Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Pushkin Gang; A New Era of Russian Crime in Los Santos


adrianovsky

Rekomendowane odpowiedzi

R9P2EqT.png

(Viktor Pushkin w trakcie wykładania roboty dla V. Zelingera, 2014)

Niektórych ludzi kształtuje ulica. Innych - brutalne doświadczenia emigracji. Ale są tacy, których lepi tylko władza i strach. Dla Viktora Zelingera wszystko zaczęło się w ponurych dzielnicach Ukrainy, gdzie dzieciństwo kończyło się szybciej niż zimowy zmrok. Pseudonim „Vityok” narodził się wśród ludzi, którzy znali go od wczesnych lat - był symbolem bezstresowego życia, które wkrótce przeminie. Zanim skończył trzydzieści lat, zdążył ugruntować swoją pozycję w półświatku wschodnioeuropejskim, organizując brutalne wymuszenia i porwania, które lata później odbijały się echem w raportach organów ścigania w Nowym Jorku świadcząc o początkach tego "sowieckiego" gangstera. Ameryka miała być miejscem nowego początku, ale dla Zelingera była polem do działania. W Brighton Beach i Sheepshead Bay wprowadził porządek według własnych zasad, wypełniając lokalny rynek dolarem, przemocą i milczeniem. Pod przykrywką legalnych firm i nocnych klubów organizował różne procedery. Jego główną działką był hazard i wymuszenia, a w razie potrzeby - porwania dla okupu. Każdy, kto próbował stanąć mu na drodze, szybko przekonywał się, że lekceważenie jego woli kończy się źle. Zelinger działał inaczej niż większość gangsterów. Nie potrzebował spektakularnych egzekucji ani złotych sygnetów. Wystarczyło, że wchodził do klubu, a rozmowy cichły. Manipulował właścicielami firm, korumpował ludzi; w cieniu wymiaru sprawiedliwości, zawsze pozostając nieuchwytnym. Dla świata był cieniem, dla swoich - wodzem. Nie miał rodziny, miał strukturę. Ludzie, którzy żyli według jego decyzji, wiedzieli, że każdy błąd może kosztować życie. Inwestował w legalne biznesy, sieci klubów i firmy transportowe, nie po to, by się wzbogacić, ale żeby zapewnić sobie kontrolę i niezależność. Mimo swojej skrupulatności w działaniach niefortunnie dosięgnęła go sprawiedliwość. Został zatrzymany w Szwajcarii, następnie deportowany i obecnie przebywa w areszcie w USA, lecz wciąż wydaje rozkazy i kontroluje swoją organizację z więzienia. 

Dziś interesy Zelingera w Nowym Jorku prowadzi Peter Yakovlev, jego prawa ręka od czasów wczesnych porwań i wymuszeń. To on nadzoruje wszelkie operacje, którymi wcześniej zajmował się sam Zelinger, kontroluje podległych ludzi i pilnuje, by sieć przestępcza działała bez zakłóceń, wykonując rozkazy wydawane zza krat przez szefa. Pod kierownictwem Yakovleva grupa wciąż działa w wielu sektorach: wymuszenia i lichwa, porwania dla okupu, nielegalny hazard, przemyt broni i narkotyków, a także handel ludźmi i organami, przestępstwa ubezpieczeniowe, skomplikowane oszustwa finansowe i zbrojne napady. Nie brakuje także legalnych inwestycji - kluby, restauracje i firmy transportowe, które służą zarówno jako przykrywka, jak i narzędzie utrzymania wpływów. Każdy, kto spróbuje podważyć ich pozycję, szybko przekonuje się, że w półświatku Zelingera zasady gry pozostają niezmienne. Choć Viktor przebywa w więzieniu, jego wizja i strategia wciąż żyją w półświatku dzięki Yakovlevowi. Sieć Zelingera działa sprawnie, brutalnie i dyskretnie, a każdy ruch jest starannie koordynowany. Bo Zelinger nie zbudował imperium - on je zaraził, a to, co raz wchłonie jego wpływ, nigdy nie wraca do normy. 

WCknoLp.png

(Viktor Pushkin w trakcie pierwszego kroku do celi, 2017)

Jeden dzień w życiu każdego człowieka może zmienić wszystko i najczęściej te zmiany zaczynają się od upadku po którym następuje wybranie jednej z kilku dróg pokazujących się jako możliwości, gdzie wybranie właściwej najczęściej objawia się jako najcięższa z dróg. Dla jednych jest to zdrada w związku, inni zmagają się z nękającym szefem, który nieustannie próbuje podnieść produktywność ubliżaniem, a dla ludzi pokroju Viktora Pushkina najczęstszym dniem, który zmienił wszystko jest dzień w którym przestępca niespodziewane zostaje odwiedzony przez Federal Bureau of Investigations. Ten jeden dzień zaczynający się od kawy w akompaniamencie z papierosem, a kończący się na wejściu do swojego tymczasowego, nowego i mniejszego niż SUV lokum. Tak było w przypadku Viktora Pushkina, który w wyniku przeprowadzonej na nim akcji został zamknięty na siedem i pół roku więzienia za naliczanie lokali znajdujących się na West Brighton Street w mieście, które nigdy nie śpi. Zaczynający od oszustw powiązanych z udawaniem ubezpieczyciela i naciąganiem staruszków na różnego rodzaju ubezpieczenia facet, który finalnie trzymał dłoń na załodze zajmującej się ściąganiem podatku z działalności i wykonującej różnej maści procedery przestępcze, jakie miały zapewnić im stały przypływ gotówki wpadł, gdy próbujące go trafić FBI w cudowny sposób znalazło świadka, jednego z kolesi będących pod opieką brygady Viktora Pushkina. Trafienie na tym przewinieniu i uziemienie na trzy-czwarte dekady federalne służby uznały za sukces, a dla Viktora Pushkin świat się tym samym zatrzymał. 

Jego wczasy w Rikers nie okazały się kolorowym pobytem, jaki będzie miło wspominany po wyjściu. Czas, który tam spędził naznaczony był koniecznością walki o kolejny dzień, mimo błogosławieństwa i pomocy z strony Brothers Circle. Muszący układać się na nowo z innymi znajdującymi się w jego kurorcie przestępcami i wiążący nowe, często chwiejne sojusze, które nieustannie były wystawiane na próby Viktor postawił sobie za cel wyjście z więzienia w jednym kawałku. Jednak miejsce w jakim żył uznało jego cel za zabawny i przeżuło go, po czym wypluło na ulice zmęczonego odsiedzeniem swojego wyroku, wielokrotnie rannego od przeróżnych 'wypadków'. Zniszczony przez system Viktor zrobił pierwszy krok w drodze ku wolności i po przekroczeniu bramy więzienia udał się na krótki odpoczynek, który został przerwany pojawieniem się żołnierzy Petera Yakovleva mających za zadanie doprowadzenie Viktora Pushkina przed jego facjatę, by w końcu mógł porozmawiać ze starym kompanem. Na tym spotkaniu, które okazało się dla Viktora czymś znacznie więcej niż zwykłym obiadem z przyjacielem z dawnych lat w końcu pojawiła się przed nim możliwość odpoczynku w miejscu, jakie większość rosyjskich gangsterów uznaje za pustkowie mimo wszechobecnej przy linii brzegowej wody, mając na uwadze przeszłość w której wielu rosyjskich przestępców poległo w trakcie zaznaczania swojej obecności w mieście aniołów. To właśnie Peter Yakovlev otworzył dla Viktora drzwi po których przekroczeniu ten zmuszony będzie przez swoich szefów do rozpoczęcia nowego rozdziału dla ich działalności w Los Santos. Wysłany do miasta aniołów wraz z garstką swoich ludzi, którzy po jego wyjściu wciąż byli przy życiu, Viktor Pushkin mógł pokazać światu, że mimo tego, że nieco zardzewiał i nie porusza się w obecnym świecie tak sprawnie jak niegdyś dalej ma swoje do pokazania, a tym bardziej swoje do zdobycia. 

Spoiler

Siema, wraz z ekipą mamy zamiar stworzyć brygadę, która zostaje wysłana przez swoich zwierzchników do Los Santos, aby rozpocząć działalność bezpośrednio powiązaną z naszą nadrzędną organizacją przestępczą. W tym celu zaczniemy budować rozległe sieci powiązań, które pozwolą nam współpracować z innymi organizacjami i czerpać profity z różnorodnych procederów. Zakładamy brygadę po to, aby każda z postaci mogła rozwijać się stopniowo i level-upować, wyrabiając swoje nazwisko w mieście. Nie chcemy od samego początku tworzyć postaci, które mogłyby uchodzić za nietykalne - w końcu jesteśmy świeżo formującą się grupą, która jeszcze uchodzi za turystów w mieście aniołów, jednak to nie będzie nas powstrzymywało IC przed zdobywaniem wpływów i zostawienia swojego śladu w mieście. W przyszłości naszym celem będzie przekształcenie brygady w pełnoprawną bratvę, która nadal pozostawałaby częścią większej organizacji, ale jednocześnie mogłaby działać częściowo na własną rękę, rozwijając swoje sieci wpływów i projekty niezależnie od głosów płynących z centrali. 

Aby to miało miejsce, zaczniemy naszą grę od osadzenia się w fabularnie nadanych lokalizacjach: „Malyi Vostok” dla Central Vinewood oraz „East Volga” dla La Mesa. Właśnie tam zamierzamy otworzyć pierwsze projekty - miejsca, które w przyszłości będą stanowić punkty zaczepienia dla innych graczy, a początkowo posłużą głównie do kreowania naszej gry, organizowania działań brygady i planowania dalszych posunięć. Dzięki temu każda interakcja będzie miała znaczenie, a rozwój naszej brygady będzie naturalny i wciągający. Obie lokacje zostały przez nas wybrane ze względu na brudny i brutalny jak otaczająca nas rzeczywistość wygląd, który idealnie wpasowuje się w styl gry organizacji przestępczych wywodzących się z starego wschodnio europejskiego bloku. Warto zaznaczyć, że Viktor Zelinger jest postacią rzeczywistą, istniejącą w półświatku i notowaną w rzeczywistych raportach. Aby móc wykorzystać jego historię w naszej grze i nadać jej dynamiki, dodaliśmy element fikcyjny w postaci Petera Yakovleva, który prowadzi interesy Zelingera w Nowym Jorku. Przygotowując tę narrację przeprowadziliśmy spory research, analizując dostępne informacje z mediów, raportów i źródeł historycznych, a praca ta nadal trwa - planujemy dalej poszerzać naszą wiedzę, żeby każdy element gry był jak najbardziej wiarygodny i spójny z realnym światem przestępczym, a sama gra dawała intensywny smak i emocje, których chce się doświadczać na nowo przy każdej kolejnej rozgrywce. 

Ekipa:

adrianovsky, wahgwaan, never hurtsparyckerderealizacjaspzoo, toksiak3xbrogalkrulpomaranczowyximm3r , cupcup, mokotowskitimothydeankarolakzaprawa, sruboskretponczoszylablacky

 

Edytowane przez adrianovsky
dzonny, faddei, cupcup i 22 innych lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin