Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'beachside' .
-
modern crimes; local scammers from venice
nxress opublikował(a) temat w Archiwum projektów zarobkowych
Przestępstwa w dzisiejszych czasach możemy podzielić na tradycyjne jak i nowoczesne. Różnią się one od siebie formą i sposobem popełnienia przestępstwa. Do starych przestępstw zaliczymy między innymi przemoc, kradzież, oszustwa a nawet zabójstwo. Głównie momenty, które są związane z fizycznym działaniem w rzeczywistości w przeciwieństwie do nowych, które pojawił się w wyniku rozwoju technologii również miejących możliwość oddziaływania w rzeczywistości. Często wiążące się z takimi czynnikami jak internet, media społecznościowe czy też inżynieria społeczna. Do takich przestępstw zaliczymy między innymi wyłudzenia z ubezpieczeń, fałszywe zbiórki, karty paliwowe, zakładanie danej firmy tylko po to by dostać dotacje na sprzęty aby później sprzedać je dalej a nawet milionowe przekręty, które często kończą się niepowodzeniem dla organów ścigania. Przykładem jest rok 2024 gdy jednostka odpowiedzialna za przestępstwa nowoczesne zidentyfikowała 4580 podejrzanych zgłoszeń oszustw ubezpieczeniowych w efekcie których wszczęsto śledztwa a same straty spowodowały milionowe spadki dla firm. Problem ten dotyczył również fałszywych zbiórek gdy po wielu pożarach w Kalifornii potrafiło powstawać wiele stron, które miały na celu i wyłącznie wyzyskanie funduszy od miejscowej ludności. dobrym przykładem jest również problem bezdomności, na których zbiórki potrafiły się opierać znalazły się w tym też fałszywe strony z biżuterią. Do sektora z tych przestępstw zaliczymy również skimming polega on na nielegalnym skopiowaniu zawartości paska magnetycznego karty płatniczej bez wiedzy jej posiadacza w celu wytworzenia kopii i wykonywania nieuprawnionych płatności za towary i usługi lub wypłat z bankomatów. Przestępstwo te, dzieliło się na dwa rodzaje. Jednym z nich było popełniane aktu przestępstwa w danej placówce handlowej, czytaj. restauracji, kawiarni itd. Polegającego na wykonanie kopii karty przez sprzedawcę. która weszła w jej chwilowe posiadanie. Przykładem jest, chwilowe wzięcie karty przez kasjera, którą zamiast przyłożyć do terminala. Przyłożył do czytnika kart. Natomiast drugą opcją, znacznie bardziej niebezpieczną od poprzedniej jest skimming przy użyciu bankomatu. Polegający na zamontowaniu specjalnego urządzenia na zewnątrz lub wewnątrz, które ma na celu pozyskanie danych z paska magnetycznego danej karty. Po uzyskaniu danych karty, przestępcy przenosili je zazwyczaj na przysłowiowe blank cardy. które nie posiadają żadnych danych i są ogólno dostępne na różnych stronach internetowych. Za pomocą których, można bylo wypłacić skradzione środki. Zaliczmy również do tego fałszywe strony wymienione powyżej, często zorganizowane grupy przestępcze tworzą je pod przykrywką biznesów opierające się na fałszywej biżuterii czy też ekskluzywnych ubrań. Mogą odnosić się do cyberprzestępstw lecz nie występują one tak często z racji na problematyke, która występuje w zorganizowaniu całego przedsięwzięcia. Większość osób stawia na prostote jak i impulsywny napływ gotówki. -
Hellbound Angels MC; Beachside chapter Południowa Kalifornia połowy lat 90. była miejscem intensywnej rywalizacji między klubami motocyklowymi. Venice, od lat kojarzone z dominacją Mongols MC, uchodziło za jeden z najtrudniejszych rejonów, w których można było utrzymać stabilną obecność. W tym kontekście Seth Myers – znany w środowisku jako charyzmatyczny lider i doświadczony klubowy weteran – uznał, że HAMC potrzebują przyczółka właśnie tutaj. Założenie Beachside Chapter w 1995 roku było zarówno aktem odwagi, jak i strategiczną decyzją. Celem było wsparcie pozostałych oddziałów Hellbound Angels MC w rejonie Los Santos oraz zabezpieczenie zachodniego wybrzeża przed rosnącymi wpływami rywali. Venice miało być buforem, punktem logistycznym i symbolem obecności Hellbound Angels w sercu terytorium przeciwnika. Beachside Chapter od początku wyróżniał się spójnym charakterem. W szeregi oddziału wchodzili głównie biali motocykliści z lokalnych społeczności Venice i okolicznych dzielnic. Wielu z nich dorastało w cieniu kalifornijskiej kultury surfingu i skateboardingu, gdzie lojalność wobec „swoich” była normą. Ich jednorodność nie wynikała z formalnych zakazów, lecz z lokalnych więzi i tradycji środowiska motocyklowego w tym rejonie. Klub podkreślał wartości braterstwa, dyscypliny i gotowości do wspierania innych oddziałów. Nowi rekruci przechodzili klasyczną drogę – od hang-arounda, przez prospekta, po pełnoprawnego członka z naszywkami. W Beachside wyjątkowo dbano o testowanie lojalności i wytrwałości prospektów: udział w przejazdach wysokiego ryzyka, pomoc przy organizacji wydarzeń i wsparcie logistyczne dla innych chapterów były traktowane jako dowód oddania. Chociaż Beachside musiał utrzymywać silną pozycję wobec Mongols MC, jednocześnie dbał o swój wizerunek wśród mieszkańców Venice. Organizowano przejazdy charytatywne, wspierano lokalne warsztaty motocyklowe i nawiązywano współpracę z właścicielami barów oraz punktów usługowych. Imprezy dla społeczności – zloty motocyklowe, koncerty czy pikniki – pomagały ocieplić wizerunek i pokazywały, że Hellbound Angels MC nie są jedynie surowym klubem motocyklowym, ale również częścią lokalnej tkanki społecznej. Dzięki Beachside Chapter sieć Hellbound Angels MC zyskała stabilny przyczółek na zachodnim wybrzeżu. W trudnym i ryzykownym rejonie Venice klub nie tylko przetrwał, ale stał się przykładem determinacji i solidarności. Wspomina się go jako rozdział, który udowodnił, że Hellbound Angels MC potrafią działać nawet w sercu wrogiego terytorium, jednocześnie utrzymując dobre relacje z lokalną społecznością. Na początku 2024 roku pierwszy prezes Beachside Chapter, Seth Myers, ogłosił, że rezygnuje z funkcji Presidenta ze względu na wiek i pogarszający się stan zdrowia. Decyzja ta nie była łatwa – to on w 1995 roku powołał do życia oddział w jednym z najtrudniejszych rejonów i przez dekady prowadził go przez konflikty, wyzwania logistyczne i kluczowe momenty dla całej sieci Hellbound Angels MC. Myers nie opuścił jednak klubu. W miarę swoich możliwości nadal pojawia się w kamizelce z insygniami HAMC podczas ważniejszych wydarzeń Beachside Chapter – zlotów, rocznic czy przejazdów upamiętniających braci. Z dystansu, ale z dumą, obserwuje teraz młodsze pokolenie, które przejęło stery. Często, gdy sytuacja wymaga doświadczenia i spokojnej rady, podpowiada swoim następcom, przekazując wiedzę zdobytą przez niemal trzy dekady. W ten sposób Myers pozostaje żywą legendą Beachside Chapter – symbolem tradycji, lojalności i braterstwa, które od zawsze definiowały Hellbound Angels MC. Operation Broken Wings; W 2018 roku lokalne służby porządkowe Los Angeles przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę operację pod kryptonimem Operation Broken Wings, wymierzoną bezpośrednio w Beachside Chapter Hellbound Angels MC. Celem akcji było rozbicie struktur oddziału działającego w Venice i osłabienie jego pozycji w całej sieci klubu. Śledczy twierdzili, że zgromadzili wystarczające dowody, by postawić zarzuty większości aktywnych członków. Kluczową rolę odegrały zeznania byłych motocyklistów związanych niegdyś z Beachside – ludzi, którzy z różnych powodów zniknęli z miasta i nigdy nie zostali ponownie odnalezieni. W grę wchodziły oskarżenia o handel narkotykami i bronią, pranie brudnych pieniędzy, wymuszenia oraz inne przestępstwa finansowe. Operacja była dla HAMC bolesnym ciosem. Większość członków została tymczasowo wyeliminowana z ulic, a działalność oddziału praktycznie zamarła na niemal cały rok. Mimo tak dotkliwego uderzenia, nie udało się jednak zebrać dowodów przeciwko wszystkim. Niewielka grupa motocyklistów, w tym zasłużony stary President, uniknęła najcięższych zarzutów i pozostała na wolności, podtrzymując ducha klubu w najtrudniejszym okresie. Rok 2019 przyniósł powolne odrodzenie. Beachside Chapter, choć osłabiony i zmuszony do ostrożniejszych działań, zaczął odbudowywać swoje szeregi, kontakty oraz pozycję w Venice. Stopniowy powrót na ulice był wyraźnym sygnałem: mimo dotkliwych strat, Hellbound Angels MC – Beachside potrafił podnieść się po najpoważniejszym ciosie w swojej historii i ponownie zaznaczyć swoją obecność na mapie miasta. Hellbound Angels MC/Mongols MC W późnych latach 90. i na początku 2000. napięcie między Mongols MC a Hellbound Angels MC w Venice osiągnęło punkt krytyczny. Oba kluby rościły sobie prawa do strategicznych terenów nadmorskich i tras biegnących przez Venice, kluczowych dla przepływu ludzi, towarów oraz wpływów w całym regionie Kalifornii Południowej. Początkowo były to jedynie sporadyczne konfrontacje podczas zlotów czy przejazdów – ostrzejsze spojrzenia, pojedyncze incydenty, prowokacje słowne. Z czasem jednak napięcia narastały, a małe utarczki przerodziły się w pełnowymiarowy konflikt. Seria prowokacji – od sabotażu motocykli, przez przejmowanie lokalnych barów jako symbolicznych „terenów wpływu”, aż po zuchwałe przejazdy przez terytoria rywala w pełnych barwach klubowych – sprawiła, że starcia stały się codziennością. Venice zmieniło się w pole bitwy, a mieszkańcy zaczęli unikać określonych tras po zmroku, wiedząc, że wystarczy chwila, by przypadkowy przejazd przerodził się w konfrontację dwóch potężnych grup. Beachside Chapter Hellbound Angels MC, jako plażowy bastion klubu, znalazł się w samym epicentrum tej wojny: musiał bronić wpływów i terytorium, jednocześnie pełniąc funkcję logistycznego zaplecza dla innych oddziałów. Choć żadna strona nie zdobyła ostatecznej przewagi, obie z czasem wyczerpały się ciągłymi starciami. Nie doszło do formalnego porozumienia ani traktatu pokojowego – wojna zakończyła się jedynie cichym, niewypowiedzianym zawieszeniem broni. Mimo to napięcie nigdy nie zniknęło. Zarówno w Venice, jak i w innych częściach Stanów Zjednoczonych, wrogość między Mongols MC a HAMC pozostała głęboko zakorzeniona w kulturze obu klubów. W kolejnych latach rywalizacja przybrała subtelniejsze formy: sporadyczne sabotaże motocykli, „przypadkowe” przejazdy w pełnych barwach pod domem klubowym przeciwnego klubu czy demonstracyjne pojawianie się na wydarzeniach blisko siebie nawzajem. Te drobne akty wrogości stały się niemal rytuałem – symbolem starej nienawiści, która przekracza granice miast i oddziałów. To już nie była jedynie lokalna wojna HAMC z Mongols MC. Na poziomie całych Stanów Zjednoczonych oba kluby mają w naturze wzajemną niechęć, pielęgnowaną od dekad. Nawet gdy otwarty konflikt wygasł, historia rywalizacji i urazów z przeszłości sprawiła, że każdy kontakt między nimi miał w sobie napięcie i możliwość eskalacji – jak żarzące się węgle pod popiołem, gotowe znów zapłonąć. Hellbound Angels to odpowiednik istniejącego w świecie realnym klubu motocyklowego. Klub, który odwzorowujemy wielokrotnie zaznaczał, że nie życzy sobie korzystania z ich marki w grze - za zgodą poprzedniej ekipy, która grała juz podobny projekt - zapozyczyliśmy nazwe. Po ponad pół roku przerwy wracam do RP i udało mi się zebrać w większości swoją starą ekipę – chłopaków, z którymi gram i znam się od lat. Po lekkiej selekcji zespołu chcemy wrócić do korzeni, tym razem w nieco innym wydaniu. Wraz z obecną ekipą najlepiej odnajdujemy się w klimatach Vespucci. Nie zamierzamy po raz kolejny odpalać Mongols ani Vagos, bo tego było już naprawdę sporo. Wybór padł na klub inspirowany HAMC, oczywiście pod inną nazwą i z innym logiem, historia wielokrotnie pokazała, że oryginalny klub nie życzy sobie korzystania z ich nazwy czy symboli, więc to nasze zabezpieczenie. Warto dodać, że podobny projekt był już kiedyś na serwerze bazujemy na pomyśle chłopaków, którzy grali pierwotnie w Mirror Park. Aplikacja wygląda tak, jak wygląda to nasza pierwsza próba w tym formacie. Zależało nam aby znalazło się w niej jak najmniej bezpośrednich odniesień do klubu, na którym się wzorujemy. Większość tekstu została stworzona od podstaw. Choć mogliśmy skorzystać z gotowych materiałów poprzedniego zespołu (mieliśmy ich zgodę na użycie większości treści, by kontynuować historię), woleliśmy spróbować czegoś własnego. Zaczynamy z gotowym backgroundem, który będziemy rozwijać w trakcie gry. To, co zaczynamy teraz, jest jedynie fundamentem, który w miarę upływu czasu będzie się wzbogacał o nowe wydarzenia, dramaty, sukcesy i porażki. Nie traktujemy tego jak zamkniętą historię, ale raczej jak początek czegoś, co ma ewoluować w czasie. Wiemy, że nie ma jednej uniwersalnej definicji tego, czym jest gang motocyklowy, więc nie zamierzamy sztywno trzymać się jednego obrazu, ale raczej podążać za tym, jak nasze postacie się rozwijają i jakie wybory podejmują. Ważne jest dla nas, by ta organizacja była w pełni żywa, z realnymi ludźmi, ich problemami, ambicjami i dylematami. Z tego względu kluczowym dla nas elementem jest właśnie rozwój postaci – bo to on będzie stanowił o sile i charakterze tego chapteru. Ekipa: @Nóż @goldonmywrist @vabeni @ZagramPojebaPisacPW @1Neesqik @malik_smietana @rodeo @stokilowagi@Nathalyne@idiot doom spiral@szeryfuwa@Nina@street law@Sam@kielonws@Arigiine@Mimik @Madziula @skante @Bosman @definicja hustler @Sayaki21 @lorenc
-
Hellbound Angels MC; Beachside chapter Południowa Kalifornia połowy lat 90. była miejscem intensywnej rywalizacji między klubami motocyklowymi. Venice, od lat kojarzone z dominacją Mongols MC, uchodziło za jeden z najtrudniejszych rejonów, w których można było utrzymać stabilną obecność. W tym kontekście Seth Myers – znany w środowisku jako charyzmatyczny lider i doświadczony klubowy weteran – uznał, że HAMC potrzebują przyczółka właśnie tutaj. Założenie Beachside Chapter w 1995 roku było zarówno aktem odwagi, jak i strategiczną decyzją. Celem było wsparcie pozostałych oddziałów Hellbound Angels MC w rejonie Los Santos oraz zabezpieczenie zachodniego wybrzeża przed rosnącymi wpływami rywali. Venice miało być buforem, punktem logistycznym i symbolem obecności Hellbound Angels w sercu terytorium przeciwnika. Beachside Chapter od początku wyróżniał się spójnym charakterem. W szeregi oddziału wchodzili głównie biali motocykliści z lokalnych społeczności Venice i okolicznych dzielnic. Wielu z nich dorastało w cieniu kalifornijskiej kultury surfingu i skateboardingu, gdzie lojalność wobec „swoich” była normą. Ich jednorodność nie wynikała z formalnych zakazów, lecz z lokalnych więzi i tradycji środowiska motocyklowego w tym rejonie. Klub podkreślał wartości braterstwa, dyscypliny i gotowości do wspierania innych oddziałów. Nowi rekruci przechodzili klasyczną drogę – od hang-arounda, przez prospekta, po pełnoprawnego członka z naszywkami. W Beachside wyjątkowo dbano o testowanie lojalności i wytrwałości prospektów: udział w przejazdach wysokiego ryzyka, pomoc przy organizacji wydarzeń i wsparcie logistyczne dla innych chapterów były traktowane jako dowód oddania. Chociaż Beachside musiał utrzymywać silną pozycję wobec Mongols MC, jednocześnie dbał o swój wizerunek wśród mieszkańców Venice. Organizowano przejazdy charytatywne, wspierano lokalne warsztaty motocyklowe i nawiązywano współpracę z właścicielami barów oraz punktów usługowych. Imprezy dla społeczności – zloty motocyklowe, koncerty czy pikniki – pomagały ocieplić wizerunek i pokazywały, że Hellbound Angels MC nie są jedynie surowym klubem motocyklowym, ale również częścią lokalnej tkanki społecznej. Dzięki Beachside Chapter sieć Hellbound Angels MC zyskała stabilny przyczółek na zachodnim wybrzeżu. W trudnym i ryzykownym rejonie Venice klub nie tylko przetrwał, ale stał się przykładem determinacji i solidarności. Wspomina się go jako rozdział, który udowodnił, że Hellbound Angels MC potrafią działać nawet w sercu wrogiego terytorium, jednocześnie utrzymując dobre relacje z lokalną społecznością. Na początku 2024 roku pierwszy prezes Beachside Chapter, Seth Myers, ogłosił, że rezygnuje z funkcji Presidenta ze względu na wiek i pogarszający się stan zdrowia. Decyzja ta nie była łatwa – to on w 1995 roku powołał do życia oddział w jednym z najtrudniejszych rejonów i przez dekady prowadził go przez konflikty, wyzwania logistyczne i kluczowe momenty dla całej sieci Hellbound Angels MC. Myers nie opuścił jednak klubu. W miarę swoich możliwości nadal pojawia się w kamizelce z insygniami HAMC podczas ważniejszych wydarzeń Beachside Chapter – zlotów, rocznic czy przejazdów upamiętniających braci. Z dystansu, ale z dumą, obserwuje teraz młodsze pokolenie, które przejęło stery. Często, gdy sytuacja wymaga doświadczenia i spokojnej rady, podpowiada swoim następcom, przekazując wiedzę zdobytą przez niemal trzy dekady. W ten sposób Myers pozostaje żywą legendą Beachside Chapter – symbolem tradycji, lojalności i braterstwa, które od zawsze definiowały Hellbound Angels MC. Operation Broken Wings; W 2018 roku lokalne służby porządkowe Los Angeles przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę operację pod kryptonimem Operation Broken Wings, wymierzoną bezpośrednio w Beachside Chapter Hellbound Angels MC. Celem akcji było rozbicie struktur oddziału działającego w Venice i osłabienie jego pozycji w całej sieci klubu. Śledczy twierdzili, że zgromadzili wystarczające dowody, by postawić zarzuty większości aktywnych członków. Kluczową rolę odegrały zeznania byłych motocyklistów związanych niegdyś z Beachside – ludzi, którzy z różnych powodów zniknęli z miasta i nigdy nie zostali ponownie odnalezieni. W grę wchodziły oskarżenia o handel narkotykami i bronią, pranie brudnych pieniędzy, wymuszenia oraz inne przestępstwa finansowe. Operacja była dla HAMC bolesnym ciosem. Większość członków została tymczasowo wyeliminowana z ulic, a działalność oddziału praktycznie zamarła na niemal cały rok. Mimo tak dotkliwego uderzenia, nie udało się jednak zebrać dowodów przeciwko wszystkim. Niewielka grupa motocyklistów, w tym zasłużony stary President, uniknęła najcięższych zarzutów i pozostała na wolności, podtrzymując ducha klubu w najtrudniejszym okresie. Rok 2019 przyniósł powolne odrodzenie. Beachside Chapter, choć osłabiony i zmuszony do ostrożniejszych działań, zaczął odbudowywać swoje szeregi, kontakty oraz pozycję w Venice. Stopniowy powrót na ulice był wyraźnym sygnałem: mimo dotkliwych strat, Hellbound Angels MC – Beachside potrafił podnieść się po najpoważniejszym ciosie w swojej historii i ponownie zaznaczyć swoją obecność na mapie miasta. Hellbound Angels MC/Mongols MC W późnych latach 90. i na początku 2000. napięcie między Mongols MC a Hellbound Angels MC w Venice osiągnęło punkt krytyczny. Oba kluby rościły sobie prawa do strategicznych terenów nadmorskich i tras biegnących przez Venice, kluczowych dla przepływu ludzi, towarów oraz wpływów w całym regionie Kalifornii Południowej. Początkowo były to jedynie sporadyczne konfrontacje podczas zlotów czy przejazdów – ostrzejsze spojrzenia, pojedyncze incydenty, prowokacje słowne. Z czasem jednak napięcia narastały, a małe utarczki przerodziły się w pełnowymiarowy konflikt. Seria prowokacji – od sabotażu motocykli, przez przejmowanie lokalnych barów jako symbolicznych „terenów wpływu”, aż po zuchwałe przejazdy przez terytoria rywala w pełnych barwach klubowych – sprawiła, że starcia stały się codziennością. Venice zmieniło się w pole bitwy, a mieszkańcy zaczęli unikać określonych tras po zmroku, wiedząc, że wystarczy chwila, by przypadkowy przejazd przerodził się w konfrontację dwóch potężnych grup. Beachside Chapter Hellbound Angels MC, jako plażowy bastion klubu, znalazł się w samym epicentrum tej wojny: musiał bronić wpływów i terytorium, jednocześnie pełniąc funkcję logistycznego zaplecza dla innych oddziałów. Choć żadna strona nie zdobyła ostatecznej przewagi, obie z czasem wyczerpały się ciągłymi starciami. Nie doszło do formalnego porozumienia ani traktatu pokojowego – wojna zakończyła się jedynie cichym, niewypowiedzianym zawieszeniem broni. Mimo to napięcie nigdy nie zniknęło. Zarówno w Venice, jak i w innych częściach Stanów Zjednoczonych, wrogość między Mongols MC a HAMC pozostała głęboko zakorzeniona w kulturze obu klubów. W kolejnych latach rywalizacja przybrała subtelniejsze formy: sporadyczne sabotaże motocykli, „przypadkowe” przejazdy w pełnych barwach pod domem klubowym przeciwnego klubu czy demonstracyjne pojawianie się na wydarzeniach blisko siebie nawzajem. Te drobne akty wrogości stały się niemal rytuałem – symbolem starej nienawiści, która przekracza granice miast i oddziałów. To już nie była jedynie lokalna wojna HAMC z Mongols MC. Na poziomie całych Stanów Zjednoczonych oba kluby mają w naturze wzajemną niechęć, pielęgnowaną od dekad. Nawet gdy otwarty konflikt wygasł, historia rywalizacji i urazów z przeszłości sprawiła, że każdy kontakt między nimi miał w sobie napięcie i możliwość eskalacji – jak żarzące się węgle pod popiołem, gotowe znów zapłonąć. Hellbound Angels to odpowiednik istniejącego w świecie realnym klubu motocyklowego. Klub, który odwzorowujemy wielokrotnie zaznaczał, że nie życzy sobie korzystania z ich marki w grze - za zgodą poprzedniej ekipy, która grała juz podobny projekt - zapozyczyliśmy nazwe. Po ponad pół roku przerwy wracam do RP i udało mi się zebrać w większości swoją starą ekipę – chłopaków, z którymi gram i znam się od lat. Po lekkiej selekcji zespołu chcemy wrócić do korzeni, tym razem w nieco innym wydaniu. Wraz z obecną ekipą najlepiej odnajdujemy się w klimatach Vespucci. Nie zamierzamy po raz kolejny odpalać Mongols ani Vagos, bo tego było już naprawdę sporo. Wybór padł na klub inspirowany HAMC, oczywiście pod inną nazwą i z innym logiem, historia wielokrotnie pokazała, że oryginalny klub nie życzy sobie korzystania z ich nazwy czy symboli, więc to nasze zabezpieczenie. Warto dodać, że podobny projekt był już kiedyś na serwerze bazujemy na pomyśle chłopaków, którzy grali pierwotnie w Mirror Park. Aplikacja wygląda tak, jak wygląda to nasza pierwsza próba w tym formacie. Zależało nam aby znalazło się w niej jak najmniej bezpośrednich odniesień do klubu, na którym się wzorujemy. Większość tekstu została stworzona od podstaw. Choć mogliśmy skorzystać z gotowych materiałów poprzedniego zespołu (mieliśmy ich zgodę na użycie większości treści, by kontynuować historię), woleliśmy spróbować czegoś własnego. Zaczynamy z gotowym backgroundem, który będziemy rozwijać w trakcie gry. To, co zaczynamy teraz, jest jedynie fundamentem, który w miarę upływu czasu będzie się wzbogacał o nowe wydarzenia, dramaty, sukcesy i porażki. Nie traktujemy tego jak zamkniętą historię, ale raczej jak początek czegoś, co ma ewoluować w czasie. Wiemy, że nie ma jednej uniwersalnej definicji tego, czym jest gang motocyklowy, więc nie zamierzamy sztywno trzymać się jednego obrazu, ale raczej podążać za tym, jak nasze postacie się rozwijają i jakie wybory podejmują. Ważne jest dla nas, by ta organizacja była w pełni żywa, z realnymi ludźmi, ich problemami, ambicjami i dylematami. Z tego względu kluczowym dla nas elementem jest właśnie rozwój postaci – bo to on będzie stanowił o sile i charakterze tego chapteru. Ekipa: @Nóż @goldonmywrist @vabeni @ZagramPojebaPisacPW @1Neesqik @malik_smietana @rodeo @stokilowagi @Bsk @Nathalyne @idiot doom spiral @szeryfuwa @Nina @street law @Sam @kielonws @Arigiine @ixenea @Mimik @Madziula @Mirabelek @LaMiradaPunks @jjayjoker
