-
Postów
21 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
1 750 wyświetleń profilu
Osiągnięcia Marcepand
-
Marcepand polubił odpowiedź w temacie: [01.09. - Porwanie] Szybkie pozbawienie wolności.
-
[V-TUBE] LS Transit - Newest addition to our fleet - LIVE.
Marcepand odpowiedział(a) na Brzoziak304 temat w V-Tube
**Foster obejrzal pierwsze piec minut powtorki LIVE, przypadkowo ja polubil** -
Marcepand polubił odpowiedź w temacie: Best Duo in South Central? (Kieran Castor & Nathaniel Bradley) 💀👮
-
Marcepand polubił odpowiedź w temacie: hell yeah (garry nelson)
-
Marcepand polubił odpowiedź w temacie: hell yeah (garry nelson)
-
Marcepand polubił odpowiedź w temacie: hell yeah (garry nelson)
-
Marcepand polubił odpowiedź w temacie: hell yeah (garry nelson)
-
Marcepand polubił odpowiedź w temacie: hell yeah (garry nelson)
-
Marcepand polubił odpowiedź w temacie: [SMOKEONTEHWATER] Rene from Sloppy Toppy tries our new protein cookies!
-
Marcepand polubił odpowiedź w temacie: Archangielskaja Druzhba
-
Marcepand obserwuje zawartość Joey's Stolen Motors 🚚
-
**1. Tow-Truck był bez indeksu stanowego ** **2. MPK004 ** **3. W krzakach w okolicy Alamo Sea **
-
Michaelsen polubił odpowiedź w temacie: [Projekt IC] Foster Trucking Company
-
damianrealtrap polubił odpowiedź w temacie: [Projekt IC] Foster Trucking Company
-
Joey's Stolen Motors 🚚
Marcepand odpowiedział(a) na SpriteCranberry temat w Archiwum projektów zarobkowych
-
Marcepand obserwuje zawartość [Projekt IC] Foster Trucking Company
-
Foster Trucking Company - mała, ale ambitna firma transportowa założona u schyłku 2023 roku, której głównym celem jest obsługa różnorodnych zleceń w obrębie stanu San Andreas jak i poza jego granicami. Specjalizuje się w transporcie wszelkiego rodzaju towarów - rozpoczynając od ciężkich, gabarytowych ładunków, kończąc na delikatnych przesyłkach wymagających szczególnej ostrożności. Dzięki swojej elastyczności i dobrych umiejętności negocjatorskich właściciela, firma zyskała reputację przy przewozach dalszych transportów, rusztowań na place budowy czy innych gabarytowych zleceniach. Aktualnie jednym z największych partnerów biznesowych przedsiębiorstwa jest pobliski salon aut używanych, a zarazem dystrybutor części do wozów typu off-road. Dzięki tej kooperacji, firma Fostera jest w stanie zagwarantować pracownikom stały zarobek bez znaczenia na inne poboczne zlecenia. Ich niewielka, ale solidna flota pozwala się dostosować do potrzeb klientów i spełnić ich oczekiwania na najwyższym poziomie. Firma usytuowana jest w malowniczym, choć często niedocenianym Paleto Bay, czyli miasteczku na północnym krańcu stanu San Andreas. Firma to istne odzwierciedlenie ducha jej założyciela, symbolizująca wytrwałość, pracowitość złączoną w istny profesjonalizm. Mimo swojego większego kryzysu ze względu na dziurę w budżecie, przedsiębiorstwo odbiło się od dna i prężnie pnie sie ku górze. Wjazd na teren firmy zdobi wielki parking na wjeździe z szyldem zawierającym logo Foster Trucking Company. Firma kieruje się mottem - "Jeśli trzeba coś dostarczyć - my to zrobimy, nie ważne gdzie i za ile". Roderick Foster - założyciel firmy transportowej Foster Trucking Company. Roderick jest idealną definicją osoby żyjącej wiecznym krętactwem i drogą po najniższej linii oporu. Dorastał on w biedzie, dzięki czemu nauczył się, że przetrwanie wymaga twardego charakteru i odrobiny sprytu. Jako młody mężczyzna zasiadł on za kierownicą ciężarówki w stanie Texas, wkroczył on wówczas do świata transportu, który okazał się jego pasją jak i przepustką do lepszego życia. Mimo tego, los nie zawsze był dla niego taki łaskawy - liczne złe decyzje i wkroczenie w świat przestępczy doprowadziły go do odbycia wyroku za kradzież samochodów. Po latach za kratami mężczyzna wyszedł z nowym planem i zamiast porzucać swoje marzenia, postanowił ulepszyć je w swoim stylu. Mimo starań o dobre imię firmy, Foster to osoba, która nie zapomina o swoich korzeniach. Pod przykrywką w pełni legalnej działalności, Foster Trucking Company służy jako idealne narzędzie do prowadzenia nieco bardziej dochodowych interesów. Jego zdaniem nikt nie spodziewałby się, że między jednym a drugim zleceniem transportowym w firmowej ciężarówce może znajdować się skradziony wóz. Roderick jest sprytnym i ostrożnym gościem, a jego wieloletnie doświadczenie w unikaniu kłopotów z prawem pozwala mu sprawnie balansować na granicy legalności. Nie boi się konkurencji, a wręcz przeciwnie - traktuje ją jako motywację do dalszego działania. W końcu życie nauczyło go, że wygrywają tylko Ci, którzy nie boją się podjąć ryzyka i ponieść jego konsekwencji. Dla klientów Foster Trucking oznacza rzetelność i jakość usług, a dla samego Rodericka - szansę na bogactwo i zbudowanie imperium o którym od zawsze marzył. OOC:
-
Szczerze mówiąc od początku mojej "epizodycznej" rozgrywki na tym serwerze zauważyłem jedną, kluczową sprawę, która ściąga go w dół - ludzie. Mogę zostać za to zjedzony, ale uważam, że większość społeczności serwera oczekuje zbyt wiele od administracji serwera pod kątem organizacji rozgrywki. Gracze ewidentnie mają problem ze zrobieniem PRZEMYŚLANEJ i CIEKAWEJ postaci, i idą po najniższej linii oporu --> wejście, bicie monotonnego duty w biznesie, kupno domu, kupno auta, zanudzenie się rozgrywką. Chce tylko wspomnieć, że sama gra w biznesie nie jest oczywiście niczym złym, jednak 90% ich pracowników nie wykazuje chociaż minimalnej chęci nakręcenia sobie tam rozgrywki, co jest banalne przy odrobinie kreatywności. Sam za każdym razem szukam takiej rozgrywki, aby nakręcić ją każdemu dookoła a jednocześnie samemu mieć z tego mega fun. Wcześniej jak działał boombox potrafiłem wziąć go na plaże vespucci, wziąć obiekt doczepiany gitary i brzdękać na niej przy tym łapiąc interakcje z innymi; nie było to niczym ciężkim. W garderobie jest milion strojów, czemu nikt nie weźmie stroju potwora, astronauty, świętego mikołaja i nie pójdzie w nim nakręcać gry na jakimś parkingu? To są najprostsze przykłady, fajna rozgrywka jest głównie w graczach, ale jeśli nie wykazują oni choć minimalnej chęci, to nic z tego nie będzie. Co do całego filmiku, 300 osób na serwerze a nieliczne przypadki widoczne na ulicach, to trafne spostrzeżenie - jednak tak samo odnosi się to do mojej wypowiedzi wyżej, to głównie wina braku chęci graczy. Zbyt dużo osób zatraciło się w grindowaniu forsy, niż samym RolePlay'u na jakim polega taki serwer. Kolejną blokadą do dobrej rozgrywki jest to, że gracze NIE POTRAFIĄ grać na swoją niekorzyść, a czasami warto jest coś stracić żeby zyskać fajną gierkę 😉 Gdyby każdy miał takie poglądy, to uważam, że na serwerze działoby się dużo, a czasami nawet zbyt dużo. Mówiąc na przykładzie autora filmiku, który jest właścicielem warsztatu - niefortunny pożar w warsztacie, właściciel wystraszony próbuje ratować dobytek swojego życia, pracownicy boją się, że stracą prace i dzieje się tam jedna, wspólna akcja ratunkowa, do tego dojeżdża FD, w okolicy zbierają się gapie, którzy snują plotki na temat przyczyny pożaru, a niektórzy się z niego cieszą. Zwykła, przykładowa i spontaniczna sytuacja, która przyniesie wszystkim fajną gierkę. Być może napisałem to trochę bez składu i ładu, jednak chciałem jakkolwiek zobrazować to, że nie wiele wysiłku potrzebne jest aby zapewnić sobie i innym fajną gierkę 😄 A teraz tak odbiegając od tematów dobrej gry - niedawno ze znajomym @Jessi i ekipką zaczęliśmy odgrywać starych, pozamiejskich dziwaków, którzy dają wszystkim w kość i sami żyją jednym wielkim survivalem. Rozgrywka przynosi dużo funu, ale jest jeden haczyk - w małych miasteczkach jest wręcz pusto pod względem graczy, tyle ile gramy, tyle oprócz LSSD spotkaliśmy taką ilość osób, że można ich policzyć na palcach jednej ręki. I pojawia się tutaj następujący problem - wszystkie możliwe domy, przyczepy, małe chatki są pozajmowane, wolne miejsce na postawienie interioru trzeba szukać ze świecą. I nasuwa się jedno pytanie - gdzie są Ci gracze? Osoby, które faktycznie grają coś poza miastem nie mają możliwości na ciekawszą grę, ponieważ wszystkie interiory wykupione są przez osoby, które właśnie biją duty w jakiejś burgerowni, w Los Santos. To pytanie zadaje do gamemasterów czy innych osób zajmujących się tym tematem. Może pora to jakoś usprawnić, wprowadzić nowy system, który będzie lepszy od tego aktualnego? Utrzymywać interior przy życiu to jedna sprawa, a grać w nim to już kolejna.
-
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Kiedys juz byl ten klub i lux, bedzie dobrze
-
Imię i nazwisko postaci: Christian Kennedy Wiek i pochodzenie postaci: 25 lat, Sandy Shores. Krótki opis (historia): Christian Kennedy: 25-letni mężczyzna, wychowany w ubogiej rodzinie z Sandy Shores. Ciężka praca nie jest mu obca, od małego pomagał ojcu praktycznie we wszystkim, nauczył się dzięki temu życia i tego jak postępować w trudnych sytuacjach. Poprzez rygor ze strony rodziców, facet jest bardzo odpowiedzialny, nastawiło mu to również nieco inny obraz świata. Gość ceni osoby, które są dla niego lojalne, gdyż sam jest taki w stosunku do innych. Traktuje swoich kumpli ponad wszystko, nie toleruje oszustwa. Jego dotychczasową pasją są motocykle, podoba mu się ich styl, widzi w nich coś więcej niż inni - odziedziczył to poprzez lokalne społeczeństwo z Sandy Shores, gdzie motocykle były bardzo popularnymi środkami transportu. Discord: Marcepand#6921
-
Nick postaci: Nazario Terrazas Discord: Marcepand#6921 Czy wyrażasz zgodę na FCK/FCJ Twojej postaci jeżeli lider organizacji uzna to za konieczność?: Tak
-
Marcepand zmienił(a) swoje zdjęcie profilowe
