Terry Johnson (29.06.1990) - Niesforny afroamerykanin po 30-tce zamieszkujący okolice Del Perro, wychowywany przez samotną matkę - narkomanke i alkoholiczke, która po śmierci męża popadła w długi z powodu braku możliwości zdobycia pracy. Terry przez nieodpowiednie towarzystwo i śmierć najbliższych dla niego znajomych - wynikającą z brutalnych porachunków gangów popada w wszelkiego rodzaju używki, zaczyna dokonywać drobnych rozboji, wynosząc przy okazji wszystkie wartościowe przedmioty z rodzinnego domu do okolicznego lombardu. Początkowo drobny zawadiaka łapiący się każdego sposobu na prosty zarobek gotówki, starający się pozyskać fundusze jak najmniejszym kosztem, tak żeby zarobić na kolejną porcje wszelkiego rodzaju używek, po czasie stający się okolicznym dealerem, zaczyna sprzedając maczane zioło okolicznym dzieciakom, kończąc na rozprowadzaniu kokainy dla najbogatszych przedsiębiorców. Terry stroni od legalnego zatrudnienia i wszelakich sposobów na ustatkowanie się w społeczeństwie, nie potrafi się w nim odnaleźć. Każde zatrudnienie w pracy na etat kończyło się zaprzestaniem jej wykonywania z powodu lenistwa i imprezowania do późnych godzin.