Jessi
Gracz-
Postów
43 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Jessi
-
-
REZERWACJA w wiadomości prywatnej na forum
-
-
ŻYD znów wraca liczyć wasze szekle, powracamy do garów. (jednak nie archiwum, gram dalej)
-
XD, dzięki za gierkę. Archiwum.
-
-
-
-
[SZUKAM] Kobiecej postaci do gry w średniowiecznym klimacie!
Jessi opublikował(a) temat w Szukam/zagram
Strzała, prowadzę interes żydowski za miastem na wyjeździe z Paleto Bay, potrzebuje osoby, która rozgrywała by w noclegach pokojówkę, a bardziej łaziebną do gry w łaźni, wszystko w zachowanym klimacie średniowiecznym. Praca myślę bardziej epizodyczna, bo nie otwieram karczmy też codziennie i nie codziennie są w łaźni ludzie, których trzeba było by obsługiwać. Chętne osoby mogą odezwać się w wiadomości prywatnej przez forum. -
-
-
Jankiel Vincenty Żyd urodzony i wychowany w górach Słowacji. Syn karczmarza, swoje młodzieńcze lata spędzał przy blacie kuchennym, pomagając utrzymywać lokalną karczmę. W wieku nastoletnim wstąpił w rolę zakonnika w domu żydowskim, w którym odbywały się modlitwy i nabożeństwa, zgromadzenia religijnie wyznawców Judaizmu. Jankiel był również takim wyznawcą przez wiele lat, nie opuszczając ani jednego spotkania w Synagodze, wyczytując z ksiąg nie jedną modlitwę. Na stare lata często zdarzało mu się zapominać większości modlitw, czy wierzeń Judaizmu, został oddalony od domu żydowskiego czasem wygadując w nim głupoty nie związane z wyznaniem religii, postanowił wyjechać z ziem, na których się wychował, trafiając daleko od Słowacji na małą mieścinę Paleto Bay. Jankiel oddalony od domu żydowskiego postanawia wrócić do dawnych obowiązków i zadłuża się u inwestora, postanawia założyć swoją tawernę, którą chcę zamienić w lokalny punkt z dobrą kuchnią. JEWISH TAVERN To nowo założona karczma w starym stylu, po której za drzwiami ukazuję się zejście w dół do piwnicy, a tam zobaczyć możesz drewniany, stary wystrój jak w średniowiecznej karczmie, na ścianach liczne zwierzęce ozdoby, a usłyszeć możesz coś w rodzaju muzyki celtyckiej, która rozprzestrzenia się po całym ciepłym miejscu, które ogrzewa kominek, do którego można przysiąść i odpocząć przy ogniu. W karczmie zjeść można głównie żydowskie pozycję, żydowskie potrawy, oraz spożyć można trunki wyskokowe, których nie znajdzie się w lokalnych sklepach. Tawerna ulokowana jest na uboczu mieściny Paleto Bay zaraz obok kolejki linowej, która prowadzi na wielką górę Chilliad, a punkt widokowy na samym szczycie przyciąga turystów, właśnie tutaj, do tawerny zaglądają turyści, żeby spożyć gorący posiłek, lub zagrzać się przed wędrówką na sam szczyt, lub odpocząć po jej zakończeniu.
-
-
-
**Zameldowanie włamywacza znajduję się pod Fridgit Ice & Storage blisko La Puerta, budynek to stara fabryka lodu.** (Tak, wejście na drzwi: stara komórka)
-
Czy w samochodzie, który departament zabezpieczył na miejscu zbrodni znaleziono jakieś odciski palców bądź inne ślady biologiczne? - Tak, można było znaleźć odciski palców sprawcy, również była na tylnych siedzeniach butelka z wódką, z której pił zamaskowany. Czy ktoś w okolicach Arts & Culture mógł zwrócić uwagę na podejrzanie wyglądającego bandziora z torbą pełną religijnych artefaktów i przekazać departamentowi jakieś wskazówki? (np. rysopis uciekiniera) - w poszukiwaniach brały udział jednostki K9 z przeszkolonymi psami policyjnymi, które szukały tropu za uciekinierem - Tak, było można zauważyć tam podejrzanie wyglądającą starą osobę z wąsem i torbą na ramieniu, przy okazji osoba była ubrana identycznie jak ta, którą widzieć było można przy kościele, ubrania wskazują na uciekiniera. Jeśli departament szukał tam śladów uciekiniera, to na pewno mogli dowiedzieć się, że facet z wąsem próbował załatwić sobie transport na pobliskim parkingu, choć nieskutecznie, jego ślad urwał się przy wyjeździe Arts & Culture Detektywi przyjrzeli się kwestii zdezelowanego declasse tahoma i próbowali po numerze VIN określić skąd może pochodzić pojazd. Czy może ich to w jakiś sposób doprowadzić do złomowiska w La Puerta? - Tak, mogło ich doprowadzić na złomowisko. Czy robota przy instalacji elektrycznej wygląda na dzieło kogoś, kto może się na elektryce znać czy jest to raczej prowizorka? - To była prosta robota, odłączenie korków to nic wielkiego, a ich zniszczenie było dosyć prostym zagraniem, przewody zostały pocięte i wyniszczone, nie koniecznie do dalszego użytku, zwykła prowizorka i prosta robota. Czy technicy mogli znaleźć wewnątrz kościoła jeszcze jakieś ślady, pozwalające na zawężenie poszukiwań? - Nie było można niczego szczególnego znaleźć, złodziej nie zostawił po sobie żadnych śladów. Czy skradzione przedmioty mogły wypłynąć po jakimś czasie, dostępne do sprzedaży gdzieś w sieci? - Nie, wygląda na to, że zdobyty łup złodzieja nie został jeszcze puszczony w sprzedaż, lub umknął się gdzieś u pasera cenności.
-
Około godziny 22:00 - 23:00 Złomowisko na La Puerta, stamtąd wyjeżdża czarna Tahoma bez tablic rejestracyjnych, kieruję się po najmniej ruchliwych drogach, a czasem nawet przez pobliskie ścieżki między blokami, aby uniknąć zatrzymania, dotyczącego braku rejestracji na wozie, dojeżdża finalnie na Morningwood z powodzeniem, gdzie przygotowuję się na akcję. Facet ubiera dopiero wtedy kominiarkę i rękawiczki, po łyku wódki na odwagę decyduję się na rozpoczęcie akcji, podjeżdża pod Hill Valley Church bagażnikiem do drzwi wejściowych, wybiega i zbliża się do drzwi parafii, które z powodzeniem otwiera wytrychem. W środku kościoła jakby wiedział dokąd ma się przedostać po cenności zatrzymał się przy zakrystii, pomieszczenia sakralnego i zabiera się za otwieranie ich wytrychem, złamał zamek drzwi zakrystii po niedługim czasie, aż nagle załączył się alarm włamaniowy, który było słychać bardzo głośno w środku kościoła, jak i na zewnątrz. Zamaskowany mężczyzna plądruję zakrystie ze złotych pucharków, świętych obrazów, czy innych błyskotek w postaci biżuterii wartościowej, wszystko pakował do swojej torby roboczej, którą zabrał na akcję. Chwilę po odpaleniu alarmu usłyszeć było można sygnały, a kiedy tylko usłyszał je sprawca zdecydował się na ucieczkę, od razu po wybiegnięciu z kościoła wpakował się do bryki, choć przechytrzyły go służby, zablokowały drogę wyjazdu z kościoła, wydawało się, że sprawca jest bez szans, ale tylko się wydawało. Facet z kominiarką wybiegł ze swojej bryki, nie mając szans na ucieczkę razem z nią, decyduję się na ucieczkę piechotą, a więc prędko skierował się na cmentarzysko, gdzie już tam stracił ogon. Zamaskowany przeskoczył przez murek cmentarza, biegnąc po chodniku obok drogi skręcił w szlak górski, gdzie jego ślad po tym zaginął na jakiś czas. W późniejszym czasie na Arts & Culture był widziany starszy mężczyzna z podobną torbą roboczą, próbując załatwić sobie transport u grupy ludzi w sportowych samochodach, nie udało mu się ich przekonać do podwózki, a z terenu Arts & Culture wyszedł na piechotę, gdzie po tym nie było można go już nigdzie zobaczyć w publicznym miejscu. Ślad urywa się na górzystym, piaszczystym terenie niedaleko Arts & Culture... Postacie które były wkręcone w akcję: Służby - Tyrell Kitchens, Toya Mouri, Ted Fisher, Raul Pareja Świadkowie - Clarence Wilkins, Celestia Skylark Na dole ssy z akcji https://imgur.com/a/AMfhjFQ Możecie powiązać to przestępstwo z poprzednim.
-
[ZNISZCZENIE MIENIA, 17.08.2024] Dewastacja elektryki i prądu kościelnego
Jessi odpowiedział(a) na Jessi temat w Zakończone
Tak, coś zapisało się w chmurze, lecz nie można było uchwycić pojazdu, który był wykorzystany do całej akcji, ponieważ był na innej ulicy. Jeśli chodzi o zapis z chmury jedynie zauważyć było można biegnącego zamaskowanego w stronę kościoła, nic więcej. Facet był ubrany w ciemny strój, nie było można uchwycić jego tożsamości. Na cmentarzysku i terenie kościoła nie było widać żadnych wiernych, ani członków zakładu pogrzebowego w czasie dewastacji elektryki, jedynie samochody przejeżdżały po pobliskiej ulicy, choć te i tak nie mogły ujrzeć tego na oczy, ponieważ skrzynki z elektryką były za krzakami i drzewami w ciemną noc, dlatego nie było widać tego zajścia z drogi. Straty mogą być od kilku do kilkunastu tysięcy dolarów amerykańskich, wliczając w to rozcięte i porozrywane przewody i kable elektryczne w skrzynkach, do tego monitoring, który został uszkodzony. -
[ZNISZCZENIE MIENIA, 17.08.2024] Dewastacja elektryki i prądu kościelnego
Jessi opublikował(a) temat w Zakończone
Około godziny 22:00 w okolicach Morningwood pojawiła się czarna Tahoma bez tablic rejestracyjnych, ze środka wyszedł zamaskowany mężczyzna, który od razu skierował się z łapami w kieszeniach w kierunku pobliskiej parafii Hill Valley Church przechodząc przez jedną uliczkę oraz cmentarzysko. Facet z kominiarką przedostał się pod kościół, a dokładniej pod skrzynki z elektryką, która miałaby nadawać energie i prąd do pobliskich zabudowań.(Kościół/schowek na narzędzia obok parafii). Koleś otworzył skrzynki, do niektórych użył wytrychu, który ułatwił mu otwarcie zabezpieczonej elektryki, odłączył przewody i prąd, po czym wyjętym scyzorykiem składanym porozcinał i zdewastował przewody, podobnie zrobił z okablowaniem monitoringu, który od razu przestał działać, gdy zamaskowany porozcinał kable, przewody elektryczne. Wszystko działo się dosłownie chwilę, zamaskowany wiedział dokąd idzie i w którym miejscu znajdują się dokładnie skrzynki z elektryką, tak jakby znał to miejsce na pamięć, po całej akcji prędko dał nogę tą samą drogą, którą przyszedł na teren kościoła. Facet miał na sobie kominiarkę i był ubrany na czarno, rękawiczki ułatwiły mu robotę , dlatego uniknął większych śladów, pozostawił po sobie otwarte skrzynki z zepsutą elektryką i rozciętymi przewodami i okablowaniem. Pod spodem załączam ssy z gierki, to akcja zupełnie pod klimat gry, nie chcę czerpać z tego żadnych korzyści skryptowych. https://imgur.com/a/95STbJv -
-
