Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'r30ohc' .
-
MAMA’S HOLE BURGERS – real greasy, real dirty, real fuckin’ good. Come hungry, leave filthy. Taste so wrong it’s absolutely right. Mama's Hole Burgers to lokalna knajpa z okolic Davis. Właścicielem tej budy z burgerami, która usytuowana jest w jednym z najbardziej niebezpiecznych miast świata, jest niejaki Warren Hollace. Na pierwszym planie są burgery – i to nie byle jakie, bo według przepisu, który przez pewien czas dopracowywał sam szef kuchni, Ben Fosher, ziomek matki Warren Hollace. Do tego dochodzą klasyczne dania na szybko, jak choćby fryty. Cały ten biznesik działa pod lekką przykrywką – klimat raczej gangsterski, nie brakuje tu szemranych wymian i podziemnych układów. Dla właściciela to przede wszystkim pralnia pieniędzy, ale przy okazji burgerownia ma się wyróżniać wyrazistym smakiem i konkretnym mięsem. Nie chodzi tu o kolejną nudną budę z podgrzewanym syfem. Ma być porządne jedzenie, po którym nie tylko się oblizujesz, ale i pewnie ubrudzisz po łokcie. A jak już raz wgryziesz się w burgera spod ręki Bena, to wrócisz po więcej szybciej niż niektórzy po działkę do swojego dilera. Położenie na Davis daje sporo do myślenia – jedni mogą się spodziewać eleganckiego miejsca z koktajlami z całego świata, a inni raczej widzą to jako brudną, zadymioną miejscówkę z petardą w bułce, gdzie można też dogadać jakiś deal albo przewinąć trochę kasy za towar. Powód wyboru tej miejscówki jest banalnie prosty – właściciel postanowił otworzyć burgerownię tam, gdzie sam mieszka. Do tego doszła kwestia taniego gruntu. Lokal niedawno przeszedł konkretny remont, ktoś ewidentnie wpakował w to pieniądze. Widać, że plan zakłada przyciągnięcie nowych ludzi i zaskoczenie ich jakością. Na start to właśnie właściciel ma stać za grillem i serwować swoje specjalności.
