Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'chaos' .
-
Zyreese Lavoer alias reese! - Fuckstar Living Zyreese Lavoer, dwudziestotrzyletni zakochany w środkach na receptę przedstawiciel nowej fali artystów wywodzący się z Fort Worth, w Texas. Przyszedł na świat ósmego stycznia dwutysięcznego drugiego roku. Wychowany w dość zamożnej rodzinie w zachodniej części Murda Worth, gdzie uczęszczał do Arlington Heights High School, cieszył się szczęśliwym dzieciństwem z dwojgiem kochających rodziców i młodszą siostrą. Początkowo zainteresowany footballem, dość szybko i z bólem zrezygnował z drogi sportowca przez astmę która towarzyszy mu w życiu. Reese!, bo taką ksywą się posługuje, nim wszedł w muzykę zaczynał od trollowania podziemnych artystów przez Instagram i Twitter. Pierwszą styczność z muzyką Zyreese zaliczył w jedenastej klasie, kiedy to spopularyzowało się pluggnb, głównie na platformach takich jak Soundcloud. Chłopak kumplował się wtedy z wchodzącymi w to artystami, z którymi zazwyczaj przesiadywał na komunikatorach głosowych lub grał w gry. Popalający trawkę chłopak łapał zainteresowania od swoich rówieśników co wciągało go głębiej i głębiej. Wcześniej, cztery lata wstecz wydał zaledwie kilka piosenek, ale żadna nie dostała więcej niż kilkaset wyświetleń, a na dodatek spadły z platform streamingowych przez brak licencji do beatów i kłótnie chłopaka z równie małymi producentami. Jedynym co zostało, to archiwalne nagrania z platformy Triller, gdzie Zyreese wyginał się do swoich słabo wykonanych utworów. Oczywiście do dziś korzysta z spiraconego FL Studio i wtyczek do niego. Muzyka którą tworzy wyrosła z wcześniej wymienionego pluggnb. Jest bardzo chaotyczna, często gryząca w ucho dla świeżego i nie wciągniętego jeszcze słuchacza. Utwory często są specjalnie brudzone w obróbce by wprawić odbiorcę w dyskomfort i trafić do określonej grupy która to czuje. Teksty przepełnione są narkotykami, kobietami, szybkim życiem i intensywną seksualnością, ale wchodzi też na tematy śmierci, krwi czy obojętnego podejścia do życia. Ewidentnie stara się przyciągnąć większe grono fanów swoim brzmieniem, które jest unikalne i odświeża aktualną scenę. Często podkreśla, że nie tworzy muzyki dla wszystkich, a raczej dla tych, którzy potrafią zostać w jego chaosie. Słuchając Reese!, chce się wracać po więcej. Zostawia po sobie ślad i ciężko o kogoś jak on. Na swoich profilach w mediach społecznościowych lubi paplać głupoty, często nie nawiązujące w żaden sposób do jego twórczości. Na dzień dzisiejszy, niedojrzały młody dorosły z twarzą dziecka mieszka w Los Angeles, gdzie pcha dalej to, co kocha, razem ze swoimi dawno poznanymi przyjaciółmi. Mimo wszystko, stawia głównie na siebie. Dobrze wie ile jest wart i co może osiągnąć swoją ciężką pracą. Jego marzeniem jest zostanie bycie okrzykniętym głosem nowej fali, i wybawcą sceny muzycznej. Nie niesie ze sobą żadnego przekazu, bo nigdy nie był poprawny z tym co robi. Zyreese trzyma się swojej drogi i nie chce z niej zbaczać. Nie chce zostać kolejnym produktem z którego pozbyto się całego charakteru i smaku. Największą wadą chłopca jest mały zapał, potrafi wydawać muzykę i udzielać się przez tydzień po czym znikać na kolejne dwa. Nie bierze na siebie żadnych konsekwencji związanych z przerywanym działaniem. Może być to związane z problemami, lub po prostu wskazywać na lenistwo. Swoją karierę nazywa Fuckstar Living, co pewnie wywodzi się z jego upodobań którymi jak można było się spodziewać są kobiety i narkotyki. W ostatnim czasie, zaczął działać dużo więcej niż kiedykolwiek, może stara się w ten sposób wyrzucić złe myśli z głowy, lub po prostu czuje, że to ostatni moment na wejście wyżej.
