-NULL-
Gracz-
Postów
24 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Osiągnięcia -NULL-
-
-NULL- polubił odpowiedź w temacie: [ Projekt IC ] Autodromo Di Los Santos
-
-NULL- polubił odpowiedź w temacie: [Projekt IC] Royal Car Muzeum
-
-NULL- polubił odpowiedź w temacie: [Projekt IC] Royal Car Muzeum
-
-NULL- obserwuje zawartość dragonslayer
-
-NULL- polubił odpowiedź w temacie: [Klinika medyczna] Eugenics Medical Center
-
-NULL- obserwuje zawartość Pro100wnik2
-
-NULL- polubił odpowiedź w temacie: DMI Against World Governments🔒
-
-NULL- obserwuje zawartość wykxaluxzbyxhu
-
Eleganckie, pozdrawiam!!
-
polepszy rp
-
-NULL- obserwuje zawartość GHOST-DEAGEL
-
Zgarniaj vPoints - zobacz jakie to proste
-NULL- odpowiedział(a) na Toyer temat w Multimedia - Zdjęcia i filmy z serwera Vibe Roleplay
//+10 VPointsy - Nadane -
Zgarniaj vPoints - zobacz jakie to proste
-NULL- odpowiedział(a) na Toyer temat w Multimedia - Zdjęcia i filmy z serwera Vibe Roleplay
//+10 VPointsy - Nadane -
Poprawcie nieco skalowanie HUD pod rozdzielczosc 1080p
-
chyba
-
-
zostawcie ten stroj among us na stale, blagam xD
-
**Patrick zapuscil piosenke w Gresley'u, polubil i udostepnil ja znajomym** @Axi433 @Jaworek
-
HISTORIA GRUPY Grupa 24th Speed Division powstała w ostatnim kwartale roku 2024. Zaczynali jako skromna paczka pasjonatów motoryzacji, złożona z kilku znajomych, którzy dzielili się miłością do szybkich aut i adrenaliny. Pewnej deszczowej nocy postanowili wyruszyć na drogi w pobliżu Kanionu Banham. To był moment, który odmienił ich życie. W ciemności, pod błyskiem świateł reflektorów, ich zmodyfikowane wozy z rykiem silników ruszyły naprzód. Każdy z nich miał swój styl jazdy, ale łączyło ich pragnienie przekraczania granic. Kręte drogi kanionu stały się ich torami wyścigowymi, a deszcz dodawał atmosfery niepewności i wyzwania. Z każdą kolejną nocą ich wyścigi stawały się coraz bardziej intensywne. Zaczęli organizować nieformalne zawody, a każdy z uczestników dążył do perfekcji. Ich zjazdy stawały się coraz bardziej widowiskowe, a rywalizacja zażarta. Zmieniające się warunki atmosferyczne sprawiały, że musieli dostosowywać swoje umiejętności do okoliczności, co tylko podkręcało atmosferę. Niedługo po pierwszej nocy na drogi wrzucili kilkanaście zdjęć na jeden z profili na Lifeinvanderze. Ujęcia uchwyciły nie tylko piękno ich aut, ale i emocje towarzyszące wyścigom. Powietrze wypełniały zapach paliwa i wilgoci, a na zdjęciach widać było ich uśmiechy, napięcie i pasję. Lokalne władze szybko zwróciły uwagę na ten rosnący fenomen. Po opublikowaniu zdjęć, które ukazywały ich mocno zmienione pojazdy, zaczęły przychodzić skargi. Ktoś doniósł o hałasie, inny o niebezpiecznych manewrach na drogach. 24th Speed Division stał się lokalnym tematem dyskusji, budząc zarówno zainteresowanie, jak i kontrowersje. Mimo to, ich chęć do ścigania nie wygasła. Zorganizowali się jeszcze lepiej, ustalając zasady bezpieczeństwa i wybierając bardziej odosobnione trasy. Po każdej jeździe analizowali nagrania z wyścigów, ucząc się od siebie nawzajem. Każdy z członków grupy miał swoje mocne strony – jeden był doskonałym kierowcą na mokrej nawierzchni, inny znakomitym strategiem. Ich wyścigi zaczęły przyciągać innych pasjonatów motoryzacji. Z czasem 24th Speed Division rozwinęło się w coś więcej niż tylko nieformalną grupę. Zostało toczyjącym się zjawiskiem, które łączyło ludzi z różnych środowisk, z różnymi historiami, ale z jedną wspólną pasją: szybkością. Grupa, choć ma prawdziwą pasję do prędkości i ścigania się, to równie mocno kocha drifting. Dla nich to nie tylko kwestia mocy i szybkości, ale też precyzji i stylu. Często, po zorganizowaniu nielegalnych wyścigów, zbierali się na wzgórzach stanu San Andreas, gdzie po chwili rywalizacji w prostych liniach przechodzili w to, co naprawdę ich kręciło – widowiskowy drift. Kręte, górskie drogi, ciasne zakręty i piszczące opony były dla nich idealnym środowiskiem. To tam, w ciemności, przy świetle reflektorów i odgłosie silników, pokazują swoje umiejętności, sunąc bokiem przez wąskie drogi z niezwykłą precyzją. Dla nich to coś więcej niż tylko prędkość – to sztuka kontroli nad maszyną i adrenalina płynąca z każdego poślizgu. Obecnie grupa, po serii intensywnych interwencji ze strony służb LEA, zdecydowała się na jakiś czas wycofać z widoku. Przez kilka tygodni byli praktycznie nieaktywni, unikając wszelkiej uwagi, aby nie ściągać na siebie kolejnych problemów. Kiedy sytuacja nieco się uspokoiła i presja ze strony służb opadła, zaczęli znowu działać, ale dużo ostrożniej i mniej widocznie niż wcześniej. Teraz starają się nie robić hałasu wokół siebie, funkcjonując w cieniu i unikając bezpośredniej konfrontacji z organami ścigania. OOC:
-
stary handling sg4 lepszy.
