Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

002. Nie mów do mnie, gdy nie potrafisz mnie zrozumieć | NAD


Girion

Rekomendowane odpowiedzi

Obraz


NIE MÓW DO MNIE, GDY NIE POTRAFISZ MNIE ZROZUMIEĆ


Obraz

(Daily Globe)

"Ludzie nie stają się gejami, lesbijkami czy biseksualistami. Ludzie po prostu zakochują się w ludziach" - napisał kiedyś Calum Hood, wokalista australijskiego 5 Seconds of Summer. W dzisiejszym Night American Discussions o środowisku LGBT i jego sytuacji w amerykańskim społeczeństwie, często niełatwej i usianej kłodami. O omawianej problematyce z Nicholasem Conellem rozmawiała Astrid Nillson oraz Roger Kelly. 

NC: Dobry wieczór mieszkańcy Los Santos! Night American Discussions wraz do Państwa z kolejnym, jakże niezwykle ciekawym tematem oraz gośćmi, których interesującym się lokalną polityką przedstawiać nie muszę. Jednak dla spełnienia formalności: Astrid Nillson, pochodząca ze Szwecji polityk, która swoje życie zarówno prywatne jak i zawodowe związała ze stanem San Andreas. Była senator, obecnie co-CEO Rady Nadzorczej Hrabstwa Los Santos. Przewodnicząca Struktur Partii Demokratycznej, a także wykładowczyni na ULSA. Nauki społeczne i politologia, zgadza się? 

AN: Dobry wieczór, witam wszystkich słuchaczy, gości, jak i prowadzącego tego programu. Zgadza się, politologia oraz nauki społeczne. Dobrze Pan pamięta, mieliśmy okazję wspólnie współpracować na uczelni. 

NC: Drugim gościem jest zaś producent domowej whiskey, fan łucznictwa i strzelectwa sportowego, a zawodowo CEO hrabstwa Los Santos z ramienia Partii Libertariańskiej. Pochodzący z San Francisco polityk jest także doktorem nauk prawnych. Niczego nie Pomyliłem, Panie Kelly? 

RK: Niczego Nicholasie, proszę mów mi po imieniu. Witam cię serdecznie tak samo jak i wszystkich słuchaczy dzisiejszego show. Miło mi być u ciebie gościem. 

NC: Chciałoby się przywitać także przedstawiciela prawej strony sceny politycznej, jednakże Partia Republikańska wciąż nie oblizała jeszcze ran po ostatniej aferze korupcyjnej, a jej przedstawiciele nie odpowiedzieli na zaproszenie. Nim przejdziemy do naszego tematu, chciałbym jeszcze życzyć szybkiego powrotu do zdrowia wszystkim tym, którzy ucierpieli w dzisiejszym incydencie w stacji metra Brooklyn, w Nowym Yorku. Draniu, któryś to zrobił *Tutaj prowadzący wskazał palcem wprost obiektyw kamery.* Odpowiesz za to!

Roger, Astrid - chciałbym zapytać o Wasz stosunek do szeroko rozumianego środowiska LGBT. Są tacy, którzy stawiają nawet tezę, szczególnie w Teksasie, że to tak naprawdę nie są ludzie, a ideologia. Zacznijmy może od centrum - Panie Kelly? Ludzie czy ideologia? 

RK: Zdecydowanie Ludzie Nicholasie, nie powinniśmy traktować inaczej ludzi z tego środowiska przez pryzmat tego, że są innej orientacji seksualnej czy tożsamości płciowej - według prawa wszyscy powinni byśmy być sobie równi w każdej sferze. Każdy czuć się dobrze we własnej skórze, z własnymi wyborami. Teksas jest stanem o wyjątkowych poglądach konserwatywnych, i atakując tych ludzi, wspomaga coraz większy podział naszego narodu. 

AN: Zgodzę się w stu procentach z moim przedmówcą. LGBT to nie jest jakaś ideologia, pogląd polityczny, jak próbują wmówić to osoby z środowisk prawicowych. Zobaczmy na sam skrót - LGBT+: ludzie reprezentujący orientacje homoseksualną, biseksualną... transseksualną, czy też osoby nie identyfikujące się z żadną płcią. Są to po prostu osoby innej orientacji, lecz również obywatele Stanów Zjednoczonych, wyborcy, płatnicy podatków. To są po prostu ludzie, nie oceniajmy ich za orientacje czy też tożsamość płciową. Odnośnie polityków z Teksasu - są to populiści, którzy gadają głupoty ku uciesze swoich bardzo konserwatywnych wyborców. Tworzą sztuczne podziały i dokonują jeszcze większej polaryzacji społeczeństwa. 

NC: Poparcie w Stanach Zjednoczonych dla małżeństw jednopłciowych waha się - w zależności od instytutu prowadzącego sondaż - od siedemdziesięciu do osiemdziesięciu procent. W zeszłym roku po raz pierwszy w historii wskaźnik "za" wśród wyborców Partii Republikańskiej przekroczył pięćdziesiąt procent. Co ciekawe od 1987 roku poparcie dla tego typu rozwiązania stopniowo rosło, aż po decyzji Sądu Najwyższego USA z 2015 r., który objął te małżeństwa ochroną prawną, gwałtownie wystrzeliło w górę. 

Aby nie być gołosłownym podobna sytuacja miała miejsce także w Wielkiej Brytanii, gdzie poparcie kształtuje się na poziomie około siedemdziesięciu procent.  Uważacie, że ludzie boją się nieznanego? Że to na swój sposób trochę ucieczka przed naszymi lękami, obawami? Astrid. 

AN: Jak wspomniałeś, Nicholas - poparcie dla małżeństw jednopłciowych ciągle wzrasta. Myślę, że jest to naturalna kolej rzeczy - obecnie społeczeństwo jest bardzo dobrze wyedukowane w tym zakresie, dlatego też uważają że nie jest to coś, o co mieliby się obawiać. A jeśli chodzi o ten odsetek osób, które dalej nie popierają związków jednopłciowych, to uważam, że posiadają syndrom "oblężonej twierdzy". Są zmanipulowani przez polityków, media reprezentujące skrajne "coś", o co mieliby się obawiać.

NC: Mimo to Donald Trump poszedł w 2020 roku na światopoglądowe zderzenie w Joe Bidenem właśnie w tej materii. Z marnym skutkiem.

AN: Ja uważam, że Donald Trump w 2020 roku się przeliczył. Uważał, że ma tak dużą grupę osób o skrajnych poglądach - zapomniał o grupie osób, które są bliżej centrum, będące również głosem "za" we wcześniej wspomnianej ankiecie. Twierdził, że ma większą ilość osób o skrajnych poglądach niż w rzeczywistości. Zapomniał, że wyborcami Partii Republikańskiej były osoby o poglądach bliżej centrum. Dlatego też przegrał.

NC: A mimo wszystko liczba składanych aktów prawnych, które są przeciwko temu środowisku systematycznie rośnie. Jak podają koledzy z NBC w 2018 było ich 41, a zaledwie w trzech pierwszych miesiącach tego roku jest ich już 238. Skąd się to bierze, Roger?

RK: Nie da się też zapomnieć Astrid, że głównie kampania Trumpa w 2016 urosła w siłę dzięki wsparciu sieci społecznościowych, głównie osób robiących memy z Trumpem pochodzącymi z różnych stron typu chan, jak 4chan. W kampanii 2020 sieci te wspomagały kampanię, ale już nie z taką siłą jak wcześniej. Plus wielu wyborców odwróciło się od niego, tak jak wspomniałaś. Cóż, nie da się ukryć iż w naszym kraju, największym prowodyrem takich działań są media. Odpowiednia perswazja, dobranie - często kłamliwie, odpowiednich materiałów sprawia, że coraz większa społeczność naszego kraju wyraża pewnego rodzaju strach, przed tym iż własne dziecko, może zbuntować się przeciwko rodzicom. Poniekąd człowiek chce, by jego potomstwo interesowało się i zachowywało tak jak on sam, bądź jego partner. Nie da się ukryć, nasz kraj jest pełny takich dziwactw, i najbardziej obawiam się iż nasz rząd zacznie zbyt drastycznie ingerować w strefy, które powinny być dobrowolne dla każdego obywatela.

AN: Odnośnie tego pytania, to najłatwiej byłoby się spytać dzisiaj nieobecnych polityków Partii Republikańskiej, bo głównie dotyczy ich problem. Szkoda, bo chętnie usłyszałabym odpowiedź. Uważam, że politycy tej partii nie potrafią dostosować się do obecnych czasów, są osobami które zatrzymały się w czasie i przez to nie potrafią dostosować się do obecnych potrzeb obywateli, tracąc poparcie poprzez działania wcześniej wspomniane przez Ciebie, Nicholas. Przykład: dość skandaliczny program partii, który pojawił się kilka miesięcy temu na ich stronie internetowej, promowany przez ich byłego, skorumpowanego przewodniczącego. To przykład na to, że wyborcy partii poszli z duchem czasu, a politycy dalej stoją w tym samym miejscu.

NC: Proponował on wtedy nawet penalizację NGOsów wspierających środowisko LGBT.

RK: Cóż, mamy przykład na własnej skórze - partia republikańska z naszego hrabstwa kompletnie zanika, a ich wyborcy przeszli na inne strony kompasu politycznego.

NC: Powiedzcie, jest coś co Was na tej płaszczyźnie różni?

RK: Na płaszczyźnie środowiska LGBT? Myślę, że poglądy nie dość że osobiste, to i partyjne są dosyć do siebie zbliżone. Są różnice, oczywiście - lecz bardziej w kwestii legislacyjnej.

AN: Ja uważam podobnie. Niestety albo stety dla Ciebie, Nicholas - nie ma w tej kwestii żadnej większej kontrowersji. Ciężko aby klikał się ten wywiad.  Nasze partie często współpracowały ze sobą odnośnie tej kwestii i dalej mają zamiar współpracować. A jeśli chodzi o różnice, to drobnostki w zakresie legislacyjnym.

NC: Cieszy mnie tym bardziej, że dzisiejsza rozmowa przebiegła ponad partyjnymi podziałami. Jest ważna - decyduje bowiem o naszym człowieczeństwie. Moim i Państwa gościem byli: Astrid Nillson i Roger Kelly. Miłej nocy i do zobaczenia już wkrótce!

*retransmisja programu dostępna już teraz.

Daily Globe || Nicholas Conell

 

Obraz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin