Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

GloGangWorldWideDotCom

Gracz
  • Postów

    264
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez GloGangWorldWideDotCom

  1. Zagrozenie Dla Spoleczenstwa cieszy sie ze zonka jest ta skromniacha z przedmiesc no i ta pania biura ktora mowi zrob to zrob tamto
  2. Styczeń dla podziemnego artysty był w sumie bardziej raczkującym momentem niż jakkolwiek większym przełomem, poza nagraniem swojego pierwszego kawałka, nie zrobił niczego większego w swojej początkującej karierze. Wszystko było spowodowane faktem iż, w większości wpadał w problemy z prawem co skutkowało częstym zatrzymaniem. Pod koniec miesiąca zaczął powracać do żywych. Nagrał swoją pierwszą piosenkę ''Meet Billy'' pod wydawnictwem producenta Jay Cozart. Można go ujrzeć w publice że gdziekolwiek nie pójdzie trzyma się kurczowo z drużyną Pretty Boys Mansion / Abyssal Ghouls. Wszedł w relację z Vienna Bohannon znaną z tego że prowadzi kontent dla dorosłych i łączy to z muzyką.
  3. **Kolo godziny dziewietnastej zawital pierwszy kawalek podziemnego rapera na jego oficjalnym kanale YouTube i w szybkim czasie zostal dodany tekst na Genius. Raper udostepnil go na swoim socjalnym profilu, bez wiekszej promocji. Ma takie samo przeslanie, jak wiekszosc artystow z Zachodniego Wybrzeza. Bit zostal wytworzony przez Jay Cozart w jego studio wraz z jego tworczym mix masteringiem. Jakosc jest na dobrym poziomie. ROZGRYWKA: PROMOCJA: DANE POSTACI:
  4. chinx tha menace ogladajac klip czuje sie jak w 2001 roku, slucha calosci bedac dumnym z tego Dzieciaka Sha
  5. RiRi cieszy się że powróciły duetowo, udostępniła u siebie
  6. RiRi przesluchala majac chwilowa przerwe od swojej pracy, dala na wiekszy glos przesluchajac to rowniez ze swoimi kolezankami z roboty. Sadzi ze dziewczyny nie umieja pokazywac prawdziwej natury diwowej, tylko robia to bo jest to tylko modne i sie sprzedaje. Napisala do swojego kuzyna ''Cholera.. Mogles mowic ze tak wlasnie sie odizolowujesz od pracy''
  7. **2.1 Renee nie wrzucala zadnego oskarzenia wobec tamtego wieczoru przy Go Gas. Jesli probowali sie jakkolwiek skontaktowac to olewala to**
  8. Chinx domyśla się że przed nowym rokiem atlantowy oglądał goodfellas
  9. Chinx aka Zagrozenie Dla Spoleczenstwa slucha sobie jak jezdzi z dzieciaczkiem z Atlanty
  10. Miyaun ‘’Mr Get That Sack/ Chinx Tha Menace’’ Altidor przyszły na świat w drugim miesiącu nowego roku (02.19.98) w szpitalu Centinela Hospital Medical Center położony w samym dystrykcie dzielnicowym Inglewood. Oryginalnie właśnie stamtąd się wywodzi, jego matka zamieszkiwała ową dzielnicę od małego więc sam jej nowonarodzony syn nie rozstawał się z tą tradycją. Matka była zwykłą pielęgniarką w pobliskim szpitalu, gdzie również dorabiała w dodatkowych pracach na pełen etat. Niezbyt posiadali dużą ilość pieniędzy, słynęli raczej z życia w sam raz by mogło starczyć na opłacenie rachunków oraz zapewnienie im pożywienia, podstawowych środków do funkcjonowania. Jego ojciec graczował od zawsze na ulicy, jednakże nigdy nie był w środku struktury gangowej. Rozprowadzał różnej maści narkotyki, kantował coś na boku czy alfonsował. Nie był zbytnio w drodze rozwojowej swojego syna, raz na jakiś czas spędzał z nim jakikolwiek czas. W domu była regularna patologia, krzyki, wojny o najmniejsze błahostki czy cokolwiek innego opisujące, typową rodzinę bez pieniędzy żyjącej w Południowej Centrali miasta przejętego przez rzekomych aniołów w okresie końca lat dziewięćdziesiątych. Mały Chinx był przyzwyczajony do takich zjawisk, przez co oczywiście to wszystko odbiło się na jego psychice. Podczas dorastania, można było już wtedy zauważyć po nim że coś jest nie tak. W szkole sprawiał wiele problemów, wyżywał się za nic na słabszych od siebie bo po prostu egzystowali wokół niego. Również próbował swoich sił z nękaniem starszych od siebie uczniów, choć nie przesadnie jak starszych. W tamtym okresie, rozpoczęły się jego działania które ciągły go w stronę przestępczości, nie miał zbytnio dużej ilości znajomych ale ci którzy byli przy nim zostali głównie dlatego, bo się go obawiali i nie chcieli zajść mu za skórę. Myśląc też, że mogą mieć dzięki temu jakiś szacunek bo się kręcą z nim w jego drużynie. Nie słynął nigdy z mówienia o swoim życiu, to co się działo w jego domu zostawało w domu. Był w środku nie wytrzymały ale na zewnątrz pokazywał że nic go nie powstrzyma. Zawsze pokazuję, że sam może sobie poradzić z większością stawianych mu sytuacji przez jego los życiowy. Próbuje działać na własną rękę, rzadko kiedy wyciąga od kogoś wystawioną dłoń. Daje mu to większą satysfakcję w danym działaniu. W późniejszym czasie gdy osiągnął początki wieku nastoletniego, jego matka miała go zupełnie dosyć. Nie wiedziała, co może zrobić z jego całym zachowaniem który pokazuje do świata. Początkowo chciała go wysłać do wojska, ale końcowo ten pomysł poszedł w zapomnienie. Uznała, że lepszą alternatywą będzie wysłanie go do jej siostry która właśnie pomieszkuję na sto piątej ulicy, miejscu terroryzującego przez mafię Hacienda. Będąc u ciotki nic w jego życiu się nie zmieniło, zaczął jeszcze bardziej olewać szkołę i wrzucił się głębiej w strukturę gangu który tam się prowadzi. Jego wujek który w tamtym okresie był już kimś wyżej postawionym, obserwował jego początkowe kroki. Tam wówczas zaczął się bardziej zadawać ze swoim kuzynem (Dough Gwalah /KeesyBleedEm) który mieszka kilka przecznic dalej w sąsiedztwie postawionym pod parasolką Bounty Hunnas. Razem bujali się najbardziej i zajmowali się codziennością a później po prostu rutyną. Miyaun traktował go nieco jak młodszego brata, do niego był najbardziej otwarty niż do kogokolwiek innego, w razie problemów obydwoje stawali za swoimi plecami a kiedy trzeba było to nikomu nic nie mówili, tylko zostawiali to dla siebie. Do gangu oficjalnie wparował w sumie dzięki swojemu wujkowi, któremu pokazał, że potrafi o siebie zadbać na polu bitwy. Głównie to można podziękować raczej jego nierównej psychice, która go właśnie podbudowała do niezbyt codziennych zachowań. Od zawsze interesował się trenowaniem własnego ciała, jego wujek zastąpił w sumie jego ojca którego nie miał za dużo w swoim wcześniejszym życiu. Nauczył go jak się bronić gdy sytuacja tego wymaga, to później zostawiło w nim większe zainteresowanie się w siłowni i nieco w boksie. Również co go zainteresowało to zostanie w przyszłości jakkolwiek muzykiem, a raczej raperem. Przeglądał różne czasopisma, czy też programy w których tymczasowe gwiazdy występowały w różnych teledyskach. W większej uwadze, przykuwała go bardziej sława, pieniądze czy też dobrze wyglądające kobiety niżeli to czy mówią prawdę w swoich wersach. Wiedział że w głównej mierze słowa pozostawione o ulicy nie są prawdziwe i nigdy nie były. Uznawał ich bardziej za studyjnych gangsterów, do których zawsze sobie obiecywał że nie dołączy. Tak samo myśli o muzyce tych czasów, jedynie kogo respektuje w grze to jego ziomków którzy dali o sobie znać jakoś. Można o nim powiedzieć że przede wszystkim jest lojalny ale to dla mniejszości osób, bardziej dla ludzi z jego gangu bo ich traktuje jako rodzina. Ludzie opisują go jako mieszanka Debo (Friday) i O Dog z Menace II Society, w swoim młodszym wieku zawsze posiadał krótkie dredy, które przypominały tamtejszego bohatera. Zaś jeśli rozchodzi się o tego pierwszego, popychał kogo się da by zaznaczyć swoje terytorium i zdobyć to na czym mu zależało od początku interakcji z daną osobą. Nigdy nie myślał głębiej o konsekwencjach swoich agresywniejszych czynów, uważa że wie na co się piszę, również powiadając że taki właśnie jest Świat Zbirów. Nie ma żadnej litości dla nikogo. Posiada na lewej stronie szyi zwackowany winogron nawiązujący do nienawiści wrogów numer jeden jego setu (Grape Street Crips) sam w sobie nie darzy sympatią innych setów spod bandery Crips.
  11. **4. Tak, lokalsi zamieszkujący głównie sto piąta ulice bądź przecznicę dalej, wypowiedzieli że kilka dni przed śmiercią Finesse na Nickerson Gardens rozpętała się kłótnia a końcowo strzelanina. Plotka rozchodzi się taka, że kłótnia rozpętała się przez dziewczynę która kompletnie nawet nie zamieszkuje Brudne Południe, a jest z innych totalnie stref czasowych. Mówi się, że główni bohaterzy zamieszania pobili ją na jednej z głośniejszej imprez wybijającego się rapera TippyToe (Mały Paluszek). Nie dochodząc do żadnej innej konkluzji, dwie osoby zostały postrzelone i za to najpewniej świętej pamięci Anfernee Lenay nie jest już na tym świecie. Tylne kamery osiedlowego Seven Eleven, mogły tuż przed wydarzeniem nagrać rozmowę między poszkodowanym a członkiem School Yard Crips. @187
  12. @spokoziomekplsmak egzotyki czyli jablko gruszka
  13. lola diaz przejrzala przypadkowo w robocie na swojej dwunastogodzinnej zmianie, napisala ze sie za nia modli i kibicuje
  14. - Wystąpił na kilku koncertach w poprzednim miesiącu jako hypeman swojego kumpla (2Brazy) i kuzyna (Trencher) którzy od dłuższego czasu zajmują się muzyką. Można było go zauważyć, że w większości właśnie z nimi spędza czas. - Wydał piosenkę wraz z drużyną z którą właśnie wytwarzają swój własny kolektyw, pierwszy raz wystąpił w muzyce nie robiąc tego kiedykolwiek. - Można go zauważyć, że buja się przy bardziej znanych artystach w ostatnim czasie takich jak Lil Jay, Oscarville czy też Baby Sha. - Powoli rozpoczyna swoją producencką przygodę, jednakże do tej pory nigdzie nie wynikła jego produkcja. Stara się ulepszać swoje brzmienie. - Przekazuje wsparcie mniejszym raperom i najpewniej w przyszłości będzie się tylko i wyłącznie skupiać na takich współpracach.
  15. finesse przesluchal piosenke bo gadal z nim w rzeczywistosci. Zaciekawila go jego tworczosc napisal ''Grinduj i nie przestawaj, czlowieku''.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin