Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

P4T0R

Gracz
  • Postów

    49
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez P4T0R

  1. Wiecie co, zahaczę jeszcze jedną kwestię. Siedziałem w tym klimacie x lat, napisałem mnóstwo aplikacji od podstaw, wykreowałem sam mnóstwo struktur i postaci. Sam wielokrotnie też trzymałem na plecach organizację. Grałem w garstkę osób żeby przeistoczyć projekty w legendarne. Udało się to dopiero przy The Pellegrino Crime Family które gdybym w pewnym momencie nie zaparł się i przestał grać to by padło. Ja głównie odpowiadałem za narrację i historie. Chciałem zawsze żeby temat błyszczał i był oszlifowany jak diament. Przegrałem w cholerę czasu w LSCF również i wyniosłem zarówno dobre jak i złe doświadczenia które mogłem wykorzystać później przy naszych projektach. Chodzi mi o to, że zawsze musi być osoba która coś zapoczątkuje- mało kiedy reklamowałem swoim nickiem organizację, a tak naprawdę tworzyłem całe zaplecze pod nie. Trzymałem się z tyłu bo mnie interesowało dobro ogółu, a nie przepychanki o stołek i świecenie przysłowiowym ryjem na forum. Nie ujmuję niczego chłopakom i to co wspólnie wypracowaliśmy to nasze. Uważam jednak, że mimo tego, że przestałem tu wcześnie grać bo już mi się przejadło to nie był do końca brak zajawki tylko sentyment którego już nie ma do tej gierki. Uwierzcie, że bez ludzi którym się cokolwiek chce to sobie można spuścić gówno w kiblu, a polegać można tylko na wąskim gronie ludzi. Brnęliśmy na przekór administracji, układom i forumowym pajacom którzy potrafili tylko pierdolić i dążyć ku temu żebyśmy się poddali. Przerobiliśmy mnóstwo zjebanych zagrywek, nieuczciwych decyzji, stronniczych faworyzacji. Dla niektórych nawet te pierdolone fora były wszystkim co dawało im poczucie własnej wartości bo mogli wpływać na czyjąś rozgrywkę i kogoś wkurwić by poczuć się ważniejszym. Podsumowując- te wszystkie zachowania i ludzi którzy się kwalifikują pod to co napisałem nadal pierdolę i pierdolić będę. Mógłbym jechać nickami z konkurencji, ale po co im reklama. Kto wie ten wie z czym się musieliśmy mierzyć. Powtórzę jak już pisałem- życzę wam powodzenia i wytrwałości bo to jest jak e-sport który mógłby być oficjalną dyscypliną jak cs bo niby śmieszna gierka potrafi nam tyle wchłonąć życia i dać tyle satysfakcji.
  2. Nie wiedziałem, że zaszedłem tak daleko w strukturach. Fajnie chłopaki, że to nadal się kręci.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin