Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'touge' .
-
Midnight Syndicate to nie jest kolejny klub kolekcjonerów drogich zabawek z salonu. To kolektyw ludzi, dla których granica między maszyną a kierowcą zaciera się w momencie przekroczenia 5000 obrotów. Nie interesują nas mety, roczniki ani logotypy na grillu. Możesz przyjechać rdzawym Japońcem z lat 90. albo najnowszym europejskim coupe, jeśli potrafisz utrzymać tempo w ciasnym nawrocie, masz u nas szacunek. Liczy się tylko technika, opanowanie i instynkt. Touge to nasza świątynia. Kręte drogi Vinewood Hills to miejsce, gdzie hartuje się charakter - tam, gdzie błąd oznacza lot w przepaść, a nie tylko porysowany lakier. To tutaj wygrywa nie najmocniejszy silnik, a ten, kto później hamuje i perfekcyjnie trafia w Apex. Midnight Syndicate Group działa jak dobrze naoliwiona maszyna ale żadna maszyna nie działa bez ludzi. Tu nikt nie zostaje z tyłu. Jeśli rozbijesz auto na trasie, nie kończysz wieczoru na poboczu, kończysz go w garażu, razem z nami, doprowadzając swoją maszynę z powrotem do życia. Nie jesteśmy hierarchią. Każdy kierowca i każdy mechanik ma głos, bo każdy dokłada swoją część do całości. To nie tylko jazda to zaufanie, współpraca i wspólna odpowiedzialność za tempo, które narzucamy. Kiedy noc zapada nad Los Santos, schodzimy z gór do miasta. Kanały, doki, ciasne sekcje i szybkie sprinty między światłami stają się naszym drugim środowiskiem. Nie szukamy poklasku, szukamy perfekcyjnej linii przejazdu. Oficjalnie? Niektórzy z nas prowadzą warsztaty, inni własne biznesy. Nieoficjalnie jesteśmy cieniem czymś, co lokalny department widzi tylko na nagraniach z kamer, gdy przemykamy przez skrzyżowania. Nie mamy szefa. Nie mamy jednego lidera. Jesteśmy syndykatem grupą równych sobie ludzi, których definiuje jedno: umiejętności i noc.
-
Kilnayā Workshop/Studio - prowadzony od pierwszej połowy roku 2021 warsztat oraz studio tuningowo/wrappingowe założone przez sympatyków japońskiej motoryzacji, trzymające w swoich szeregach wielu profesjonalnych kierowców/mechaników z latami doświadczenie w swoim zawodzie, wszyscy połączeni przez jedną pasję, upiększania oraz zwiększania mocy swoich czterech kółek. Z czasem zaś sam lokal zaczął się dość dynamicznie rozwijać, z dnia na dzień warsztat zmienił się nie do poznania, duże zyski doprowadziły do tego że na ulice Los Santos i okolic zaczęły wyjeżdżać coraz to ciekawsze projekty z pod rąk mechaników z Kilnayi. Ale to już stare dzieje. Touge - z japońskiego prawie dosłownie “przełęcz”, nawiązująca do górskich przełęczy czy też do jakichkolwiek ciasnych górskich/górzystych dróg. Mimo iż sam termin wywodzi się z Japonii, tak samo kultura “touge” rozwijała się dość mocno w Stanach Zjednoczonych, czy to w okresie gdzie importy były bardzo popularne czy nawet też i po. Wielu kierowców podejmowało się ryzykownych przejazdów w wyżej wymienionych drogach, z czasem stały się one niezwykle popularne ze względu na to jak wymagające one były, zależnie od dróg odbywały się tam tradycyjne wyścigi, próby czasowe, ale też tak zwany wyścig w “kota i mysz”, gdzie jeden kierowca miał za zadanie jechać za drugim z celem wyprzedzenia go. Wiele mediów podłapało ten temat, jak i w negatywny sposób tak i też w pozytywny, przykładowo poprzez program “Hot Version International” oraz wielu mniejszych kanałów internetowych zamieszczających amatorskie nagrania z “touge”. Midnight Club - grupa kierowców z Tokyo która spopularyzowała kulture wyścigów na autostradach, dokładniej na Bayshore Route inaczej nazywana w japonii Wangan, która przebiegała pomiędzy Tokyo a Yokohamą. Sam zamysł wyścigów był dosyć prosty, zamiarem jazdy po autostradach było wyciąganie z wozów jak najwięcej, wcześniej wspomniane Wangan nadawało się do tego idealnie, samochody wyciągamy tam monstrualne prędkości, nawet jak na czasy dzisiejsze. Do samej grupy dołączyć było bardzo ciężko, średnia członków wynosiła około 30 kierowców, a w samej grupie samochody używane w cale nie zmykały się na Japońskim rynku, niezwykle popularne były też Pfistery. Z czasem sama idea wyścigów na autostradach rozwineła się globalnie, zaczynając powoli od krajów Europejskich po stany zjednoczone. Jedna z takich grup rozwineła sie także w Los Santos, co ostatnimi czasy jest coraz bardziej zauważalne na drogach ekspresowych, na drogach można było usłyszeć prawdziwe potwory czy to Europejskie, czy to Amerykańskie czy Japońskie, z czego wiele nich miało w wielu miejscach stickery Midnight Club LS. Z czasem jazda po autostradach została mocno "rozreklamowana" i przez dlugi okres czasu widok szybko przejeżdżających samochodów na pętlach pył praktycznie widokiem co kilko dniowym o odpowiednio wieczornych/porannych porach, główny człon osób które rozpowrzechniły takowy styl jazdy odszedł na dłuższy czas w cień, skupiając się na swoich sprawach, lecz z czasem słuch o samochodach ze stickerami Midnight Club LS czy też Bay Shore/Bay Shore Racing Team ożył na nowo, zwłaszcza w okolicach małego warsztatu mieszącego się pod Vinewood Hills. Midnight Club LS - zgrupowanie które wyewoluowało właśnie z pracowników wyżej wspomnianego studia tuningowego Kilnaya. Sama grupa na poczatku skupiała sie głównie na rozwijaniu swojej pasji do motoryzacji pochodzenia Japońskiego, trzymając sie stricte kultury touge i śmigając po górach w swoich po składanych z sercem wozach. Z czasem cześć kierowców z ugrupowania zaczeła rozwijać się w strone klasycznych sportowych samochód Europejskich, a nawet Amerykańskich, rozwineło sie to wraz z rozwojem jazdy po autostradach które kierowcy powoli zaczęli nazywać swoim małym "wangan". W ten o to też prosty sposób mała grupa znajomych tunerów oraz kierowców zaczeła coraz bardziej pokazywać się w okolicach Los Santos, czy to na górskich drogach pasma górskiego Vinewood czyteż na szerokich pętlach Los Santos Freeway/Palomino Freeway. OOC Jak sporo osób wie gramy w klimatach touge/wangan od dłuższego już czasu w starej ekipie zebranej jeszcze za gry w Kilnaya Workshop. Ale wiadomo, czas leci, ludzie zmieniają zainteresowania, czy nawet też wypalają się, nie inaczej bylo z nami, sporo osób odeszło i sporo osób straciło zapał, tak samo było też z nami, każdy potrzebował przerwy. Role Play ma to do siebie że nie ważne na ile od niego odejdziesz, i taka do niego wrócisz, tak samo jest i teraz, wraz z @Janne__Ahonen wracamy do gry zaczynając powoli reszte ekipy i ożywiając troche ten ponury dół zwany Los Santos. Skupiać się będziemy tak jak wcześniej na klimatach wyżej wspomnianych, ale nie wyklucza to też że nie będziemy widywani w innych miejscach troche odbiegających od naszej typowej rozgrywki, gra jak zawsze będzie skupiać się pod przyjemną, klimatyczną rozgrywke. Wszystkich chętnych zapraszam na discord gdzie w razie pytań dowiecie się więcej. https://discord.gg/cwXCunAJYt POWIĄZANE PROJEKTY:
- 36 odpowiedzi
-
- touge
- street racing
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
