Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'cratez' .
-
Ceslaus Schneider - Urodzony w pięknym Kraju Europejskim o nieziemskiej historii, która sięga daleko daleko przed naszymi pradziadkami. Cratez bo tak na niego mówili w Niemczech, wyjechał właśnie z nich po nieudanej karierze muzycznej. Ceslaus został oszukany przez nie jedną wytwórnie, które chciały go promować zostając prawie bankrutem. Po tym wszystkim uciekł w głąb Niemiec, uciekając do pracy. Oczywiście życie nie pisze prostych scenariuszów i naszemu raperowi też nie napisało, trafił do domku z ćpunem a drugi był alkoholikiem - szybko stamtąd uciekł bo niespełna po trzech tygodniach. Wtedy też uciekł do Holandii zwiedzając nowy kraj, zaczynając nową drogę pracy, hurtownia ryb bo właśnie taką prace miał Cratez przed wyjechaniem do Stanów Zjednoczonych, nie ukrywajmy zarobił nie mało pieniędzy co widać po jego stanach konta pracował od rana do nocy, by tylko mieć lepszy start właśnie w Los Santos. Nie ważne gdzie pracował, zawsze tworzył muzykę, jak jej nie nagrywał to ją pisał w wolnych chwilach od pracy. Po co zjawił się w Santos? Zjawił się, poszukując lepszego życia, lepszej wytwórni, która nie oszuka go znów na pieniądze i wydanie płyty. Facet po przyjezdzie do Los Santos poszukiwał studia w którym wyda swój pierwszy numer, trafił na Epps, napisał do niego umawiając sie na nagranie pierwszego hitu - Cratez zamówił studio na wiele godzin, do którego oczywiście się udał. Po wielu godzinach, przez które sam tyle siedział - popełniał wiele błędów w swoim głosie, ciągle przerywając nagrywanie. Jednak po długim czasie udało się nagrać piosenkę, studiowcy wzięli się do pracy, podbijając jego głos.. Aby zrobić z niego coś niezwykłego, choć nigdy nie mieli doczynienia z Niemieckim rapem. Finalnie piosenka wyszła po ich myśli a już niedługo trafi na playlisty wielu osób, które uwielbiają Niemiecki styl. Twórczość: Social Media: Lifeinvader
