Nie gramy miasta duchów, ale w barze w którym pewnie siedzą ludzie, jako zwykły cywil, wyciągasz klamkę i strzelasz komuś w pysk. Jako postać przejawiałem do Ciebie raczej homofobię, niż jakieś groźby poza "Już nie żyjesz" po oblaniu mnie piwem. Ja to odebrałem jako zwykłe odwalanie i Deathmatch rodem z net4game na idlewood a nie obronę własną i dobra grę IC. Gangi na Davis mają nawet rygor jeśli chodzi o broń palną, a tutaj zwykły cywil we mnie wali w barze a później wyskakujesz z argumentem nie grania miasta duchów. Doskonale wiem co pisałem na /b, bo według mojej opinii odegrałeś totalny śmietnik, nie było wtedy też (tak mi się wydaje, nie wiem czy dobrze pamietam) zadnego gamemastera, żeby to rozstrzygnąć w danym momencie. Skoro tutaj będzie decyzja, żeby kontynuoować takie coś IC, to okey, ale ja osobiście na tamten moment uznałem, że mam to gdzieś, bo to było zwykłe odwalanie jako cywil na Vinewood. Zresztą - co tu grać, skoro zaraz wyszedłeś jak mi zostało jeszcze 5min BW XD Sam ze sobą miałem odgrywać postrzał w pustym barze? Bez jaj.
Na /b odpalił mi nerw, ale całą Twoją akcję uważam za totalne odwalanie, i proponuję wrócić do poradników, bo poziom RP u Ciebie jest malutki.