Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[InTheCage] Streszczenie ósmej gali Violent Fighting Federation by Oscar Smith. Wywiady eksluzywne z zawodnikami.


Vesa

Rekomendowane odpowiedzi

4cdPtbX.png

Streszczenie ósmej gali Violent Fighting Federation

Wstęp

Gala Violent Fighting Federation 8, czyli coś na co wszyscy czekali. Z jednej strony walka dwóch największych rywali w Social Mediach, Paulo Rodrigues z Kieranem Diazem, a z drugiej strony pojedynek ekspertów mieszanych sztuk walki, Tomasa Domino z Ronnie Westem. Gala miała opóźnienie z względów technicznych. Pół godziny po czasie na środek oktagonu wyszedł konferansjer, znany nam już Walter Parker. Zapowiedział on kartę walk, nagłośnieniem całej gali zajął się profesjonalista znany w całym Los Santos, wirtuoz muzyki elektronicznej Dj Doom, a my przechodzimy do karty walk.
Pierwsze zestawienie, Tony Carter kontra Marcus Flair w wadze średniej. Drugie zestawienie, waga lekka a w niej Keyarah Burks kontra Marcus Lopez, obaj zawodnicy debiutowali w tym pojedynku. Trzecie starcie, waga piórkowa kobiet, a w niej znana nam Vesper Andromeda, kontra debiutująca Lauren Rogers. Czwarte starcie, to już waga ciężka, a w niej Felipe Sanchez, kontra debiutujący Martin Lease. Piąte zestawienie, to waga średnia, Jason Scott kontra Raymond Mallboro. Co-Main Event, jako szósta walka. A w niej, Paulo Rodrigues oraz Kieran Diaz w kategorii średniej, obaj rywale mający do siebie negatywne podejście, chcąc pokazać kto jest lepszy! A Main Event, jest już wszystkim znany. Walka o pas wagi średniej, a w niej niepokonany Ronnie West, zmierzy się z Tomasem Domino. Tak, to jest ta walka na którą wszyscy czekali z niecierpliwością. Czy Tomas Domino odzyska pas, czy też Ronnie West opuści oktagon z pasem wagi lekkiej, jak i pasem wagi średniej. Tego się dowiecie w tym artykule!

Tony 'Demon' Carter kontra Marcus Flair - kategoria średnia

Pomimo iż była to pierwsza walka, była ona bardzo fascynująca i obaj zawodnicy pokazali w niej, iż są na nią dobrze przygotowani, a my przejdźmy do całej walki. W pierwszej rundzie, można było zauważyć sporą dominację z strony Tonego który wyprowadzał celne uderzenia w przeciwnika, mocno go obijając lecz Flair starał się również kontrować Tonego. W drugiej rundzie, Flair obił się i pomimo że Carter miał go przy klatce, Flair potrafił kontrolować dobrze rywala, świetnie wychodząc z niewygodnej pozycji. Trzecia runda, pokazała spore wymiany ciosów, w tej rundzie Flair przyjął defensywną pozycje, wyprowadzając częste uniki i obijanie Cartera w słabe punkty. Tak oto też poprzez werdykt sędziowski, po świetnej walce zwycięzcą był nie kto inny tylko Marcus Flair, który również wypowiedział kilka słów do wywiadu z jednym z naszych dziennikarzy, tuż po swojej debiutanckiej walce na ósmej odsłonie gali Violent Fighting Federation.

Cytat

Oscar Smith: Marcus, zwyciężyłeś w swoim debiucie na gali największej federacji MMA w Los Santos, jak się z tym czujesz?

Marcus Flair: Czuję się z tym świetnie, trenuję i jestem tutaj żeby spełniać swoje sny a to na pewno jeden z nich, lecz jestem pewny że to nie koniec moich marzeń. Moim głównym celem jest zawalczyć z moim największym idolem i mistrzem kategorii lekkiej - Ronnie West, darze go ogromnym szacunkiem - to osoba w którą jestem wpatrzony, to coś wspaniałego, że mogę uczestniczyć w tym wydarzeniu!

Oscar Smith: Pokazałeś się z niezłych umiejętności pięściarskich i parterowych, zdradzisz Nam - z kim przygotowywałeś się do walki?

Marcus Flair: To będzie... - trudniejszy temat, przygotowywałem się z moim ojcem który odszedł czterdzieści osiem godzin temu przed walką, chciałbym jemu dedykować moje zwycięstwo, na koniec wywiadu pozdrowić moją rodzinę, przyjaciół - dziękuje Wam za to, kocham Was.

Keyarah Burks kontra Marcus Lopez - kategoria lekka

Kolejne starcie odbyło się w kategorii wagi lekkiej, gdzie wystąpili dwaj debiutanci. Keyarah Burks oraz Marcus Lopez, cała walka była bardzo spektakularna jak na drugie zestawienie. A zaczynając od pierwszej rundy, już w niej było widać iż Lopez sprawdza technikę rywala, wyczekując co on zrobi, zmieniając przy tym co chwile pozycje. Po pierwszej rundzie, obaj zawodnicy rozpoczęli bardzo spokojnie, wymieniając się cios za ciosem, wyprowadzona dobra seria przez Lopeza zakończyła walkę przy klatce, gdzie Burks dostał chwilowego oszołomienia. Po interwencji medycznej, sędziowie stwierdzili iż przez nokaut techniczny, pojedynek wygrał Marcus Lopez.

Vesper Andromeda kontra Lauren Rogers - kategoria piórkowa

Trzecim zestawieniem była walka kobiet, a w niej znana nam mistrzyni Vesper Andromeda, zmierzyła się z debiutującą w oktagonie Lauren Rogers. I większość fanatyków kibicowała Vesper Andromedzie, ale my przejdźmy do walki. Pierwsza runda, a w niej Vesper pokazała iż jej forma nie spadła. Andromeda ustawiła sobie dobrze przeciwniczkę, obijając ją mocno przy klatce, Lauren nawet nie mogła znaleźć wyjścia z trudnej sytuacji, ale runda się skończyła na szczęście dla Lauren. W drugiej rundzie, Lauren miała dobry powrót obijając swoją rywalkę, dobre skupienie pozwoliło na kilka precyzyjnych ciosów, Vesper wyszła z niewygodnej pozycji poprzez kontre uderzając przeciwniczkę w skroń co na chwile posłało ją na mate. Końcowy werdykt sędziowski był widoczny gdy do Lauren podszedł medyk sprawdzający czy nie straciła przytomności oraz równowagi. Tak też Vesper Andromeda, opuściła oktagon z kolejnym zwycięstwem na jej koncie!

Cytat

Oscar Smith mówi: Kolejne wyzwanie a ty z walki na walkę jesteś coraz lepsza, w ciągu dalszym jesteś mistrzynią federacji, kto realnie mógłby zagrozić Twoim umiejętnościom, widzisz kogoś takiego - kto byłby prawdziwym wyzwaniem?

Vesper Andromeda mówi: To bardzo dobre pytanie. Wiesz, powiem szczerze, że mimo że traktuję faktycznie poważnie federację w której jestem, w końcu to też moja praca, to zawsze biję się czysto sportowo i nawet nie wiem czy bym się załamała swoją przegraną.

Vesper Andromeda mówi: Czy ktoś serio stanowiłby dla mnie zagrożenie? *zaśmiała się* Nie znam takiej kobiety. Może powiedzmy tak - bez imienia i nazwiska - uzbrojona kobieta. Tak, sądzę, że taka stanowiłaby dla mnie zagrożenie. *zaśmiała się krótko*.

Oscar Smith mówi: Dosłownie, myślę, że fani są zachwyceni poziomem jaki pokazujesz na każdej gali, chciałabyś może skierować kilka słów do Nich, albo podziękować komuś?

Vesper Andromeda mówi: Chciałabym przede wszystkim podziękować swojemu narzeczonemu, bo gdyby nie on, nigdy bym nie pomyślała, że ja, dziewczyna co jeszcze półtora roku temu krzyczała ze strachu jak widziała pająka, będzie okładała pyszczki dziewczynom w klatce, chcę podziękować fanom jak i hejterom, fanom, za to że we mnie wierzyli, że krzyczą moje nazwisko, a hejterom, za to, że mogę udowodnić, że ich brak wiary we mnie, nie osłabi mojej wiary w siebie. Jeszcze zanim przejdziemy dalej, chciałabym Przekazać kilka słów, które przekazuję moim podopiecznym - marzenia się spełniają, nigdy w nie nie wątpijcie. Mimo porażek, wstawajcie z kolan, nawet jeśli tylko po to by upaść i wstać ponownie. Ciężka praca popłaca i mimo, że teraz nie pokazuje Swoich owoców, zrobi to prędzej lub później.

Oscar Smith mówi: Dziękuje, była z Nami świetna Vesper Andromeda, mistrzyni VFF wagi piórkowej, dzięki!

Felipe 'BoneCrusher' Sanchez kontra Martin Lease - kategoria ciężka

Czwarta już walka z ósmej odsłony Violent Fighting Federation, to starcie pomiędzy Felipe Sanchezem znanym nam z jego świetnych walk, a Martinem Lease, debiutującym w Violent Fighting Federation. Walka była dość ciekawa, a każdy zastanawiał się co w niej pokaże Sanchez. I tak oto rozpoczęła się pierwsza runda w której to Lease dość często obijał Sancheza, ale to chyba było wyczekiwanie z jego strony gdyż jeden precyzyjny cios w klatkę piersiową odepchnął Lease na dość daleki dystans przed końcem pierwszej rundy. Druga runda to już czyste skupienie z strony Sancheza, który dobrze wypracowanymi dwoma uderzeniami, osłabił na tyle Lease, że kolejne uderzenie posłało go na matę, gdzie Sanchez uderzył kolejny raz rywala w podbrzusze oraz został odciągnięty a walka przerwana. Po interwencji medyków, jednogłośnie oznajmiono iż Felipe 'BoneCrusher' Sanchez wygrał walkę przez nokaut!

Jason Scott kontra Raymond Mallboro - kategoria średnia

Piąta walka, a w niej debiutant Jason Scott, zmierzył się z Raymondem Mallboro, walka była spora emocji oraz dawki adrenaliny. A zaczęło się od świetnej pierwszej rundy z strony Ramonda Mallboro, mimo dominacji, Scott nie dał się łatwo. Druga runda i mocna defensywa ze strony Mallboro, gdzie Scott próbował go obijać, zauważając lukę w defensywie Scott'a, Mallboro wykonał precyzyjne uderzenie w podbródek. Po interwencji medyków i czekaniu sześciu sekund, Scott odzyskał świadomość gdzie jest. Tak oto, werdyktem sędziów jednogłośnie zwycięzcą został Raymond Mallboro.

(Co-Main) Paulo 'El Cucuy' Rodrigues kontra Kieran Diaz - kategoria średnia

Wielce zapowiadany Co-Main event, w którym zmierzyli się dwaj najwięksi rywale. Paulo Rodrigues z Kieranem Diazem, ich sprzeczki były bardzo mocne, a adrenalina jaka była między nimi na poziomie, przed walką swój koncert miał znany nam raper, Memphis6 którego piosenkę powinien zapamiętać każdy wojownik oktagonu. Sporo osób czekało na tą walkę, i nas to nie dziwi, ale my przejdźmy do opowiedzenia wam o tym emocjonującym starciu! Zaczynając od pierwszej rundy, przewagę pokazał Diaz, ustawiając Rodriguesa przy klatce oraz utrudniając mu przemieszczenie. Druga runda była bardzo defensywna, obaj zawodnicy wyczekiwali na rywala, Rodrigues chwile był w niebezpiecznej pozycji, ale szybko z niej wyszedł, i tak w drugiej rundzie walka była bardziej wyrównana. I tak w trzeciej rundzie, Rodrigues ustalił swoją technikę na Diaza, wykonując dobre wyjścia z niebezpiecznych pozycji oraz kontrując dobrze rywala. Czwarta runda, a w niej Paulo wykonujący dobre przejścia i ustawiający sobie Kierana jak chce, mimo agresji z strony Diaza, to Rodrigues pokazał determinację i skupienie w kolejnej rundzie, a sędziowie przystali na werdykt, którym to Paulo Rodrigues wygrał starcie z Kieranem Diazem na punkty! A my zdołaliśmy przeprowadzić wywiad z Kieranem Diazem, tuż po starciu.

Cytat

Oscar Smith mówi: Kieran... - myślę, że wszyscy jesteśmy zawiedzeni porażką, co się stało... - co poszło... - nie tak?

Kieran Diaz mówi: Widzisz? *skina na lewy obojczyk widać tam plastry sportowe* Tak jak mówiłem, krótki czas temu zostałem postrzelony, tydzień temu nie mogłem ruszyć tą ręką, ten fakt całkowicie zataiłem, nawet przed swoim teamem.

Kieran Diaz mówi: Boli mnie ta kategoria wagowa, to nie moja kategoria, wiele razy powtarzałem że to nie moja kategoria, czuje się świetnie w lekkiej - Czy czuję się przegrany? Nie.

Kieran Diaz mówi: To ja wszedłem kategorie wagową wyżej, to ja mimo zakazu, wyszedłem do oktagonu.

Oscar Smith mówi: Poważnie? To chyba nie było rozsądne zachowanie z Twojej strony, czy żałujesz podjętej decyzji? Może warto było przełożyć walkę, odpuścić? Jak wiemy waga lekka... - czy pomimo porażki w wadze średniej myślisz, że dalej masz szansę walki o pas wagi lekkiej z Ronnie Westem?

Kieran Diaz mówi: Jak nie ucieknie ze strachu to pewnie, tak.

Oscar Smith mówi: Chciałbyś powiedzieć kilka słów obecnemu mistrzowi wagi lekkiej, Ronnie West?

Kieran Diaz mówi: Pewnie. Widzisz, ja pomimo tych przeciwności losu, wyszedłem - To jest klasa zawodnika, West nie ma tej klasy, mnie się bać? Zwykła pizda, jak on to lubi mówić; mała dziwka.

Oscar Smith mówi: Czyli konflikt pomiędzy Wami jest dalej aktualny, tak?

Kieran Diaz mówi: Dalej jest aktualny, widziałeś co ten gość na LI piszę? Kurwa, są granice pewne. Popieranie człowieka który wjeżdża na kobietę innego zawodnika? Kurwa. 

Oscar Smith mówi: Rozumiem, zasłużyłeś na odpoczynek - miejmy nadzieję, że wrócisz do pełni sił i niedługo ponownie zobaczymy Cię w oktagonie, ale tym razem z ręką podniesioną ku górze, zgadza się? Panie i panowie był ze mną Kieran Diaz, pretendent do tytułu kategorii lekkiej federacji Violent Fighting Federation, dzięki!

(Main) Ronnie West kontra Tomas Domino - walka o pas kategorii średniej

Walka na którą wszyscy czekali, jedna z najbardziej głośnych w Los Santos. Tak, starcie pomiędzy Ronnie Westem a Tomasem Domino, które przejdzie do historii. Jak kiedyś słyszeliśmy, byli to dobrzy przyjaciele, gdzie na konferencji wykazali mocno negatywne nastawienie do siebie, i to też pokazali w oktagonie. Zaczynając od pierwszej rundy, w której to mocne i dokładne uderzenia Tomasa, pozwoliły na pokazanie swojej dominacji w oktagonie. Druga runda należała już do Westa, który wykorzystał złe ustawienie Tomasa mocno obijając go przy klatce. Trzecia runda, która mogłaby zakończyć całe wydarzenie, gdyby nie tylko czas. Ronnie w trzeciej rundzie mocno obijał Tomasa, który przechodził do złej pozycji, a uratowało go koniec rundy przed możliwością końca Ronniego. Czwarta runda, a w niej Tomas w pełni sił wraca do oktagonu, gdzie mocno obija Ronniego, osłabiony cofa się w stronę klatki, a Tomas to wykorzystuje mocno go obijając. Przed ostatnią rundą doszło do problemów z strony Westa, który jak się okazało chciał walczyć mimo kontuzji, my odradzamy w czasie kontuzji wykonywać prób, podobnie jak trener Westa, lecz on chciał zakończyć swoją walkę do końca. I tak w piątej rundzie, można było zauważyć spore wymiany ciosów, lecz to Tomas uderza mocno Ronniego w podbródek skutkując jego upadkiem na matę i utratą przytomności. Tak oto w oktagonie zjawili się medycy, a po pewnym czasie specjaliści, którzy przetransportowali Westa do szpitala w stanie nieprzytomnym. Sędziowie ogłosili, poprzez mocny nokaut, nowym mistrzem i posiadaczem pasa wagi średniej zostaje Tomas Domino! Udało się nam również po walce przeprowadzić krótki reportaż z Tomasem po wygranej i odzyskaniu swojego pasa mistrzowskiego.

Cytat

Oscar Smith mówi: Tomas, zaskoczyłeś wszystkich, kompletnie - wiele osób stawiało na Ronnie West, ale jednak Ty pokazałeś kto rządzi w wadze średniej, wysłałeś go z powrotem do wagi lekkiej, co powiesz - jak wrażenia po tak spektakularnej wygranie?

Tomas Domino mówi: Prawdę mówiąc nie spodziewałem się takiego zakończenia. Sądziłem ze West ma twardszą głowę, ale niestety waga średnia ma już swoje reguły. To nie lekka gdzie zawodnicy miżają się po twarzach. Mimo wszystko West dał dobrą walkę, sądzę ze jakby miał więcej oleju w głowie a mniej zielska to miałby minimalne szanse wygrać ten pas.

Oscar Smith mówi: Myślisz że Ronnie West odpuścił okres przygotowawczy i olał Twoje umiejętności?

Tomas Domino mówi: Myślę ze Ronnie jest przejarany. Nie myśli on tylko zielsko które non stoper jara. Wątpię ze West olał treningi bo ta walka była dla nas obu bardzo ważna. Ale niestety mistrz może być jeden. Musiałem odzyskać to co straciłem podczas poprzedniej walki.

Oscar Smith mówi: Jakie cele stawiasz sobie na przyszłość, czy chcesz walczyć tylko i wyłącznie w swojej kategorii wagowej, czy też spróbować być mistrzem w innej? Jak wiemy gdyby Ronnie West wygrał dzisiejszą walkę byłby mistrzem w dwóch kategoriach, czy wyzwiesz go do pojedynku o pas wagi lekkiej?

Tomas Domino mówi: Narazie sobie odpocznę od tego. Poczekam jak ktoś dobry zjawi się i będzie chciał odebrać mi pas. Jak narazie nie widzę w federacji takiego zawodnika.

Oscar Smith mówi: Jasne, chciałbyś dedykować komuś wygraną walkę? Jak to jest być mistrzem federacji ponownie, jak pierwsze wrażenia, odczucia?

Tomas Domino mówi: Ja mistrzem już byłem, teraz po prostu odzyskałem pas. Podczas mojej przegranej byłem myślami poza oktagonem a teraz byłem w nim całym sobą. A moją wygraną dedykuje mojej narzeczonej, mistrzyni kobiet, Vesper *dał buziaka kobiecie w usta*.


 

Edytowane przez Vesior

Znienawidzony przez społeczność od 2021 roku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin