W Kalifornii, mimo że marihuana jest legalna zarówno do celów medycznych, jak i rekreacyjnych, obowiązują tam bardzo rygorystyczne regulacje oraz wysokie podatki. W efekcie cena legalnego produktu może być nawet o 30–50% wyższa niż cena na czarnym rynku. Ta ekonomiczna dysproporcja sprawia, że przestępcze grupy szukają tańszych źródeł zaopatrzenia, co przyczyniło się do popularności tzw. „Cali Weed”. Narkotyki są często przemycane w przesyłkach pocztowych i kurierskich – opakowania imitujące legalne towary pozwalają na ominięcie rutynowych kontroli celnych i przedostanie się paczek z USA do Europy.
Co ciekawe, coraz częściej przestępcy korzystają z szyfrowanych czatów i aplikacji komunikacyjnych, aby ukryć swoje działania przed służbami ścigania. W praktyce oznacza to, że na takich kanałach reklamują swoje produkty – syropy zawierające kodeinę, marihuanę czy inne środki – i podają konkretne ceny, niczym w zwykłym sklepie internetowym. Klienci mają możliwość przeglądania oferty, a transakcje dokonywane są poprzez kryptowaluty, co znacząco utrudnia identyfikację nielegalnego handlu. Z tego względu, organy ścigania intensyfikują wysiłki w zakresie analizy cyfrowych śladów oraz rozwijają zdolności do deszyfrowania wiadomości, aby skuteczniej przeciwdziałać nowoczesnym metodom komunikacji przestępczej.
Projekt EMERALD, zainicjowany w maju 2024 roku w San Diego, stanowi międzynarodową odpowiedź na te zagrożenia. Jego głównym celem jest wzmocnienie interoperacyjności organów ścigania w USA i krajach europejskich. W ramach inicjatywy powołano wspólną grupę zadaniową – EMERALD Joint Task Force – której zadaniem jest analiza nowych szlaków przemytu, monitorowanie trendów oraz opracowywanie rekomendacji operacyjnych i strategicznych dla państw UE. Już na pierwszym spotkaniu zabezpieczono narkotyki o łącznej wartości przekraczającej 41 milionów USD, co daje obraz ogromnej skali zagrożenia.
Projekt EMERALD, realizowany przez Europol we współpracy z krajowymi służbami, odgrywa kluczową rolę w zwalczaniu przemytu narkotyków, w tym marihuany przemycanej z USA do Europy. Przykładowo, na terenie Polski służby zwalczające przestępczość zorganizowaną udokumentowały przypadki, gdzie w ciągu zaledwie 1,5 roku zorganizowane grupy przemyciły do kraju nawet 15 ton marihuany. Przeliczając te kwoty na dolary, wartość czarnorynkowa takich operacji wynosi od około 57 do 100 milionów USD. Dane Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (EMCDDA) za rok 2020 wskazują na rosnącą skalę konfiskat, co świadczy o dynamicznym rozwoju nowych, coraz bardziej zaawansowanych metod przemytu.