Yuriy Kravchenko
,,Europe has a tobacco smuggling problem it needs to curb"
[European theater 1998-2023]
Urodzony i wychowany w robotniczej rodzinie nad rzeką Kalmius w Ukraińskim Doniecku dorastał w środowisku blokerskim. Uliczne bójki za w młodości odcisnęły piętno na jego nastoletnim oraz dorosłym życiu, przynależący do klubu sportowego СК Кировец przejawiał cechy osiedlowego zakapiora. Niepokorność i cwaniactwo doprowadziło go do pierwszych problemów z prawem w 2011 roku, wówczas został skazany on za pobicie oraz kradzież z włamaniem. Po opuszczeniu zakładu w 2015 roku, w wieku lat siedemnastu postanowił skupić się na samorozwoju oraz doskonaleniu swoich umiejętności w sambie bojowym. Poznani koledzy z sali treningowej wkręcili już wtedy postawnego i wzbudzającego respekt wyglądem chłopaka na ,,bramkę", praca w ciemnej dzielnicy miasta dała mu bazę kontaktów oraz znajomości w okolicy. Po czasie zrozumiał na czym jego szefowie oraz szychy, które gościł w klubie nocnym dorobili się takich pieniędzy. Drzwiami do zarobku był przemyt a kluczem do tych, że drzwi Europa zachodnia. Rozpoczęło się niedużych ilości kontrabandy w postaci papierosów, chowane były one pod siedzenia, w schowkach, zapasowym kole, czy innych mniej oczywistych skrytkach w starym Benefactorze Yuriy'ego. Kursował dość często, dwa, trzy razy w tygodniu na zlecenie niejakiego Wuja Borys'a. Odbierał tytoń z przygranicznych miejscowości i przez mniej popularne przejścia graniczne dostarczał ładunek do punktów przerzutowych na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Nabierając pewności siebie w wykonywanym fachu zaczął podkręcać tempo, dostarczał produkty w większych ilościach, do papierosów dorzucił w mniejszych ilościach alkohol. Podczas swojej kariery w latach 2016-2021 zarobił około 150.000$.
[Polish ,,CBŚP" breaks up a group of Ukrainian Smugglers, 2021]
Osiemnastego lipca 2021 roku w miejscowości Krosno na terenach Rzeczypospolitej Polskiej CBŚP zajmuje magazyn tytoniu, dochodzi do aresztowań ukraińskich przemytników oraz pracowników magazynu po polskiej stronie granicy. Wraz z współpracą polskiego odpowiednika FIB ukraińska policja zatrzymuje Borys'a Woronin'a (wuja Borys'a) oraz najbliższych jego współpracowników, wiadomość o aresztowaniach dociera do Yuriy'ego po paru dniach. Rozbicie głównej struktury organizacji daje mu możliwość przejęcia roli Wuja Borys'a i jego świty. Zostaje on jednak aresztowany, ze względu na podejrzenia w postaci przynależności do zorganizowanej grupy przestępczej, przemycie oraz obrotu wwożonymi do Rzeczypospolitej towarami. W następnych 24h zostaje postawiony przed nim akt oskarżenia. Niewydany jednak przez nikogo na procesie oraz z uwagi na brak jakichkolwiek wiodących dowodów zostaje on uniewinniony. Obwiał się jednak prowadzić dalej interes, strach przed pozbawieniem wolności nie równał się potencjalnemu zyskowi z przemytu. Myśl o potencjalnym zatrzymaniu ogarnęła go do tego stopnia, że idąc po zakupy obracał się patrząc czy nikt za nim nie idzie, czuł się bez przerwy śledzony. Życie na Ukrainie nie miało dla niego więcej sensu, miewał stany lękowe i depresje. Zdecydował się zatem zamienić zimne, ponure bloki na piękne, słoneczne zachodnie wybrzeże.
[So...you got your green card, huh?]
[Los Santos, 2023-present days]
Obecnie mieszkający w Los Santos Yuriy nawiązał kontakt z Jose Armando Rodriguez'em, meksykaninem, lecz również obywatelem Stanów Zjednoczonych. Współpracuje z nim w ramach przemytu towarów do stanu San Andreas przez granice Meksyku oraz USA. Yuriy jest człowiekiem organizacji w Stanach, otrzymuje towar do rozprowadzenia po kraju, przekazuje gotówkę oraz odbiera należący mu się procent. Dokonuje handlu najróżniejszymi towarami, od papierosów i tequili po elektronikę, części do samochodów kończąc na metaamfetaminie i amunicji.