Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Qaczi.

Gracz
  • Postów

    49
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Qaczi.

  1. **Lachi przesłuchał, przesłał dalej**
  2. PODSUMOWANIE Pierwszy miesiąc działalności faceta był raczej obfity. Kilka pierwszych dni poświęcił na klimatyzację w nowym środowisku. Jednak na tym nie zaprzestał, skontaktował się z początkującym producentem VΛNCE odnośnie kupna jego studia. Nie zostawił jednak tego tak jak było, momentalnie zabrał się za remont miejsca w którym będzie siedzieć mnóstwo czasu. Pierwsze łapanie znajomości szczególnie w branży muzycznej zapewne przyda mu się w przyszłości. Bez zbytniego czekania nagrał tam swój pierwszy kawałek nazwany ,,O nie!", który nie zrobił wielkiego boom przez marną promocję na social mediach. Jednak przy tym zainwestował w foty, wypożyczył kilka naprawdę poważnych sztuk tylko po to, żeby zrobić sobie przy nich zdjęcie do okładki. Później pomógł początkującej piosenkarce Ayana w jej pierwszym singlu. Jego umiejętności w studiu pomogły w wydaniu tej nutki. Po jakimś czasie wypuścił swój drugi numer zatytułowany ,,TRUE", przy którym ponownie działał sam, totalnie na własną rękę. Tym razem postawił na większą promocję, wstawiając więcej zapowiedzi, w tym fotkę z jego studia. Tym razem postawił na promocję ze swoją twarzą w głównej roli. Wysokie zainteresowanie na social mediach pchnęło go mocniej do przodu, nabrał przy tym więcej motywacji do działania. Jego życie prywatne również ruszyło do przodu co dało mu jeszcze więcej motywacji. MATERIAŁY LACHI - O nie! LACHI - TRUE WZMIANKI Ayana - dad thank you Pierwsza zapowiedź w formie tekstu Druga zapowiedź w formie zdjęcia Luźne zdjęcie
  3. **Malachi kupił magazyn, wrócił do domu szanując kolejny sportowy wóz - zostanie na dłużej przy $hifted**
  4. **Siódmego grudnia w godzinach wieczornych na streamingi wleciała kolejna nuta od początkującego rapera LACHI. Piosenka pisana w samotności i nagrywana w samotności, głównym motywem jak wskazuje tytuł piosenki jest prawda. Malachi podczas nagrywania wydusza z siebie wszystkie negatywne chwile. Nie zapomina również o jego klasycznych zaczepkach, tym razem te poleciały w kierunku jego starych znajomych, którzy na każdym kroku wbijali mu nóż w plecy mówiąc, że to się nie uda. Nuta nagrana w jego studiu więc same audio nie zostawia wiele do życzenia jedynie sama obróbka, jako, że robił ją sam nie jest perfekcyjna. ** TEKST PROMOCJA ODGRYWKI WYDATKI INFORMACJE
  5. **Malachi przesłał utwór jak najdalej, zostawił like**
  6. Qaczi.

    [23.11] Lachi - O nie!

    **Dwudziestego trzeciego listopada na streamingi został wrzucony debiutancki kawałek od raczkującego rapera Lachi. Bez większych promocji na różnych portalach społecznościowych, jednak, żeby nie było, aż tak pusto, zostawił coś po sobie na Lifeinvander. Nutka opowiada raczej o wszystkim i o niczym, jednak refren nawiązuje do przerwy, czyli przeprowadzki z Chicago do Los Santos. Sam nawinął, że nie było jej nawet na chwilę udowadniając innym, że nawet przy swojej przeprowadzce zajmował się pisaniem tekstów. Lachi mógł zaskoczyć jakością jak na swój pierwszy kawałek, ponieważ ten został nagrany w profesjonalnym studiu nagraniowym, które zostało odkupione od producenta VΛNCE. Jak już pewnie większość zauważyła, Lachi nie próżnuje w takich rzeczach, idzie na całość. Tak samo było z okładką na pierwszą piosenkę, zorganizował dwa limitowane modele supercar, czyli Torero XO i Thrax tylko po to, żeby zrobić sobie przy nich zdjęcie do okładki. ** TEKST PROMOCJA ODGRYWKI WYDATKI INFORMACJE
  7. MALACHI „LACHI” LANGLEY Malachi Langley pochodzi z rodziny, w której komfort i stabilność finansowa były czymś oczywistym. Wychował się na przedmieściach Chicago, w środowisku eleganckich domów, zadbanych trawników i dyskretnie pielęgnowanego prestiżu. Od dziecka zwracał uwagę na detale takie jak faktura materiału w marynarce ojca, sposób, w jaki odpowiednio dobrany zegarek potrafi zmienić wrażenie o człowieku, połysk lakieru na karoserii dobrze utrzymanego samochodu. Luksus traktował jak język, którym wyraża się to, kim jest i czego oczekuje od świata. Jednocześnie miał w sobie nutę sprytu, która odróżniała go od innych. Potrafił odczytać intencje dosłownie każdego człowieka, mógł dostosowywać się do sytuacji z lekkością kogoś, kto zawsze wie, gdzie jest najkorzystniejsza pozycja. Nie był arogancki ani nachalny, ale miał talent do poruszania się między różnymi środowiskami tak, jakby wszędzie czuł się u siebie. Umiał zdobyć to, czego potrzebował, nie przez presję, ale przez wyczucie dobrego momentu. W szkole średniej zaczęło się coś, co zdefiniowało jego przyszłość. Zaczął pisać dla siebie krótkie teksty, totalnie oderwane myśli zapisane na kartkach albo w notatkach telefonu. Z czasem zaczął szukać rytmu, dopasowywać słowa do bitów, które odnajdywał w internecie. Bez żadnych półśrodków zaczął inwestować w takie rzeczy jak mikrofony studyjne, interfejsy, profesjonalne oprogramowanie, monitory odsłuchowe. Jego pokój stopniowo przestawał być pokojem, a stawał się pracownią. Jego teksty nie opowiadają o dystansie ani samotności w luksusie. Bardziej przypominają wgląd w ciemne korytarze własnej głowy, krótkie obrazy, emocje podane bez żadnych ozdobników. Inspiruje go estetyka chłodnych, niewymuszonych wersów, trochę surowych, ale pełnych przekazu. Nie zależy mu na tym, by jego muzyka podnosiła ciśnienie albo wywoływała natychmiastową reakcję. Woli, żeby działała jak echo, które wraca chwilę później, kiedy słuchacz jest już sam i nie ma niczego, co mogłoby je zagłuszyć. INFORMACJE
  8. **Massimo przesłuchał w swojej siłowni, zostawił like dla Neriny.**
  9. Akceptuję, powodzenia w grze 🙂
  10. **Makoto wsiadła do Krieger i podjechała do pierwszego lepszego kiosku. Kupiła czasopismo, po powrocie przeczytała z zainteresowaniem artykuł o Kriegerze. Jest dumna z chłopaków. **
  11. Aplikacja odrzucona, nie przekonuje nas całokształt. Zabawy w gangstera po cywilu. Jako grono opiekunów strefy zmotoryzowanej nie wykluczamy akceptacji w przyszłości, jednak chcemy zobaczyć aktywność Waszej grupy w grze.
  12. **Makoto polubiła, wysłała dalej w świat**
  13. Zavella Fitness & Spa to wyjątkowe miejsce dla tych, którzy cenią sobie jakość, prywatność i odrobinę luksusu. Znajduje się w nowoczesnym wieżowcu, dokładnie na skrzyżowaniu ulic Vespucci Boulevard z Peacefull Street w ścisłym centrum miasta. Już od wejścia czuć, że to nie jest zwykła siłownia czy typowe spa. To przestrzeń stworzona z myślą o ludziach, którzy wiedzą, czego chcą, i oczekują czegoś więcej niż standardowe podejście do treningu i relaksu. W środku znajduje się przestronna, nowocześnie wyposażona siłownia z najnowszym sprzętem. Całość zaprojektowana jest tak, żeby każdy mógł trenować w spokoju, bez tłoku i hałasu. Jednym z największych atutów jest basen, do którego prowadzi osobna winda wszystko po to, żeby zapewnić maksimum komfortu i wygody. Tuż obok znajduje się elegancka strefa spa, gdzie można naprawdę się odprężyć: masaże, sauna i sesje z fizjoterapeutą. Wszystko dostępne na miejscu, w jednym budynku. Zavella to nie tylko piękne wnętrze i świetne zaplecze. To także wysoki standard obsługi i niepowtarzalna atmosfera luksusu. Nie ma tu przypadkowych osób. Nie działają zwykłe wejściówki. Dostęp dostają tylko członkowie z imiennym, zatwierdzanym karnetem. Dzięki temu każdy może czuć się bezpiecznie i swobodnie. Obsługa zna swoich gości, dba o ich potrzeby i zawsze jest pod ręką. To miejsce stworzone głównie z myślą o zamożnych klientach, inwestorach, biznesmenach, ale też osobach, które po prostu cenią sobie spokój, dyskrecję i jakość. Dla wielu członkostwo w Zavella to nie tylko sposób na dbanie o formę czy zdrowie to również element stylu życia. Tu nie chodzi o pokaz, ale o świadomy wybór miejsca, które reprezentuje klasę, komfort i pewien poziom, z którego nie chce się już schodzić. Założycielami są Saverino Bartone i Massimo De Luca. Dwaj przyjaciele z Burton, których łączy nie tylko wspólna przeszłość, ale i wspólne marzenia. Ich historia nie jest bajką. To raczej opowieść o ciężkiej pracy, wyrzeczeniach i wierze, że nawet jeśli życie nie daje łatwego startu, to można coś. Obaj pochodzą z Włoch, Emigracja nie była łatwa, nowy język, inne zasady, próba odnalezienia się w świecie, który jest zupełnie obcy. Właśnie wtedy, w tych trudniejszych chwilach, zaczęła się ich przyjaźń. Połączyła ich pasja do sportu, a dokładnie do treningów zaczęli od treningów na jednej z siłowni w okolicy Burton. Massimo już wtedy był typowym karkiem, a Saverino jego siłownianym podopiecznym, gdzie ćwiczyli na tamtejszym sprzęcie, motywując się nawzajem. Nie było pieniędzy, ale była determinacja. Z czasem sport przestał być tylko odskocznią. Stał się sposobem na życie. Saverino interesował się odżywianiem i pracą z ludźmi, Massimo wciągnął się w trening siłowy, regenerację i fizjoterapię. Zdobywali doświadczenie, poznawali ludzi i uczyli się, jak działa branża od samego środka. Wiedzieli, że kiedyś stworzą coś swojego. Coś, co będzie miało duszę. Po miesiącach przyszedł w końcu ten moment. Otworzyli Fitness & Spa, miejsce, które nie miało być tylko kolejną siłownią, ale przestrzenią, w której człowiek czuje się dobrze. Zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Postawili na jakość, atmosferę i autentyczność. Dla nich liczy się nie tylko to, jak wygląda ciało, ale też to, jak się człowiek czuje ze sobą. Ich klub to połączenie nowoczesnego podejścia do treningu z prawdziwym, ludzkim podejściem do klienta. Nie znajdziesz tam sztucznego blichtru, za to znajdziesz ludzi, którzy naprawdę kochają to, co robią.
  14. **Mako przesłuchała prosto z łóżka szpitalnego, zostawiła like i przesłała do swoich znajomych**
  15. **Makoto dumna ze swojej szwagierki, zamówiła wszystko po jednej sztuce; poustawiała to jako ozdoby w swoim warsztacie**
  16. **Makoto przesłuchała cały album, dumna z Mike przesłała album do reszty swoich znajomych**
  17. **Massimo przesłuchał cały utwór, zostawił like i posłał dalej po swoich znajomych**
  18. **Makoto włączyła filmik, wysłała zdjęcie swojego Ubermacht'a do autora filmu z którym nieraz terroryzowała miasto; zostawiła like i przesłała dalej na swoich mediach**
  19. dzieki ziomek, tego sie slucha bedac scigantem
  20. **Ruqayyah siedząc w domu przesłuchała piosenkę, zostawiła like i zapisała w swojej playliście**
  21. dzięki za nominacje, tego się słucha aktualnie nominuję każdego dobrego ścigancika oraz największą miłośniczke ścigancenia, tak to o tobie Paciu @Dermisuper @Sebek3335 @Nsx @Apogeum @Kacpierz @AMG @Quore Sportivo @zatyss @Paciaaa
  22. **Makoto przesłuchała całą piosenkę, przesłała dalej będąc pod ogromnym wrażeniem.**
  23. **Makoto przesłuchała cały utwór, widocznie dumna pochwaliła Neri i przesłała link dalej w świat**
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin