Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Constructions is Cosa Nostra business 🏗💸


AleK

Rekomendowane odpowiedzi

DYpGDnx.jpegCONSTRUCTIONS IN COSA NOSTRA

Place budowy, związki zawodowe, branże wywozów śmieci, gruzów - to tworzy biznes budowlany w Cosa Nostrze. Związki zawodowe dzisiaj nie są tak powszechnie stosowane jak kiedyś, kontakty z nich znacząco ucierpiały, i mało kiedy włoscy gangsterzy posiadają wysokie stanowiska w strukturach związków zawodowych. Dzisiaj stosuje się nieco inną praktykę, która mimo mniejszego znaczenia mafii w związkach zawodowych - sprawdza się, może na mniejszą skalę, ale na wystarczającą patrząc jak wyglądają obecne czasy. Nikt już dzisiaj nie kontroluje związków zawodowych, mafia jest jedynie w nie zaangażowana, nie są one tak bardzo powszechne jak kiedyś - oszustwa związane z certyfikatami bezpieczeństwa w miejscu pracy, czy wymuszanie od kierowników związków zawodowych korzyści dla rodziny. Dzisiejsza cosa nostra posuwa się również do pobierania części pensji starszych działaczy związkowych, grożąc tym samym jego rodzinie. Aktywa funduszu zdrowia - mafia wymusza i pobiera z nich pieniądze, na rzecz swoich rodzin. Wydawanie fałszywych certyfikatów bezpieczeństwa, na rzecz pracowników budowlanych - w celu ominięcia szkoleń. Deweloper oszczędza na tym czas, wydając fałszywe certyfikaty, gangsterzy biorą pieniądze za wydanie takich certyfikatów - a deweloper nie musi się martwić o czasochłonne wyrabianie certyfikatów poprzez biurokracje i szkolenia. Robotnicy dzięki temu pracują bez realnego przeszkolenia, co drastycznie obniża poziom pracy na czarno.  Fundusze emerytalne i zdrowotne fają ogromne pieniądze działaczom - podstawione firmy medyczne, które rzekomo świadczą usługi dla związku po zawyżonych cenach. przestępcy potrafią zmusić lojalnych działaczy do zatwierdzenia lewych wniosków o wypłaty zapomóg lub podzielenia się prowizjami.

Wśród fZX6Pty.jpegmafii w budownictwie działa również branża śmieciowa i wywóz gruzu, nielegalne składowanie toksycznych odpadów lub gruzu budowalnego na legalnych wysypiskach pod przykrywką zwykłych śmieci - ten sposób omija gigantyczne opłaty środowiskowe, dzięki czemu mafia może zaoszczędzić na wywozie śmieci. Duże korporacje komunalne są czyste, lecz mniejsi podwykonawcy wywożący gruz z placów budowy wciąż często muszą płacić za spokój. Jak dzisiaj wygląda pobieranie haraczu na placach budowy? Nie wygląda to tak samo jak kiedyś, nikt nie spali koparki za nie zgodzenie się na haracz - dzisiaj wygląda to nieco bardziej skomplikowanie, deweloper zatrudnia związek zawodowy, który ma dla niego pracować w lokalnej inwestycji na placu budowy. Lokalny koordynator związku (Najczęściej z powiązaniami w cosa nostrze, lub przez nią zastraszany) zgłasza się do dewelopera, i sugeruję mu wprost i warunkach działania, o konkretnych usługach - np. wywozu gruzu, ceny wywozów gruzu, czy dostawców betonu są zazwyczaj zawyżone od tych lokalnych - o ok. 15-30% w stosunku do rynkowych. Deweloper podpisuje z tymi firmami umowę, a różnica cen pomiędzy kwotą rynkową, a tą z wybranych firm to tzw. haracz który pobierany jest centralnie na umowie. Deweloper płaci te faktury przelewem, a wszystko jest legalnie na papierze załatwione. 

No-Show Jobs to najbardziej klasyczny i bezczelny sposób wyciągania pieniędzy z budżetu budowy. Osoba najczęściej powiązana z lokalną szajką jest zatrudniana na stanowisko np. dyrektora ds. bezpieczeństwa - otrzymuje pełną, wysoką stawkę godzinową, składki emerytalne i ubezpieczenie zdrowotne, ale nigdy nie pojawia się na placu budowy. Istnieje również odmiana tego, jako No-Work Job, pracownik pojawia się fizycznie na placu budowy, ale jego jedynym zadaniem jest siedzenie i picie kawy i pilnowanie swoich interesów.

Wymuszenia wywozu gruzów, to coś przy czym Pasquale Marchetti zna się najlepiej, i do czego wraca ponownie. Całość zaczyna się od podpisania i zawarcia umowy z deweloperem, który podpisał już umowę z lokalnym związkiem zawodowym, w którym lokalna ferajna ma swój "udział".  Mimo wszystko, deweloper decyduje się na podpisanie umowy z tańszą lokalną firmą, zajmującą się wywozem śmieci i gruzu z terenu budowy. Związkowi pracownicy/kierowcy odmawiają wjazdu na plac budowy lub wywozu jakichkolwiek materiału przez tą firmę, tłumacząc się "łamaniem procedur bezpieczeństwa" przez niezależną firmę wywozową. Delegat związkowy w tym momencie wskazuje deweloperowi jedyną firmę wywozową, która spełnia "wszelkie standardy bezpieczeństwa w związku zawodowym". Właśnie ta narzucona firma, którą prowadzi Pasquale Marchetti wywozi śmieci i gruz z danego placu budowy, śmieci są najczęściej wywożone na legalne komunalne składowiska pod przykrywką zwykłych śmieci, bądź zakopywane - ceny są droższe od tych zwykłych lokalnych przedsiębiorstw wywozowych o ok. 15-30%. Dzisiaj mafia również nie zajmuje się Prezesem całego związku, raczej osobami obsadzonymi na tym średnim szczeblu, czyli lokalnych delegatów terenowych czyt. ludzi którzy fizycznie decydują o tym czy na konkretnym placu budowy dochodzi do protestu, lub nie. 

Strajk włoski, jest najczęściej wykorzystywany, kiedy deweloper stawia opór - nie chce płacić haraczu, zatrudniać ludzi związanych z no-work job/no-show job, bądź korzystać z narzuconego wywozu gruzu. Od momentu, gdy kierownik budowy wyda odpowiedni komunikat, obroty prac budowlanych nagle spadają o ok. 80% - przed uruchomieniem koparki, czy dźwigu operator spędza ok. 2h na sprawdzaniu, czy dźwig aby na pewno jest w dobrym stanie technicznym, by mógł rozpocząć pracę. Znalezienie malutkiej usterki, bądź braku naklejki ostrzegawczej natychmiastowo wstrzymuje pracę na konkretnym sprzęcie ze względów BHP. Każdy krok budowy zaczyna być nagle konsultowany z BHP, a przeniesienie jednej paczki gwoździ zajmuje 15 minut. Mimo wszystko strajk odbywa się całkowicie legalnie, bo pracownicy tłumacza się, że dbają jedynie o "najwyższą precyzję" oraz bezpieczeństwo. Dostawy nie zostaną rozładowane, ponieważ robotnicy odmawiają pracy chociażby po przekroczonej minucie czasy pracy wyznaczonej przez unię. Beton twardnieje i nadaje się do wyrzucenia. 

 

Spoiler

Cześć, wychodzę z inicjatywą stworzenia projektu zarobkowego spod ramienia organizacji Prosperity Street Crew [Los Santos Crime Family], projekt zarobkowy będzie się skupiał głównie na placach budowy, wymuszeniach związanych z deweloperami, oraz związkami zawodowymi - nielegalny wywóz gruzu, oraz no-work job/no-show jobs. Całość została opisana wyżej, myślę że czytelnie i dość rozbudowanie. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin