Tyle ile osób, tyle opinii. Gram na scenie Role Play od 2012 roku, przeszedłem przez kilka serwerów, spotkałem się z najróżniejszymi podejściami i rozwiązaniami omawianych w.w. problemów. Problem w tym, że żadne z rozwiązań nie może być nazwane idealnym.
Nie mniej jednak nie będę rozwodził się nad moimi prywatnymi odczuciami, a po prostu ocenię propozycję Krzyśka.
Absolutnie na nie. Taki ruch sprawi, że serwer stanie się jeszcze większym Cops & Robbers niż już jest. Można tłumaczyć się tym, że sztuczne odgrywanie głodu co 30 minut ma mało wspólnego z Role Playem, ale mimo wszystko uważam, że 2 minutowa przerwa w DMie, podbiegnięcie do markera, wpisanie komendy i DMienie dalej jest jeszcze bardziej non-rp. Propozycja chyba jedna z gorszych jakie widziałem kiedykolwiek. Role Play polega na odgrywaniu, jak sama nazwa wskazuje. Jeżeli ktoś nie potrafi uszanować zdrowia i co chwilę je traci, to niech chociaż odegra ranę czy coś. Miałem styczność z Game Masterami na tym serwisie. Nie byłoby żadnego problemu, żeby jeden z nich po dobrym odegraniu ran przez funkcjonariusza i szybkim opatrunku, po prostu go uleczył. Taki marker jest jedną z dróg do typowego shot-out serwera.
Na tak, ale i na nie. Co to znaczy? Sam pomysł z ekwipunkiem otrzymywanym podczas duty jest w porządku, nie mniej jednak. Co jeżeli funkcjonariusz będzie poza służbą? Przecież takie coś uniemożliwi granie osoby skorumpowanej czy chociażby znacznie utrudni samoobronę funkcjonariuszowi poza służbą. Nie patrzę na to płytko, w sposób, że jest to darmowe eq - w porządku. W Stanach też to departament zapewnia wyposażenie. Ale przez wyżej wymienione argumenty bardziej jestem na "nie" niż na tak. Chyba, że funkcjonariusz poza służbą mógłby mieć jeszcze swoją broń, osobistą.
Na tak, sensowne, dobrze rozpisane propozycje. Z tym że myślę, że bronie i narkotyki powinny być przechowywane, dla rozwoju skorumpowanych postaci.
Pierwsza część na nie, reszta na tak. Nick postaci byłby czystym MG. Nie jestem zwolennikiem odgrywania czegoś takiego, że pracuje sobie widmo centrala, która odbiera wszelkie zgłoszenia. Jeżeli już ma być - niech odgrywają ją funkcjonariusze. Sam numer telefonu w zupełności wystarczy, tym bardziej, że po przyjeździe na miejsce zdarzenia można zadzwonić pod ten numer i dowiedzieć się, kto taki wzywał LEA.
Zajebiste, na tak.
Na tak, ale to już wprowadzone.
Na nie. Ponownie ograniczy to możliwości dla funkcjonariuszy. GTA V oferuje w pełni sprawny holownik, dlaczego by z niego nie korzystać? Wysługiwanie się skryptem owszem, jest prostsze - ale przy tym jest rozwiązaniem odbiegającym od tytułowego odgrywania roli.
Świetne, na tak.
Podsumowując. Kilka propozycji z którymi się nie zgadzam, kilka, na które sam (grając w LEA) bym liczył. Spędziłem we frakcjach sporo czasu, wiem jak wygląda gra i podejście do niej. Czasem lepiej coś odegrać i dać możliwość rozwoju gospodarce serwera czy poszczególnym postaciom, aniżeli wysługiwać się skryptem. Tyle ode mnie. Nie liczę na żadną kłótnię, ale z chęcią uargumentuję szerzej moją opinię. Miłego!