Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[Biznes/Gastronomia] Chido!


war on drugs

Rekomendowane odpowiedzi

CHIDO.png?ex=68461b0f&is=6844c98f&hm=b1a5f1f03c22667712081472e9598ce9ec45082f1ef609ca7a79f504b902bb47&=&format=webp&quality=lossless&width=960&height=960

— CHIDO, TAQUERIA MEXICANA

Na terenach Del Perro nikt nie zaznaczył tego miejsca grubą kreską. Bo i po co? Chido! nie błyszczy, nie kusi, nie wita z otwartymi ramionami. To nie jest żadne pierdolone bistro na Vinewood, gdzie za guacamole płacisz jak za heroinę. Nie ma tu dziewczyn w sukienkach, ani modnych typków z wypożyczonymi autami. To dziura. Dziura z tacosami. Ale taka, że jak raz wejdziesz to albo wrócisz, albo znikniesz.

Róg North Rockford Drive i Cougar Avenue, stary ceglany budynek, fasada zielono-morska, obdrapana, z czerwonymi smugami jakby ktoś próbował zetrzeć krew. Kafle na ścianie wyglądają jakby były wklejone przez ślepego, a żółty daszek nad wejściem chyli się ku śmierci. Z boku wypłowiały napis: "Desde 1998". I tyle historii. Reszta to dym, pot i ból głowy.

W środku śmierdzi tanim mięsem, przypaloną tortillą i czymś, co przypomina stary olej silnikowy. Nad wszystkim unosi się zapach desperacji. Plastikowe stoły, metalowe krzesła, przy każdym z nich ktoś, kto przegrał z życiem. Nie ma muzyki, która zachęca do tańca.

Siedzą tam VAGOS MC, tatuaże na twarzy, spojrzenia jak strzały z obrzyna. To nie są lokalni bajkerzy od lansu na chopperze. To pierdoleni żołnierze ulicy. Ich obecność nie musi być głośna. Wystarczy, że siedzą. Jak psy stróżujące, które warczą bez dźwięku. A jak już szczekają, to po to, żeby cię rozszarpać.

Nie zaczynaj rozmowy. Nie próbuj się dosiadać. Nie patrz zbyt długo. Tutaj respekt nie jest walutą – jest warunkiem przeżycia.

Za kuchnią dzieją się rzeczy, których nie da się zapisać w papierach. Czasem usłyszysz trzask noża, czasem brzdęk szkła, czasem jęk, który niknie w ścianie. Z tyłu mają pokój – bez okien. Jeśli tam trafisz, to znaczy, że coś zawaliłeś. Albo że masz do przekazania coś bardzo ważnego.

To granica między światem, który znasz, a tym, który cię pożre, jeśli zrobisz krok za daleko. Ludzie przychodzą tu po żarcie, ale zostają, bo muszą. Długi, lojalności, układy bez świadków. Tutaj nie ma trzeciej szansy. Tutaj się nie wita, tylko obserwuje. 

— OUT OF CHARACTER

Pierwszy spot organizacji Vagos Motorcycle Club - Del Perro Charter. Ten spot ma sluzyc do spotkan nie tylko naszej grupy a innych, gdzie wszystko zostanie poparte screenami w tym temacie. Biznes który oprócz tacosow i piwa, bedzie oferować rozgrywke dla graczy.

 
Postać lidera: Mack Rowe 
UID postaci lidera z panelu gracza: 63382 
Link URL do mapy z lokalizacją biznesu/projektu: https://imgur.com/ncK4TtR 
Typ biznesu (Gastro, Salon Tatuażu...): Gastro 
Wybrany interior* (jeśli nie dotyczy, to n/a): N/A 
Link do tematu organizacji** (jeśli nie dotyczy, to n/a): https://forum.v-rp.pl/topic/40466-vagos-motorcycle-club-del-perro-charter/

 

Edytowane przez publicenemy
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin