Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

🚗A city where a car can disappear without a trace📱


3hunna.

Rekomendowane odpowiedzi

4OO7Ckr.pngLos Santos od dekad było mekką amerykańskiej motoryzacji tu zaczęła się era muscle carów, tu kwitł tuning uliczny i tu też niestety narodziła się nowoczesna sztuka kradzieży samochodów jednak kradzieże aut w L.S nie zawsze wyglądały tak, jak dziś. Jeszcze dwie dekady temu złodziej musiał fizycznie sforsować zamek przepiłować blokadę kierownicy przekręcić śrubokrętem stacyjkę i ryzykować, że alarm rozlegnie się echem po okolicy. Z czasem jednak wszystko się zmieniło prawdziwa rewolucja zaczęła się około 2014 roku, gdy na rynek masowo weszły pojazdy z systemem „keyless entry” bezkluczykowym dostępem. Miało być bezpieczniej i wygodniej, ale dla złodziei to był prezent. W jednym z warsztatów w południowym L.S. który oficjalnie zajmował się naprawami elektroniki samochodowej za zamkniętymi drzwiami zaczęto testować pierwsze urządzenia „relay box” skrzynki umożliwiające przechwycenie sygnału z elektronicznego klucza w domu ofiary i przekazanie go do auta. Wystarczyły dwie osoby jedna zbliżała się do domu, druga stała przy samochodzie. Kilka sekund później pojazd był otwarty i gotowy do odjazdu bez hałasu, bez śladów, jakby właściciel sam go zaparkował gdzie indziej. Pojazdy które znikały w ten sposób rzadko wracały do właścicieli. Trafiały do tzw. dziupli – garaży lub magazynów, często w przemysłowych dzielnicach jak Vernon, Commerce czy East L.S. gdzie wyglądały jak zwykłe warsztaty. Tam zaczynała się operacja rozbiórki auta nie były już po prostu odsprzedawane. Teraz rozkładano je na części z chirurgiczną precyzją zderzaki, fotele, komputery pokładowe, całe silniki. Wszystko to trafiało na czarny rynek części sprzedawano przez portale ogłoszeniowe, aukcje online, a czasem eksportowano całe kontenery do Meksyku, krajów Ameryki Południowej, a nawet do Europy Wschodniej. W międzyczasie rozwinęły się inne techniki jedną z nich było włamywanie się do portu diagnostycznego OBD-II, znajdującego się zazwyczaj pod kierownicą. Wystarczyło urządzenie wielkości smartfona, które po podłączeniu w kilka minut programowało nowy klucz elektroniczny. Takie sprzęty normalnie dostępne tylko dla autoryzowanych warsztatów, trafiały do rąk przestępców przez czarny rynek albo były kupowane z Azji pod pozorem „legalnych testów”. Przestępcy działali szybko. Czasem całe auto znikało w mniej niż 60 sekund. Najpierw ktoś obserwował właściciela, sprawdzał, gdzie trzyma klucze często nieświadomi zagrożenia mieszkańcy zostawiali je w przedpokoju przy drzwiach. Wieczorem przyjeżdżała grupa dwóch ludzi z relay boxami i kierowca tzw. „ghost car” który odjeżdżał łupem. Czasem po kilku godzinach auto było już w częściach lub w kontenerze. Policja z czasem zaczęła dostrzegać skalę problemu LSPD powołało specjalne jednostki ds. przestępczości motoryzacyjnej. Współpracowano z producentami aut by zaktualizować oprogramowanie i wzmocnić szyfrowanie sygnału kluczyków. Organizowano naloty na dziuple czasem znajdowano tam nie tylko auta ale też całe magazyny części gotowe do wysyłki za granicę. Mimo to złodzieje byli zawsze o krok do przodu. Część gangów przestawiła się nawet na auta elektryczne i luksusowe SUV-y ponieważ miały one większą wartość rynkową. W jednym ze śledztw odkryto, że grupa operująca na terenie Los Angeles wyspecjalizowała się tylko w kradzieżach Tesli poznali luki w aplikacji mobilnej i potrafili przejmować konta użytkowników. Dla mieszkańców Los Sngeles codzienność stała się niepewna wystarczyło zostawić samochód na chwilę na podjeździe i rano mógł już go nie być w odpowiedzi zaczęli stosować różne zabezpieczenia: etui blokujące fale RFID, ukryte GPS-y, blokady kierownicy techniki rodem z lat 90 wracające w nowoczesnej formie. Dziś kradzieże aut w Los Sngeles nie mają twarzy zamaskowanego bandyty z łomem, tylko technika z laptopem. To gra o wysoką stawkę pomiędzy nowoczesną technologią producentów a bezlitosną kreatywnością przestępców w świecie gdzie samochód jest nie tylko środkiem transportu ale komputerem na kołach wojna o bezpieczeństwo dopiero się zaczyna.

zAhTww3.jpeg🔍 Tam, gdzie kluczyk znika bez śladu

Już w latach 2014–2015, gdy w mieście rosła popularność aut z systemem keyless entry złodzieje zyskali nowe narzędzie system „relay attack” Opierał się on na dwóch urządzeniach jedno odbierało sygnał z kluczyka pozostawionego wewnątrz domu, drugie przekazywało go do auta. Auta znikały bez brania łomu czy rozwiercania zamków  w ciągu zaledwie kilku sekund. W 2023 r. dzielnica Central Division, obejmująca Downtown, Chinatown, Little Tokyo szczególnie rejon Skid Row – odnotowała wzrost liczby kradzieży o ponad 300% względem dziesięciu lat wcześniej latimes.com. W Downtown LA wskaźnik kradzieży samochodów osiąga aż 6,5 kradzieże na 1 000 mieszkańców rocznie co przekłada się na koszt ok. 138 USD na gospodarstwo domowe  w rejonach San Fernando Valley takich jak North Hollywood i Van Nuys, wzrost kradzieży w pierwszej połowie 2024 roku wyniósł odpowiednio 39% oraz 51,6% a w samej dzielnicy North Hollywood od stycznia do kwietnia skradziono ponad 2 000 pojazdów to o 39% więcej niż rok wcześniej. Po kradzieży auta często trafiało ono do ukrytych warsztatów w Vernon, Commerce czy East L.A. Tam samochód był demontowany na części: komputer, zderzaki, fotele, systemy elektroniczne. Wartość takich komponentów sięgała setek dolarów części lądowały na aukcjach online, komponenty często eksportowano do Meksyku, Ameryki Południowej czy nawet Europy Wschodniej. Coraz częściej skradzione auta nie wracały do stanu jezdności ponad jedna trzecia była później wypalona lub kompletnie zdewastowana. LSPD złapało nastolatków czasem nawet 12-latków którzy wykorzystując luki w zabezpieczeniach modelów Kia, Hyundai, a nawet Chevy Camaro, stale zwiększali liczbę kradzieży. W przypadku Camaro odnotowano wzrost o ponad 1000% z 7 skradzionych sztuk w styczniu do 90 we wczesnych miesiącach 2024 latimes.com Jeden z zatrzymanych miał ręczny klonownik kluczy którym w kilka minut tworzył nowe klucze OBD-II portem Los Angeles to labirynt technologicznych starć producenci instalują łatki, locki, kill switche przestępcy rozwijają relay boxy, klonowniki OBD-II działa młodzież motywowana modą TikToka i hasłem „Kia boys” Skala? Dziesiątki tysięcy skradzionych aut rocznie, miliardowe straty to fakt o tym jak samochód jako komputer stał się łupem high-tech przestępców.

Spoiler

3FFB9B0400000578-4478182-image-a-13_1494009977449.jpg.9433adecd4dd7e991c84241a51d19113.jpgHack Key jest urządzeniem elektronicznym używanym przez przestępców do kradzieży samochodów, głównie tych wyposażonych w systemy bezkluczykowe (keyless) z dostępem do uruchamiania (bez bezpośredniego wkładania kluczyka do stacyjki). Samochody z takimi systemami mogą być odblokowane i uruchomione, gdy własciciel ma przy sobie brelok z odpowiednim sygnałem radiowym. Przestępcy mogą wykorzystywać hack key do przechwytywania lub wzmacniania sygnału z breloka, nawet jeśli właściciel znajduje się w pewnej odległości od pojazdu. Najczęstsze stosowane techniki z użyciem hack key obejmują Relay Attack: Przestępcy używają dwóch urządzeń - jedno z nich przechwytuje sygnał z breloka (nawet przez ściany budynków), a drugie przekazuje go do samochodu, umożliwiając jego odblokowanie i uruchomienie. Code Grabbing: Hack Key może przechwytywać i klonować sygnał wysyłany przez brelok do samochodu, co pozwala na późniejsze odblokowanie i uruchomienie pojazdu kilkukrotnie. Hack Key jest nieco wyróżnioną formą kradzieży na tle innych ze względu na zaawansowanie technologiczne i sposób, w jaki wykorzystuje luki w systemach bezkluczykowego dostępu. Potencjalny przestępca ma możliwość kradzieży samochodu bez potrzeby fizycznego włamania się do wnętrza. Mogą przechwycić sygnał z breloka lub wykorzystać inne techniki elektroniczne, będąc w pewnej odległości od samochodu. Zaawansowane formy kradzieży wyróżnia także sam brak widocznych śladów włamania. Kto by pomyślał, że kradzież auta z najwyższej półki będzie łatwiejsza niż kradzież starszego modelu na kluczyk manualny. A jednak. Kradzież samochodu na walizkę może trwać zaledwie 30 sekund, a cały proces wygląda tak naturalnie, że nikt, kto będzie się temu przyglądać z zewnątrz, nie zorientuje się że coś nie gra. Walizka składa się z dwóch niewielkich urządzeń. Po pociągnięciu klamki samochodu pierwsze urządzenie przejmuje wysłany z pojazdu sygnał i przekazuje go do drugiego egzemplarza. Dzięki temu sygnał z samochodu może pokonać o wiele większą odległość niż w powinien – od 10 do nawet 40 metrów. Gdy drugie urządzenie odbierze fale radiowe, przekazuje je do kluczyka. Kluczyk rozpoznaje sygnał z pojazdu i wysyła pozytywną odpowiedź, którą przekazują między sobą walizki. Sygnał wreszcie dociera do pojazdu, który odblokowuje zamki. Nieco dalej od pojazdu przechadza się druga osoba, z walizką ściągającą sygnał z kluczyka. Złodziej zbliża się do drzwi budynku szukając fal radowych wysyłanych z kluczyka. Ponieważ walizka działa na zasadzie wzmacniacza antenowego, potrafi sczytać sygnał nawet z odległości 30 metrów. Choć w przypadku kradzieży samochodu na walizkę z posesji właściciela tak duży zasięg często jest zbędny, to przy kradzieży w miejscu publicznym sprawdza się świetnie. Gdy wzmacniacz otrzyma odpowiedź od kluczyka, przekazuje ją do walizki obok pojazdu. Samochód otrzymuje informację zwrotną od walizki – kluczyk jest obok, więc odblokowuje zamki. Teraz tylko formalność – uruchomienie silnika. Kolejny przekaz fal radiowych na tej samej zasadzie co wcześniej i po sprawie. Choć na wyświetlaczu większości samochodów pojawi się ostrzeżenie o tym, że w samochodzie nie ma kluczyka, to silnik i tak się nie wyłączy. Czas operacyjny? 30 sekund.

OIP.png.e9d8562d1637441c419bca407519752c.png Wszyscy słyszeliśmy o kradzieżach aut sposobem na tzw. walizkę. Jest to bardzo skuteczna metoda, ale nie zawsze jest możliwa do zastosowania. Całość bazuje na dwóch urządzeniach przypominających walizki. Jedno jest nadajnikiem i trzeba je umieścić w zasięgu prawdziwego kluczyka auta, np. pod drzwiami mieszkania. Drugie to odbiornik, który powinien znajdować się obok auta. Odbiornik dostaje dane z kluczyka, przez co oszukuje auto, że kluczyk znajduje się tuż obok, dzięki czemu złodziej może otworzyć samochód, uruchomić silnik i odjechać. Ta metoda jest znana od lat, ale w ostatnim czasie coraz więcej słyszy się o nowej kradzieży z wykorzystaniem "Game Boya". Nowe bułgarskie urządzenie do kradzieży aut jest znacznie prostsze w obsłudze, przez co budzi ogromny niepokój. Całość bazuje na pojedynczym kieszonkowym sprzęcie, który wygląda jak zmodyfikowana konsolka Game Boy. Urządzenie trzeba w specjalny sposób zaprogramować, wgrywając mu coś na kształt profilu auta danej marki. Można to zrobić w serwisie, warsztacie lub w stacji diagnostycznej, więc złodziej musi współpracować z kimś, kto pracuje w takich miejscach. Następnie podchodzimy do auta danej marki, naciskamy przycisk Y na Game Boyu, a ten rozpoczyna proces łamania zabezpieczeń, co można porównać do tworzenia wirtualnego kluczyka. Takie dekodowanie trwa jakiś czas ("można w tym czasie pójść na kawę"), a następnie możemy korzystać z samochodu tak, jakbyśmy mieli kluczyk. Możemy otworzyć auto i odjechać nim z każdego miejsca. 

2f68406a4f4090e1bb975705e88f.jpg.e5bcffd15346c5d71939a60217e9daa1.jpgWytrych jest natomiast narzędziem służącym do otwierania lub blokowania zamków (jest uniwersalny, bo w drzwiach, w samochodzie, w szafkach na klucz), używany w przypadku braku klucza przez ślusarza. Wytrych pomaga kolejno ustawić poszczególne zapadki lub piny blokujące cylinder w odpowiednich pozycjach, po wcześniejszym napięciu cylinderka napinaczem, tak, aby piny już ustawione nie wracały do pozycji wyjściowej. Pozwala to na odblokowanie mechanizmu zamka. W USA przepisy dotyczące posiadania wytrychów przy sobie różnią się w zależności od stanu. W poszczególnych stanach samo posiadanie wytrychów jest legalne, ale ich używanie w celu popełnienia przestępstwa już nie jest. W innych stanach posiadanie wytrychów może zostać uznane za domniemanie zamiaru popełnienia przestępstwa, co może doprowadzić do postawienia przed zarzutami. W stanach takich jak Teksas i Kalifornia posiadanie wytrychów jest legalne, ale jeśli ktoś zostanie przyłapany z wytrychami w podejrzanych okolicznościach.

maxresdefault.jpg.90174d53a5b53a5fa75ec815a6d9849b.jpgCoś na wzór oldschoolowej przenośnej konsoli do gier. I podobnie jak w wirtualnym świecie, użytkownik może kontrolować oraz wpływać na różne systemy. Najprościej mówiąc, Fliper Zero to nic innego jak zaawansowany i uniwersalny pilot do przeróżnych urządzeń oraz systemów. Komu jest dedykowany? Przede wszystkim pasjonatom elektroniki i informatyki, testerom penetracyjnym, geekom oraz etycznym hakerom. W serwisach internetowych można trafić na wiele nagrań dokumentujących tego typu działania. Otwieranie bramy garażowej sąsiada, zmiana kanału na telewizorze w miejscu publicznym, a nawet nielegalne sterowanie sygnalizacją świetlną. Takie "popisy" działają na wyobraźnię i zachęcają do osobistego wypróbowania tego urządzenia. W praktyce nie jest to jednak tak proste, na jakie wygląda. Niewielkie urządzenie łączy w sobie wiele narzędzi, które stanowią przepusztkę do naprawdę wielu systemów tj; RFID, RF, IR, emluację HID, GPIO, debugowanie sprzętu, Bluetooth, 1-Wire, emulowanie i czytanie kart NFC, BadUSB, odczytywanie, zapisywanie i odtwarzanie iButtonów oraz wiele innych. Flipper Zero na przykład umożliwia otwarcie bram osiedlowych. Trzeba jednak zrozumieć działanie mechanizmu tego typu wejść. Dotarcie do systemu w większości z nich wiąże się z rozgryzieniem kodowania. Gdy jednak przez to przebrniemy i poświęcimy temu nieco więcej uwagi, żadna brama nie powinna mieć szans z tym niewielkim urządzeniem. Po odpowiednim zaprogramowaniu Flippera Zero będziesz mógł także zmieniać kanały czy korygować ustawienia nadajnika.

ESP32_ESPPROG_WiringExample.jpg.8717f4a7f08a4ea91e3245fb4197eacc.jpgESP32 jest mikroprocesorowym modułem, który jest popularnym rozwiązaniem w systemach LoT (Internet of Things) oraz projektach embedded. Jest produkowany przez firmę Espressif Systems i cechuje się wysoką wydajnością oraz niskim zużyciem energii. Moduł oferuję szeroką gamę funkcji, które sprawiają, że jest niezwykle uniwersalny w różnych zastosowaniach elektronicznych. ESP32, jak wiele innych technologii może być nadużywany do celów przestępczych, choć samo w sobie jest narzędziem neutralnym i przeznaczonych do pozytywnych, twórczych zastosowań. Może być używany na przykład do ataków na sieci Wi-Fi (Deauth attack, czyli atak deautoryzacyjny bądź Sniffing), podsłuchiwanie komunikacji bluetooth, klonowanie sygnałów zdalnych, złośliwe urządzenia USB, malware dla LoT, kradzież danych z sensorów.

20190319_201040.jpg.859b1eb06744218d6796d5bd9183b77e.jpgHackRF One (SDR) jest urządzeniem typu SDR (Software Defined Radio - czyli radio definiowane programowo), które umożliwia odbieranie i nadawanie sygnałów radiowych w szerokim zakresie częstotliwości. Urządzenie stosowane jest zwykle w badaniach nad komunikacją radiową, analizach bezpieczeństwa i projektach związanych z systemami bezprzewodowymi. HackRF cechuje się zakresem częstotliwości radiowych od 1MHz do 6GHz, dzięki czemu pozwala na pracę z różnymi standardami komunikacyjnymi (Wi-Fi, Bluetooth, GSM, FM, LoRa, Zigbee). Działa w trybie half-duplex, co oznacza, że w jednym momencie może nadawać lub odbierać sygnały. Ma także szerokość pasma do 20MHz, jest zasilany przez USB, posiada open-source i wsparcie dla różnych platform. Zastosowania HackRF One - umożliwia przede wszystkim analizę i eksperymentowanie z różnymi standardami radiowymi, takimi jak GSM, LTE, WI-Fi, Bluetooth ITP. Używany jest do testowania bezpieczeństwa systemów bezprzewodowych, w tym ataków na protokoły bezprzewodowe, badania podatności i przechwytywania transmisji. Podobnie jak inne urządzenia SDR, HackRF One może być używany do przeprowadzania nielegalnych działań, takich jak zakłócanie sygnałów, podsłuchiwanie prywatnych transmisji radiowych czy ataki na infrastrukturę sieciową (np. GSM).

credits urzadzen do kradziezy; @deqacperskula @trupa@Kurpan

 

Spoiler

Cześć wraz z @dawis po zamknięciu projektu freelancera chcemy zagrać sobie złodziejaszków samochodów, wszystko opierać ma się głownie od podstaw nie chcemy z dnia na dzień opierdzielac kilkanaście fur dziennie tylko rzetelnie odgrywać każdy krok naszej kradzieży od podstaw, jako iż gram postać informatyka high-tech a dawis ogrywa sobie postke lokalnego mechanika będziemy działać w tym temacie prężnie, projekt zarobkowy jest pod organizacja @deqacperskula dla nas liczy się głownie klimat i poprawne prowadzenie rozgrywki złodziejaszków co będziemy aktywnie pokazywać to w tym temacie, korzystając głownie z urządzeń wymienionych u góry. Liczy się głownie dla nas kreatywność i znajdowanie ciekawych rozwiązań podczas rozgrywki wiec liczę ze projekt przejdzie i spełni oczekiwania nasze jak i graczy/opiekunow/sektora frakcji publicznych.  

 

zygnak, trupa, Dreamer i 2 innych lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin