Kawiarnia Deja Vue to miejsce stworzone, by dać mieszkańcom Paleto Bay przestrzeń do odpoczynku i chwili wytchnienia. Powstała z marzenia o chwili spokoju – przy filiżance aromatycznej kawy, z dala od zgiełku codziennego życia. Kawiarnia wita przyjezdnych, występuje w niej dresscode - kelnerzy i kelnerki ubrani są w stylowe białe koszule oraz w brązowe fartuchy. Kucharz nosi brązową czapkę i fartuch z napisem Deja Vue. W knajpie pachnie wszelakimi przyprawami z różnych zakątków świata. Nad barem unosi się woń świeżo parzonych ziaren kawy.
Właścicielką Deja Vue jest Emiko Carter, która przyjechała do Los Santos z Kyoto, poszukując nowego początku po tragicznej śmierci swojej mamy. Mama Emiko, prowadząc przez wiele lat kawiarnię w rodzinnej Japonii, była jej największą inspiracją i wzorem do naśladowania. Teraz Emiko kontynuuje jej dziedzictwo - upamiętniając w ten sposób rodzinną kawiarnię, tworząc miejsce pełne harmonii, ciepła i wspomnień.
Emiko wybrała Paleto Bay, z uwagi na jego spokojny charakter - mieszkańcy Paleto potrzebowali miejsca w którym będą mogli zatopić usta w rozkosznych sałatkach czy tostach francuskich.
Pomysł na kawiarnie to żywe wspomnienie.
Emiko jako dziecko dużo podróżowała ze swoją mamą. Uwielbiały przechadzać się uliczkami Kyoto w poszukiwaniu niezwykłych smaków. Pewnego razu, podczas jednej z takich wędrówek, natknęły się na małą kawiarnię. Z zewnątrz wyglądała dość skromnie, miała drewniane wykończenie i opiewała w bogatą roślinność. Wyróżniała się spośród innych, wcześniej odwiedzanych kawiarni. Postanowiły więc wejść do środka.
Odrazu na wejściu – wyczuć można było zapach gotujących się potraw, a światło z lampy olejnej nadawało miejscu przytulny klimat. Za barem, pracował starszy Pan o siwych włosach. To właśnie on przyczynił się do zapoczątkowania czegoś wyjątkowego.
Przemiły Pan widząc iskrę nadziei w oczach kobiet, postanowił podzielić się z nimi swoją historią. Z wielkim uśmiechem i opanowaniem opowiedział historię powstania kawiarni – zaznaczając, że początki nie zawsze są łatwe, ale mimo wszystko, jeżeli chcemy coś osiągnąć musimy uparcie do tego dążyć. Wspomniał o swoich doświadczeniach - jak gotowanie stało się jego powołaniem. Każda potrawa, którą przygotowywał, była jak mała opowieść, której celem było nie tylko zaspokojenie głodu, ale także wzbudzenie pozytywnych emocji i stworzenie przestrzeni, w której ludzie czuli się jak w domu. Zaznaczał wielokrotnie, że kuchnia jest wyrazem jego osobowości.
To właśnie po tym spotkaniu mama Emiko postanowiła otworzyć swoją kawiarnię.
Zrozumiała, że gotowanie może być wyrazem swojego „ja”, a prowadzenie kawiarni może być czymś więcej niż tylko codzienną rutyną.
Kawiarnia swoim stylem przypomina styl europejskich kawiarni z ubiegłego wieku. Styl kawiarni utrzymany jest w stylu Art Deco zmieszanym ze stylem Vintage. Kawiarnia wprowadza w zachwyt - jej atmosfera sprawia, że każdy czuje się przytulnie. Fotele usłane są miłymi obiciami w przyjemnych stonowanych kolorach. Na ścianach obecna jest ciemnobrązowa lamperia. Kanapy oddzielają miejsca siedzące, naprzód od głównego wejścia znajduje się spory barek - w którym wykonywana jest kawa oraz wszelakie drinki.
Kawiarnia od frontu posiada spore przeszklenie z widokiem na parking i jedną z głównych dróg Paleto Bay. Kawiarnia znajduje się na Pyrite Avenue, jednej z mniejszych ulic, kawiarnia przyciąga wzorkiem, nad drzwiami widneje spory szyld z napisem "Deja Vue Cafe" - Do kawiarni często wpadają miejscowi jak i ci - którzy potrzebują uciec z dala od zgiełku miasta.
W knajpie pracuje kucharz który gotowanie postrzega nie jako sposób zarobku, lecz jako pasję - Oto Dante Lombardo - Kucharz z pasją przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Jego podejście do gotowania to wykorzystanie technik których uczył się od swojej Babci. Dante specjalizuje się w gotowaniu makaronów. Uwielbia słodkie połączenia. Stąd spory wybór deserów w karcie. Jest fanem zdrowego odżywiania, więc karta nasycona jest sałatkami wszelakiej maści. Dante zgodził się stworzyć Deja vue z Emiko, ponieważ połączyła ich wspólna pasja do tradycji, poznali się na targach kulinarnych w Liberty City. Emiko szukała wtedy inspiracji do stworzenia "Deja vue" - Dante rzucił się jej w oczy jako kucharz, który potrafi wzbogacić tradycyjne podejście do tworzenia arcydzieł kulinarnych.
Deja Vue ma w planach otworzyć program dowozu posiłków do Los Santos. Szukają kierowców chętnych pełnić rolę kelnerów mobilnych - którzy będą w elegancki sposób dostarczać jedzenie mieszkańcom z dużego miasta.
„Deja Vue” to więcej niż tylko kawiarnia – to kawałek serca Emiko, który oddaje hołd jej mamie i spełnia jej marzenie o własnym biznesie.
Prowadzenie kawiarni może być czymś więcej niż tylko codzienną rutyną.