Historia Montana Liberty Guard (MLG)
Montana Liberty Guard powstała w połowie lat 80. w Billings, z inicjatywy grupy byłych żołnierzy i studentów. Oficjalnie ogłoszono, że celem organizacji jest „przywrócenie obywatelskiej dumy” w społecznościach Montany, które czuły się opuszczone przez rząd federalny. Publicznie MLG prezentowała się jako legalny ruch obywatelski, organizujący marsze, wiece i kursy survivalowe.
Założycielami byli:
Colton Briggs, były sierżant Marines i weteran konfliktów z lat 80., twórca hasła „Wolność ponad wszystko”.
Pastor Jeremiah Cole, kaznodzieja nadający ruchowi religijno-patriotyczny ton.
Daniel „Doc” Rourke, ideolog MLG, autor manifestów i broszur propagandowych.
Pierwsze lata (1985–1995)
MLG zdobywała popularność dzięki patriotycznym marszom, szkoleniom survivalowym i paramilitarnym. Publicznie pozostawali legalną organizacją obywatelską, choć już w tym czasie w tajemnicy tworzyli strukturę bojową przygotowującą się do działań nielegalnych.
Tajne działania terrorystyczne (1996–2005)
Od połowy lat 90. MLG oficjalnie wciąż była stowarzyszeniem obywatelskim, ale w ukryciu stała się grupą terrorystyczną. Tajne komórki bojowe:
szkoliły się w taktyce, sabotażu i obsłudze broni,
planowały ataki na obiekty rządowe i strategiczne w celu wywołania destabilizacji,
werbowały młodzież i studentów do sekretnych działań.
Publiczne marsze i wiece były przykrywką – w rzeczywistości kierownictwo MLG przygotowywało kampanie terrorystyczne, mające wymusić ustępstwa polityczne rządu federalnego.
Współczesność (2006–obecnie)
Obecnie MLG pozostaje największym ruchem obywatelskim Montany, oficjalnie licząc tysiące sympatyków i postrzegana przez media jako „kontrowersyjni patrioci”. W rzeczywistości organizacja jest dobrze zorganizowaną siecią terrorystyczną, z wieloma tajnymi komórkami działającymi w całych Stanach Zjednoczonych. Kierownictwo stale planuje ataki, sabotaże i inne działania destabilizujące, a legendy o przysiędze krwi założycieli służą do motywowania młodych rekrutów i utrzymywania lojalności wobec organizacji.
Axel "Shade" Draven urodził się w 1993 roku w Montanie, w domu pełnym przemocy. Ojciec regularnie nękał rodzinę po pijaku, a matka pracowała całymi dniami, nie mając siły ani czasu, by zająć się synem. Już od najmłodszych lat musiał nauczyć się przetrwania na ulicy.
Od dziecka wplątywał się w drobne przestępstwa razem z rówieśnikami: oszustwa, drobne kradzieże i bójki o terytorium. W wieku 13 lat (2006) wraz z grupą kolegów splądrował opuszczony magazyn, zdobywając przedmioty, które sprzedali innym dzieciakom z osiedla – pierwsze lekcje handlu i sprytu.
W 2010 roku, w wieku 17 lat, Axel dołączył do Montana Liberty Guard jako zwykły rekrut. Początkowo nie brał udziału w akcjach terenowych – jego zadania ograniczały się do nauki, obserwacji starszych i uczestnictwa w szkoleniach z taktyki, przetrwania i psychologii zastraszania. Dopiero po kilku miesiącach, gdy wykazał się sprytem i odwagą, zaczął być angażowany w misje terenowe.
Axel wspierał starszych operatorów w zniszczeniu magazynu konkurencyjnej grupy. Odpowiadał za zabezpieczenie wyjścia i obserwację strażników – dzięki jego czujności misja zakończyła się bez wykrycia, a Axel zyskał pierwsze uznanie w grupie.
Axel kierował kontratakiem podczas zasadzki bandytów na transport. Dzięki jego zimnej kalkulacji transport został uratowany, a Axel udowodnił, że potrafi działać pod presją życia.
Najbardziej ryzykowna misja: neutralizacja strażników i zdobycie materiałów wybuchowych. Axel odpowiadał za flankę i eliminację zagrożeń – misja zakończyła się sukcesem, choć kilku operatorów odniosło lekkie rany.
W 2018 roku, w wieku 25 lat, FBI rozbiło organizację. Axel wpadł z ciężarówką pełną amunicji i komponentów do improwizowanych ładunków wybuchowych. Wyrok: 22 lata, choć ostatecznie spędził w więzieniu 7 lat dzięki układom. Więzienie było brutalnym światem. Axel zaczął handlować różnymi rzeczami dla więźniów – papierosami, słodyczami, sprzętem, a także pomagał współwięźniowi z jednej celi w handlu narkotykami, organizując dostawy i kontakty w całym więzieniu. Jednocześnie współpracował ze strażnikami, wykonując ich zadania: rozbijanie buntów, ściąganie długów i „brudną robotę”. Dzięki temu zdobywał przywileje, lepsze cele i pewien komfort życia za murami. W 2019 roku wytatuował sobie czaszkę na całej twarzy – nie dla stylu, lecz dla strachu
W 2025 roku, w wieku 32 lat, Axel Draven opuścił więzienie. Na zewnątrz nikt na niego nie czekał – żadnej rodziny, żadnych przyjaciół.
Przy bramie jeden ze strażników podał mu gryps od współwięźnia z dawnej celi z napisem:
“Los Santos is the perfect place for you.”