Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[18/01/2025] GALAXY Concert Hall Grand Opening


Kbvcpr

Rekomendowane odpowiedzi

Galaxy Concert Hall - 18/01/2025r. godzina 20:00

 

**W internecie jak i na mieście jest coraz głośniej o organizowanym koncercie przy ulicy Mission Row Strawberry Avenue, gdzie wystąpi główna gwiazda As They Dream, dzięki nim miejsce stanie się opoką dla muzyki i emocji, które ze sobą przyniesiemy.**

**Uczestnikami koncertu będzie między innymi:
Gruppe Sechs, która zadba o nasze jak i wasze bezpieczeństwo;
Eugenics Medical Center, którzy zadbają na miejscu o bezpieczeństwo zdrowotne;
Higgins Company, który jest sponsorem wydarzenia, które odbywa się w Galaxy Concert Hall;
McCarthy Distillery, którzy zadbają o doskonały alkohol, którym będziecie mogli się poczęstować na miejscu;
Overdrive Lounge, którzy zadbają o wasze brzuszki i nie pozwolą, abyście bawili się na głodnego;
Stage Crew Galaxy, którzy zadbają o stronę techniczną.**

 

image.png.d0e112cabc88ac9ee91aecf56c13c321.png

Edytowane przez Kbvcpr
Girion, KubixX, Diego i 7 innych lubią to

Nie wyzywałem. Nie groziłem. Śmiałem się – z tego, co wielu widziało, ale niewielu miało odwagę nazwać. A potem przyszła cisza. Nie ta spokojna – ta, co knebluje. Ta, co wygodna dla tych, co rządzą zza kulis. Wyroki wypisane na kolanie, diagnozy z kapelusza — tam, gdzie zabrakło wiedzy, pojawiła się pewność siebie większa niż u prawdziwych ekspertów. Może powinniśmy się przepisać do specjalistów psychologii i psychiatrii pod spółką d2qube? 

Nie dostałem ostrzeżenia. Dostałem etykietę: toksyczny. Bo łatwiej jest wykluczyć, niż zrozumieć. Łatwiej zbanować, niż przyznać, że ktoś zadał niewygodne pytanie. A pytania? Znikają. Komentarze? Usuwane. Ludzie? Uciszani – zanim zdążą zapytać dlaczego. Bo prawda boli. Ale tylko tych, którzy mają coś do ukrycia. Większość społeczności widziała więcej, niż wolno było powiedzieć — i nie zgadzała się, choć milczała. Bo każdy, kto próbował powiedzieć to głośno, wiedział, że następny może być on — wystarczyło jedno zdanie za dużo. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

image.png.0d87ae44caa3b2deef5c7f9928153ea7.pngWUlZ18V.png1wKdlm6.png

Nie wyzywałem. Nie groziłem. Śmiałem się – z tego, co wielu widziało, ale niewielu miało odwagę nazwać. A potem przyszła cisza. Nie ta spokojna – ta, co knebluje. Ta, co wygodna dla tych, co rządzą zza kulis. Wyroki wypisane na kolanie, diagnozy z kapelusza — tam, gdzie zabrakło wiedzy, pojawiła się pewność siebie większa niż u prawdziwych ekspertów. Może powinniśmy się przepisać do specjalistów psychologii i psychiatrii pod spółką d2qube? 

Nie dostałem ostrzeżenia. Dostałem etykietę: toksyczny. Bo łatwiej jest wykluczyć, niż zrozumieć. Łatwiej zbanować, niż przyznać, że ktoś zadał niewygodne pytanie. A pytania? Znikają. Komentarze? Usuwane. Ludzie? Uciszani – zanim zdążą zapytać dlaczego. Bo prawda boli. Ale tylko tych, którzy mają coś do ukrycia. Większość społeczności widziała więcej, niż wolno było powiedzieć — i nie zgadzała się, choć milczała. Bo każdy, kto próbował powiedzieć to głośno, wiedział, że następny może być on — wystarczyło jedno zdanie za dużo. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

l6yYCrG.png

Nie wyzywałem. Nie groziłem. Śmiałem się – z tego, co wielu widziało, ale niewielu miało odwagę nazwać. A potem przyszła cisza. Nie ta spokojna – ta, co knebluje. Ta, co wygodna dla tych, co rządzą zza kulis. Wyroki wypisane na kolanie, diagnozy z kapelusza — tam, gdzie zabrakło wiedzy, pojawiła się pewność siebie większa niż u prawdziwych ekspertów. Może powinniśmy się przepisać do specjalistów psychologii i psychiatrii pod spółką d2qube? 

Nie dostałem ostrzeżenia. Dostałem etykietę: toksyczny. Bo łatwiej jest wykluczyć, niż zrozumieć. Łatwiej zbanować, niż przyznać, że ktoś zadał niewygodne pytanie. A pytania? Znikają. Komentarze? Usuwane. Ludzie? Uciszani – zanim zdążą zapytać dlaczego. Bo prawda boli. Ale tylko tych, którzy mają coś do ukrycia. Większość społeczności widziała więcej, niż wolno było powiedzieć — i nie zgadzała się, choć milczała. Bo każdy, kto próbował powiedzieć to głośno, wiedział, że następny może być on — wystarczyło jedno zdanie za dużo. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9oUnXWl.pngUdn9p4c.pngdmfKWRU.png

KONIEC lubi to

Nie wyzywałem. Nie groziłem. Śmiałem się – z tego, co wielu widziało, ale niewielu miało odwagę nazwać. A potem przyszła cisza. Nie ta spokojna – ta, co knebluje. Ta, co wygodna dla tych, co rządzą zza kulis. Wyroki wypisane na kolanie, diagnozy z kapelusza — tam, gdzie zabrakło wiedzy, pojawiła się pewność siebie większa niż u prawdziwych ekspertów. Może powinniśmy się przepisać do specjalistów psychologii i psychiatrii pod spółką d2qube? 

Nie dostałem ostrzeżenia. Dostałem etykietę: toksyczny. Bo łatwiej jest wykluczyć, niż zrozumieć. Łatwiej zbanować, niż przyznać, że ktoś zadał niewygodne pytanie. A pytania? Znikają. Komentarze? Usuwane. Ludzie? Uciszani – zanim zdążą zapytać dlaczego. Bo prawda boli. Ale tylko tych, którzy mają coś do ukrycia. Większość społeczności widziała więcej, niż wolno było powiedzieć — i nie zgadzała się, choć milczała. Bo każdy, kto próbował powiedzieć to głośno, wiedział, że następny może być on — wystarczyło jedno zdanie za dużo. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin