Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Howarxyzz

Gracz
  • Postów

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Howarxyzz

  1. **Dnia Dwudziestego Sierpnia 2025 roku, około godziny szóstej, na oficjalnym kanale Girlzz Podcast pojawia się Wyczekiwany Czwarty Odcinek Podcastu Girlzz** Valentina: Hej, hej Girlzz! Witamy was w naszym magicznym studiu, gdzie nawet krzesła wiedzą, że vibe jest ważniejszy niż logika. **zaśmiała się** Valentina: A dzisiaj dotykamy tematu, który od zawsze dzieli ludzi na dwa obozy. Czy przyjaźń damsko–męska istnieje, czy to zawsze czeka, aż ktoś zrobi plot twist? **parsknęła** Segment 1: „Definicja i stereotypy” Valentina: Bo wiecie jak to jest – wszyscy mówią: ‘Facet i kobieta nie mogą być tylko przyjaciółmi’. A ja mam wrażenie, że to mówią ludzie, którzy sami nie ogarniają własnych uczuć. **przewróciła oczami** Viola: Dokładnie. Jak ktoś widzi w przyjaźni od razu romans, to może po prostu on sam nie potrafi inaczej? Ale hej – dla mnie kumpel, z którym można pić wino i oglądać głupie filmy, to złoto.**uśmiechnęła się szeroko** Segment 2: „Plusy i minusy” Valentina: Plus? Chłopaki są prostsi w obsłudze. Nie robią dramy o to, że nie odpisałam godzinę. Minus? Czasem nie kumają subtelnych sygnałów. Jak powiem ‘jest mi zimno’, to podadzą mi koc, a nie własną bluzę. Zero romantyzmu, ale też zero problemu. **zaśmiała się** Viola: Mój plus: przyjaciel–facet nie ocenia cię, jak zjesz całą pizzę sama. Mój minus: czasem mam wrażenie, że oni nie mają filtra. Powiedzą ci wprost: ‘Ej, wyglądasz jakbyś nie spała trzy dni’. Dzięki, bro! **parsknęła** Segment 3: „Wasze historie’" Viola: Jedna słuchaczka napisała, że jej najlepszy kumpel to powiernik wszystkich sekretów. Nawet jej chłopak zaakceptował tę przyjaźń, bo… no cóż… kumpel jest gejem i wszyscy szczęśliwi. **zaśmiała się** Valentina: Inna napisała: *‘Przyjaźń z facetem działała super, dopóki nie zaczął się we mnie zakochiwać’. I tu jest właśnie ten plot twist, o którym mówiłam. **parsknęła** Segment 4 : „Girlzz vs Reality" Viola: Moim zdaniem to wszystko zależy od ludzi. Jak ktoś chce tylko vibe, to vibe zostanie. Jak ktoś szuka dramy – znajdzie ją wszędzie. Prosta matematyka serca. **uśmiechnęła się** Valentina: I jak to się mówi – przyjaźń damsko–męska to tatuaż w Kami No YOKAI INK. Jeśli jest szczera, zostaje na całe życie. Jeśli była chwilowa, no cóż… da się odratować. **zaśmiała się głośno** Mini Segment: „Girlzz Check-In” Na ekranie wyświetla się interaktywna ankieta Czy masz przyjaciela płci przeciwnej i jak to działa? Czy kiedykolwiek ktoś z was złapał się na myśli „a może coś więcej”? Czy da się w ogóle rozdzielić vibe od chemii? Valentina: Dobra dziewczyny, razem z violką przygotowałyśmy dla was szybkie Girlzz Check-In, na ekranie wyświetlą sie wam trzy pytanka! Viola: Jeśli odpowiedziałaś choć raz TAK – gratulacje, właśnie udowodniłaś, że przyjaźń damsko-męska nie jest mitem, tylko problemem dla tych, którzy nie umieją tego ogarnąć. **zaśmiała się** Segment 5 : „Girlzz Affirmations" Valentina: Moja przyjaźń nie musi wyglądać tak, jak ktoś inny sobie to wyobraża.**przewróciła oczami z uśmiechem** Viola: Nie każdy facet w moim życiu musi być love story. Czasem wystarczy, że jest story. **zaśmiała się** Obie: Przyjaźń to vibe – a vibe nie ma płci! **parsknęły jednocześnie** Zakończenie Valentina: To był Girlzz Podcast prosto z naszego nowego studia. Dzisiaj rozwalałyśmy mit przyjaźni damsko–męskiej – a wy koniecznie napiszcie nam swoje historie na Lifeinvader. **uśmiechnęła się szeroko** Viola: I pamiętajcie – czasem najlepszy chłopak w twoim życiu to kumpel, który mówi ci prawdę w oczy i podaje frytki bez pytania. Do usłyszenia! **zaśmiała się głośno** **Outro muzyka we tle, śmiech obu dziewczyn** Partnerzy odcinka:
  2. **Dnia Siedemnastego Sierpnia 2025 roku, około godziny Czwartej, na oficjalnym kanale Girlzz Podcast pojawia się Wyczekiwany Trzeci Odcinek Podcastu Girlzz** **Przez cały Podcast Dziewczyny utrzymują poważny ton głosu, by wprowadzić skale problemu** Viola: Hej, tu Viola – dziewczyna, która kiedyś potrafiła stać przed lustrem godzinę, bo usłyszała, że „ma zbyt szerokie uda”. Serio? To miała być czyjaś ekspertyza?! Valentina: A ja jestem Valentina – niby mniej dramatyczna przed lustrem, ale też pamiętam teksty w stylu: „Ładna buzia, szkoda że…”. Kocham to „szkoda że”. Jakby życie było aukcją, a ktoś licytował moje ciało. Viola: Dziś – bodyshaming. Albo, jak ja to nazywam: cudzy problem zaparkowany w mojej głowie. Segment 1: „Czym właściwie jest bodyshaming?” Valentina: Bodyshaming to moment, w którym ktoś uznaje, że twoje ciało jest jego rubryką do komentarza. Viola: Jak recenzja na Google Maps. „Fajne nogi, ale za mało parkingu.” Valentina: Dokładnie. I to nie tylko waga – to włosy, wzrost, skóra, dosłownie wszystko. Viola: I powiem to jasno: jeśli ktoś chce pisać recenzję mojego ciała, niech najpierw kupi bilet. Segment 2: „Historie z życia (czyli nasze własne doświadczenia)” Viola: Moja ulubiona trauma: liceum. Kumpel mówi: „Viola, fajna jesteś, ale jakbyś schudła, to byłabyś rakieta”. Wszyscy się śmieją, ja też – a potem trzy dni nie jem kolacji. Valentina: Ooo tak… u mnie było bardziej rodzinnie. Święta: ciotka, barszcz, pierogi i jej klasyk – „Valentina, taka drobna jesteś, facet musi mieć za co złapać!”. Viola: No bo wiadomo, wartość kobiety = ilość uchwytów jak w IKEA. Valentina: Serio, kiedyś się rumieniłam. Teraz mam ochotę odpowiadać: „Ciociu, mój facet nie potrzebuje uchwytów, tylko kobiety, która mu powie, żeby pozmywał po wigilii”. Segment 3: „Bodyshaming w popkulturze i social mediach’" Valentina: Przykład: celebrytka wrzuca zdjęcie dwa tygodnie po porodzie i brzuch płaski jak stół. Nagłówki: „Zobacz, jak szybko wróciła do formy!”. Viola: Tak, a ty patrzysz na siebie po paczce chipsów i myślisz: „Ja się już nie wrócę do formy nigdy”. Valentina: Albo odwrotnie – ktoś przytyje dwa kilo i zaraz: „Czy ona jest w ciąży?”. Ludzie mają doktorat z cudzych brzuchów. Viola: Ja myślę, że zamiast doktoratu powinni zrobić test: „Czy umiesz zająć się własnym życiem?”. Segment 4 : „Skutki bodyshamingu" Valentina: Kompleksy, zaburzenia odżywiania, unikanie zdjęć… To zostaje w głowie. Viola: Ja przez lata pozowałam do zdjęć tylko bokiem, bo ktoś raz powiedział, że mam „policzki jak chomik”. Jedno zdanie i nagle cała twoja twarz = chomik. Valentina: A to tylko cudza opinia. I w dodatku często kompletnie głupia. Mini Segment: „Girlzz Check-In” Na ekranie wyświetla się interaktywna ankieta Czy ktoś komentował twoje ciało „dla twojego dobra”? Czy pamiętasz komentarz sprzed lat, który nadal cię gryzie? Czy porównujesz się do innych i myślisz: „nie taka jestem”? Valentina: Dobra dziewczyny, razem z violką przygotowałyśmy wam szybkie Girlzz Check-In, na ekranie wyświetlą sie wam trzy pytanka! Viola: Jeśli masz chociaż jedno „tak” – girl, welcome to the club. Ale to nie twój bilet, to ich problem. Segment 5 : „Jak odpowiadać na bodyshaming?" Valentina: Opcja 1: Ironia. „Trochę ci się przytyło”. – „Tak, bo mi się w życiu powodzi”. Viola: Opcja 2: Granica. „Nie komentuj mojego ciała”. Krótko, jak nóż w masełko. Valentina: Opcja 3: Odwrócenie. „A ja myślę, że wyglądam świetnie”. Viola: Opcja 4: Girlzz edition – „Dzięki, że zauważyłeś, że jestem zajebista. Ale wygląd to dopiero mój dodatek gratis” Segment 6 : „Girlzz Bonus – Wasze historie" Valentina: Napisała do nas dziewczyna: „Nauczyciel powiedział mi, że z takimi biodrami nigdy nie będę baletnicą”. Viola: I wiecie co? Teraz prowadzi własne studio tańca. I to nie balet – tylko hip-hop. I guess teacher was wrong. Valentina: Girlzz energy! **Zakończenie** Valentina: To był Girlzz Podcast – odcinek o tym, że twoje ciało to nie tablica ogłoszeń. Viola: I pamiętajcie – barki są po to, żeby nosić wasze piękne ramiona, a nie cudze komentarze. Outro muzyka we tle Valentina: Twoje ciało, twoje zasady. Amen.**śmiech Violi we tle**
  3. **Dnia dziesiątego Sierpnia 2025 roku, około godziny Siódmej, na oficjalnym kanale Girlzz Podcast pojawia się Wyczekiwany Drugi Odcinek Podcastu Girlzz** Viola: Siemka, dziewczyny i ewentualnie faceci z wyrzutami sumienia. Tu Viola – emocjonalna, ale z pazurem. I dziś porozmawiamy o sztuce... znikania. **przywitała z uśmiechem widzów** Valentina: A ja jestem Valentina – mniej emocjonalna, ale bardziej zorganizowana. I tak, też dostałam wiadomość, która nigdy nie doczekała się odpowiedzi.**uśmiechnełą się w strone kamery** Viola: Dzisiejszy temat ghosting. Czyli jak przeżyć bycie ignorowaną i nie zacząć googlować ‘czy on umarł czy po prostu mnie nie chce, albo po prostu cie zlewa dla innej laski.. **prychnęła pod noskiem** Segment 1: „Czym jest ghosting i dlaczego aż tak boli?” Viola: Zadajmy sobie pytanie. Czym jest ghosting i dlaczego aż tak boli? Valentina: Już ci odpowiadam kochana!**Uśmiechneła się** Ghosting to sytuacja, w której ktoś nagle przestaje się odzywać. Bez pożegnania, bez wyjaśnień. Po prostu znika**wypowiedziała poważnym tonem** Viola: Tylko że mniej uroczy niż Casper. To boli, bo zostajesz z pytaniami – o co chodziło, co zrobiłaś źle, czy powinnaś była nie wysyłać mu tej piosenki o uczuciach **podeśmiała** Valentina: A najgorsze? To się dzieje coraz częściej. Bo łatwiej jest zniknąć niż napisać: 'Sorry, nie kliknęło'**wzruszyła ramionami** a ty violka doświadczyłaś ghostingu na właśnej skórze? Segment 2: „Historie z życia (czyli nasze własne koszmary ghostingu)” Viola: Tak, opowiem ci o tym ale słuchaj tego.. - pisałam z gościem trzy tygodnie. Codziennie. Intensywnie. Planowaliśmy spotkanie. I nagle 'NIC' Nagle milczenie. Ale! Wrzucił Story na Lifeinvader, że wychodzi z psem. Czyli żyje. Albo o mnie zapomniał **podeśmiała sie już całkiem zrezygnowana styuacją**. Valentina: Znam to! miałam podobnie serio...Faceci**parskneła śmiechem**U mnie było tak: koleś zaprasza mnie na kawę, wszystko ustawione. W dzień randki – cisza. Myślałam, że coś się stało. Po czym patrzę – nowy post z podpisem: ‘Trzeba wybierać siebie.’ No to ja go wybrałam – do zablokowania.**zaśmiała się** Viola: I wiecie, co najgorsze? Że my wtedy zaczynamy analizować każde ‘hej, co tam?’. Czy może było zbyt desperackie? Czy emoji było za dużo?.. Ale ja sama przestałam sie tym zamartwiać i wy dziewczyny też powinniście **uśmiechnęła sie do kamery** Valentina: Violka dobrze mówi! polać jej wina dziewczyny!**zaśmiała się**On po prostu nie był dorosły emocjonalnie. I to jest o nim, nie o tobie.***gestykulowała podczas wypowiedzi** Segment 3: „Co robić, gdy zostajesz na ‘Wyświetlonym’" Valentina: Dobra dziewczyny kolejna rada od girlzz dla was! co robić, gdy zostawia was na ‘Wyświetlonym’ lub co gorsza 'Dostarczonym'?**uśmiecha się do kamery** Viola: Po pierwsze NIE! **wydarła sie nieco** pisz drugiej wiadomości! Wiem, że boli, ale serio – jeśli on chciałby napisać, to by napisał.. A nie udawał jak głupek, że ma wyłączone powiadomienia, albo robił coś ważnego.. Nic nie jest ważniejsze od nas **podeśmiała** Valentina: Po drugie**pokazała dwa palce w strone kamery**: nie szukaj wymówek za niego. Typ nie zgubił telefonu. On zgubił odwagę.**parskneła śmiechem** Viola: Po trzecie przekieruj energię. Idź na siłkę. Zrób glow-up. Nagraj voice note do przyjaciółki, a nie do niego... Skoro cie olał i poważnie laska, weź dupeczke i pokaż co stracił a potem niech do ciebie napisze i ty go zlejesz, tak jak on to zrobił! **śmieje się** Valentina: **zaśmiała się po słowach violki po czym zaczeła mówić poważnym głosem** I najważniejsze: nie pozwól, żeby cisza kogoś innego zagłuszyła twój własny głos. Ty jesteś wartościowa, z wiadomościami czy bez Mini Segment: „Girlzz Check-In” Na ekranie wyświetla się interaktywna ankieta Czy sprawdzasz, kiedy był online? Czy czujesz, że to przez ciebie? Czy chcesz napisać „coś nie tak zrobiłam?” Valentina: Dobra dziewczyny, razem z violką przygotowałyśmy wam szybkie Girlzz Check-In, na ekranie wyświetlą sie wam trzy pytanka! **uśmiechneła się do kamery** Viola: Jeśli choć raz odpowiedziałaś TAK.. stop! Odłóż telefon. Weź lusterko. I powiedz sobie: ‘Jestem wystarczająca. A on był tylko epizodem. Potem idź napij sie ulubionego napoju i wychilluj sie przy ulubionym serialu, nie przejmuj sie! **uśmiecha sie ciepło z otuchą dla oglądających kobiet** Valentina: I pamiętaj kochana nie jesteś wiadomością, którą ktoś przeczytał i zignorował. Jesteś całą książką. A on miał tylko darmowy fragment**podeśmiała się** Segment 4 : „Podsumowanie i Girlzz Rady" Valentina: Dobra laski, robimy podsumowanie...serio dzisiaj mamy z czego**zaśmiała się w stronę kamery** Viola: Ghosting boli, ale jest też oczyszczeniem. Przynajmniej wiesz, z kim nie warto mieć do czynienia.. Naprawde jeśli jesteście ofairami ghostingu dziewczyny, czy faceci... bo też zdarzą sie przypadki... - Nie bierzcie nic do siebie, bo to nie w was tkwi problem, zauważcie swoje wartości! **uśmiechnęła się** Valentina: Dokładnie to forma selekcji naturalnej. Jak ktoś nie potrafi być dorosły, nie zasługuje na twoją obecność Viola: Zablokuj. Przestań stalkować. Nagraj ten podcast razem z nami w głowie. I żyj dalej. Z klasą.. Żyj po swojemu i przestań sie dopasowywać do idiotów którzy cie ignorują, każdy z nas zasługuje na odpowiednią osobę! **uśmiechnęła sie** Naprawde każdego z nas da się pokochać, ale błagam zapobiegajmy temu Zakończenie: Valentina: To był Girlzz Podcast – i pamiętajcie: nie każda cisza musi was dotykać. Czasem to po prostu... ulga**wypuściła powietrze ustami** Viola: A jeśli on ci nie odpisał – może to znak. Od losu. Że on miał zniknąć, a ty miałaś zacząć żyć jeszcze lepiej.. Ważne, żeby sie tym nie przejmować i iść do przodu!**uśmiecha sie ze wsparciem w oczkach patrzy do kamery** Outro muzyka we tle Viola: Cisza to też odpowiedź. Valentina: Ale ja wolę konkrety**Zaśmiała się**
  4. **Dnia Siódmego Sierpnia 2025 roku, około godziny piątej, na oficjalnym kanale Girlzz Podcast pojawia się niespodziewany Pierwszy Odcinek Podcastu Girlzz** Viola: Siemka, tu Viola – twarz Girlzz Podcast, królowa dramatu, romantyczka na własnych zasadach i osoba, która nie wie, co to ‘nie kupię tego, bo mam już osiem takich’. Valentina: A ja Valentina – typowa dziewczyna ogarniaczka, zero chaosu, tylko trochę. Lubię kawę, spokój i ludzi, którzy nie pytają mnie co pięć minut, czy mam chłopaka. Bo nie mam czasu, serio.**Uśmiecha się mile w stronę kamery** Viola: Witamy was w Girlzz Podcast – tu rozkminiamy życie, związki, pracę, filtr ładujący się 3 sekundy i faktury, które przychodzą w złym momencie. Czyli zawsze.**Podeśmiała się** Segment 1: „Faceci, co znikają... i rachunki, co wracają” Valentina: Okej, Viola, zaczynamy mocno – ostatnio koleś napisał do mnie po dwóch miesiącach ciszy: ‘Hej, myślałem o tobie.’ A ja mu odpisałam: ‘Fajnie. Ja myślałam o zmianie operatora, bo przynajmniej on nie znika.’**Zaśmiała się po wypowiedzeniu słów** Viola: U mnie to klasyk – koleś znika, ale lajkuje moje zdjęcia. To jest taka nowa forma miłości – ‘nie będę się odzywać, ale zobacz, że jestem.’ Valentina: To jest tzw. ghosting z bonusem – widzę cię, ale nic z tym nie zrobię. Faceci i rachunki – zawsze wracają, kiedy już o nich zapomniałaś. Viola: Tylko rachunki przynajmniej mówią, ile chcą.**Parsknęła śmiechem** Segment 2: „Randki w 2025 – czyli przesłuchanie w stylu soft” Valentina: Viola, jakie są twoje pytania kontrolne na pierwszej randce?**Powiedziała dość poważnie te słowa** Viola: 1. Czy masz współlokatorkę – i czy nazywa się mama. 2. Czy umiesz kochać, czy tylko klikać? 3. Czy jak mówię ‘mam swoje granice’, to ty mówisz ‘okej’, czy ‘ale dlaczego?’. Valentina: Ja mam inne: 1. Czy masz pracę. 2. Czy wiesz, czym jest terapia. 3. Czy wiesz, że kobieta nie jest twoją matką? Viola: Wszystko brzmi jak przesłuchanie, ale prawda jest taka, że nie szukamy księcia. Szukamy... emocjonalnie stabilnego dorosłego człowieka. Czy to za dużo? Valentina: Dziś? Tak. Segment 3: „Jak żyć, gdy nic nie ogarniasz, a wszyscy myślą, że tak Viola: Valentina, ty zawsze wyglądasz jakbyś miała plan. Powiedz szczerze – masz? Valentina: Mam plan: kawa, przeżyć, nie płakać publicznie. Wiesz, co jest najśmieszniejsze? Ludzie myślą, że ogarniam, bo nie płaczę na stories. Viola: Ja czasem płaczę... ale z filtrami motylków. Bo jak się rozsypać, to stylowo. Valentina: A tak serio – nie trzeba mieć planu. Trzeba mieć siebie i kartę... prepaid, żeby nie przesadzić. Segment 4: „Temat Tygodnia – Czy trzeba być silną non stop?” Valentina: Wszyscy mówią bądź silna, bądź niezależna... ale nikt nie mówi hej, możesz się rozsypać, my cię poskładamy. Viola: Ja się składam sama. Na Spotify, z winem i pizzą. I wiecie co? To jest okej. Być silną nie znaczy być robotem. Valentina: I nie trzeba mieć wszystkiego poukładanego. Czasem nie masz planu na życie, tylko na piątek. I to też jest okej. Valentina: Dzięki, Girlzz, za pierwszy wspólny odcinek. Pamiętajcie – nie musicie być ‘ogarniete’. Wystarczy być obecne. I nie odpowiadać na dziwne wiadomości.**Uśmiecha się mile do kamery** Viola: I nie bójcie się być sobą. Nawet jeśli to oznacza... siedzenie w piżamie do 14:00. To był Girlzz Podcast – sarkazm, trochę chaosu i całe serducho. Kochamy was.**Pomachała w strone kamery na koniec** Viola: A teraz idę scrollować, bo mój ex wrzucił nową fotkę. Trzeba ocenić. **śmiech Valentiny**
  5. **Całą sieć obiegły plakaty zapowiadające gorące Pool Party w Skyscraper Club na Richman. Miasto aż huczy od plotek, a wszyscy pytają tylko o jedno – czy macie już przygotowane białe stroje kąpielowe? Za deckami stanie dobrze znana DJ Gabby, a parkiet i basen wypełnią się letnimi rytmami, lodowymi drinkami i świetną energią. Start 1 sierpnia o 21:00, a biały dresscode to klucz do wejścia w ten wyjątkowy klimat.** Data: 01.08 Godzina: 21:00 Miejsce: Skyscraper Club, Richman $150 Wejście
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin