówką a mini bazą wypadową. Jeździła po całej okolicy, nagrywając swoje wyprawy. Las, góry, plaże, opuszczone obszary, szlaki nocne, spontaniczne kilkudniowe wyjazdy bez planu. Im więcej wrzucała, tym bardziej rosła. Ludzi przyciągała jej energia, sposób mówienia, brak napinki. Nie była żadną influencerką od filtrów czy nagrywania sprośnego kontentu. Była dziewczyną, która potrafiła spać w aucie, wejść na skały, zrobić 20 kilometrów po ciemku i wciąż się z tego śmiać. Pojawiły się pierwsze współprace. Zarobki nie były ogromne, ale wystarczyły, żeby robić jeszcze więcej. W wieku 20 lat odkryła skydiving i to zmieniło jej kierunek. Skok z samolotu zrobił na niej takie wrażenie, że od razu wiedziała, że będzie tam wracać. Potem doszły wyjazdy na kilkudniowe survivalowe trasy, próby przejścia długich dystansów bez budżetu, nagrywanie swoich wpadek i kryzysów w trakcie wyzwań. Jej kontent stał się bardziej ekstremalny, ale nigdy przeprodukowany. To dalej była ta sama dziewczyna, tylko dojrzalsza i bardziej świadoma, czego chce. Nie miała managera, robiła wszystko sama - chociaż to jej dało nie raz w kość. W jej stylu było to naturalne - nienawidziła oddawać kontroli i chciała mieć WSZYSTKO pod sobą. W wieku 23 lat dorobiła się reputacji dziewczyny od ekstremalnego lifestyle’u. Szybkie auta, nocowania w dziczy, spadochrony, trekkingi, wyjazdy bez planu. Kath'ie jednocześnie ma świadomość, że balans jest kruchy. Raz na jakiś czas wycofuje się na parę dni i znika z internetu, bo wie, że jeśli zacznie działać jak każdy influencer - przegra. To, co ją wyróżnia, to naturalność i bezpośredniość. Od nastoletnich lat Kathy świadomie kręciła się wśród ludzi, którzy byli kilka lig wyżej niż ona. Nie dlatego, że chciała być "bogata dla lajków" tylko dlatego, że ciekawiło ją, jak myślą ludzie z kasą, dostępami i pewnością siebie. Już jako nastolatka łapała się na eventy, spotkania, prywatne imprezy, wyjazdy organizowane przez starszych znajomych innych znajomych. Nie była dodatkiem do czyjegoś towarzystwa - była obserwatorką. Słuchała rozmów, patrzyła jak ludzie z pieniędzmi podejmują decyzje, jak mówią o ryzyku, jak traktują czas i relacje. Szybko zrozumiała, że bogactwo to nie tylko kasa, ale i mindset - brak strachu przed porażką, szybkie cięcie ludzi, którzy nie dowożą, i ciągłe pchanie się dalej. Gdy wchodziła w dorosłość, zaczęła świadomie budować swój wizerunek wokół tego świata. Nie udawała milionerki, ale pokazywała, że do tego świata aspiruje. Robiła zdjęcia, nagrania, vlogi z miejsc, do których większość ludzi nawet nie ma wstępu – drogie auta, prywatne domy, loty, spontaniczne wypady, rozmowy przy stole z ludźmi, którzy nie żyją od wypłaty do wypłaty. Jej content nie był nachalny ani sztuczny - nie zawsze, ta sie mocno o to starała. To był zapis, uczenia się, łapania klimatu. I to działało. Z czasem przestała być gościem. Zaczęła być częścią tego środowiska. Nawet nie przez same ukłądy tylko przez konsekwencję i swoją energię. Była zawsze w ruchu, zawsze z kamerą, zawsze gotowa zrobić coś więcej niż reszta. Bogaci ludzie ją lubili, bo nie była nachalna ani żałosna. Nie prosiła o uwagę, po prostu miała ją naturalnie. Uczyła się negocjować, stawiać granice, wybierać współprace. Wiedziała, że jeśli ma grać w tej lidze, nie może być tylko twarzą - musi być marką, która dowozi. — SOCIAL MEDIA - — WSPÓŁPRACE - — ROZDZIAŁY - — WZMIANKI I MEDIA NT. POSTACI -
  6. W takim razie błąd może być w samych LA roads, z tego co pamiętam to miałem podobnie na tych drogach.. polecam bardzo CaliRoads- jest to też fajny i ciekawy mod, który upiększa drogi i sygnalizacje świetlną na drogach. Jeśli będziesz potrzebować pomocy z odinstalowaniem la roads i zainstalowaniem cali roads - podbijaj w wiadomości prywatnej na forum to postaram ci się wyjaśnić co i jak :))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin