Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

mamut wonderboy

Gracz
  • Postów

    20
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mamut wonderboy

  1. dalej szukam chetnych!! troche klipuw dla zachety (sprzed kilku lat)
  2. Witam, szukam grajków do pogrywania sobie w cracked wersje Sub Rosa w polskim community. Gra jest fizycznym shooterem gdzie postacie są w pełni "ragdollowate" co doprowadza do sytuacji rodem z liveleakow. Celem gry jest wykonywanie zadań w poszczególnych rundach i zarabianie forsy poprzez kooperację z innymi drużynami lub strzelaniny. Więcej info na discord, chętnych zapraszam. https://discord.gg/S3ZqFNMA
  3. Wczesny poranek. Kolejna rodzina budzi się na wspólne śniadanie, kolejny biznesmen oddaje się swojej rutynie, kolejny polityk wygląda przez wielkie okno na miasto, które kiedyś może należeć do niego. Los Santos - miasto snu. Co dzień budzisz się z nadzieją, że twoje życie w końcu sięgnie zenitu i zaczniesz czerpać tej sielanki, o której każdy mówi. Każdemu przynajmniej raz w życiu marzył się złoty szczyt, nieskończona władza i przyjaźnie aż ku śmierci. No ale wtedy właśnie się budzili. Wtedy właśnie wracali do tej szarej rzeczywistości, w którą wplątany jest każdy. Tutaj błoto pozostaje błotem, krew pozostaje krwią a kolejny martwy margines to po prostu statystyka. Jeśli potrafisz robić ruchy i liczyć to szybko zorientujesz się, że jedyną opłacalną opcją to liczyć wyłącznie na siebie. - prowlin' on your ride Wszystkie drogi prowadzą do domu, co? Być może, ale zanim to nastąpi wszystko może się wydarzyć. Dushane Howell, starszy o cztery lata od młodszego brata miał przewagę w swojej kryminalnej karierze. Kiedy jedynym wybrykiem Terrance była kradzież kilku cukierków ze sklepu, Dushane już wtedy obierał sobie grubsze cele. Zaczynał jako tuzinkowy złodziej rowerów, a kiedy pewnego razu zawinął jednoślad czarnucha o ksywce Slip, przypadkowo poznał swojego kompana po fachu. Kolabo Dushane & Slip nabrało swojego tempa do tego stopnia, że na terenie grasowanym przez złodziejaszków zaczęto korzystać z zabezpieczeń. Jest to krok z racji, że to biedna dzielnica. To jednak naszych złodziejaszków nie powstrzymało i dosyć szybko załapali się, że wystarczy skorzystać z sekatorów. Wraz z biegiem nadchodzących lat, ich działalność kluczowo się kurczyła. W końcu z kradnięcia rowerów się wyrasta, no nie? Wchodzący w nastoletni okres Dushane zaczął na poważnie myśleć o sposobie na zarobek, ale jedynym jego atutem były zwinne ręce i nogi w razie ucieczki. To właśnie wtedy dostał przebłysków o wkroczeniu na poziom wyżej, więc ugadał spotkanie ze swoim starym kompanem Slipem, z którym nie kradł już ponad rok, by zebrać solidną ekipę samochodowych bandytów. Dushane aka PROWLER grasował z początku na pojazdy klasy taniej, w których nie było mowy o zabezpieczeniach. Wszystkie jego ofiary były wtedy złomowane za praktycznie bezcen, bo młody złodziejaszek miał problem z negocjacją i zazwyczaj działał pod wpływem swojej siły. To nie wystarczało czteroosobowej ekipie, której głównym celem było jednak faktycznie zarobić. Ekipa Prowlera wtedy wstąpiła na krok wyżej, zawierając współpracę z podejrzanym warsztatem, którego właściciel nie wydawał się obsługiwać ich języka, więc też nie mógł zadawać zbyt dużo pytań. Wzamian za skradzione pojazdy dostawali pewną kwotę od razu na łapę, a interes w końcu wydawał się działać jak należy. Dziewiętnastoletni Prowler dał się ponieść swoim nastoletnim zachciankom, rzucając imprezę za imprezą, domówkę za domówką. Zarobiony kwit widział może przez jeden dzień, bo już następnego dnia nie stronił od wydawania go na używki i alkohol. Popadł wtedy również w uzależnienie od białego prochu, śniegu, kokainy. Minęło kilka lat, Dushane zadurzył się wtedy w dziewczynie z zamożnego domu, która jednak stawiała poprzeczkę wysoko - nie ma szans, jeżeli nie zaprzepaści swojego kryminalnego życia. Prowler postawiony pod murem stawał czoła czoło z dylematem. Właśnie wtedy dowiedział się również o śmierci swoich rodziców. W końcu zadecydował, by oddać się ostatniej robocie i pozostawić to życie w tyle. Prowler pod wpływem narkotyków, alkoholu i nieuniknionej żałoby wybrał sobie swoją ostatnią ofiarę.. I dotrzymał słowa. Była to jego ostatnia robota, bo niefortunnie dla niego został zatrzymany przez przejeżdzający patrol PD. Został szybko postawiony pod zarzutem kradzieży pojazdu klasy średniej, gdzie los się do niego odwrócił bo nigdy nie został oskarżony o wcześniejsze kradzieże. Wyrokiem sądu został osadzony na cztery lata pozbawienia wolności, trafiając do więzienia stanowego. - cops won't crack this case! Za początek rewolucji crackowej w głównej mierze odpowiedzialny jest młodszy Howell, który do czynienia z crackiem ma w zasadzie od dzieciaka - to właśnie ten narkotyk wielbiony był przez rodziców-ćpunów rodzeństwa. Jego przestępcza kariera zaczęła się szybko, tak jak większości dzieciaków mieszkających na biednych ulicach South Central. Terrance przypodobał się starszym oprychom, którzy zmuszali go do detalu na terenie szkoły dla stacjonującego nieopodal setu. Piętnastoletni chłopak wykazywał się pewną smykałką co do swojej działalności, jego biznes plan opisujący każdy możliwy czynnik; ryzyka, zyski i potencjalne wcielenie nowego narkotyku w szeregi szkoły wpadły w oko ważniejszym czarnuchom, przez co zniesiona została tyrania młodego Howella, a on rok później sam zaczął latać już oficjalnie będąc taxowanym bezpośrednio przez set. Od sprzedawanego narkotyku Terrance nabrał ksywkę BRICK, a jego szkolna działalność musiała zostać z roku na rok ograniczana z powodu coraz większego gorąca spływającego na jego głowę. Wtedy postanowił poraz pierwszy sięgnąć po pomoc osób trzecich, tworząc wewnętrzną siatkę narkotykową. Siedemnastoletni Brick oraz trzy nowe gęby w jego składzie rozszerzyły teren działania, wychodząc ostatecznie poza teren szkoły. Mówi się, że postęp zawsze kończy się tragedią. Najwidoczniej na młodego Howella ta tragedia ostatecznie spłynęła, bo podczas swoich osiemnastoletnich urodzin jego przećpani rodzice kopnęli w kalendarz, pozostawiając pasmo długów na wchodzących w dorosłość braci. Tragedie są jak domino; życie Bricka stanęło w ogniu, jego dotychczasowo działająca jak w zegarku działalność zaczęła się sypać, ludzie zaczęli coraz głośniej gadać, zaczęto ingerować w to służby. Howell tańcząc tango z diabłem musiał działać pod wpływem chwili, a wtedy jedynym dla niego wyborem było klasyczne palenie mostów. Brick szybko zawinął interes szkolny pozostawiając samą szkołę w tyle, wynosząc się z osiedla. Oczywiście takie podejście nie spodobało się ludziom, pod którymi działał. Gangi uliczne z natury nie są przystosowane na negocjacje, ale już wcześniej opłacalnym było zauafać Brickowi, więc ostatecznie udało mu się wyrwać spod szyldu organizacji wzamian za oddanie lwiej części swojego zarobku z handlu. under influence; Terrance BRICK Howell, pozostając na wolności z długiem wdzięczości od swoich kochających rodziców, schylił łeb i przeczekał burzę załatwiając sobie mieszkanie zaraz obok motelu Crown Jewels. Znalazł sobie w okolicy robotę, pracując na etaty w lokalnym liquor store. Nie wiedział, kiedy nadejdzie moment spłaty długów, nie wiedział również czy odpowiedzialni za niego ludzie go w ogóle znają. Paranoja i wielka żałoba po stracie brata sprawiała, że Brick ledwo wiązał koniec z końcem. Obydwaj bracia mają swoje za uszami. Obydwaj działali pod jakimś wpływem, czy to pod wpływem chwili, czy pod wpływem narkotyków i alkoholu. Tragedia opisana wyżej nie znalazła jeszcze swojego punktu kulminacyjnego. Wydaję się, że zarodkiem problemów była śmierć ich rodziców. Dla niektórych dostali po prostu to, na co zasłużyli. sink or swim; lokalna siatka narkotykowa pod pałeczką Bricka, skupisko czarnoskórej społeczności robiącej ruchy i grasujących na motelowych crackheadów w Crown Jewels Motel w dzielnicy Del Perro. Głównie rozprowadzanym narkotykiem jest crack z podejrzaną domieszką wytwarzanym w lokalnych garażach do których nikt nie zagląda pod przykrywką nocy. Przypływ coraz to nowej klienteli jest atrakcyjnym czynnikiem dla takiego biznesu, nieważne czy jesteś tu przejezdnie czy lokujesz się na amen. Tworzenie nadmiernej atencji członkom siatki często kończy się tutaj dla ciebie źle, a stopień nieprzyjemności zależy kompletnie od osoby, na którą trafisz. Tutaj wszystko ma działać jak w zegarku, bo jeżeli tak nie jest, to Brick potęguje swoje uczucie paranoi. Nie lubi on, gdy jego "stabilna" działalność spada w wydajności, a jeżeli to się dzieje, to możesz mi wierzyć, że przewietrzy całą organizację. Forsa jest tutaj wszystkim. Nikt tego nie robi dla zabawy, tutaj każdy martwi się tylko o siebie i swoją kieszeń. Jeżeli zamierzasz sobie robić beefy z jednym z siatki, to robisz sobie pod górkę z całą organizacją. Dzieje się to tak, bo wojny nie są nikomu na rękę. Są one nieopłacalne. Brick nigdy nie dąży do konfliktu co może być przeciwieństwem jego starszego brata, Prowlera.
  4. **rebelshackles ostatnio często pokazuje się na mieście, jego brzmienia elektrycznej gitary podbijają serca wielu mieszkańców Los Santos. Często jest widywany na imprezach, gdzie grzeje barek tylko po to by grać potem własną muzykę pod lokalem. Na ostatnim balecie w Phoenix Club rebelshackles wypromował kawałek swój jak i noRegrets manny z pomocą mikrofonu do komunikatów. **
  5. **rebel wypuścił spod skrzydeł pierwszy unikatowy kawałek w dziejach swojej kariery rockowca**
  6. **30 marca poranną godziną kiedy ty popijasz kawunię na undergroundowy kanał rockowca wkracza kawałek którego nikt się nie spodziewał. Mały fanbase gitarzysty może być zdziwiony z faktu, że track osadzony jest w kompletnie innym gatunku. Poza wokalem słychać dogrywkę gitary elektrycznej na samym początku, w trakcie i na końcówce kawałka. Jakość mikrofonu domowa, gitary garażowa. Kawałek nie był w jakikolwiek sposób promowany przez buntownika, jest czymś spontanicznym. Komentarze i łapki włączone, genius wjechał po dłuższym czasie.**
  7. **rebelshackles kupuje wersje deluxe.**
  8. **rebelshackles aktualnie stara się wyjść na prostą nie w dziedzinie muzycznej. Jego problem finansowy zapieczętowany wydatkami na garażowe studio jest powoli zażegnywany z pomocą czarnuchów stacjonujących nieopodal Vespucci Beach. Terrance podczas swoich dziennych pokazów muzycznych dość często przybija piątki z podejrzanie wyglądającymi kolesiami, z którymi wymienia się przedmiotami. Gitarzysta ma w planach wypuścić kawałek wcześniej nie spotykany na jego rockowym kanale i zacząć bardziej pokazywać się na mieście ze swoją gitarą elektryczną.** rockstar lifestyle might not give up
  9. **rebelshackles dalej propsuje robotę dzieciaka.**
  10. Terrance Shackles (urodzony 17 lutego, 1999), znany w sieci jako rebelshackles to Amerykański gitarzysta i wokalista gustujący w różnych odmianach rocka często zaskakując trampoliną swoich możliwości. Jego kawałki sięgają różnych gatunków często łamiąc stereotypy typowego rockmana, ale wszystko sprowadza się do brzmienia gitary elektrycznej. Jego muzyka od dłuższego czasu istnieje w zakątkach znanych serwisów jak V-Tube, niekiedy spotkać go można podczas ulicznych pokazów gdzie przedstawia swoje covery znanych utworów. Gustując w kulturze rockowej zaadaptował charakter buntownika, który często rywalizuje z rządem czy systemem przeplatając to w swoje treści. Od dziecka wychowany nieopodal Vespucci Beach, jego przygoda z gitarą zaczęła się od czasów szkoły. W swoim High School był członkiem znanej wtedy szkolnej bandy Electric Shotcallers gdzie brał udział w różnych występach jako gość od gitary. Po jego charakterze można wnioskować, że nigdy nie wyrosnął z bycia szkolnym rockmanem, ale życie po ciemnych stronach miasta przesiąkneło jego rockową duszę, przez co zaczął również angażować się w rap jako wokalista. Jest znany wśród systemu LSPD, posiada wpisy za wandalizm, naruszanie mienia czy handel substancjami psychoaktywnymi. internet; Lifeinvader rebelshackles - rocker dream
  11. **shackles obejrzał klip młodego muzyka, propsuje jego robotę.**
  12. tosterowe serwery tez to odczuwam ...
  13. Jest OK patrze co sie gra Tu .
  14. shout out dla mijara za pokazanie mi roznicy miedzy armenczykiem a ormianinem
  15. elo wrzucam temat dwoch debili co maja relacje jak ja z moim starym
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin