Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

1st Reconnaissance Battalion


Krzysiu

Rekomendowane odpowiedzi


Tim1(1).png.39bb006e1a1337f44012f45a3fa33009.png


SS.png.992b025e1e63bccf8a8cfef87ac3d3b1.pngTo właśnie z Pierwszego Battalionu dwójka znajomych, która była rewelacyjnymi snajperami oraz strzelcami z broni automatycznej, już ponad czterdziestoletni żołnierze byli na dwóch operacjach wyjazdowych w Afganistanie, pierwszą z nich był atak na Helmand Province, to właśnie tam według plotek była "najdłuższa i najkrwawsza batalia wojsk US w Afganistanie", przez siedem miesięcy krwawej walki trzysta-ponad ludzi nie została zabita w Pierwszym Batalionie, to zwiększyło ich morale i pewność siebie, nie było to kłamstwem że US Army dopuszczało się do zbrodni wojennych, kradzieże, przemyty, morderstwa lub takie inne sytuacje to było wszystko wewnątrz wojny - dwójka żołnierzy która właśnie należała kiedyś do tego Batalionu, byli zbrodniarzami wojennymi. Gdy Helmand Province został zdobyty, razem z nimi zostały zdobyte karabiny, pistolety, sprzęt takie jak kamizelki, amunicja oraz komponenty do broni automatycznej lub zwykłej, przeróżny sprzęt broni białej - to wszystko miało trafić w ręce przełożonych, jednakże Arthur Vooheers i Timon z pomocą innych, przemycili to na swoją stronę - dając fałszywy raport o 'brakach w uzupełnieniach' w bazach/kryjówkach Talibów. Kontenerowce które były przekupione do tego aby dopływały do USA dostarczały ich sprzęt, którym zajmowały się kontakty z zewnątrz, czyli bliscy przyjaciele wymienionej dwójki - towar z Nevady, był przywożony do San Andreas a następnie do Los Santos w ciężarówce, chowając tym samym syf w przeróżnych magazynach lub garażach oraz zabezpieczając to na długi okres czasu, to właśnie tak wszystko było przechowywane po dzisiejszy dzień i nabywane przez osoby trzecie. Gdy zaś dostawali oni przepustki do przebywania z powrotem w USA, zajmowali się interesem wewnątrz dorabiając się na kradzionym sprzęcie talibów lodów, począwszy od sprzedawania tego dla swoich kontaktów - którzy sprzedawali to dalej po różnych dzieciakach lub grupach zorganizowanych, po tańsze sprzedawanie tego dla byłych weteranów wojennych, pieniądze z komponentów oraz kamizelek kuloodpornych szły jak lód, a wielkie dostawy z Afganistanu dojeżdżały. Gdy kolejna bitwa o Trek Nawa została wygrana a jednostki na nowo uzyskały kolejne terytoria bez większych strat na swojej linii - doszło do wykonania świętującego zdjęcia przy fladze Schutzstaffel która reprezentowała SS w piorunach, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, a zdjęcie było jedynie świętowaniem wygranej oraz sukcesów żołnierzy, którzy zrobili dobrą robotę, dwójką z nich był Arthur oraz Timon. Niestety lub stety, chwile po tym zostały również zweryfikowane osoby które były na zdjęciu, a podczas postępowania i śledztwa ze względu na zły wygląd zdjęcia który wypłynął do Amerykańskiej Prasy, o Timon & Arthur wyciekło więcej informacji, osoba z Batalionu zdradziła, że znęcali się któregoś razu nad talibem, pokazując swoje okrucieństwo i zresztą to była prawda bo sam Arthur był strasznym rasistą nastawionym na zło niż dobroć dla takich osób jakim oni byli, a propaganda USA działała na niego skutecznie gdzie to talibowie byli oskarżani o WTC.


Tim3.jpeg.92447ea1f797eac76470217af2344452.jpegTimon Von Bothmer - 16/06/1985 | San Francisco, California; United States 🇺🇸

Timon urodził się i wychował w samym San Francisco, w którym mieszkał do 21 roku życia razem ze swoim rodzicami i starszy bratem, Hans Von Bothmer. Bothmer od zawsze był tym cichszym rówieśnikiem, który nie wybijał na żadne imprezy, ani nie biegał za laskami w swoim otoczeniu, bo nigdy nie były mu do niczego potrzebne. Będąc dzieciakiem z korzeniami europejskimi, a dokładniej Niemieckimi, wyróżniał się swoim wyglądem od innych rówieśników, co za dzieciaka niejednokrotnie było powodem do drwin. Jaki był tego większy powód i czym aż tak się różnił? Sam tego nie wie, mając to do dzisiaj w głębokim poważaniu. Po swoich 19 urodzinach był zmuszony pożegnać swojego starszego brata, który wkroczył do U.S. Army, będąc od zawsze zapalonym facetem na adrenalinę, tak samo jak ich ojciec. Nie mając już w domu swojego brata, który zawsze był dla niego większym oparciem niż rodzice, Timon wyniósł się z rodzinnego domu i poszedł na swoje, nadal zamieszkując przedmieście San Francisco w małym, wynajętym mieszkaniu. Wykonując mniejsze roboty codziennego życia, który bardzo szybko go znudził. Praca - dom - zakupy - praca - dom - zakupy, i tak przez trzy lata. To nie był dla niego odpowiedni tryb życia, a przynajmniej on tak uznał, mimo tego, że to przecież normalne..? Chcąc poznać cokolwiek nowego i przesłużyć się dla "czyjegoś dobra" tak samo jak robił to jego ojciec oraz brat, zaczął przeszukiwać internet w poszukiwaniu informacji na temat U.S. Army, całego procesu rekrutacyjnego i programów szkoleniowych. Czytając o tym dzień w dzień, zebrał się w końcu w sobie, aby wybić na siłownie i rozpocząć odpowiedni trening, byleby wypaść jak najlepiej podczas procesu rekrutacyjnego, do którego zgłosił się w wieku 24 lat. Uświadomił o swoich planach całą rodzinę, która wsparła go w tej decyzji... A przynajmniej zrobił to jego brat oraz ojciec, bo matka nie była zadowolona z kolejnego faceta w swojej rodzinie, który chce iść ryzykować własnym życiem za kraj. Przynajmniej tak mogłoby się jej wydawać w tamtym momencie. Timon przychodząc do wojska poznał w nim tak samo zapalonego faceta do sił zbrojnych, jakim był sam. Ralph, bo właśnie tak nazywał się nowo poznany przyjaciel przez Timona, wprowadził go do całego wojska, udzielił mu kilkunastu cennych wskazówek, a nawet przedstawił mu swoich dobrych znajomych, którzy byli żołnierzami piechoty 101 Dywizji Powietrzno-dystansowej. Znając aktualną sytuacje na świecie, szykował się na to, że w końcu zostanie wysłany na trwającą w tamtym czasie wojnę w Afganistanie. Nie odliczając dużej ilości dni, jego przygotowanie psychiczne na wojnę totalną nie poszło na marne, bo zaraz po swoich 25 urodzinach (2010 rok) został powołany razem z innymi żołnierzami do walki w wcześniej wspomnianym Afganistanie, już za miesiąc. Wiedział na co się przyszykować, jednak jego psychika zaczęła się wtedy ze stresu podłamywać. Z przewożenia wojskowego sprzętu nagle zostać wysłany na wojnę totalną..? To nie mogło się skończyć dla nikogo dobrze. Pakując cały potrzebny sprzęt razem z resztą żołnierzy dzień przed wylotem, napisał swój ostatni list do rodziny, informując ją o wszystkim. Dolatując na miejsce następnego dnia razem z resztą 1st Reconnaissance Battalion rozpoczęło się piekło, w którym stosunkowo młody Timon musiał uczestniczyć i walczyć przez przez następne lata. Dlaczego TYLKO przez dwa lata..? Każdy dzień w Afganistanie oddziaływał na psychice faceta, co wyniszczyło go do takiego stopnia, że razem z innymi żołnierzami zaczął stosować popularną w tamtym czasie najgorzej przetworzoną heroinę, od której uzależniło się pełno amerykańskich żołnierzy, robiąc z nich zwykłych morderców, a nie bohaterów. Pojmowanie rzeczywistości przez Von Bothmer'a zostało tak wyniszczona przez narkotyki, ciągłe wybuchy oraz strzały, że facet stał się tym, kim każdy innych żołnierz z jego bandy - mordercą. Zabijanie dzieci, znęcanie się nad Talibami, torturowanie ludzi innej rasy, zbezczeszczanie zwłok i palenie schronisk stały się dla niego "normalnością", o której nigdy nawet nie śmiał marzyć. Kto wpadł na to, żeby szkolić morderców i zbrodniarzy wojennych..? Długi czas ciągłej walki, zbrojenia się i doszkalania w obsługiwaniu Light Machine Guns nie mógł trwać wiecznie, tym bardziej popełniając masę zbrodni wojennych oraz pozując do zdjęcia z flagą Schutzstaffel, które zakończyło wszystko. To właśnie w 2012 roku do gazet wyciekło zdjęcie żołnierzy Amerykańskiej Armii, którzy "aby uczcić zwycięstwo" pozowali do zdjęcia razem z flagą Schutzstaffel. Jedną z obecnych osób na tym zdjęciu był sam Timon, który przez przećpany mózg nawet nie pamięta miejsca, ani czasu, w którym zdjęcie zostało wykonane. Jedne było pewne - każda osoba, która zapozowała do tego zdjęcia, zakończyła definitywnie swoją karierę w siłach Armii Stanów Zjednoczonych i została postawiona przed sądem wojskowym.


SS2.png.750ae4aa0bb72a8638bd9f15847546b4.png


US.jpeg.e0f18270753d353f9a2fedabc6257243.jpeg


Spoiler

Siema, wychodze ponownie z projektem fr, w którym skupię na wprowadzeniu w obieg większej ilości komponentów do broni, kamizelek kuloodpornych, czy też typowej broni wojskowej, która na obecny moment nie jest dostępna na serwerze. Sam temat do gry jest bardzo specyficzny, dlatego na razie działam z tym solo, a nie cała struktura organizacji. Może z czasem wszystko się rozwinie - kto wie.

Dzięki bratku @PoZiTiWee za menyoo 🥸

del, 77kubus, boa i 18 innych lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin