Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'bps' .
-
Black P. Stones (The Jungles) to afroamerykański gang uliczny spod parasoli Bloods położony w nisko dochodowych budynkach mieszkalnych w dzielnicy Baldwin Village (zwane również jako The Jungles) w południowo-zachodniej części Los Angeles. Sam gang powstał w Chicago już pod koniec lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku za sprawą Jeffa Forta i Eugene Hairstona. Oddział gangu Black P. Stones w Los Angeles powstał za sprawą Tee Rodgersa (S.I.P) który wraz ze swoją rodziną przeprowadził się z Chicago do Los Angeles w wieku trzynastu lat. W różnicy do Chicago i innych miejsc w Stanach Zjednoczonych gdzie stacjonują Black P. Stones (np. St. Louis czy Memphis) ci z Los Angeles podlegają pod Bloods a nie jak na przykład pod /niepodległych/ BPS spod People Nation. Do rywali The Jungles zalicza się między innymi 18th Street Gang (diss faketeens), Rollin 40's Neighborhood Crips (diss funkies), School Yard Crips (diss skrap yards), Rollin 60's Neighborhood Crips (diss sissies), Rollin 90's Neighborhood Crips (diss natts), Rollin 100's Neighborhood Crips (diss huney bunns), Rollin 30's Original Harlem Crips (diss dirties), wszystkimi gangami East Coast Crips (diss cheese toast) czy chociażby Venice Shoreline Crips (diss shoelaces) - lista jest jeszcze większa. Do przyjaznych gangów wlicza się m.in Rollin 20's Neighborhood Bloods, Playboy Gangster Crips, Hoover Criminals Gang, Inglewood Family Gangster Bloods czy chociażby City Stone Black P. Stones którzy położeni są w dzielnicy West Adams i podobnie jak The Jungles, również są BPS. Członkowie The Jungles afiliują się z drużynami Saint Louis Cardinals, Pittsburgh Pirates, Chicago White Sox czy chociażby Boston Red Sox. Znani raperzy z The Jungles to między innymi grupa raperska Baby Stone Gorillas czy nieżyjący już Lil Nfant który został zamordowany w listopadzie 2021 roku. OPERATION RED DAWN W maju 2011 roku członkowie Black P. Stones zostali uderzeni aktem oskarżenia zwanym "Operation Red Dawn" skierowanym wobec między innymi handlu narkotykami na dużą skalę przez członków gangu. Owocem pracy FBI i LAPD było aresztowanie ogromnej ilości członków domniemanego gangu i przechwytanie różnorodnej broni palnej, dwudziestu pięciu kilogramów marihuany, stu trzydziestu pięciu gramów PCP, blisko dwóch kilogramów kokainy i lekko ponad czterdzieści jeden kilogramów metamfetaminy. "Departament Sprawiedliwości angażuje się w długoterminowe podejście do bezpieczeństwa publicznego, strategię polegającą na usuwaniu zagorzałych gangsterów z ulic, ale także pomaganiu lokalnym społecznościom w odzyskaniu, odbudowie i rewitalizacji ich dzielnic. Dzisiejsza akcja wymierzona gang Black P. Stones jest najnowszym przykładem naszych wspólnych wysiłków na rzecz identyfikacji, prowadzenia dochodzeń i ścigania osób odpowiedzialnych za sprowadzenie nieszczęścia do naszych społeczności." - powiedział sędzia federalny André Birotte Jr. W dokumencie operacyjnym wspomniano również, że gang w tamtym okresie (maj 2011) posiadał blisko 900 udokumentowanych członków z czego ponad dwustu znalazło się pod operacją Red Dawn. Nie była to pierwsza większa akcja służb wobec gangu, w 2006 roku wobec BPS powstała operacja o nazwie "Stone Cold" na wskutek której aresztowano równie sporą ilość członków gangu. BABY JAMIE GANKG Pod koniec środy 10 kwietnia 2024 roku w dzielnicy Baldwin Village zastrzelono 15-letniego chłopca. O 17:41 funkcjonariusze zostali wezwani przez system Shot Spotter pod numer 4101 Buckingham Road, gdzie znaleźli na ulicy 15-letniego chłopca z raną postrzałową głowy. Ofiara została zabrana do szpitala Children's Hospital w Los Angeles, gdzie stwierdzono zgon. Film z aplikacji Citizen App dokumentuje krew na przejściu dla pieszych na skrzyżowaniu Santa Rosalia Drive i Buckingham Road. Świadek na nagraniu wskazał, że chłopiec w chwili postrzelenia wyszedł ze swojego mieszkania z telefonem w ręku. Jak poinformowała policja, zatrzymano osobę mogącą przyczynić się do morderstwa 15-letniego chłopca. Jak podaję wiele źródeł, chłopiec został zamordowany przez członka 18th Street Gang, który po zadaniu pytania chłopcu "Skąd jesteś?" usłyszał według niego złą odpowiedź, co doprowadziło do jego śmierci. Policja nie ma więc wątpliwości że śmierć chłopca ma podłoże porachunków gangów pomiędzy Black P. Stones i 18th Street Gang. Dzień później (11 kwietnia) odbył się candle light ku czci zamordowanego 15-letniego Jamela Wilsona. Na wydarzeniu zgromadziło się blisko ponad pięćdziesiąt osób, głównie przyjaciół i rodziny, ale zauważono również lokalnych działaczy społecznych. W miejscu śmierci 15 latka pojawiła się kartonowa podobizna zamordowanego chłopca, świeczki oraz karton z podpisami najbliższych. Jak udało się ustalić użytkownikom platformy Reddit (r/SaBanging), Jamel Wilson należał do gangu Black P. Stones gdzie miał pseudonim Baby Jamie i aktywnie działał na ulicy. Mama zamordowanego chłopca, Takisha Wilson skomentowała rzekomą przynależność do gangu swojego zmarłego syna - "Moje słoneczko nie zrobiło by nikomu krzywdy, on po prostu znał się z tymi ludźmi, nie był złym dzieckiem". Jednocześnie znegowała przynależność swojego syna do lokalnego gangu, za co internauci zrzucili na nią niemały hejt.
-
Choć epidemia Cracku wybuchła blisko czterdzieści lat temu to specyfik ten cieszy się dużym uznaniem w dzisiejszych czasach. Białawe kryształki o różnym kształcie i wielkości, które są pochodną królowej koloru białego - Kokainy. Crack to jeden z tych narkotyków, które działają najszybciej na organizm człowieka - cztery sekundy od zażycia gwarantują mocną sieczkę w głowie. Produkowany jest zazwyczaj najtańszymi metodami, przez co jego cena na rynku wzbudza jeszcze większy apetyt wśród zdezelowanych narkomanów. Stężenie kokainy w pochodnej substancji sięga zazwyczaj czterdziestu procent, w zależności od grupy docelowej jak i producenta. Najpopularniejszym sposobem dawkowania jest podgrzewanie i wdychanie oparów za pomocą prostej lufki. Jednym z najważniejszych aspektów po stronie dilerów jest krótki czas działania narkotyku oraz silne uzależnienie psychiczne, co sprowadza się do tego że narkomani wracają w dość krótkim czasie po kolejną działkę. Podobnie jak do każdego narkotyku, crack uwalnia dopaminy w mózgu co prowadzi do dużego stanu euforii, pobudzenia, zmniejszenia samokrytyki. Czas trwania fazy wynosi maksymalnie trzydzieści minut, brak kolejnego ''strzału'' u zażywającego przekłada się na ogromną agresje, co prowadzi do wzrostu poziomu przestępczości poprzez próby poszukiwań szybkiego zarobku na kolejną działkę ulubionego narkotyku. W mediach widzimy coraz to więcej reportaży o nowych specyfikach, ich konsekwencjach na wpływ zachowania społeczeństwa czy same skutki zdrowotne. Crack działa podobnie do fentanylu zmieniając ludzi w zombie bądź zwierzęta. Napędza nieetyczne zachowania w miejscu gdzie akurat ta osoba się znalazła, na różnych platformach można dostrzec nagranych narkomanów w świetle ich dnia dziennego. Skutki zdrowotne zazwyczaj charakteryzują się zaburzeniami psychicznymi, chorobami serca oraz mózgu i wyniszczeniem organizmu.
