Imię i nazwisko postaci: Stanley Berardo
Wiek: 28
Background: Najstarsze dziecko z rodziny Berardo, w której panowała bieda i alkoholizm. Ojciec przepijał prawie całe pieniądze i znęcał się nad młodszym bratem Stanley'a, a ten stawał w jego obronie przez co niejednokrotnie kończył z podbitym okiem. Stanley wraz z rodzeństwem wychowywany był głównie przez ojca chłodem i zaciśniętą pięścią. Jedyną ostoją normalności w rodzinie była matka, która chciała dla swoich dzieci jak najlepiej, lecz nie mogła pozwolić sobie na opuszczenie toksycznego męża. Gdy Stanley ukończył szkołę i łapał pierwsze prace ich ojciec postanowił uciec z miasta przez swoje długi i zatargi z policją. Na domiar złego krótko po tym wydarzeniu jego matka zachorowała na nowotwór. Stanley, z racji, że był najstarszy, przejął po części obowiązki głowy rodziny i zaczął przynosić pieniądze do domu. Po kilku miesiącach dowiedział się, że jego brat pracuje dla lokalnego gangstera, małej płotki w świecie przestępczym. Peter, bo tak na imię ma brat zapoznał go ze swoim "szefe", a ten zaoferował mu pracę jako gościa do brudnej roboty. Pasowało to Stanleyowi, bo jeszcze za dzieciaka często uczestniczył w bójkach z osiedlowymi dzieciakami. Niszczył on witryny sklepów, bił do nieprzytomności lokalnych właścicieli biznesów, którzy spóźniali się z płaceniem haracz tylko po to by pomóc matce. Jakiś czas po tym jak Stanley zaczął nowy rozdział w życiu doszły go słuchy, że jego "szef" został postrzelony i krótko po tym zmarł, a cała klika się rozpadła. Po tym feralnym wydarzeniu powrócił do normalnego życia jednak dalej stara się dorabiać coś na boku tylko po to by zapewnić lepsze warunki swojej matce.