Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

MΛNDY XTC


skinny

Rekomendowane odpowiedzi

Amanda “MΛNDY XTC” Atkinson - urodzona 2 stycznia 1996 roku w Cambridge, UK wokalistka, multiinstrumentalistka, DJane i producentka muzyczna. 51AfFwT.jpg

Od najmłodszych lat dziewczynka interesowała się muzyką a już swój pierwszy instrument ku nieszczęściu jej rodziców otrzymała od swojej matki chrzestnej w wieku 3 lat. Jej rodzice zauważając, że jest to stanowczo ulubiona zabawka małej Mandy, Ci postanowili pielęgnować jej pasję, zapisując ją na lekcje gry na fortepianie już w wieku 5 lat. Dziewczynka chętnie uczęszczała na zajęcia, choć z wiekiem zaczęła odczuwać niedosyt. Chciała więcej. Jej chwilowe łaknienie zdobywania wiedzy zaspokoił śpiew. Z racji, że wychowywała się w rodzinie katolickiej, była członkinią chóru kościelnego i występowała na szkolnych apelach, coverując uwielbianą na tamte czasy kontrowersyjną Sinead O’Connor.

Lata mijały, a zapał Mandy zdecydowanie nie. Dziewczyna przemknęła przez swoją obowiązkową edukację na w miarę poprawnych ocenach, chociaż nauki ścisłe nigdy jej nie interesowały. Od zawsze miała na siebie plan, który mógł się spełnić jedynie w akademii muzycznej w Chicago. Tam poznała Maxine Koci. Dziewczyny przez cały okres swojej edukacji tworzyły nierozłączny duet w którym razem zapisywały się na wszystkie zajęcia i obydwie wypracowały swoje unikalne style.

Amanda jako dojrzała już artystka określa się jako “granat, który nie wiesz kiedy wybuchnie” a jej inspiracje czerpie w muzyce od legend metalu i muzyki elektronicznej. Nie boi się łamać ram i wychodzić poza utarte schematy, uważając, że muzyka płynie prosto z duszy i powinno się grać to, na co aktualnie mamy ochotę. Jest przekonana, że bycie transparentną w swojej sztuce jest zachęcające i uzależniające. Stąd wywodzi się człon pseudonimu XTC, porównując swoją sztukę do euforycznego uniesienia podczas brania narkotyku na imprezach rave, których Atkinson jest zdecydowaną fanką.

Social Media:

LifeInvader

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

 

Co u Mandy?

29.07.2024

Spoiler

C8dvAsy.jpg

gLaBENs.jpg

 

30.07.2024

Spoiler

QPt4dkx.jpg

yI10ww4.jpg

Y2uTBTJ.jpg

nd1Qv8O.jpg

1.08.2024

Spoiler

lcrTtkB.jpg

Xujcbqb.jpg

10.08.2024

Spoiler

0XJXrXo.jpg

HEbJqmt.jpg

xDliLBh.jpg

 

Spoiler

Notka: Przepraszam, że screeny mogą wydać się niektórym dość...chaotyczne, niestety WIEM, że lekko zaniedbałem swój temat a niektórzy mogą wiedzieć, co się dzieje u mojej postaci. Będę starał się robić sklejki bardziej regularnie. Pozdro ♥

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

 

Podsumowanie numer 1. Minął już miesiąc!

R6udCea.jpg

Miesiąc za pasem a życie Mandy nabrało wyjątkowo intensywnego tempa. Już pierwszego dnia po wylądowaniu i odebrania swojego apartamentu stwierdziła, że dobrym pomysłem na znalezienie nowych znajomych. Takim sposobem wpadła na osoby, z którymi utrzymuje kontakt do dziś. Są to między innymi: piosenkarka R&B Keilana Merr, modelka Dolly Perri i jej partner Randarious Royce, jego przyjaciel Taymaine SoSo Reavers, a także gwiazdy koszykówki, Jakub Młynarczyk i Dean Nash. Dziewczyna była podczas protestu bardzo aktywna, a żartobliwa Keilana podczas rzucania flarą zrobiła jej zdjęcie. Tak powstała okładka do jej pierwszego numeru “CHAOS”, który traktował właśnie o tym proteście. Został on nagrany przez Calvina Heavinwaya z Unsainted Records.

Przyjaźń pomiędzy trzema dziewczynami kwitnęła, a ich kolory włosów pasowały idealnie, by nazywać je żartobliwie “Atomówkami” - czasem z tej okazji można nawet zobaczyć, że Keilana, Dolly i Amanda dobierają kolory, by odwzorować swoje postacie z kreskówki. Tak też przyszły na domówkę LeMauna Baileya i też w tym stroju Dolly i Amanda zostały zatrzymane. Dziewczyna swoją rezolutnością oszczędziła czasu funkcjonariuszom SWAT i oczywiście współpracowała z nimi.

Dziewczyna głównie została rozpoznawana wśród ludzi przez jej cięty język i specyficzne poczucie humoru. Przez shitposting i wysyłanie memów na Lifeinvader, Mandy poznała się z duetem Libiduo, a także poznała też swojego partnera, Dominica Doyle’a.

W międzyczasie też zaczęła kumplować się z Farushem “Lilma” Bojaxhiu, serbskim producentem, który pomógł jej wydać kolejny singiel i teledysk o nazwie “6TH COMMANDMENT”. Na swoich socialach opisuje współpracę z Lilma jako bardzo owocną i kreatywną. Dwoje artystów dogaduje się wprost fantastycznie. Dograła się również do nadchodzacego EP Producenckiego, które promuje na swój własny, memiczny sposób.

Przyjaźń trio przyjaciółek przypieczętował - a przynajmniej u Mandy między dziewczynami - wspólny wyjazd na Paradise Island. Dziewczyny mogły być widziane głównie razem z wieloma osobami towarzyszącymi, m.in. małżeństwo Nevaeh i Marquis North, duet Libiduo, Ray Miller i Maxine Koci. Dzięki występowi ostatniej wymienionej - w prawdzie koleżanki ze studiów - Mandy wpadła na pomysł, by umilić nudny wyjazd i popisać się swoimi umiejętnościami za konsoletą. DJka została obsypana komplementami po zaledwie godzinnym secie, w którym uchwyciła esencję wakacyjnego klimatu. Występ był na tyle dobry, że Thomas Cardozo - jeden z włodarzy wakacyjnego kurortu zaproponował jej stałą współpracę przy kolejnych grupowych turnusach, by organizować imprezy nad basenem. Oczywiście Mandy nie mogła przepuścić tak ważnej dla siebie okazji.

Amanda oprócz shitpostingu zdaje się, że odchodzi od swojej postaci trolla w social mediach i wypowiada się na ważne społecznie tematy. Poruszyła temat depresji i samotności wśród ludzi. Wypowiedziała się też w miarę neutralny sposób na temat dramy Percy’ego Presseya i dzielnie broniła Maxine Koci po tym, jak Fehu Skarsgard, Marquis North i tabloidy zaatakowały piosenkarkę.

Choć zdawałoby się, że życie Amandy zostaje usłane różami, tak nie obyło się wpaść całym ciałem w kolce i zostać porządnie zranionym. DJka rozgrzała undergroundowy klub Bunker do czerwoności, a po imprezie czerwony stał się piasek pod jej nogami, kiedy przez swój shitposting grupa nazistów zaatakowała dziewczynę, co opisał magazyn OnSpot. Świadkami były nie tylko przypadkowe osoby, ale też gwiazdy pokroju CEO Gusset, Madison Yermanov oraz Laili “DJ FHY” Aguirre. Zgorznikała faktem Amanda wpadła w chandrę, trollując i wylewając swoje frustracje na przypadkowo spotkanych osobach na Lifeinvader. Tak wdała się też w pyskówkę z “Pandorą”. Fehu wówczas nazwała ją gówniarą błagającą o atencję. Czy miała rację? Zapewne tak. Mandy dostała również baty od duetu Libiduo, którzy w swoim najnowszym utworze nawiązali do całej sytuacji w wyśmiewający artystkę sposób. Laila i Dominic zaczęli zwracać uwagę Amandzie, by odrobinę stonowała swoje zachowanie w internecie, ponieważ może to się bardzo źle odbić na jej PR.
Został on wydany, kiedy Amanda zaczęła podnosić się z ziemi. Jednego dnia zagrała na prywatnych urodzinach szefowej kawiarni Mon Cheri, Victorii Falls i podpisała dwa kontrakty z klubami: Bahama Mamas i Art Night Club. Pozostaje postawić pytanie: jak rozwinie się współpraca Mandy? Czy porzuci swoją personę trolla internetowego i zacznie traktować showbiznes poważnie, nie ryzykując już byciem zcancellowaną? Czy zdoła nagrywać utwory i być DJką w tym samym czasie nie zaniedbując jej związku z Dominikiem i przyjaciółkami?

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin