Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Rosaline Beauregard


bobuxkiller

Rekomendowane odpowiedzi


3zQEGPu.pngRosaline Beauregard - Life & Story

Została urodzona 2 czerwca 2001 roku w mało południowo-francuskiej miejscowości Annecy w miejscowym szpitalu (02/06/2001) i dorastała wśród swoich najbliższych przy czysto niebiesko krystalicznym jeziorze zamieszkując tamte rejony od najmłodszych lat dla niej to był raj do snów i refleksji nad jej spokojnym życiem. Jej rodzina przez pokolenia łączyła się z /sztuką/- matka, Violette, była malarką o wrażliwej duszy, przeniosła na dziewczynę swoją pasję do koloru i symbolu, a ojciec, Xavier, rzeźbiarz, nauczył ją cierpliwości i jednocześnie dbałości przy detalach a w międzyczasie uczył sztuki na pobliskiej uczelni. Choć dziewczyna nie odziedziczyła talentu do rzeźbienia ani malowania, znalazła swój środek na wyrazu w słowie pisanym. Już jako dziecko spędzała godziny, zapisując zeszyty krótkimi opowieściami i refleksjami o otaczającym ją świecie, jej ulubionym miejscem był brzeg jeziora Annecy, gdzie siadała z notatnikiem i wymyślała kolejne opowieści przez. Uczęszczała do prywatnej szkoły podstawowej, gdzie szybko wyróżniła się talentem literackim. Nauczyciele dostrzegali jej wrażliwość i zdolność do analizowania ludzkich emocji, a ona sama zaczęła interesować się psychologią. Zależało jej na tym aby się dowiedzieć co się ukrywa w ludzkim umyśle, co napędza zachowanie ludzi i mechanizmy, które kontrolują emocje. Uwielbiała patrzyć na ludzi - ich ruchy, język, mimika, czy nawet emocje - a następnie przekształcać tę obserwację w opowieść. Była wrażliwa, ale niezwykle dociekliwa dziewczyną która od dzieciństwa miała pytania - nie tylko o świat zewnętrzny, ale i o psychikę ludzką. Gdy miała dziesięć lat, jej rodzice podjęli trudną dla niej decyzję o przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych. Jej ojciec Xavier otrzymał propozycję pracy jako wykładowca sztuki na jednym z prestiżowych uniwersytetów w Kalifornii, a Violette czyli jej mama postanowiła spróbować swoich sił na amerykańskim rynku sztuki. Dla dziewczyny i całego jej życia jak i dla jej rodziców oznaczało to całkowitą zmianę otoczenia - nowy język, nowa kultura, nowa rzeczywistość. Jej i rodziców początki nie były łatwe choć znała podstawy angielskiego, bariera językowa sprawiała, że czuła się niekomfortowo w nowym miejscu. Była dzieckiem, które wolało obserwować niż mówić, a różnice kulturowe były dla niej przytłaczające. Zamieszkali w San Francisco, co dla niej było ogromnym szokiem. Tam gdzie mieszkała poprzednio było spokojnie, niemal idealnym miastem, gdzie wszyscy się znali, a życie płynęło wolno. San Francisco było zupełnym przeciwieństwem - pełne zgiełku, dynamiczne i pełne nowych bodźców. Początki może były trudne, bo sama dziewczyna nie znała dobrze do końca angielskiego i początkowo czuła się niekomfortowo. Po ogarnięciu wszystkich spraw związanych z nowym miejscem zamieszkania i przeprowadzką. Została zapisana przez rodziców do jednej z prestiżowych szkół podstawowych w San Francisco, gdzie musiała szybko nadrobić braki językowe, jej naturalna ciekawość i miłość do książek, pomogły jej w przyswajaniu nowego języka - zaczęła czytać powieści po angielsku, a jej pamiętnik który sobie prowadziła stał się jej osobistą przestrzenią do eksperymentowania z nowym językiem. W wieku 12 lat zaczęła pisać pełnoprawne opowiadania po angielsku, a kilka lat później zdobyła wyróżnienia w konkursach literackich. W wieku 14 lat rodzina przeniosła się do Los Angeles, gdzie dziewczyna kontynuowała edukacje o profilu humanistycznym. Tam mogła rozwijać swoje zainteresowania psychologią i literaturą. Jej esej na temat wpływu traumy na ludzkie wybory został opublikowany w szkolnym magazynie i przyciągnął uwagę nauczycieli. Wiedziała już wtedy, że chce poświęcić życie pisaniu, ale jednocześnie czuła, że samo tworzenie historii to dla niej za mało - chciała je również rozumieć na głębszym poziomie, analizować ludzką psychikę i emocję. Po ukończeniu szkoły, dostała się na Uniwersytet Kalifornijski w Los Angeles (UCLA) gdzie studiowała psychologię kliniczną. Wybór tego kierunku nie był bez powodu ani przypadkowym wyborem - od zawsze dziewczynę fascynowało ludzkie myślenie, mechanizmy obronne, wpływ emocji na decyzję to, jak człowiek radzi sobie z traumą. Podczas studiów angażowała się w liczne /projekty/ badawcze jak i dotyczące te psychologii społecznej i klinicznej. Szczególnie interesowały ją zagadnienia związane z pamięcią ludzką i tożsamością i wpływem narracji na proces terapeutyczny. W swoich pracach ciągle analizowała jak opowiadanie historii pomaga ludziom radzić sobie z trudnymi doświadczeniami i jak literatura może pełnić funkcję terapeutyczną, pracowała także jako asystentka badawcza przy przeróżnych projektach dotyczących PTSD (zespołu stresu pourazowego) oraz wpływu dzieciństwa na rozwój osobowości. Jednocześnie rozwijała swoje umiejętności pisarskie publikowała artykuły na blogach psychologicznych, pisała eseje i eksperymentowała z formą narracyjną. Po ukończeniu studiów stanęła przed wyborem - czy kontynuować karierę w psychologii i pracować jako terapeutka czy poświęcić się pisarstwu? Postanowiła połączyć obie pasje. Jej celem stało się pisanie książek, które w przystępny i angażujący sposób opowiadają o psychologii, ludzkiej psychice i emocjach. W swoich tekstach inspiruję się zarówno klasycznymi dziełami literackimi, jak i najnowszymi badaniami naukowymi. Jest osobą wrażliwą, ale jednocześnie niezwykle dociekliwą i analityczną. Lubi długie rozmowy o naturze człowieka, filozofii życia psychologicznych mechanizmach które kierują do teraz ludźmi w różnych przypadkach. Ma w sobie francuską nostalgię i zamiłowanie do piękna, a jednocześnie amerykański pragmatyzm. Nie interesują ją powierzchowne historie - w swoich opowiadaniach /tekstach/ pisze o ludzkich emocjach, co pokazywać a co nie, co jest ukryte pod powierzchnią codziennych doświadczeń. Wierzy od początku swojej nauki że literatura może zmieniać życie, pomagać w rozumieniu siebie i całego świata. Obecnie mieszka w Los Angeles, gdzie pracuję nad swoją pierwszą książką, choć wie że jej droga dopiero się zaczyna, jest pewna, że chce poświęcić życie literaturze.

Spoiler

Siema, plan na rozgrywkę jest prosty pisarka książek i tekstów o psychologii oraz innych aspektach związanych z człowiekiem. Wychodzę z tą alternatywą, bo granie modelki albo raperki stało się już monotonne i przewidywalne. Chcę spróbować czegoś nowego, co wniesie świeżość do rozgrywki i pozwoli na rozwój w innym kierunku. Mam konkretną wizję tej postaci i plan na grę, który na pewno będzie czymś bardziej oryginalnym niż powtarzanie tych samych schematów.

Imię i nazwisko postaci: Rosaline Beauregard
Numer konta postaci: 2706809471

Edytowane przez bobuxkiller
rodeo, Sesh, QuauQ96 i 25 innych lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

 


g2pMbRu.pngPODSUMOWANIE #1 LUTY/MARZEC

Można śmiało stwierdzić, że koniec lutego, a początek marca był dla Rosaline Beauregard miesiącem, który zapoczątkował zupełnie nowy rozdział w jej życiu takim, którego nawet ona sama chyba się nie spodziewała wszystko zaczęło się dość spokojnie od wydania, aż dwóch książek, które na nowo rozbudziły zainteresowanie wokół jej osoby i sprawiły, że nazwisko Beauregard zaczęło pojawiać się nie tylko na półkach księgarni, ale i w wielu rozmowach prowadzonych zarówno w środowiskach psychologicznych, jak i wśród zwykłych ludzi, którzy po prostu potrzebowali słów zrozumienia refleksji i konkretnych odpowiedzi obie książki przyjęły się z zaskakująco dużym odzewem co tylko potwierdziło, że jej praca, choć często wykraczająca poza schematy trafia do ludzi i zostaje z nimi na dłużej.

Równolegle z sukcesami literackimi Rosaline podjęła decyzję, która miała całkowicie zmienić jej codzienność dołączyła do kadry Davis High School jako psycholog i pedagog, wchodząc prosto w środek szkolnej rzeczywistości pełnej emocji wyzwań niepewności, ale też niesamowitych historii i młodych ludzi, którzy potrzebują prawdziwego wsparcia od pierwszych dni w nowym środowisku dała się poznać jako ktoś konkretny empatyczny i zaangażowany nie tylko specjalistka z papierem, ale realny człowiek, który potrafi słuchać i być obecny w najbardziej wymagających momentach spotkania indywidualne z uczniami rozmowy z nauczycielami to wszystko stało się dla niej codziennością, która przynosi satysfakcję i poczucie sensu a ona sama jest lubiana w szkole.

Ale żadne sukcesy zawodowe nie byłyby pełne, gdyby nie to, co wydarzyło się w życiu prywatnym właśnie w tym miesiącu Rosaline bez wielkich ogłoszeń bez błysków fleszy bez potrzeby rozgłosu rozpoczęła nowy etap relacji z osobą, która stała się dla niej bezpieczną przystanią to nie był przypadek ani szybki romans to była decyzja by stworzyć coś prawdziwego i właśnie z tej ciszy z tego spokoju z tej codzienności, w której nie trzeba nic udawać pojawiła się wiadomość, która zmienia wszystko Rosaline jest w ciąży bez medialnego zamieszania bez oficjalnych komunikatów po prostu w swoim rytmie w zgodzie ze sobą buduje teraz coś, co ma znacznie większą wartość niż kolejne zasięgi, czy kolejne lajki to nie jest chwila w jej życiu, to jest punkt zwrotny, i chociaż nie mówi o tym głośno każdy, kto ją zna widzi tę zmianę.

Nie zabrakło też nieoczekiwanych wydarzeń pod koniec miesiąca Rosaline przypadkiem spotkała rapera Lil Jaya i jego kolegę z początku była to zwykła krótka rozmowa, ale zaskakująco szybko przerodziła się w konkretny pomysł ona Rosaline zaproponowała, żeby napisać o nich biografię ostatecznie ustalili, że spotkają się ponownie, aby omówić szczegóły współpracy, choć było to całkowicie niezaplanowane wpasowało się idealnie w nową fazę życia Rosaline, która coraz chętniej poszerza swoje pisarskie pole działania o mniej oczywiste kierunki.

Patrząc na to, jak wyglądał ten miesiąc można odnieść wrażenie, że działo się już naprawdę sporo, ale to tylko początek marzec był etapem przygotowań początkiem nowej codzienności spokojnym startem do czegoś, co dopiero się rozkręca prawdziwe ruchy są jeszcze przed nią kolejne projekty ważne decyzje prywatne wybory i momenty które ukształtują ją na nowo Rosaline Beauregard wchodzi w nowy rozdział z pokorą siłą i cichym przekonaniem, że wszystko wydarza się dokładnie, wtedy kiedy powinno.

Edytowane przez bobuxkiller
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin