-
Postów
37 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Lucid
-
Temat zamkniety, dziekuje za szanse.
-
Miesiąc z życia Mallory Law Group ** Raport z wnętrza kancelarii Minął zaledwie miesiąc, odkąd Mallory Law Group zapaliła światła w nowo wynajętym biurze w centrum Los Santos. Od tego czasu korytarze kancelarii zapełniły się ciszą decyzji, zapachem świeżej kawy i papierów podpisywanych szybkim ruchem wiecznego pióra. To już nie tylko szyld na fasadzie przy Vespucci Blvd. To nazwisko, które zaczęto wypowiadać szeptem w kuluarach, a z pewnością — z pełną powagą przy stole negocjacyjnym.** Zlecenia, rozmowy, decyzje ** Vincent Mallory prowadził w tym czasie kilkanaście kluczowych spotkań. Najważniejsze z nich? Zamknięcie warunków strategicznej umowy z ROYAL GENEVE, która w praktyce oznacza jedno: kancelaria została głównym filarem obsługi prawnej jednej z najpotężniejszych grup operujących na rynku. Do biura zaczęli zaglądać ludzie „z nazwiskiem” — nie po poradę, ale po plan działania. Mallory słuchał. Czasem mówił niewiele, ale jedno spojrzenie wystarczało, by w pokoju zapadała decyzja. Umowy pisane na marmurowym blacie, noce przy aktówkach, negocjacje trwające aż do Del Perro...** Wewnątrz kancelarii W tle? Cichy zespół. ** Notatki, sprawdzanie terminów przesłuchań, analizy zapisów kontraktowych. Ktoś rzuca: „pan G. nie potwierdził, sprawdź, czy dotarła kopia pisma”. Ktoś inny przyjmuje nowego klienta, przelotne „dzień dobry” zza komputera w recepcji. Wszystko z rytmem, który zna tylko dobrze działająca maszyna — albo kancelaria, która wie, dokąd zmierza. Wieczory należą do raportów, dni do ludzi. Miasto nigdy nie śpi, ale w tych murach — czas płynie inaczej.** Co dalej? **W ramach rozwoju kancelarii, Mallory Law Group otwiera możliwość rozpoczęcia stażu dla młodych, ambitnych postaci, które pragną postawić pierwsze kroki w świecie prawa, negocjacji i odpowiedzialności zawodowej.** >> szukam-zagram <<
-
-
Dodaj jeszcze blipy z biznesami
-
-
KANCELARIA Mallory Law Group – „Prawda nie zawsze krzyczy. Czasem wystarczy, że wie, gdzie usiąść.” Założona w czerwcu 2025 roku, Mallory Law Group to niezależna kancelaria prawna z siedzibą w Little Seoul – tuż przy wejściu do linii metra, między ludźmi, a nie ponad nimi. Od pierwszego dnia stawia na skuteczność, nie rozgłos. Bez billboardów, bez śniadań z prasą. Zamiast PR-u – procedura. Zamiast pustych haseł – wynik. Kancelaria specjalizuje się w sprawach cywilnych i karnych, ale to tylko początek. Działa tam, gdzie inni się wycofują: przy nieoczywistych klientach, nieczytelnych relacjach, sprawach, które nie mieszczą się w klasycznych rubrykach. W Mallory Law Group nie chodzi o to, czy klient ma nieskazitelną przeszłość. Czasem reprezentujemy ludzi z pogranicza prawa – nie z sympatii, lecz z przekonania, że szansa na uczciwość należy się każdemu. Nawet – a może zwłaszcza – tym, którzy nigdy nie byli mile widziani w sądzie. Tu nie chodzi o to, kto jest dobry, a kto zły. W Los Santos linia między ofiarą a winowajcą potrafi się przesunąć z dnia na dzień. Dlatego prawo – w ujęciu Mallory Law Group – nie jest ostatecznym werdyktem moralnym, tylko narzędziem do odzyskiwania równowagi. Bez romantyzmu, bez fałszywego idealizmu. Sprawiedliwość bywa szara, ale nadal może być uczciwa. Mallory Law Group buduje się od fundamentów: zaufanych współpracowników, sprawdzonych decyzji i lojalności, którą testuje się nie w umowach, tylko w najgorszym dniu klienta. Choć Mallory jest twarzą kancelarii, nie działa sam. Buduje zespół, w którym lojalność waży więcej niż CV, a skuteczność nie potrzebuje fleszy. ZAŁOŻYCIEL Vincent Mallory – adwokat z miejscem po obu stronach stołu Nie przepada za opowiadaniem o sobie, ale historia zaczyna się w El Burro, 1983 rok. Matka – naukowczyni, ojciec – bankowiec. W domu uczono, że zanim coś ocenisz, musisz to zrozumieć. Potem była przeprowadzka do Los Santos – miejsca, gdzie nic nie jest takie, jak na papierze. W El Burro Vincent nauczył się, że milczenie potrafi więcej niż słowa, a spojrzenie może być zarówno ostrzeżeniem, jak i prośbą. Szybko zrozumiał, że nie chodzi o to, żeby wygrywać – czasem wystarczy nie zniknąć. Los Santos jako system nacisku To miasto nie daje forów. Każdy dzień był testem – czy potrafisz utrzymać kontrolę, kiedy wszystko ci ją odbiera. W El Burro nikt nie mówił o sprawiedliwości, tylko o przeżyciu. To właśnie wtedy Mallory nauczył się rozumieć, jak działa presja – i jak ją odwrócić na swoją korzyść. Prawo wybrał nie z powołania, tylko z rozsądku. Chciał znać zasady – żeby umieć je obchodzić, kiedy trzeba. Po latach pracy w McGonley Law Firm, gdzie zdobył reputację skutecznego i zamkniętego w sobie profesjonalisty, otworzył Mallory Law Group. Własna kancelaria to nie wizytówka – to wybór, za który nie można już zrzucać odpowiedzialności na innych. Mallory nie udaje świętego. Wie, że nie każdy klient budzi zaufanie – ale każdy zasługuje na obronę. Czasami działa w świetle reflektorów, innym razem po cichu, za zamkniętymi drzwiami. Nie szuka aprobaty – tylko skuteczności. I ma odwagę ponosić konsekwencje. Niektórzy mówią o nim szeptem. Zdarza się, że reprezentuje tych, których inni omijają szerokim łukiem – ludzi z drugiej strony prawa. Nie robi tego z pobudek moralnych, tylko z przekonania, że sprawiedliwość to często nie kwestia winy, ale szansy. Dziś nazwisko Mallory jako symbol skuteczności – między Vinewood a dokami, między komisariatem a biurowcem. W szarym albo białym garniturze, bo jak sam mówi: „Czyste intencje nie potrzebują koloru. Wystarczy wiedzieć, gdzie usiąść.” ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ OOC (informacje techniczne)
-
**Faceci kojarzeni z półświatka po załatwieniu spraw biznesowych zostali ugoszczeni w lokalu przez jego właściciela. Zadbane kobiety, klimatyczny lokal oraz dawka odpowiedniej muzyki zagwarantowała sobie dobre zdanie wśród mężczyzn. 'Spearmint Rhino Golden Club' był miejscem, gdzie faceci spędzili długie godziny w towarzystwie kobiet pracujących w klubie, dając im odpowiednią rozrywkę na cały wieczór.**
-
Odpada, może kiedyś.
-
Widzimy się na discordzie.
-
Widzimy się na discordzie.
-
El que no vive para servir no sirve para vivir. Oficjalnie otwieramy nabór do naszych szeregów. Rozpoczynając rozgrywkę zaczniesz od El Burro Heights project gdzie gramy lokalną społeczność chicano/latino/hispanic. Każda osoba powinna zapoznać się wpierw z naszą aplikacją. Dołączając tutaj, nie zamykamy się na osoby, które chciałyby zostać samymi mieszkańcami na El Burro, nie ingerując w dużej mierze w organizacje. Pozostanie w strefie cywilnej jest dla nas również przychylne, pomagając nam utworzyć unikalny klimat latynoskiej kultury. - El Burro Heights to obszar głównie podmiejski, ale nie zamożny. Domy w okolicy są niskiej klasy i zazwyczaj są niewielkie. Trawniki są nieskoszone, ściany pękają. Jest to głównie dzielnica mieszkaniowa, należąca do klasy robotniczej i charakteryzująca się wysokim wskaźnikiem przestępczości. Gangsterów o pochodzeniu latynoskim można zobaczyć w okolicy, szczególnie w nocy. W USA określenie Latino opisuje wszystkie osoby pochodzące z rejonu Ameryki Łacińskiej. Bywa mylnie stosowany zamiennie z terminem hispanic, który określa wyłącznie osoby pochodzące z krajów hiszpańskojęzycznych. Językiem ojczystym Latynosów jest hiszpański lub portugalski. Istotne wątki fabularne dla twojej postaci jako cywil/wanna-be: El Burro i społeczeństwo Duchowość Kultura muzyczna Lowriders - Gramy odłam ramienia kartelu, załatwiając sprawy dla osób z góry, główna linia fabularna naszej organizacji opiera się na narkobiznesie. Tworzymy również unikalny klimat społeczeństwa na wzgórzach El Burro, trzymając się latynoskiej kultury. Jesteśmy otwarci na osoby pomysłowe, potrafiące budować wątki fabularne napędzając tym grę dla innych. Grając pod naszymi skrzydłami zostaniesz obrzucony materiałami powiązanymi z kulturą, którą gramy. Podejmując się gry z nami musisz być świadomy swojej postaci. Postacie wypełniające tło podczas gry będą znikome. To kim jesteś, zależy jedynie od Ciebie, jak działasz dla społeczeństwa El Burro, szacunek oraz hierarchiczny stołek zdobędziesz wykazując się tylko i wyłącznie unikalną gra. Nie przykładamy wagi do postaci męskich lub damskich, twoja postać powinna być wykreowana w sposób unikatowy, tworząc własne wątki fabularne, niekoniecznie powiązane z samą grą w organizacji. Hierarchie i szacunek budujesz In Character, każdy zaczyna od bycia nikim - etap dołączania do organizacji. Brak zapędów do odwalania. Nie interesują nas osoby, które stoją obok i wypełniają tło. Możliwość grania przy organizacji, to z nami stworzysz unikatowe społeczeństwo i klimat.
-
Imię i nazwisko postaci: Shawn Mullan Wiek postaci: 27 lat Działalność przestępcza: Defraudacja, oszustwa, digital crimes. Pomysł na postać: Facet przy trzydziestce, zamieszany w głowie, chodzaca fabryka pomysłów na zarobek brudnej kasy, fanatyk cyber przestrzeni. Od młodego wieku musiał kombinować, nigdy nie chciał ciągnąć kasy od swoich rodziców przez co nauczył się zarabiać. Jednym słowem chodzący money maker. Często rzuca tysiące pomysłów co może wkurzać jego znajomych, pomimo ambicji nie skończył żadnej uczelni a jego wykształcenie zakończyło się na maturze. Romantyk a zarazem krętacz, jeżeli wrobił cie w dzieciaka, to właśnie jego dzieciak. Najwieksze wady? Gambler, spotkasz go często jak przegrywa kase na betowaniu. Zbyt podbite ego, uważa, że aktorzy filmów dla dorosłych mają mniejszego od niego. Wiek OOC: 23
-
-
Bardzo ładne interiory, widać serce wsadzone w nie. Oby tak dalej!
-
"Spuszczanie wpierdol za długi, bo długi może być wpierdol, nie dług." - T. Fanelli
-
Imię i nazwisko postaci: Timothy Fanelli Wiek: 27 Background: Timothy Fanelli zamieszkiwał w Liberty Ciy ze swoimi biologicznymi rodzicami do czasu ukończenia szkoły średniej. Nie poszedł na studia próbując się utrzymać sam w wynajętym mieszkaniu, jednak przez kontakty z ludźmi, którzy go oszukali popadł w długi. Odpracowywał je sprzedając narkotyki po klubach. Otrzymał wyrok w wieku 18 lat na 5 lat pozbawienia wolności, który odsiedział w więzieniu stanowym. Po wyjściu pracował przez krótką chwilę legalnie jednak jego ciemna przeszłość nie pozwoliła mu rozprostować skrzydeł w Liberty City. Postanawiając zatem spróbować życia od nowa w słonecznym Los Santos.
-
**Dnia 23/05/2021 o godzinie 17:50 padły śmiertelne strzały w stronę Chris Wright. Dwóch zamaskowanych gangsterów na motocyklu wyjechało z zaułku oddając strzały do mężczyzny. W wyniku strzelaniny, jeden z zamaskowanych facetów, spadł z motocykla przez postrzał w plecy. Jak informują źródła departamentu okazał się nim być Bobby Banks. Kierujący niezarejestrowanym motocyklem szybko uciekł z miejsca wypadku znikając między uliczkami Strawberry. Każdy z napastników był zamaskowany, byli ubrani w kurtki z kapturem, czarne spodnie i białe buty. Każdy z nich posiadał rękawiczki jednorazowe.**
-
-
najlepsze klipy raperskie
