Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Gian Baker


dzvkss

Rekomendowane odpowiedzi

118d13b96067eeae5fa15e7b65f6549b(1).webp.2758315fb732c8254f9ebdba75c3c8e5.webpDystrybucja nielegalnej broni palnej jest dużym problemem na skalę Stanów Zjednoczonych, który w przyszłości może być ogromnym zagrożeniem dla obywateli U.S. Służby próbowały przejąć kontrolę nad rynkiem i handlem, aczkolwiek nieskutecznie. Nielegalny rynek broni palnej rośnie z każdym dniem i nie ma osoby, która mogła by powstrzymać to szaleństwo. Przestępczość rośnie i jest coraz bardziej popularna wśród nastolatków, mowa tutaj nawet o trzynasto czy czternasto latkach, którzy w skrajnych przypadkach przynoszą broń do szkoły. Jest jeszcze druga strona, która pozyskuje broń efektywniej. Otóż, istnieje technologia, która pozwala na kolejne efektywne nabywanie czyli na drukowanie broni w drukarkach 3D. Jakby spojrzeć, jest to zdecydowanie duży problem, bowiem broń może trafić w ręce każdego, kto tylko jej zapragnie. Często przy zarekwirowanej broni można wynaleźć dużo dodatków, takie jak zdobienia, obicia, latarki, szyny do pistoletów, laserowe celowniki, czy lunety. Takie rzeczy, nazywane są dodatkami do broni, które urozmaicają strzelanie, bądź pomagają w nocy (latarka), bądź pozwalają na dłuższą wymianę ognia (powiększone magazynki). Nabywanie takich rzeczy jest banalnie proste, a cenowo nie są dużym wydatkiem. 

                                                          
                                                    Gian Baker (ur. 18/01/1995) 
gianbejker.png.7d130674bb427d77fba4871259e53d89.png
Wychowany w surowych warunkach Denver, od najmłodszych lat stawiał opor systemowi, nie godząc się z jego wymaganiami. Jego rodzice, matka Jaylani, która od najmłodszych lat próbuje odciągnąć syna od interesów ojca, który znacznie zamieszany jest w porachunki motocyklowej bandy spod parasola Hells Angels MC, gdzie ma nieco większe możliwości niż wszyscy, bowiem jest jedną z głów klubu, w którym cały czas przewijają się narkotyki oraz wszelkiego rodzaju bronie palne wraz z różnymi dodatkami i zdobieniami. Gian od samego początku wiedział, że interesy ojca będą na niego musiały spaść, prędzej czy później - przez to wcale nie skupiał się na samo rozwoju, wiedząc że prawdopodobnie od tego nie ucieknie. Ale czy on chciał od tego uciekać? Zdecydowanie nie. Od nastoletnich lat, pracował wraz z ojcem, który wcale nie dbał o to czy podlega to demoralizacji czy nie, gdyż jego ojciec ma twardą rękę i nigdy nie pozwala sobie zarzucić błędu. Zaczynał pokazywać synowi całe życie głowy klubu od środka, pokazując mu nawet broń palną, czy oprowadzając po 'fabryce' w która była garażem z kilkoma przestarzałymi maszynami do produkcji śrutu. Ojciec Giana odpowiadał za produkcję magazynków i różnego rodzaju dodatków do broni, które rozprowadzał po różnych stanach, bowiem miał swoje zaufane źródło. Pomimo tego wszystkiego, Gian najczęściej był zmuszany przez ojca do sprzątania całego klubu, łącznie z łazienkami i barem. W taki sposób chciał wpoić synowi pewne zasady do głowy, które powinien znać każdy ambitny człowiek. Sprzątał, obsługiwał motocyklistów za barem - był chłopcem na posyłki, który nie wykonywał brudnej pracy, gdyż ojciec nie chciał narażać swojego 'zastępcy' na problemy aż do pewnego czasu, bowiem w wieku osiemnastu lat, Gian został obdarzony pierwszym motocyklem przez swojego ojca, ze względu na to że ten ukończył prawo jazdy na motocykl, na które gonił go ojciec od dwóch lat. Nie było to nic specjalnego, nic najgorszego.. zwykły amerykański chopper, taki o którym może marzyć fan klasycznych motocykli. Gian myśląc o swoim świetnym prezencie, zastanawiał się najgłębiej - jak będzie musiał się odpłacić? Otóż, długo zastanawiać się nie musiał, gdyż ojciec chcąc dać doświadczenie Gianowi i zacząć wprowadzać go do siatki coraz bardziej, wysłał go ze swoimi zaufanymi ludźmi na przemyt, z Kolorado do Kaliforni..- a dokładniej do Los Angeles, do miasta aniołów.. tam gdzie czas spowalnia, a życie nabiera kolejnych nadziei. Wyruszając późnym wieczorem, Gian wraz z dwójką innych motocyklistów przemycili prawie pełną skrzynię przeróżnych materiałów rzemieślniczych, które wtedy służyły do produkcji amunicji oraz przeróżnych dodatków do broni palnejWtedy to Gian po raz pierwszy wyjechał poza obręb stanu Kolorado, na rzecz zwiedzenia nowego lądu, nowego miasta, nowego stanu. Wjechali do bram miasta około godziny drugiej w nocy, wtedy to Gian po raz pierwszy ujrzał wielkie miasto, te o którym mówi każdy turysta. Gdy dojechali na miejsce, Gian wraz dwójką motocyklistów wypakowali skrzynię w garażu, który służył jako magazyn i fabryka akompaniamentów do broni palnej. Z całego przemytu Gian przywiózł dla ojca okrągłe 15.000$, z czego nie otrzymał nic. Gian od tamtego wieczoru, dołączył do reszty jako chłopiec pracujący w 'fabryce', w której produkuje się dziennie sporo amunicji różnego kalibru oraz dużo dodatków do broni, takie jak większe magazynki, szyny do pistoletów. Pracował dla ojca za określone pieniądze, zbierając przy tym masę doświadczenia, które zamierza wykorzystać. Jego pozycja nie zmieniała się, do momentu kiedy to doszło do totalnego rozłamu w obszarze Los Angeles oraz masowych aresztowań ludzi jego ojca w stanie Kalifornia, co przyniosło ogromne straty finansów oraz zasobów. W tamtym momencie, ojciec Giana wyglądał jakby za moment miał eksplodować, ponieważ nie wiedział co miał poczynić dalej. Na ratunek wyruszył Gian, który wprost oznajmił ojcu, że jest gotowy na przeprowadzkę do wymarzonego miasta aniołów, by uratować i przejąć pałeczkę w biznesie w tamtym mieście na nowo po wielkim rozłamie. Przez długi czas ojciec Giana był sceptycznie nastawiony do całego planu, jednak postanowił przystać na propozycję syna, wysyłając go na prawdziwą próbę przetrwania - odbudowanie tego co zniszczone, w pojedynkę w garażu pełnym sprzętu. Gian natychmiastowo zmienił miejsce zamieszkania, w większym stopniu uwalniając się z łask ojca zostając kowalem własnego losu, jako producent skromnych dodatków do broni palnej oraz producent amunicji różnego kalibru korzystając wyłącznie z tego, co nauczył się w Denver.

Spoiler

Cześć, chciałbym zrobić podejście pod projekt freelancerski, w którym będę wcielał się w osobę, która zajmować się będzie produkcją dodatków do broni i niewielkiej ilości amunicji (gdyż preferuję gre pod dodatki), ponieważ bardzo rzadko widywane są dodatki do broni na serwerze, ciężko jest je zdobyć a ja chciałbym wejść w biznes i ogarnąć nieco porządnej gierki i pobawić się w swoim własnym projekcie, bowiem przez ostatnie miesiące grywałem tylko pod organizacjami przestępczymi, a jednak powrót na freelancera ze świeżą głową i pomysłami jest dla mnie czymś fajnym. 
Jeśli chodzi o plan na dalszą grę, to zdecydowanie planuję rozwinąć swoje wątki o wplatywanie w nie róznych freelancerów, czy poszczególne ekipy z półświatka przestępczego. Moja postać jest fanatykiem motocykli 'klasycznych' co wywodzi się fabularnie z tego że ojciec mojej postaci jest prezydentem jednego z klubów w Kolorado, natomiast nie chcę grać typowego motocyklisty z wyglądu itd. jest to raczej zrobione pod klimat gierki. 




 

Edytowane przez dzvkss
poprawka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
  • 4 tygodnie później...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin