Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'park village' .
-
Cody Watley - od młodzieńczych lat był zmuszony do pracowania, żyjąc w domu, gdzie wiecznie brakowało wszystkiego, oprócz alkoholu. Młody Watley nie ukończył wielu klas w swojej edukacyjnej karierze, zastąpił to najróżniejszymi formami zatrudnienia. Dorabiał na magazynach, jako pomoc na warsztatach, przynosił pieniądze, które regularnie tracił czy to przez głupotę nieletności, czy przez ojca, który nie miał problemu z zabraniem mu pieniędzy, przy okazji przestawiając kilka kości. Wieczory i noce to ucieczka od domowych problemów, do znajomych z wioski, do swojego otoczenia. Włóczenie się po ulicach, śmietnikach, galeriach - na przemian bijąc innych lub samemu będąc bitym. Robił to co pozostali w jego wieku, starał się zaimponować dużym ziomkom, popisywać w tym, kto zrobi bardziej ryzykowną akcję, kto dorwie czarnucha z opozycyjnego gangu. W tamtym czasie, popełnił swój pierwszy, poważny błąd - trafił do więzienia za większą kradzież, jakiej dokonał w miejscu swojej pracy. Po wyroku, nie było już dla niego miejsca nigdzie, gdzie zrobiliby z niego porządnego człowieka, o poprawnie ustawionej moralności. Wylądował z powrotem tam, gdzie zaczynał, na Park Village. Zmieniło się tyle, że teraz był większy i silniejszy. Ojciec przestał być zagrożeniem. Watley poświęcił się temu, dlaczego kradł z magazynów, najróżniejsze części. Teraz i wcześniej - spędzał długie godziny na szlifowaniu swojego talentu, operowaniu bronią, poznawaniu całej mechaniki funkcjonowania tego śmiercionośnego żelastwa. Najpierw przeczyścił broń jednemu, potem naprawił drugiemu. Dalej jego historia rozwinęła się krok po kroku, a czarnuchy z wioski wiedziały, że jeśli chcą mieć sprawną broń, powinny przyjść do Watleya. Na dni dzisiejsze, chłopak wyrobił sobie opinię, i wydłużył listę kontaktów. Jego codzienność to zbieranie części, zamienników, wszystkiego co może się przydać do złożenia nowej sztuki broni. Skupuje od czarnuchów, znajomych - bronie użyte w przestępstwach, te nienadające się do niczego; po nocach rozkłada je na części i kolekcjonuje do momentu, aż nie uda mu się skleić wszystkiego w jedną całość. Żyje z części, które składa na nowo, dając popsutemu, niekompletnemu sprzętowi nowe życie.
-
Brandon O'Conner - od nastoletnich lat był zmuszany do nauki, żyjąc w domu na Davis, gdzie nie brakowało co prawda pieniędzy, ale przewijało się też dużo alkoholu. O'Conner jest w trakcie kończenia edukacji szkolnej; jest dość dobrym uczniem, jeżeli chodzi o naukę. W międzyczasie dorabiał z chłopakami na blokach - latając z „tematem” przynosił kasę, którą regularnie tracił przez swoją głupotę i nieumiejętność zarządzania pieniędzmi. Rodzice dawali mu czasem pieniądze, a on w nocy im je oddawał. Przy okazji zaczął coraz bardziej ogarniać informatykę. Jest jednym z najlepszych w klasie - napisanie dla niego strony internetowej to kwestia dosłownie paru minut, ale dalej robił to, co każdy w jego wieku: chciał zaimponować ziomkom z osiedla, popisywać się, kto kogo „nawali”, kto zrobi bardziej dynamiczną, ryzykowną akcję, kto dorwie typka z innego gangu. W tym czasie popełnił swój pierwszy poważny błąd - zamiast uciekać, wolał się schować, przez co oberwał około siedmioma kulami w ciało. Po tej akcji nie było już odwrotu od tego świata. Wylądował z powrotem tam, gdzie zaczął, czyli na Park Village. Zmieniło się tylko to, że już nie postrzega nauki jako najpotrzebniejszej rzeczy w życiu - rodzice przestali go tak bardzo zmuszać do nauki. O'Conner poświęcił się temu, żeby zarobić kasę. Zaczął powoli projektować stronę internetową na fałszywych IP, gdzie można było kupić narkotyki. Spędzał długie godziny na ogarnianiu tej strony - chciał, żeby była dosłownie nieuchwytna, tak jak cały proces sprzedaży przez nią narkotyków. Dalej jego historia rozwijała się krok po kroku, a kolesie z wioski wiedzieli, że jeśli chcą coś ogarnąć przez neta, powinni podbijać do O'Connera. Na dni aktualne chłopak wyrobił sobie dobrą opinię na wiosce i powiększa listę kontaktów. Jego codzienność to zbieranie części do komputerów, kradzieże elektroniki i ogarnianie nielegalnych stron internetowych. Skupuje od znajomych niedziałające urządzenia elektroniczne - te, które są już tylko do kosza - po nocach rozkłada je na części i kolekcjonuje, aż się nie przydadzą. Żyje z nielegalnej strony internetowej powiązanej z dragami, z kradzieży elektroniki i daje popsutemu, niekompletnemu sprzętowi nowe życie.
