Czeczeńskie Mafie rozwijają się - Korzenie czeczeńskich grup przestępczych sięgają rozpadu Związku Radzieckiego w 1991 roku. W regionie doszło do brutalnych konfliktów gdzie wojny doprowadziły do zniszczenia gospodarki, bezrobocia oraz migracji tysięcy młodych mężczyzn. To właśnie ci ostatni tworzyli pierwsze struktury przestępcze.
W latach 90' oraz 2000 Czeczeńska działalność w półświatku coraz częściej dawała o sobie znać.
Na obrzeżach Groznego, miasta które przez lata było symbolem konfliktów i ciężkiego życia, dorastał młody mężczyzna o imieniu Murat Ahmadov. W miejscu, gdzie wojna pozostawiła więcej blizn niż nadziei, ludzie bardzo szybko nauczyli się jednego – jeśli chcesz przetrwać, musisz być twardszy od rzeczywistości. Murat Ahmadov to człowiek ukształtowany przez konflikt i brutalne realia życia.
Murat wychowywał się w zwykłej rodzinie, jednak codzienność nie należała do łatwych. Już jako młody chłopak zaczął obracać się w towarzystwie ludzi związanych z półświatkiem.
Początkowo były to drobne sprawy – przewożenie paczek, pilnowanie spotkań, czy załatwianie rzeczy, o które nikt nie chciał pytać. Jednak jego spokój, lojalność i zdolność do zachowania zimnej krwi sprawiły, że szybko zdobył zaufanie ludzi stojących wyżej w hierarchii.
Rozwijające się kontakty Czeczeńskich grup w Berlinie potrzebowały nowej krwi - Kogoś kto będzie stał nad wszystkim z żelazną ręką.
Po kilku latach Murat Ahmadov stał się częścią większej operacji przestępczej zajmującej się transportem i dystrybucją kokainy na terenie Europy.
The wrong move.
Przez długi czas interes działał niemal bezbłędnie. Transporty przechodziły przez granice, pieniądze pojawiały się regularnie, a Murat zyskał reputację człowieka, który zawsze dowozi sprawy do końca.
Jednak w świecie przestępczym nic nie trwa wiecznie.
Europejskie służby zaczęły prowadzić intensywne śledztwo dotyczące siatki przemytniczej działającej na kilku trasach narkotykowych. Kolejne osoby zaczęły wpadać, a wraz z nimi pojawiały się nowe nazwiska i powiązania.
Podczas jednej z operacji lokalnych służb Murat Ahmadov został zatrzymany i oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się dystrybucją kokainy.
Metalowe drzwi zamykają się z hukiem. Więźniowie rozchodzą się po placu. Murat stoi z boku, oparty o mur.
Amir (podchodzi powoli):
Ty jesteś ten z Berlina, tak?
Murat
Byłem.
Amir
Każdy tu „był” kimś innym.
Murat
Nie każdy wraca.
Amir
Słyszałem, że robiłeś duże rzeczy. Transporty, towar, granice…
Murat
Słyszałeś za dużo.
Amir
To czemu tu jesteś?
Murat
Bo zaufałem ludziom, którym nie powinienem.
Amir
W tym biznesie masz dwie opcje — albo rządzisz, albo ktoś rządzi tobą.
Murat
Albo robisz coś trzeciego.
Amir
Co takiego?
Murat
Nie grasz według cudzych zasad.
Więzienie to miejsce, które łamie jednych, a innych hartuje.
Dla Murata był to czas obserwacji, nauki i wyciągania wniosków. Zrozumiał, że największym błędem jaki popełnił, było poleganie na innych i działanie pod czyimś rozkazem.
W więzieniu poznał wielu ludzi – od drobnych przestępców po doświadczonych graczy półświatka. Historie które tam słyszał tylko utwierdziły go w przekonaniu, że jeśli chce wrócić do tego świata, musi zrobić to na własnych zasadach.
Po odbyciu kary Murat Ahmadov wyszedł na wolność z jednym celem – zniknąć z Europy i zacząć od nowa.
Dzięki starym kontaktom udało mu się zorganizować wyjazd za ocean.
Wybór padł na Stany Zjednoczone, kraj ogromnych możliwości, ale również chaosu, w którym łatwo zniknąć w tłumie.
Murat zatrzymał się na jakiś czas na obrzeżach najbardziej przestępczego regionu w Stanach Zjednoczonych - Wie że prawdziwe pieniądze i wpływy znajdują się w Los Santos gdzie pieniądze spływają krwią. Budując kontakty przyjmując zlecenia od lokalnych grup powoli zaczyna wracać do świata który zna najlepiej.