* Dzisiejszego dnia, w samo południe pojawił się nowy kawalek lokalnego artysty-gangstera-durnia zatytułowany Waaat yo know. Tym razem mix-mastering samego kawałka wygląda o niebo lepiej. Najwidoczniej tym razem całym tuningiem numeru zajeła się osoba, która zna się na rzeczy i potrafi zrobić coś z niczego. O dziwo artysta w kawałku nic nie wspomina o śmierci gościa z ktorym wydal wczesniej wspólny numer, czyli G Rydah. Jak przy wczesniejszym numerze warto wspomnieć o fakcie, że Doughboy to osoba, ktora nie jest znana w branży muzycznej, więc oddzwiek samego kawałka nie będzie zbyt konkretny chyba, ze finalnie uda mu się zostać wypatrzony przez kogoś większego, kto odezwie sie z propozycja nagrania wspólnego numeru. Wiekszosc wyswietlen zostala zrobiona przez osoby, ktore znaja samego Joey Ayala. Faktem, który może zachęcic Ludzi do sprawdzenia kawałka jest własnie fakt, że Doughboy daje Ludziom wrażenie, że ma totalnie wyjebane w śmierc swojego niby ziomka, który reprezentowal tą samą klikę, czyli TGS. Doughboy w kawalku bez zadnych ogrodek przewija znów o robieniu kapusty na narkotykach, dissuje swoich oponentów, afiszuje się kapuchą zrobiona na nielegalnych interesach w których brał czynny udział i co najważniejsze nakręca fakt, że chce zobaczyć "Maniac" Palencia i "Whisper" Garza jak najszybciej na wolnosci. Jak wiadomo z samego kontekstu kawałka oboje odsiadują niemałe wyroki w więzieniu stanowym w Los Angeles.
(nie pisze zadnego tekstu, bo nie jestem w tym mistrzem a sama improwizacja jest dla mnie po huju. w notce ooc macie opisane o czym muj har przewija caly numer, więc osoby chetne interakcja moga smiało się do tego odnieść. pozdro i zjadby malom ;P baaad bitches blowin up my phoneeeee)