-
Postów
20 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez eLquatro
-
By Marshall Miller - DAILY GLOBE, 15/09/2025 Nasze życie zaczyna się od płaczu, to znak, który dostają położne, że oddychamy. Pomijając serie badań, szczepień i wiele innych aspektów mających na celu rozwój naszego organizmu, z upływem czasu dochodzimy do miejsca, w którym każdy z nas zastanawia się, dlaczego nie mamy tego, czego chcemy! Niektórzy wcześniej, inni później, ale każdego to dopada. Przychodzi do nas chęć posiadania jakieś rzeczy, osoby czy umiejętności! Te zachcianki często nazywamy marzeniami. W tym artykule dowiecie się, jak wyglądała droga, którą przebyłem, aby spełnić jedno z nich, a przy okazji dowiecie się, jak zostać pilotem helikoptera! Najważniejszym elementem, od którego powinniśmy zacząć, to nasze zdrowie. To element najważniejszy całej układanki, bo co nam po pilocie śmigłowca, który podczas zmiany pułapu, czyli mówiąc na język prosty- zmiany wysokości bezwarunkowo przyśnie za sterami, może ktoś, kto widzi tylko czubek swojego nosa też by się nadał? Otóż nie – osoby niesprawne fizycznie, jak i psychicznie niestety mogą zapomnieć o byciu pilotem, jednakże nikogo nie można skreślić. Biorąc pod uwagę współczesną medycynę, postęp technologiczny i umiejętności specjalistów, jesteśmy w stanie wyeliminować niektóre defekty naszego organizmu, więc nie poddawajcie się w realizacji swoich marzeń, gdy przeszkodą do ich realizacji jest, chociażby wada wzroku! Kolejnym krokiem na ścieżce ku spełnieniu marzenia o byciu pilotem było przygotowanie się do egzaminów teoretycznych. Z początku czułem się nieco przygwożdżony całą wiedzą, jaką trzeba pojąć. Nie była może to najciekawsza część szkoły latania, lecz najważniejsza, jeśli chodzi o bezpieczeństwo w powietrzu i poznanie budowy śmigłowca, o którym jeszcze wam opowiem. Dowiadujemy się na takim szkoleniu wszystkich ważnych informacji, poznajemy procedurę przygotowania maszyny przed lotem, procedury startu, czy lądowania, jesteśmy informowani o zagrożeniach, uczymy się używać radia pokładowego wedle ściśle przyjętych norm w lotnictwie, aby na niebie dbać o bezpieczeństwo swoje, jak i innych uczestników. Jak możecie się domyślać po moim podejściu do tematu, do egzaminu podchodziłem dwukrotnie, więc plotki o tym, że taki egzamin zda się bez żadnej wiedzy, to tylko plotki bez pokrycia. Pierwszy mój egzamin to był stres, nie do końca się przygotowałem, po pierwszych grupowych kursach, szybko otworzyły mi się oczy i widziałem, jak daleko jestem w plecy z całym materiałem, a zbliżał się pierwszy termin. Gdy przyszedł czas, podszedłem do pierwszego egzaminu. Werdykt? Egzamin niezdany, umówiona poprawka i masa nauki do nadrobienia! Przypomniałem sobie jeszcze raz, dlaczego tak bardzo nie chciałem spełnić swoich marzeń właśnie teraz i postanowiłem się wziąć. Wziąłem głęboki oddech i zacząłem pilnie przeglądać podręczniki, kartka po kartce sumiennie i płynnie przechodziłem do coraz to bardziej skomplikowanych rzeczy. Po kilku dniach czułem, jak wiedza z podręczników przeskakuje po moich szarych komórkach niczym Jakub Młynarczyk przeskakujący w ostatnim meczu obronę Spurs! Może ten mecz też był powodem mojego braku przygotowania do pierwszego podejścia! W każdym razie do drugiego egzaminu podszedłem w pełni przygotowany, co potwierdził wynik egzaminu. Cieszyłem się jak małe dziecko, wyskoczyłem wręcz z pomieszczenia, w którym otrzymałem wyniki testu i nie mogłem doczekać się swoich pierwszych lekcji latania! Pierwsze obejście lądowiska mające na celu sprawdzenie, czy można rozpocząć procedurę startu, sprawdzenie elektroniki i planowanie trasy przelotu i to uczucie. Uczucie, gdy pierwszy raz w życiu zasiadłem na miejscu pilota, uruchomiłem silnik i zobaczyłem na własne oczy to, co widziałem tylko na filmach, czy symulatorze, założyłem słuchawki i mogłem dumnie zameldować, że za chwilę odbiję się od ziemi! Bardzo miły instruktor, członek zespołu AERO, zastępca, który nauczył mnie wszystkiego, za co z tego miejsca chciałbym mu pogratulować cierpliwości i konkretnego podejścia! Nauczył mnie wszystkiego, co niezbędne do zdania egzaminu praktycznego, pokazał jak wychodzić z kryzysowych sytuacji, jak działać, aby do nich nie dopuścić i jednym zdaniem nauczył mnie latać! Pierwsze lekcje to kolejny stres, ale i ekscytacja, teraz czuję się pewniej, chociaż to jedna z tych rzeczy, które szlifuje się poprzez doświadczenie i czas przebyty tam na górze! Egzamin praktyczny po takim przygotowaniu to była czysta formalność. Wynik egzaminu pozytywny. To dzień, w którym spełniłem jedno ze swoich marzeń i dziękuję wam za to, że mogłem pokazać wam, jak wygląda droga do podniebnych marzeń, więc jeśli nie ogranicza Cię budżet i chciałbyś zostać pilotem śmigłowca, samolotu, czy paralotni! Nic straconego! Zgłoś się do najbliższej szkoły latania i zacznij już dzisiaj! Wierzę w to, że jeśli udało się mi, uda się i wam, trzymam kciuki! Powodzenia!
-
Written by Marshall Miller- Daily Globe 25/05/2025 Dnia 21.05.2025 około godziny 23:00 w klubie Mirage, podczas imprezy o nazwie Mafia Party doszło do pożaru, w którym doszło do poważnego zadymienia lokalu. W skutek zadymienia, jak i płomieni odniosły rany cztery osoby. Dzięki szybkiej reakcji obsługi lokalu, pracowników ochrony, współpracy wśród gości jak i pierwszych skierowanych na miejsce służb, udało się zniwelować straty do minimum, co pokazało, że właściciel klubu zadbał o bezpieczeństwo bawiących się w lokalu gości. Mafia party, tak nazywała się impreza tematyczna zorganizowana przez włodarzy klubu Mirage. Panująca w klubie atmosfera wręcz zachęcała wszystkich do dołączenia do wspólnej zabawy. Za repertuar muzyczny odpowiedzialna była DJ Livia, której styl muzyczny łączy ze sobą styl retro z aktualnymi hitami, ewidentnie trafiający w gusta gości, którzy pomimo całego incydentu komentują jej występ emotikonami w postaci ognia, czy komentarzami typu "ale ogień"! Sam bawiłem się tego wieczoru właśnie na tej imprezie, frekwencja bawiących się gości, wręcz motywowała DJ do rzucania na głośniki coraz to konkretniejszych hitów, gdzie nagle z kierunku wejścia do lokalu w kierunku parkietu wyleciały kłęby dymu. Z początku nikt nie zdawał sobie sprawy, że gesty dym wyciągany od wejścia wzdłuż sufitu, przez wentylację oznacza coś groźnego! Jednak wzorowa organizacja pracowników przy współpracujących z nimi gośćmi okazała się kluczem do sukcesu. Nikt nie odniósł poważnych obrażeń a tylko 4 osoby wymagały hospitalizacji. To dramatyczne zdarzenie stało się przypomnieniem, jak ważne są procedury bezpieczeństwa oraz szybka reakcja w sytuacjach kryzysowych. Choć impreza miała klimat mafijny, prawdziwą walkę stoczyli bohaterowie tej nocy-strażacy i uczestnicy, którzy pomogli sobie nawzajem w chwili zagrożenia!
-
[Rabunek 10.05.2025] Parka na wzgórzach wyzbywa się biżuterii.
eLquatro odpowiedział(a) na 825hp temat w Zakończone
**Sprawa została zgłoszona od razu po odjeździe napastników z miejsca zdarzenia.** -
043. Hiszpańska mucha w amerykańskim rankingu muzycznym - Juana Nieves
eLquatro opublikował(a) temat w What in Music Industry
Written by Marshall Miller - DAILY GLOBE 27/04/2025 Prosto ze słonecznej Malagi na światową scenę muzyczną wkroczyła nowa, dynamiczna producentka, która w błyskawicznym tempie zdobywa uznanie branży. Jej unikalne podejście do dźwięku, inspiracje czerpane z kultury Andaluzji i nowoczesne brzmienia sprawiają, że już teraz jest na ustach krytyków i fanów. Czy mamy do czynienia z przyszłą ikoną muzycznej produkcji? Wszystko na to wskazuje! W świecie pełnym głośnych nazwisk i rozpoznawalnych brzmień czasem łatwo przeoczyć prawdziwy diament. Na szczęście mam nosa do takich historii! Podczas jednego ze spontanicznych muzycznych poszukiwań natknąłem się na rapera, który od lat pielęgnował swoją pasję w cieniu mainstreamu. Jego teksty przepełnione autentycznością, surowym emocjonalnym przekazem i techniczną precyzją biją na głowę większość jego rówieśników. Nie mogłem przejść obok tego talentu obojętnie. Postanowiłem dać mu przestrzeń, by opowiedział swoją historię w rozmowie na żywo. Kim jest? Co go inspiruje? Dlaczego jego styl to powiew świeżości, który może odcisnąć trwały ślad na scenie? Poznacie jego historię i przekonacie się, czy rzeczywiście mamy do czynienia z przyszłą legendą! W sobotę o godzinie 7p.m. odbyła się transmisja wywiadu na żywo, której gospodarzem był Marshall Miller, zachęcam wszystkich do sprawdzenia nagrania z transmisji! **Poniżej player, który po kliknięciu odtwarza nagranie transmisji** -
Dodajcie animacje piłki do kosza, albo dajcie ją pod skrypt jak piłkę dla psa, jakąś mini gre w której trzeba trafić krzyżykiem jak najbliżej środka, ,a w pozycji neutralnej bez akcji kozioł, da to możliwości organizowania mieczyków, które formowały by coraz to lepsze squady i dawałoby dodatkową możliwość gry! Co do ostatnich zmian. Tryb fotograficzny jest kot!, że auuu. Pozdro
-
**Wpłata nie została uiszczona, więc Thomas wniósł poprzez oficjalne pismo o naliczenie odsetek za nie wywiązanie się z wpłaty zadośćuczynienia, mając na celu otrzymanie większego odszkodowania(doliczone odsetki do czasu spłaty całości: sugerując 10% za każdy tydzień zwłoki), zawnioskował o ponaglenie spłaty z środków funduszu sprawiedliwości- jeśli wniosek o odsetkach byłby nie uznany**
-
((dnia 10.02.25 niestety nie wiem czy będę ig, parafrazując od mojego nicku będę u lekarza, lecz jeśli powyższe odegrane/do wchodzi w grę ...)) **Thomas otrzymał zawiadomienie, dnia 10.02.2025 stawi się na sprawie reprezentując samego siebie. Do tego czasu nie wnosił o dodatkowe dowody, jednakże gdy dostał głos oznajmił, że przestępca nasyłał na jego osobę motocyklistę, który odgrażał mu, aby wycofał sprawę, dodatkowo poruszył lekceważące podejście do wymiaru sprawiedliwości za co powinien być dodatkowo ukarany. Lecz o tym zadecyduje sąd.**
-
**Thomas czuje się dobrze jeśli chodzi o zdrowie psychiczne, jedyne co go spotkało po incydencie to zwiększony stres, aktualnie jest już zdrowy i po uporaniu się z powrotem fizyczności organizmu (rehabilitacja w publicznej placówce 14dni, podczas gdy był zatrudniony w firmie i w tym czasie nie otrzymywał z tego powodu wynagrodzenia)nie konsultował się z żadnym lekarzem opieki psychicznej** (( Dzień dobry, wszystkie akcje dotyczące udzielania pomocy medycznej po zdarzeniu zostały odegrane na /do przy obecności oskarżanego gracza jak i funkcjonariusza LSPD, ZA NAMOWĄ funkcjonariusza z powodu braku obecnych na służbie paramedyków, w skrócie opisane zostały przeze mnie podstawowe zabiegi wymienione powyżej, resztę dopisałem w celu urozmaicenia sprawy aby miało to ręce i nogi w moim mniemaniu tak to powinno wyglądać np przyjmowane leki, usunięcie krwiaka, zabiegu artroskopii itp. Pozdrawiam.))
-
SUPERIOR COURT OF THE STATE OF SAN ANDREAS COUNTY OF LOS SANTOS CIVIL DIVISION CIVIL COMPLAINT Thomas Jankins (plaintiff) Reprezentowany przez: Brak v. Diego Quintali Reprezentowany przez: Brak I. ZARZUTY Defendant #1 Pobicie ze skutkiem odniesienia ran hospitalizowanych przez ponad 3 dni. Najechanie motocyklem na pieszego. II. OŚWIADCZENIE Diego Quintali zaatakował mnie pod barem, potrącił mnie również motocyklem, wywołując uszczerbek na zdrowiu wymagający hospitalizacji powyżej 3 dni. W ramach zadość uczynienia chcę uzyskać 300.000$ odszkodowania. III. MATERIAŁ DOWODOWY EXHIBIT A **Cały materiał dowodowy posiada LEA, gdyż zatrzymano go na gorącym uczynku, podczas najazdu na poszkodowanego, przekazano materiał dowodowy w postaci kamer miejskich jak i kamer okolicznych biznesów, na których ewidentnie widać, jak Diego dopuszcza się w/w czynów (oskarżony przyznał się do winy)** EXHIBIT B **Karta pacjenta hospitalizowanego: [Czas obserwacji 7 dni] -naderwanie więzadła skokowego środkowego ACL. -szyty łuk brwiowy -wiele otarć wskazujących na bójkę -konsultacja ortopedyczna + artoskopia (zabieg chirurgiczny) -wykrycie u pacjenta obrażeń wewnętrznych w postaci krwotoku wewnętrznego w miejscu uderzenia, usunięcie krwiaka -pacjent w zaleceniach dostał skierowanie do poradni psychologicznej, odbywając swoją pierwszą wizytę w szpitalu, wykryto u niego pourazowy atak paniki. Podano leki: -dalacid -paracetamol -ketamina -dialpaza **
