Chce zobaczyć właśnie twoją rozmowę jak próbowałeś ze mną rozmawiać o tym, bo to co mi napisałeś to tylko o jakimś radiowozie a nie że odwalacz wbił BW o tym nie wspomniałeś już a radiowóz miał prawo przejeżdzać i miałem prawo go nie zauważyć skoro gram na first person, musisz sobie poczytać trochę o realiach w Ameryce gdzie jesteś bezdomnym jesteś kopany i okradany bez powodu a szeryfy czy departament czasem boją się przyjechać na wezwanie do niektórych dzielnic. Okradanie ludzi na ulicy to jest część mojej gry, popatrz co się dzieje teraz w Ameryce a przybliż akcje gdzie gościu widzi nieprzytomnego i chce sobie zabrać zegarek czy trochę dolarów, w Europie może to nie realne w Ameryce jak najbardziej - gramy ich realia a nie swoje. Nie rób cywilizacji u nich bo jak służby i rząd jebie obywateli tak i obywatele sami wzajemnie się jebią tam, chcesz wyciągać konsekwencje trzeba było powiedzieć koniec akcji, tego nie było a ja sam napisałem do nich /do jaka sytuacja? Odparli że są nieprzytomni, tak samo moja postać chciała dostrzec czy mają jakieś tatuaże na ciele żeby nie wywołać sporów między organizacjami (tak mam panel organizacji przestępczej), dla mnie cywil czy jakiś służbista to osoba kolejna do zarobienia, gram postać bez sentymentów. Mówisz kradzież w rynku (tylko że to jest miasteczko a nie kasyno w Las Vegas), ale godzina była wieczorna a po drugie moja postać podjęła takie wyzwanie, w rzeczywistości taka akcja by trwała mniej więcej z 10 sekund żeby coś zabrać nieprzytomnemu a znamy przypadki gdzie całe sklepy z bronią są okradane właśnie w U.S. Nie można karać za kreatywne myślenie, drobny rzezimieszek pełno takich czarnych charakterów.