Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

001. Zapomniane Cuda - Pochwycona natura w sercu Los Santos


SopriShina

Rekomendowane odpowiedzi

image.png.eaafa0f4eb2e1dfca79402c3a9935652.png
By Silvio Tavares - DAILY GLOBE, 11/07/2025

 

 Zapomniane Cuda - Pochwycona natura w sercu Los Santos

**Na stronie Daily Globe znaleźć można poniższy materiał z premierowego odcinka Zapomniane Cuda w zapisie dźwiękom dla każdego do odsłuchania wrzucony przez Silvio Tavaresa. Nagranie jest rejestracją audycji z dnia 6.11.2025. Słychać na nim też nie tylko głos dziennikarza, ale też dźwięki otoczenia, nadając całości nieco słuchowiskowego elementu.**

Ten odcinek to wersja premierowa nowego programu Zapomniane Cuda. Programu, gdzie idąc śladem prowadzącego, Silvio Tavaresa, odkrywa się na nowo to, co San Andreas ma najlepsze do zaoferowania. To teren o ogromnym rozmachu, który skrywa wiele fascynujących budynków, zabytków i punktów przyrody. Ten program służy, by sobie o nich przypomnieć i zachęcić innych, do odwiedzenia tych miejsc, jak i lepszego zrozumienia ich historii oraz przeznaczenia. Dla każdego kto szuka pomysłu na wypad ze znajomymi czy też swoją bratnią duszą lub też ciekawi się turystyką stanu, w którym przyszło nam żyć, to pogram idealnie dla takich słuchaczy!

image.png.dbc9ec1b3a6007ae113f16eeb562dfb9.png**Po kliknięciu przycisku "PLAY" odtwarza się nagranie z transmisji programu. Wpierw słychać kilka kroków stawianych spokojnym tempem, a aż po chwili słychać głośne i poważne wciągniecie sporej porcji powietrza do ust, nim Silvio Tavares zaczął się wypowiadać.**

 

 

Witam gorąco dziś Los Santos i okolice w pierwszym odcinku premierowego programu na antenie Daily Globe tylko dla was, wiercznych słuchaczy! Ja się nazywam Silvio Tavares z Madery i mam dla Państwa przyjemność zaprezentować Zapomniane Cuda naszego kochanego miasta i okolic! Zapomniane Cuda to program, gdzie wraz ze mną udajecie się w podróż po wyjątkowych miejscach na terenie San Andreas, byśmy mogli wspólnie poznać historię, ciekawostki i potencjał tych że lokacji. Zostańcie ze mną gdyż to świetna okazja aby powiększyć swoją listę miejsc na wypady a nawet randki. W ten oto premierowy odcinek znajdujemy się w Ogrodzie Botanicznym na Pillbox Hill na skrzyżowaniu Alta Street i Vespucci Boulevard. To miejsce wybrałem szczególnie na początek, ponieważ jak byłem młodszy to pomagałem w kwiaciarni mojej mamy. *Słychać westchnięcie.* Dlatego mam nadzieję, że dlatego mam nadzieję, że moja wiedza z przeszłości pozwoli dodać rzetelności do dzisiejszego botanicznego gościa programy. *Śmieje się.* Ogród ten powstawał z inicjatywy miasta i już na samym wstępnie widać tutaj, że budżet był spory. Wejście jest dobrze zabezpieczone, a obsługa profesjonalna.

 

Ale jak się wchodzi do głównej sali, to tutaj od razu widać naprawdę rozmach oraz sam charakter tego miejsca. *Słychać fontanny w tyle* Na środku znajduje się sztuczny staw, który można przekroczyć malowniczym mostkiem i mieć idealny widok na flagę kraju. Zapytacie czemu flaga na środku stawu? Bardzo dobre pytanie. Otóż odpowiedź jest prosta. Ten oto ogród botaniczny to nie tylko pokaz ślicznych cudów natury. To miejsce, gdzie przedstawione jest to, jak historia Ameryki szła w parze z botaniką właśnie! To świetna harmonia i wymieszanie stylu muzealnego z artystycznym patriotyzmem. Przykładem tego może być właśnie ten oto staw. Nie dość, że jest tutaj flaga USA, to widnieje ona na tle wielkiego konaru sekwoi wiecznozielonej. Został tutaj przetransportowany z naszych nadwybrzerzy. Te drzewa potrafią dożyć dwóch tysięcy lat. Nie dość, że były tu jak tworzono konstytucję, to niektóre z tych drzew były tutaj nim jeszcze urodził się Jezus Chrystus. To niesamowite okazy natury i najlepsze nośniki wspomnień oraz historii wypisanych w drewnie. Z tego właśnie powodu ten oko sekwojski konar jest bijącym sercem i symbolem Ogrodu Botanicznego na Pillbox Hill.

image.png.47c53d0041db9636fee695cc249d1e84.png

Jednak nie tylko to jest tutaj warte oglądania. O nie, nie. Tego jest znacznie więcej. *Zaśmiał się. Słychać jak dźwięk fontann zaczyna słabnąć.* Idąc dalej można też zobaczyć inne rodzaje roślin i drzew. Niektóre są tutaj jako symbol opowiedzenia historii przed Europejczykami, a niektóre to gatunki przywiezione właśnie na statkach w formie nasion, które tutaj się zadomowiły, idealnie uchylając się w stronę tego, jak przebiegała tutaj kolonizacja. Dla tych natomiast co nie szukają historii, a romantycznych widoków, są tutaj ławki i romantyczne oczko wodne z różowymi kwiatami. Całość oczka wodnego jest podświetlona i otoczona kamieniami, drogą wręcz jak z bajki. Świetne miejsce, by odetchnąć i napawać się pieknem. Szczególnie dobre miejsce wieczorem, gdy słońce już prawie zaszło, a kolorowe światła zaczynają odbijać się na tafli wody.

 

A skoro o wodzie mowa, to dla niewtajemniczonych, pierwsze drzwi na prawo, właśnie najbliżej tego różowego oczka wodnego, to drzwi prowadzące do.. *Słychać pociągnięcie za klamkę.* ...sektora akwaryjnego. W tym miejscu niemal każda ściana to jedno wielkie akwarium z bogatą zawartością. Dla tych co tutaj przyjadą do Ogrodu Botanicznego na Pillbox Hill, w sekcji awaryjnej znajdą nie tylko rośliny wodne, ale też i ryby. Tak. Ryby w ogrodzie botanicznym, gdyż jak to miejsce uczy, rośliny zawsze żyją w symbiozie. Czy to z historią państwa, czy z rybami. Nie da się tego rozdzielić. 

image.png.ed8b089409426d36f18e908bd0608834.png

Przechodząc do następnych drzwi, dotrzemy do sektora kwiatowego. Ten nie jest duży, tak naprawdę jest sektorem przejściowym między główną salą, a tym, co czeka nas za niedługo, jednak tutaj mimo mniejszej przestrzeni, człowiek się czuje właśnie znacznie bardziej przytulnie. Największą atrakcją tego miejsca są drzewa wiśniowe. Piękne, różowe drzewa, szczególnie wiosną, gdy mają swój najlepszy moment rozkwity, to prawdziwa uczta dla oka i.. *Słychać głośniejsze wciągnięcie powietrza.* i dla nosa. Zapachy są tutaj wspaniałe, na pewno każda kobieta się w tu zakocha. Szczególnie w nocy gdy całość jest podświetlona, robi to naprawdę ogromne wrażenie. Z pewnością nie jedna osoba się tutaj oświadczyła. *Zaśmiał się* Dla tych co zmęczą się spacerem po Ogrodzie Botanicznym na Pillbox Hill, są tutaj też ławki w urokliwej zagrodzie z fontanną i lianami na ścianie.

image.png.db31115a93d933bb68a7f25230bca7cb.png

Przechodząc natomiast kilka kroków dalej trafimy do ostatniego sektora Ogrodu Botanicznego, czyli sektora pustynnego. Od razu wchodząc tutaj możemy zauważyć, ogromne, naprawdę oooogroooomny, pustynny głaz. Jednej z największych wydobytych z Davis Quartz. Wysoki i szeroki jak dom na Mirror Park. Gdy podejdzie się bliżej tego głazu, możemy zaobserwować tabliczkę informującą o jego historii i o tym jak został odkryty w Davis Quartz oraz jak go tutaj przetransportowano, a wierzcie mi, drodzy słuchacze, że przewiezienie takiego głazu to nie lada wyczyn musiał być! Wokół tegoż wielkiego okazu widać natomiast pustynną powierzchnię. Przewiezioną tutaj w śródlądowych terenów San Andreas. Można nawet na ten piach wejść, a i ręką dotknąć, by poczuć ten klimat i atmosferę pustyni. A to wszystko w samym centrum miasta Los Santos. Wokół tej pustyni tutaj posadzone są kaktusy najróżniejszych rozmiarów. Poczuć się tu można jak na dzikim zachodzie. Prócz tego są tutaj też palmy, krzewy i trawy typowo pustynne, pokujące wszystko to, co każdy z nas pewnie kojarzy z westernów. Oczywiście tutaj też znajdują się ławki, więc jak ktoś chce tutaj odpocząć i napawać się atmosferą to jest do tego miejsce. Nawet skromna fotanna się znajduje, dlatego raczej nikt nie poczuje się tutaj jak na Saharze, a raczej na skromnej oazie. *Zaśmiał się.* I stąd też można bardzo łatwo wrócić do punktu początkowego, czyli głównej sali. Biorąc drzwi na lewo przejdzie się.. *Słychać naciskanie metalowej klamki.* .. na tył konaru sekwoi wiecznozielonej. Tej o której opowiadałem na początku programu.

 

No i to by było na tyle z dzisiejszego obchodu. Mam nadzieję, iż kogoś zainteresowałem odwiedzeniem Ogrodu Botanicznego na Pillbox Hill w przyszłości lub zorganizowanie tutaj czegoś dla swoich znajomych, ukochanej osoby, a może jakiegoś wydarzenia. Na tym kończymy dzisiejszy premierowy odcinek Zapomniane Cuda. W następnym odcinku odwiedzimy miejsce o zupełnie innym klimacie i atmosferze. Zostańcie z nami i wyczekujcie kontynuacji w następnym tygodniu. Mówił do państwa Silvio Tavares z Madery. Życzę udanego wieczoru całemu Los Santos! 

 

image.png.71cfe44f42dae3286b834d30ab827831.png

 

Edytowane przez puvtxr
Botekk, puvtxr i Verevi lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin