Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

kislu

Gracz
  • Postów

    152
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez kislu

  1. **Alyssa przesłuchała cały utwór w spokoju. Uważa, że jest okej, ale nie aż nadto. Nadal zostawiła lajka pod kawałkiem**
  2. polecam chłopaka bardzo miły i dzień dobry mówi na klatce
  3. Bycie piosenkarzem na większą skalę wymaga od danej osoby poświęcenia na rynku. Praca u schyłku różnych kampanii, zakładanie współpracy z innymi, większymi markami w gospodarce przynosi rezultaty. Ale to nie wszystko. Prawdę mówiąc zawsze towarzyszą pewne cechy, które niekiedy są uciążliwe w życiu takiego bowiem rapera. Ciągła presja spadająca na ciało i krążący wokół naszej głowy stres. Myśli, żeby nie potknąć się na swojej drodze, nie popełnić głupiej pomyłki, która może doprowadzić do upadku. Drugie ale - coś za coś. Kiedy sukcesywnie uda Ci się wzbijać na szczyt w tej kategorii to czy jest o co się martwić? Życie w luksusach, otaczanie się znanymi, również na skalę światową, osobowościami. Niczym z powiedzenia - życie jak w Madrycie, racja? Pozwólcie, że pokrótce przedstawimy Wam wygląd, głównie skierowane do osób czytających ten artykuł, które mogą nie być zapoznane z grupą pod szyldem — MTM. Pewnie niejeden z Was zadaje sobie pytanie, co to jest za grupa? Pierwsze słyszycie? Dziwne, lecz dlaczego tak uważam? Jedna z bardziej znanych grup na naszym rynku zajmująca się stricte branżą muzyczną. Zrzesza w swoje grono wiele znanych, jak i także tych mniej znanych, raperów, pozwalając im na rozwój w tej całej grze. Swoimi działaniami prężnie podbijają podium w swoim zakresie. Aktywność na mediach społeczności członków MTM przynosi wielkie plusy. Nie zawsze są to pozytywne posty, też kontrowersyjne, ale też dzięki temu żyje Internet. Chyba wszyscy się zgodzimy, że kontrowersji nigdy za wiele, ale też jej nie może brakować. Super, początkowe informacje przyjęte do głowy. W takim razie możemy przejść dalej. Jak w ogóle powstała cała grupa młodocianych śpiewaków? Jeden z ciekawszych tematów, szczerze Wam powiem. Niestety, niewiele wiadomo nam na ten temat. Z znanych nam informacji kolektyw powstał w roku 2014 tak po prostu, nagle. Początkowo w jego skład wchodziło parunastu artystów z tej samej branży. Szerzej znani ze swoich ksywek - MTM Isley, MTM roBB, MTM Reecey, MTM Mustafa czy też MTM Ace. Nie może zabraknąć również MTM Mack, który odpowiadał za większość kontentu tworzonego dla grupy. Ah, no tak, wszystko pisane MTM, ale co znaczy cały skrótowiec? MTM, inaczej Married to the Mop. Rozpisane, lecimy dalej. W tym momencie postaramy przedstawić po kolei Wam wypisane pseudonimy raperów. Zaczniemy od Arris Deshawn Young, inaczej MTM Isley. Niestety, wspomnianego rapera nie ma już z nami na świecie. Zmarły raper urodził się dnia 17 października 1991 roku. Pochodził z Chamberlain Hills. Współzałożyciel kolektywu Married to the Mop. Od momentu założenia grupy zdołał wypuścić kilka znanych mixtape’ów takich jak “Writing on the streets”, “Barsons 666” czy też “Bold War”. Raper również zakomunikował 3 grudnia 2020 r. swój nowy album, który miał zostać wydany niezależnie, bez żadnego patronatu postronnej wytwórni muzycznej. Album finalnie nie został wydany. Artysta nie mający granic przed wbijaniem szpileczek w innych artystów. Tak też zapoczątkował swój beef z Sprunk Lee, stając w obronie pewnej dziewczyny, wychowanej na tym samym blokowisku co Isley. Większość kawałków Arris, z sześciu, została wykonana w formie solo. Dwa pozostałe z pozostałymi członkami kolektywu. Drugim na liście znajduję się MTM Mack. Niestety kolejna, zmarła gwiazda całej grupy. Odszedł od nas w pierwszym kwartale 2021 roku. Jedna z ważniejszych, jak nie najważniejsza osobowość w kolektywie. Kim był “Mack”? Utalentowany producent. Serce napędowe całej grupy. Był odpowiedzialny za produkcję pierwszych numerów kolektywu. Jeden z członków, zmarły MTM Isley, zdążył oddać mu hołd tworząc mixtape, przykładowo “Original Gangster Story” tudzież “BBQ”. Całość wypuścił na bitach Mack. Ale jak to się stało, że zmarł? Wymiana ognia z Los Santos Police Department doprowadziła do tego żałobnego zdarzenia. Sam odpowiadał za utwory takie jak “Graveyard Shift” “REDRUM pt1.” autorstwa MTM Reecey czy też między innymi utwory samego Arris Deshawn Young, takie jak wyżej wymienione “BBQ”, “Original Gangster Story” oraz “WUZZY BOLA” i “Lucky Luke” Idąc dalej, MTM roBB, a właściwie Robin Atlanta, tak samo pochodzący z Chamberlain Hills. Raper rozpoczął swoją karierę uczestnicząc w kolektywie wraz z innymi osobowościami. Pod koniec 2020 roku założył własną wytwórnie muzyczną pod nazwą - 021 RECORDS, która okazała się dość sporym hitem. Brał udział w mixtape MTM Isley, ale tym przełomowym okazał się jednak mixtape o nazwie “Blood Talk”, który umożliwił artyście uzyskać większe grono słuchaczy. Na początku 2021 roku, z resztą artystów z wytwórni 021 RECORDS, zdołali wydać na światło dzienne album “FIRE IN THE CITY #1”. Jak się okazało, został wielkim sukcesem. Album był pionierem w ogólnoświatowym rankingu, CHARTS. Utrzymywał solidne miejsce przez ponad miesiąc. Po tym powstała lawina nowo utworzonych utworów od Robin’a, a za tym również inne ruchy marketingowe, czy też nie związane z marketingiem, także te kontrowersyjne, robiąc spory szum dookoła siebie w social media, ale i też poza nimi. Kolejny z wymienionych na liście okazuje się być MTM Reecey, czyli Reese Reep. Jeden z bardziej kluczowych członków grupy Married to the Mop. Były uczestnik wytwórni 021 RECORDS. Dwudziestosześcioletni raper, gatunku gangsterskiego, również wysoko usytuowany członek gangu Piru z setu Hell Gang. Swoją karierę zapoczątkował ze zmarłym MTM Isley oraz innymi raperami z kolektywu MTM, a także osobowościami nie zapisanych w grupie, jako członkowie. Swój rozgłos wśród społeczności zyskał na wydaniu albumu “BLOcKSTAR MONTANA”. Reese, tak samo nie stroniący od spokoju, a wręcz przeciwnie, szukający kontrowersji czy zaczepek u innych artystów to dla niego codzienność. W swojej muzyce jest znany ze szczerości, którą przekazuje w formie tekstu, ale niesie to też za sobą pewne minusy, bowiem nie wszystkie utwory trafiają do słuchaczy z powodu użytych treści. Możliwe, że w pewnym sensie są dla nich niezrozumiałe. W swoim czasie raper był kojarzony z zaistniałego beefu z artystami wytwórni Easy Money Easy Life czy też tak samo jak MTM Isley, z samym Sprunk Lee. Jeden z artystów wytwórni zniknął nieznanymi okolicznościami, a sam Reese skomentował całe zajście w swoim numerze “REDRUM pt2.”. Wypuszczenie kawałka był początkiem fali diss tracków ze strony Reep. W trakcie swojej dróżki zdołał wznieść wiele kontrowersji na swój temat. Został zatrzymany w sprawie podejrzenia zabójstwa na dwóch członkach wrogiego gangsterskiego setu. Finalnie nie zdołano udowodnić, że Reese odpowiada za całe zajście. Za kratkami przesiedział pięć lat za posiadanie przy sobie broni automatycznej oraz narkotyków. Przez cały swój okres istnienia w branży muzycznej zdołał wydać dwadzieścia jeden utworów. Przy tym featując na pięciu z nich, a czternastu jest autorem. Reszta kawałków jest współtworzona z artystami z przydomkiem MTM. Piątą osobowością do przedstawienia jest nijaki Franklin Duerr, z pseudonimu MTM Mustafa. Tak samo jak poprzednicy, wywodzi się z Chamberlain Hills. Niewiele wiemy na temat jego życia. Na pewno wiemy, że jest utalentowany. Rozpoczął swoją karierę wydając wspólny kawałek z Reecey “REDRUM”. Szybko zaczął działać ogłaszając już po wydaniu utworu swój pierwszy album. I tak się stało, 5 lipiec - dzień wydania swojej płyty “BACK IN BLOOD”. Wszystko dzięki za sprawą kanału Trap Star Worldwide. Jak wielu się spodziewało, płyta odbiła się wielkim, pozytywnym echem wśród społeczności. Mustafa został pierwszym uczestnikiem WWR Freshman. Po sporym sukcesie “BACK IN BLOOD” zapowiedział swój huczny projekt “Son of Blood”. Cóż, nie każdy trzyma szczęście przy sobie. Z Franklinem było tak samo. Niedługo po wywiadzie w WWR Freshman trafił za kratki do więzienia stanowego. Po wyjściu zwolnił ze swoją karierą. Pojawił się jako gość w kawałku “Punchliner” u jednego z nowszych członków kolektywu, MTM Ace. Zdołał także wypuścić diss track pod nazwą “Total War”, w którym występował wcześniej wymieniony Ace. Diss track był skierowany w stronę artysty GBO Duffy. Wypuszczając swój ostatni utwór pod tytułem “Bestfriend” udało mu się zająć pierwsze miejsce w rankingu MUSIC CHARTS. Szóstym i zarazem ostatni na liście do krótkiego streszczenia historii znajduję się nowo doszły do grupy, MTM Ace. Występujący na kawałkach między innymi MTM Mustafa. Ale dobra, MTM Ace, właściwie Rowley Flanders. Jak każdy z członków kolektywu, pochodzi z Chamberlain Hills. Swoje kawałki prowadzi typowym stylem ulicznym. Jakże też wiadomo, utożsamia się z Hell Gang Piru, z setem wywodzącego się z urodzonych Hills. Ace jest osobą, która nie prowadzi aktywnie swoich social media. Jest to raper pokroju “działam z zainteresowania”. W swoim debiutującym numerem “STREET NIGGA” na serwisie YouTube, jasno oznajmił, że nie ma na celu trzymać się z “fałszem” wielkich gwiazd Los Santos. Padły mocne słowa, prawda? Ale cóż, Ace wpłynął na głębszą wodę występując gościnnie w kawałku “UNDERGROUND MIXTAPE VOL. 1” u boku MTM Reecey i MTM roBB. Został wyróżniony za ciekawą lirykę przez znanych krytyków. Kolejno wystąpił w albumie Reep “10 Hustle Commandments”, gdzie zagościł kilkoma zwrotkami w “30 Day Grind”. Niestety, na Rowley spadło spore nieszczęście. Trafił do szpitala kilkukrotnie postrzelony za sprawą wykonania na nim zamachu. Wpadł w kilkumiesięczną śpiączkę. Po tym jak się ocucił, wrócił na scenie wielkim krokiem wypuszczając track swojego autorstwa “No Days Off” z gościnnym występem MTM Reecey. Przed wspomnianym trackiem wypuścił także numer pod tytułem “Ghetto Star”, wydając łącznie trzy single oraz uczestnicząc w czterech kawałkach członków MTM. — Zakończenie w postaci końcowej oceny całego kolektywu MTM Whew, trochę zeszło na opisaniu przedstawionych śpiewaków, ale musicie przyznać, że każdy z nich ma ciekawą historię, prawda? Uniwersalne, różniące się od rówieśników. Wszystko fajnie, ale jak personalnie oceniamy kolektyw MTM? Weźmy pod uwagę obecną pozycję w branży muzycznej, samych członków i historię. Nie można ukrywać, że MTM to jeden z lepiej rozwijających się kolektywów w ostatnim czasie. Pionier w swoim zakresie. Członkowie tej grupy zajmują pierwsze miejsca w różnych rankingach. Rozwijają się i stają się coraz bardziej rozpoznawalni. Kontrowersyjne akcje, wypuszczanie nowych kawałków, czynna aktywność w social mediach przynoszą same zyski. Nie można ukryć, że chłopaki wiedzą jak działa marketing. Jak widać to nie taka prosta sprawa, lecz bardzo zrozumiała. Zauważyliśmy że bycie piosenkarzem to nie takie proste zadanie, jak może się wydawać, a MTM jednak zdołało opanować to do stopnia perfekcyjnego. Jednak to nie jedyna ich specjalizacja w tej dziedzinie. Potrafią wytworzyć wokół siebie szum dobry szum, wystawiając ich na świetną ścieżkę, gdzie nie każdy to potrafi. Temat jest rozległy i można byłoby jeszcze o nim opowiadać, lecz nie o to w tym wszystkim chodzi. W skrócie; przedstawiliśmy Wam historię powstania, aktualną pozycję, co to jest za grupa oraz pokazaliśmy Wam w skrócie ważniejszych członków kolektywu. MTM powstało w wielkim stylu, i możemy im za to pogratulować, widać jak się starają utrzymać na aktualnym poziomie. Niestety albo stety muszę Was pożegnać, ponieważ to już koniec PREVIEW i nie ma już zbytnio o czym opowiadać, myślę że wiedza przyjęta i możecie się chwalić czego Wy nie wiecie o MTM.
  4. kislu

    [Spółka] ERIS

    fajne, powodzonka w spółce 😉
  5. Jak uważacie, świat celebrytów roi się tylko od person rzucających od urodzenia kasą na lewo i prawo? Celebryci to osobowości z tylko zamożnych rodzin? Mylicie się! Nie każda znana nam osoba żyła błyskotliwym światem od swojego początku. Niektórzy świecą przykładem jak wzbić się na szczyt swojej kariery, a drudzy pokazują nam jak upaść na sam dół. Osobiście uważam, że większość z nas uwielbia oglądać walki MMA, ja również. Doznają nam wielu wzniesień emocjonalnych, jak i upadków. Zażenowania, smutku, ale także radości. Pozwólcie, że przedstawię Wam jednego z zawodników profesjonalnej ligi MMA, który z początku miał ciężko, fakt, ale dzisiaj może zawdzięczać sobie za wykreowanie swojego ducha walki! Ronnie West, znany również ze swojej ksywki – The Relentless Soulja, o tym zawodniku mowa. Przykład młodocianego fajtera, urodzony na dzielnicy, na której roiło się od tamtejszych osób z ulicy – szerzej znanych gangsterów i tym podobne. Wziął sobie za przykład swojego ojca, który walczył zawodowo, poszedł w jego ślady. Niestety, nie zdążył go zadowolić, gdyż ojciec zmarł kiedy Soulja był w młodym wieku, ledwie miał 15 lat. Silna psychika, wola walki – to zaniosło naszego Ronnie’go na szczyt. No okej, ale jak to się zaczęło? A no, nasza dzisiejsza gwiazda zaczęła interesować się bardzo amatorskimi, nielegalnymi walkami ulicznymi do takiego stopnia, że jako dzieciak sam brał w nich udział. Zachcianki, to było coś czego mu brakowało – ale nie oszukujmy się, każdemu z nas odpowiadają prezenty. Działał na własną rękę zarabiając początkowe pieniądze. Ale jak to? Ronnie West jako przykład i zaczynał od nielegalnych walk? Nic mylnego, nasi czytelnicy. Każdy swoje zaczynał, a z biegiem czasu każdy się zmieniał – tak samo jak nasz tytułowy bohater. Z upływem czasu został zawodnikiem w amatorskiej lidze u boku swojego trenera – Jevone Brewer. Ciężkie treningi, praca, spędzanie multum godzin nad sobą, doszlifowywanie się – popłaca, prawda? Przebijał się bezproblemowo przez innych zawodników w swoim sporcie kończąc amatorską karierę z bilansem 14-2-0, przy tym debiutując od razu, na prawej nodze, w profesjonalnej lidze MMA. Początek dla The Relentless Soulja okazał być się znakomity. Mimo działającej nad nim presji zdołał rozpocząć z bilansem 4-0-0 zabierając dla siebie pas mistrzowski w wadze lekkiej. Przechodząc dalej, idealna osobowość? Człowiek do naśladowania? Nie w każdym przypadku. Nikt nie jest perfekcyjny, nikt nie słynie z samych dobrych uczynków, The Relentless Soulja też nie. Słyszeliście o jego ostatnim zatrzymaniu? Głośno o tym było na mediach społecznościowych, a szczególnie Lifeinvader. Wyobrażacie to sobie? Profesjonalny zawodnik za kółkiem podczas środków odurzających? Dla niektórych niedorzeczne zdarzenie, dla niektórych całkowita normalność - personalnie wolę to pierwsze, ale nie wiemy czy są to plotki czy nie, nie chcemy niczego narzucać, ale też nie możemy tych plotek zdementować z powodu braku głębszych informacji na ten temat. Mimo wszystko, prawda czy nie, nie róbcie tak. Zgaduje, że nie chcecie mieć nikogo na swoim sumieniu, racja? Możecie wyciągnąć z tego parę lekcji, przykładowo, aby nie zaprzestawać pracy nad sobą bo to klucz do sukcesu. Uważam, że nasza gwiazda to idealna osoba na takiego pobocznego nauczyciela, od którego można wyciągnąć parę kluczowych cech, rad, informacji, zainteresować się doświadczeniem życiowym samego The Relentless Soulja, przykładowo, aby nie zaprzestawać pracy nad sobą bo to klucz do sukcesu. Zaopatrujcie się w silną psychikę, kreujcie swoją wyobraźnie i myślcie przyszłościowo o sobie. Dla nas to już wszystko co chcemy obecnie przekazać dla Was, czytelnicy. Poniżej zostawiam Was z załączonym wywiadem, który został przeprowadzony dzisiaj, świeży sprzed paru godzin. Zalecam odsłuchać plik audio, jako taki uzupełniacz całego artykułu. Można się dowiedzieć nurtujących rzeczy na temat Ronnie’go z jego samych ust, gdzie nie wszystko zostało zawarte tutaj, w artykule! * Poniżej został załączony wywiad przeprowadzony przez Alyssa Mitchell z Ronnie West w formie audio.
  6. Fajnie się czytało opis restauracji, plusik
  7. giga spoko, a jajo to idealna barmanka jest umie szklany podawać : ))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin