Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

GUN HAND READY (David Vallois) 🥖🔫


never broke again

Rekomendowane odpowiedzi

dung.png.0d9de579660b57fd707f5eba5be686a6.png                                                                     „Guns. Lots of guns.” brrr.png.783f3a6c5613a3173b1d0a693e9a00cb.png 

David Vallois urodził się w dosyć trudnych warunkach, jego rodzice go opuścili w dosyć młodym wieku, więc wychowywał się w domu dziecka w Marsylii. Pochodził on z mieszanej rodziny, jego ojciec był Francuzem a matka Hiszpanką. Brak opieki rodzicielskiej sprawił, że David praktycznie nie znał od kogo pochodzi, jakie ma korzenie - ani nawet rodzinnych więzi. Od najmłodszych lat musiał się uczyć radzić sobie sam, walczyć o uwagę i szacunek rówieśników, a także odnajdywać swój sens w świecie, który często okazywał się brutalny i nieprzywidywalny. Otaczał się z różnymi dzieciakami - od tych bardziej problematycznych, po zwykłe, przeciętne dzieciaki które wypełniały jego życie codziennością, ryzykiem i jakimś tam buntami. Jednak dla Davida to wciąż było za mało. Od młodości szukał ucieczki i bodźców w mdma i kokainie, które stały się jego sposobem na zapomnienie o samotności i brutalnej rzeczywistości domu dziecka. Narkotyki dawały mu chwilową moc, poczucie kontroli i adrenaliny ale jak i dobry stan na imprezach, której nigdy nie doświadczał w normalnym życiu. Punktem zwrotnym w jego życiu było wzięcie udziału w loterii, w której wygrał stałe 5 milionów dolarów. Nagła fortuna wyrwała go z szarej codzienności, rzucił prace; a jego życia nagle zaczęło się kręcić wokół bogatych, wpływowych ludzi i milionerów, których sukces i przepych wzbudzały w nim ogromną zazdrość i ambicję. David nigdy nie potrafił pozbyć się poczucia, że świat, który go otaczał, jest pełen ludzi posiadających więcej niż on. To uczucie napędzało jego pragnienie kontroli, władzy i dominacji - pragnienie, by nie być tylko biernym obserwatorem luksusu innych. Jednak życie w luksusie miało swoją cenę. Pewnego wieczoru do jego domu wpadła /szajka/ zajmująca się produkcją broni. Zostawili Davida ciężko pobitego, po czym został przetransportowany do jednego z domów szajki. Tam przedstawiono mu układ; będzie co miesiąc oddawał 50 tysięcy dolarów, w zamian pozostając przy życiu. David zgodził się - ale nie chciał jedynie płacić. Zamiast tego zaczął regularnie przychodzić do ich domu, międzyczasie obserwując każdy etap produkcji broni - od samego początku, przez wszystkie techniki, procedury i detale, aż po finalny produkt. Każda wizyta była mieszanką strachu i fascynacji. David chłonął wiedzę, jednocześnie analizując swoje przyszłe możliwości i planując, jak wykorzystać zdobytą wiedzę na własną korzyść. Po dwóch miesiącach spędzonych w cieniu /szajki/, David podjął decyzję. Nie mówiąc nikomu, spakował swoje rzeczy, zostawił cały majątek i dawny świat za sobą, i wyruszył do Los Santos - miasta aniołów. Tam szukał większej adrenaliny, możliwości powtórzenia ekscytacji, jaką czuł w marsylii po wygranej, ale tym razem na własnych zasadach. W Los Santos David nieustannie poszukuje okazji, by przepchnąć się na szczyt, testując granice prawa i moralności. Jego zazdrość wobec innych, pogoń za luksusem i nieustanna chęć dominacji sprawiają, że nigdy nie spoczywa. Każdy nowy kontakt, każda nielegalna okazja i każda ryzykowana decyzja stają się dla niego kolejną lekcją, kolejnym krokiem w kierunku życia, którego pragnął - życia pełnego adrenaliny, władzy i kontroli. Aktualnie David ciągle działa nielegalnie, rozprowadza tak zwany /syf/ w klubach, w taki sposób zarabia na swój przyszły magazyn który ma posłużyć jako produkcja wszelakich broni.

 

Spoiler

Siema; po dluzszej przygodzie na serwisie i zaliczeniu wielu sektorow tj. polswiatek, branza cywilny etc. postanowilem pojsc ponownie w polswiatek piszac drugi raz apke na freelancera. Mam swoje doswiadczenie w polswiatku, a takze w graniu rusznikarza. Mam nadzieje ze moje logi nie przeszkodza mi w wystartowaniu tego. Pozdrawiam.

 

Edytowane przez Gracjan
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin