Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[15.02.2025] [EP] Jaden Morrow - Paranoia 😵‍💫⚠️ (Prod. LILMA/Dominic Doyle)


gumiarz

Rekomendowane odpowiedzi

**Dnia 15.02.2025 na kanale Jaden'a, ukazała się jego debiutancka EP'ka do której w końcu się przekonał, pracując nad kawałkami ostatnie tygodnie. W EP'ce Jaden'a można zauważyć jego dwa utwory które wypuścił całkiem niedawno, pod tytułem Defects oraz I'm falling, poza dwójką tych numerów w jego EP'ce ukazały się dwa nowe noszące nazwy Tears, oraz Peace. Producentami którzy przyłożyli się do EP'ki Jaden'a, są LILMA @Makler oraz Dominic Doyle @Centrolewus który zrobił trzy z czterech kawałków. Cała czwórka była za każdym razem nagrywana w Studio, także odsłuchiwanie ich jest przyjemne dla ucha. Wraz ze studyjną jakością, dwójka producentów zrobiła również świetną robotę z mixem by kawałki nie były surowe. W opisie EP'ki Jaden wspomniał że ma zamiar skończyć śpiewać na wysokich wokalach, i zacząć robić utwory swoim naturalnym głosem.**

1. Defects

Spoiler

Od zawsze byłem inny, i tego nie ukrywam
Gdybym wtedy mógł cofnąć czas, to pewnie zrobiłbym to nie raz
Czasem miewam głupie myśli co często gubi mnie
Ale czemu kurwa ciągle, oszukiwałem siebie

Pozwól sobą być, nie związuj nóg ani dłoni
Zabierz na wyżyny i pokaż kim mogę dzisiaj być
Nie okłamuj mnie, pozwól mi jedynie żyć
Nie zabieraj tchu, niech się spełni każdy z moich dni

Od zawsze byłem pojebany, i miałem swoje wady
I ludzie się mnie bali, bali
Bo przecież miałem nie tracić równowagi
I choć patrzyli pełni strachu, nie zrozumieli mojej rady, rady

Z rana mam wiele myśli, i wiele różnych dróg
Zastanawiam się którą powinienem teraz pójść
By znaleźć w końcu spokój, uciec od złych prób
Choć każda droga kusi, wybór ciągle jest mój

Pozwól sobą być, nie związuj nóg ani dłoni
Zabierz na wyżyny i pokaż kim mogę dzisiaj być
Nie okłamuj mnie, pozwól mi jedynie żyć
Nie zabieraj tchu, niech się spełni każdy z moich dni

Od zawsze byłem pojebany, i miałem swoje wady
I ludzie się mnie bali, bali
Bo przecież miałem nie tracić równowagi
I choć patrzyli pełni strachu, nie zrozumieli mojej rady, rady

Od zawsze byłem pojebany, i miałem swoje wady
I ludzie się mnie bali, bali
Bo przecież miałem nie tracić równowagi
I choć patrzyli pełni strachu, nie zrozumieli mojej rady, rady

Ciągle myślę nad sobą, obierając swoją przyszłość
Jedyne co dziś wiem, że mój los jest związany z muzyką
W niej odnajduję spokój, w niej zatracam się w zachwycie
Nie proszę o nic więcej, idę po to co zdobywam

I wiem że potrafię być naprawdę głupi, wiem że potrafię wiele rzeczy spierdolić
Nie przepraszam za błędy które robię, bo to one mnie kształtują
Widzę te które kiedyś robiłem, starając się do nich nie wracać
Te ślady z przeszłości przypominają mi, jak daleko już zaszedłem

Od zawsze byłem pojebany, i miałem swoje wady
I ludzie się mnie bali, bali
Bo przecież miałem nie tracić równowagi
I choć patrzyli pełni strachu, nie zrozumieli mojej rady, rady

Od zawsze byłem pojebany (Miałem swoje wady)
I miałem swoje wady (Ludzie się mnie bali)
I ludzie się mnie bali, bali (Nie tracić równowagi)
Bo przecież miałem nie tracić równowagi (Pełni strachu)
I choć patrzyli pełni strachu (Nie zrozumieli)
Nie zrozumieli mojej rady, rady

2. I'm falling

Spoiler

(Ole, ole, ole, ole, ole, ole, ole
Ole, ole, ole, ole, ole, ole, o-)

Tym razem muszę, poradzić sobie z tym zupełnie sam
Od zawsze miałem kogoś, ale tym razem posypał mi się plan
Minęło wystarczająco czasu, a ja wciąż jestem nijaki
Z każdą chwilą czuje w moim sercu śmieci i graty

Czy na pewno tylko to?
Ciągle jestem sobą i nie tylko w moich snach
W moim lustrze tylko cień i ciągły strach
Oby dwie dłonie będę trzymać na swoich ustach
Bo jak runie we mnie most wtedy (Lepiej mnie nie słuchaj)

Upadam, starając się powstać ale uginają mi się nogi
W głowie tylko chaos a na sercu rogi
Wszystko co miałem 
Teraz staje się ciężarem

Wiesz już co to znaczy (hehe) Czy na pewno tylko to?
Ciągle jestem sobą i nie tylko w moich snach
W moim lustrze tylko cień i ciągły strach
Oby dwie dłonie będę trzymać na swoich ustach
Bo jak runie we mnie most wtedy (Lepiej mnie nie słuchaj)

Upadam na prostej drodze
Przez zniszczone podłogi
Kroki pełne strachu, a serce wciąż w niepewności
Gubię się czasami w własnych myślach
Mój mózg opuszcza mnie w najlepszych chwilach
A zostaje w niepewności
(Nie, nie, nie, nie)

I dlaczego to się mnie trzyma nie odpuszczając
Widzę się w odbiciu kałuż ciągle smutnego
Żyje, ale jaki jest tego dokładny cel
Jaki jest dokładny cel
I to co zaśmieca mi głowe
Wszystko powoli powoduje paranoje
Ale tym razem wiem że się nie zawiodę
Nie zawiodę siebie
Nie zawiodę siebie

(I szczerze? Muzyka mnie uratowała
Nie wiecie jak się cieszę że mogę to robić, poważnie)

Ch-Ch-Ch-Ch-Chce odnaleźć siebie, ale jeszcze nie wiem gdzie
W życiu miałem tyle lekcji, że nie policzę ich na palcach
Jeszcze żyje mając 23-lata, i nie zamierzam opuścić tego świata
Choć życie mnie rzuca, ja wciąż tu stoję
Nie będę się łamać, nie dam się zgnieść w tej drodze
I chodź jeszcze tego nie odczuwam, to wiem że nie zostałem w tyle
Bo każdy prócz jednej osoby miał na mnie wyjebane
I dzięki temu zdałem sobie sprawę kim chcę być naprawdę

(Ole,ole,ole,ole,ole,ole (Kim chce serio być)
(Ole,ole,ole,ole (Kim chce serio być, serio być)

3. Peace - wydany razem z EP'ką

Spoiler

(Kto zagłusza mój spokój?
Kto zagłusza mój spokój?
Kto zagłusza mój...)

Byłem spokojny
Ale ile można udawać kogoś
Kto zagłusza mój spokój?
Kto zagłusza mój spokój?
Kto zagłusza mój spokój?
Nie jestem sobą
Czuje że tracę kontrole
Widzę przed sobą rozbite szkło na podłodze
Więc kto zagłusza mój spokój?
Kto zagłusza mój spokój?

Złowieszczy plan w mojej głowie
Ciemne myśli tańczą w ogniu
Ciągle słyszę szept demonów
Adrenalina w żyłach płonie
Zostawiam ślady krwi na podłodze
(Krew na podłodze, krew na podłodze, krew na podłodze, krew na podłodze)

Więc jeśli mam nie czuć strachu
Powiedz jak mogę nie cofać czasu
Każda chwila to kolejna rana
Która się we mnie otwiera

Skoro, uh, mówisz że idę w złą stronę
To dlaczego nie potrafisz mi pomóc
Wystawiony na próbę z benzyną na skórze
Każdy krok to jedna iskra
Odpalam lont, i płonę dłużej

Byłem spokojny
Ale ile można udawać kogoś
Kto zagłusza mój spokój?
Kto zagłusza mój spokój?
Kto zagłusza mój spokój?
Nie jestem sobą
Czuje że tracę kontrole
Widzę przed sobą rozbite szkło na podłodze
Więc kto zagłusza mój spokój?
Kto zagłusza mój spokój?

Powiedz mi
Kim tak naprawdę powinienem być
Ale każde słowo z twoich ust
Niestety zostaje we mnie
(Zostaje we mnie, zostaje we mnie, zostaje we mnie)

Serce będzie krwawić
Ale dziś nie powie nic
Uh, blizny będą mówić za nie, i kiedyś to rozumiesz
Sam już nie wiem do końca w którą stronę mam pójść (w którą pójść)
Po jednej jest strach, po drugiej ból
Wystawiony na próbę z benzyną na skórze
Każdy krok to jedna iskra
Odpalam lont, i płonę dłużej

Byłem spokojny
Ale ile można udawać kogoś
Kto zagłusza mój spokój?
Kto zagłusza mój spokój?
Kto zagłusza mój spokój?
Nie jestem sobą
Czuje że tracę kontrole
Widzę przed sobą rozbite szkło na podłodze
Więc kto zagłusza mój spokój?
Kto zagłusza mój spokój?

Ale ile można udawać kogoś (Czuje że tracę kontrole)
Ale ile można udawać kogoś (Czuje że tracę kontrole)
Ale ile można udawać kogoś (Kto zagłusza mój spokój?)
Ale ile można udawać kogoś (Czuje że tracę kontrole)
Ale ile można udawać kogoś (Czuje że tracę kontrole)
Ale ile można udawać kogoś (Kto zagłusza mój spokój?)

4. Tears - wydany razem z EP'ką

Spoiler

Od zawsze nie, nie, nie
Nienawidził mnie świat
Chcę to zniszczyć, spalić, zetrzeć
Nie mam więcej łez
Będę patrzeć, jak spadasz, spadasz
Aż się roztrzaskasz na dnie
Będę patrzeć, jak spadasz, spadasz
Aż się roztrzaskasz na dnie

Od zawsze nie, nie, nie
Nienawidził mnie świat
Chcę to zniszczyć, spalić, zetrzeć
Nie mam więcej łez
Będę patrzeć, jak spadasz, spadasz
Aż się roztrzaskasz na dnie
Będę patrzeć, jak spadasz, spadasz
Aż się roztrzaskasz na dnie

Od zawsze nie, nie, nie
Nienawidził mnie świat
Chcę to zniszczyć, spalić, zetrzeć
Nie mam więcej łez
Będę patrzeć, jak spadasz, spadasz
Aż się roztrzaskasz na dnie
Będę patrzeć, jak spadasz, spadasz
Aż się roztrzaskasz na dnie

Od zawsze nie, nie, nie
Nienawidził mnie świat
Chcę to zniszczyć, spalić, zetrzeć
Nie mam więcej łez
Będę patrzeć, jak spadasz, spadasz
Aż się roztrzaskasz na dnie
Będę patrzeć, jak spadasz, spadasz
Aż się roztrzaskasz na dnie

Wiem że mam naprawdę dziwne myśli
Ale to one mnie od środka stworzyły
Przestań mi pierdolić że mnie lubisz
Kogo chcesz oszukać, jak się gubisz
To po prostu kolejny głupi fakt
Zostaw to dla tych co wierzą w fart
Poznałem życie od samych podstaw
Więc zamknij pysk, i spal się w łzach

Od zawsze nie, nie, nie
Nienawidził mnie świat
Chcę to zniszczyć, spalić, zetrzeć
Nie mam więcej łez
Będę patrzeć, jak spadasz, spadasz
Aż się roztrzaskasz na dnie
Będę patrzeć, jak spadasz, spadasz
Aż się roztrzaskasz na dnie

Od zawsze nie, nie, nie
Nienawidził mnie świat
Chcę to zniszczyć, spalić, zetrzeć
Nie mam więcej łez
Będę patrzeć, jak spadasz, spadasz
Aż się roztrzaskasz na dnie
Będę patrzeć, jak spadasz, spadasz
Aż się roztrzaskasz na dnie

Daj mi spokój
Bo poważnie mam dość
Nie masz tu miejsca
Pewnie upiję się znów
I strzelę sobie z butli w łeb o poranku
Bo jestem sobą
I wiem że życie znów będzie chciało, wysłać mnie w ten cichy kąt
Będzie chciało, będzie chciało, będzie chciało, będzie chciało

Od zawsze nie, nie, nie
Nienawidził mnie świat
Chcę to zniszczyć, spalić, zetrzeć
Nie mam więcej łez
Będę patrzeć, jak spadasz, spadasz
Aż się roztrzaskasz na dnie
Będę patrzeć, jak spadasz, spadasz
Aż się roztrzaskasz na dnie

Od zawsze nie, nie, nie
Nienawidził mnie świat
Chcę to zniszczyć, spalić, zetrzeć
Nie mam więcej łez
Będę patrzeć, jak spadasz, spadasz
Aż się roztrzaskasz na dnie
Będę patrzeć, jak spadasz, spadasz
Aż się roztrzaskasz na dnie


ODGRYWKI

WYDATKI

PROMOCJA

DANE IC

Spoiler

Imię i nazwisko postaci: Jaden Morrow
Numer konta postaci: 0190837300

 

 

Edytowane przez Harlem
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin