1. Centrum medyczne zapewne przekazało informacje, że przyjeli około 20 osób z brakiem funkcji życiowych, dużo osób przywiezionych blisko tego stanu, delikatnie większą od osób nie żywych.
2. Profesjonalnie, tak jak by się tym zajmowała grupa strikte narkotykowa. Brak znaków szczególnych.
** Zostali przesłuchani świadkowie, którzy brali towar wraz z ofiarami**
3. Większość nie pamiętała nawet od kogo kupiła, zobaczyli kogoś cechującego się oznakami dilera i kupili. Parę świadków zeznało, że była to osoba koloru jaśniejszego, cechą wspólna tych zeznań była osoba w czapce której z kieszeni wystawała bandana.
4. Byli tak zachwyceni towarem, że nie chcą od tej pory brać od przeszłych dilerów - jest tak dobry, że małe porcje wystarczają im na dłużej.
5. Kupując od lat nie zauważyli tak stresującego się dilera na rogach, apropo narkotyku byli zdziwieni ze został sprzedany w sreberku wyglądającym jak cukierek a nie w przezroczystej folii tak jak zawsze.
** Technicy przebadali również heroinę, która została znaleziona miejscach zgonu.**
6. Była dużo czystsza a wypełniacz nie był zwykłym proszkiem do prania.
7. Brak informacji.
8. Zdecydowanie rozbudowane laboratorium.